| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| uroki:)) | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 104 |
|
Witam zrobiłšm nowy wštek gdyz mam pilnš sprawę kiedys podałam pewnym osoba adres do pana o imieniu Artur Sojka zajmuje się rzucaniem uroków, klštw, itd niestety adres zgubiłam a jest mi bardzo potrzebny więc jesli możecie to przeslijcie mi ci co otrzymali ewentualnie jeli kto zna osoby które profesjonalnie tym się zajmujš mam na mysli uroki to proszę o namiary obojętne czy na emaila czy tu na forum pozdrawiam i czekam na wasze odpowiedzi.
|
|
|
Witaj...Ja niestety nie znam nikogo takiego ale mam prosbe do Ciebie.Jesli odzyskasz te inf..To bardzo Cie prosze abys i mnie jej uzyczyla.... Pozdrawiam
|
|
|
A ja baaaardzo prosze piszcie na odpowiedni temat. Wystarczy kilknać a nie zamiecać forum.
[%sig%]
|
|
|
to forum jest od tego i to chyba kolega zasmieca cos tu:))))))
|
|
|
do Anki
Chyba mam gdzie ten adres - poszukam. Kto mi go kiedy dał gdy szukałam osoby zajmujacej się tym tematem. Czy korzystała z jego usług? Jest skuteczny?
Kasia
|
|
|
życie jest tak wyjštkowo pieprzonym tworem..a Ty Anka jeszcze zamierzasz w nim puszczac na kogos uroki??? Jest tyle wiedzy wokol do polkniecia, tyle drog do odkrycia, tyle rzeczy do wyprostowania... a ludzie zajmuja sie rzucaniem na kogos urokow...bo nie umieja zalatwic swoich problemow zwyklym dialogiem...
natura sama rozwiazuje swoje sprawy ..w odpowiednim czasie..kazdy dostaje to co zasial z powrotem..
moze warto sie rozejrzec i popracowac glowa samemu a nie rozwiazywac cudzymi rekoma jakies problemy...
ciekawe czy ktos by chcial zeby na niego rzucic urok?? prawo kalego... ja moge ale mi...wara!! tak?
dziwne to wszystko jak cholera!
Beata
|
|
|
Anka! Sama rzuć urok..... to nic trudnego......
Tylko jak to do Ciebie wroci, a wroci, to masz przechlapane....:):):)
|
|
|
Nie nie zamiecam bo juz jest chyba 10 tematów o podobnej (głupiej notabene) tematyce. Więc jaki miało sens zakładanie nowego? Jak z kim rozmawiasz każesz mu mówić wszystko 2 razy? Tak tak? Nie nie?
[%sig%]
|
|
|
Wyckręt.... ludzie sš jacy sš..... z reguły sš..... mšdrzy inaczej :):):)
Ale ma to tez swój urok, chociaz jest wkurzajšce...... Dziewczynka chce sie poparzyc, wiec dlaczego Jej nie pomóc...... zawsze w takich sytuacjach mam dylemat....minimalizować straty, czy patrzeć, jak kto robi głupoty? :)
|
|
|
No i zaczęło się uwielbiam jak tak się wyżywacie a najsmiesniejsze jest to że gdyby się tylko pojawił jakis skuteczne urok to zaraz pierwsi by skorzystali....no ale coż dziewczynka juz nie jest takš dziewczynkš mój drogi Remi a dla ciebie wyckręt ta tematayka jest głupia ......więc po co to czytasz ????? zakładaj swoje tematy i tam rozmawiaj o tym co ciebie interesuje a prawo do zakładania ma każdy ja się nie wtracam w to co ty robisz i piszesz mogłabym pozdrawiam i nie wtciskaj wszędzie tego wcibskiego noska :)))))) a z tobš Remi mogłabym porozmawiać na gg?? na ten temat ? mam kilka pytań mój jest taki 6995143
|
|
|
Jasne! Ale z reguly jestem obecny w godzinach wampirzych......:)
Odezwe sie jak nie dzisiaj wieczorem, to jutro...... Pozdrawiam.......:)
|
|
|
Lo0lz...Co się teraz szerzy....POWTAŻAM SIE JEST NA TYM FORUM ok. 3 TEMATÓW POWIĘCONYM TEMU PODOBNYM BZDUROM! A ty założyła 4 wiec pytam sie czy to ma sens?
A w uroki ja nie wierzę to totalne bzdury nie działajš i tylko mozna się pomiać z ludzi którzy myslš że co nimi zdziałaja. POza tym postaw sie w pozycji osoby (gdyby ten sały szajs oczywicie działał) na którš chcesz żucić urok. Nagle się w tobie zakochuje a wogóle cie nie zna. Czy ty bys się na chama chciała zakochać? NIE. Głupie prawda? Zmuszać kogo do miłoci. To sš zabobony wymylone przez osoby niezdolne lub wstydzšce się podejć do kogo i z nim porozmawiać. Płakać mi się chce jak widze taki szit. Powiedz szczerze. WIerzysz że ci się uda cokolwiek zdziałac przy pomocy tych ustrojstw?
[%sig%]
|
|
|
no jasne, że wierze! nie wiesz, że wiara czyni cuda :))) a kto powiedział , że ja tego kogos nie znam......znam i to dobrze :))) poczytaj kilka ksišzek z dziedziny psychologii to się przekonasz .....polecam "Potęga podwiadomoci" wietne i wypróbowane...... może i głupie ale zrozumie ten kto naprawdę kochał :))) pozdrawiam :))
|
|
|
A jaki ma być cel tego uroku, bo metoda jest zależna od celu włanie. Inaczej się rzuca urok powodujšcy choroby, inaczej te powodujšce mierć, itp. Konkret aniu i co sie może wymyli. Znam kogo kto uważa że sie na tym zna, coprawda jak go chciałem sprawdzić to mu się nie udało, tłumaczył się że to przezemnie - miałem wybrać sobie osobę dla której pragnę mierci i dać mu jej imię z chrztu, datę urodzin i co osobistego, lub lepiej częć ciała (włos, paznokieć). No i mu dałem namiary na siebie i troche swoich paznokci i miał on spowodować że umre w przecišgu 24h (on nie wiedział ze to ja). To było 5 lat temu i nadal żyję, jedno ale to takie że zanim mu powiedziałem że mu nie wyszło, on powiedział to mnie. Stwierdził że ta osoba albo już nie żyje, albo ja intensywnie mylałem żeby to się nie spełniło za co miała mnie czekać smierć - z takich rzeczy podobno nie ma odwrotu <- typowy ostrzegacz który hamuje pęd człowieka do skonfrontowania takich histori z prawdš, przez co bez dowodów ludzik w to wierzy. Dla mnie to jest bzdura, choć rozmawiałem z wieloma ludmi którzy niby na własnej skórze odczuli działnie magii i innych tego typu pierdół - tyle że dowodów nikt nigdy nie miał.
|
|
|
a co to znaczy "naprawde kochac"? jak sie kocha naprawde to nie potrzeba urokow... nic powtarzam nic, co sie robi na sile i wbrew woli innych ludzi nie przyniesie rezultatu, wiedzac ze ktos jest ze mna pod wplywem rzekomego "uroku" doprowadzilaby mnie do mdlosci...swiadomosci nie oszukasz... wielka mi satysfakcja "uczepic sie kogos", chciec wiezic... wciaz to chcenie chcenie... to wszystko jest piekne gdy jest prawdziwe i wynika z wolnej woli zainteresowanych...samo sie tworzy we wlasciwym kierunku...
potega podswiadomosci chociazby Murfiego jakos prawi o czyms innym - tam praca dotyczy siebie-swojego wizerunku... trzeba w sobie troche wypucowac i zobaczyc...zalozyc dziennik obserwacji siebie - i wizualizowac...ale w swoim zyciu zmiane - zmiane siebie... - wtedy nie trzeba urokow...-
tym bardziej ze zwykle sie za nie biora osoby dla zabawy i z niskich pobudek...
tyle w kwestii rzekomych urokow na np. milosc... a w kwestii klatw... hmm
... po co u licha rzucac klatwy??? az taka nienawisc w sercu, zawisc nie do odparcia i przebaczenia lub wyjasnienia ze az trzeba knuc taki misteryjny planik...???
nie szkoda czasu zmarnowanego na nakrecanie sie?
nie lepiej pogadac szczerze co lezy na sledzionie - jak jest??
Beata
|
|
|
Zgadzam się z wyckretem uroki to bzdury i proszę niesypać mi tu o "Potędze Podwiadomoci"czytałem jš trzy razy i podobne ksišżki jest tam o tworzeniu rzeczywistoci ale aby to osišgnšć trzeba sporo czasu wchodzić w odpowiednie stany(Alfa,Tcheta,Delta)i wizualizować mogę udowodnić,że uroki gów.o dajš proszę speców(od rzucania uroków) o rzucenie jakiego uroku na mnie(może by złowieszczy) tylko zdradze wam sekret to od waszej wiadomoci zależy kto co wam zrobi jeli sami wierzycie,że kto ma takš moc rzucania uroków na was to się tak stanie ja odrazu wiem na 100%,że gów.o mi te uroki mogš zrobić więc jest jaki specjalista od rzucania uroków aby podjšł próbę udowodnienia swojego zabobonu?
|
|
|
dla zainteresowanych przedstawiam fragment art. "Teoria Y - fundament milosci" - dlugi ale interesujacy
adres str: www.psychologia.apl.pl
Słuchanie jakichkolwiek rad (także w Internecie) często prowadzi do jeszcze bardziej pogłębiajšcych się depresji i stanów zabójczopędnych. Ludzie oczekujš gotowych recept, które sprawiš, że ich ukochany wróci. Tymczasem recepta, której szukajš, musi powstać DOKŁADNIE w ich własnej głowie (i tyko tam!) i musi być unikatowa, tak samo jak sytuacja, w której się znaleli. To nie chemiczna trucizna, która powstaje w organizmie w czasie rozłški, jest tu problemem. Problemem jest sam człowiek, którego niewiedza tę truciznę wytworzyła. Nie ma dwóch takich samych miłoci i dwóch takich samych mózgów. Jest za to niewiedza zwišzana z osobš partnera i ogólny brak zainteresowania jej wiatem zewnętrznym i wewnętrznym. Jeli w miłoci jedynym, odkrywanym elementem jest własne ego, to nie oczekujmy cudu z kapelusza."
"Tylko silne pragnienie, przesłane w eter WSZECHWIATA, może być impulsem inicjujšcym szczęliwš miłoć. Przetrwanie tej miłoci jest uzależnione od naszych chęci rozumienia partnera. Dlatego nadludzkim wysiłkiem należy wędrować po gałęziach rozwoju kochanka, aby jak najlepiej rozumieć to, co do nas mówi i to co robi. Wszelkie dobra materialne, wyglšd itd. sš tylko ILUZJĽ, za sprawš której wierzymy, że ta osoba to włanie to. Czas szybko weryfikuje każdy błšd."
" Panika z powodu utraty zwišzku wiadczy o tym, że strona histeryzujšca była próżnie uzależniona i w żaden sposób nie zobligowana do rozumienia partnera."
"Zdradš miłosnš nie jest "szukanie na boku", zdradš jest dzielenie ciała z kim, z kim nigdy nie łšczył nas żaden rezonans i tunel WSZECHWIATA. Wtedy zdradzamy samych siebie nasze człowieczeństwo i duchowoć. Należy też rozumieć, że nie ma miłoci bez wolnoci."
pozdro
Beata
|
|
|
do Anki,
Jutro przelę Ci te namiary.
Korzystała/słyszała jak kto korzystał z jego usług? Jest skuteczny?
|
|
|
do Anki,
Jutro przelę Ci te namiary.
Korzystała/słyszała jak kto korzystał z jego usług? Jest skuteczny?
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 104 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |