| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| deja vu | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 134 |
|
ja mam deja vu bardzo często.Gdzie tak trzy razy w tygodniu...Niektórzy twierdzš że to choroba psychiczna, inni że reinkarnacja daje nam znać, inni jeszcze że oczy sš tego głównš przyczynš? no wypowiadajcie się i komentujcie!
[%sig%]
|
|
|
napisz jeszcze w jakich sytuacjach masz to deja vu, bo to wazne.
|
|
|
nopowiedzmy jak przychodze do mamy i ona gada co (dokładnie słowo w słowo) al nie powtarzajšce się tak jak na codzień słowa.No nie gada np.wynie mieci tylko gada na temat nie poruszany wczeniej.Ciekawe? albo jestem w miejscu gdzie nie byłam ngdy wczeniej a czuje jakbym znała to miejsce od lat..i sytuacje sš takie same
[%sig%]
|
|
|
Hmm... czasem też mi się zdarzajš sytuacje, że mam wrażenie,
że co co ma dopiero miejsce już się zdarzyło.
Takie wrażenie jakbym była nie tylko uczestnikiem, ale i obserwatorem
co już znam.
Lub sytuacje podobnego typu - przypomina mi się co,
mam wrażenie że to mi się nie niło, ale też dotšd nie miało miejsca w moim życiu.
Mam jednak przeczucie, że to było jakby wczeniej i będzie znowu przede mnš,
w tej samej formie.
Żadko mi się to zdarza, ale jednak.
Ostatni raz takie przeczucie sytuacji miałam wczoraj... tak jakby się miała wydarzyć.
Zobaczymy. Choć nie była dla mnie wesoła, raczej smutna, ale jednak
co ważnego ze sobš niesie.
Moze zapamiętujemy włanie takie przełomowe, ważne chwile...
Dziwne...
|
|
|
Ja często nię o tym co się dzieje w przyszłoci. Nie sš to jakie ważne sny. I nie spełniajš się dzień po tym jak się przyniš. Czasami trwa to miesišcami. Nie sš to szczególne rzeczy, np. w nie widzę siedzšcš kuzynkę z nogami założonymi na krzele i pisze co na małych karteczkach samoprzylepnych. Ja do niej podchodze, obracam się i siadam na krzele obok. Identyczna sytuacja zdarzyła się jaki czas po tym nie.
|
|
|
łał....podobno deja vu częciej przydarza się kobietom niż mężczyznom. 70% dziewczyn 15-25 lat ma najczęstsze widzenia deja vu.
[%sig%]
|
|
|
Hey, ile Wasze deja vu trwaja?? Niedawno mialem jedno minutowe, i to bylo najduzsze jakie było...hehE
|
|
|
Tez mi sie przytrafiaja takie rzeczy... mialem z tym chwile przerwy przez jakis rok i znow :) jak powiedzialem kiedys o tym mamie topowiedziala zebym sie nie przejmowal bo wyladuje w psychiatrylu ;/
Sytuacje sa przerozne. Niedawno jak szedlem z koelga do skzoly on zaczal o czyms rozmawiac a po ulicy jechal starszy pan na rowerze i nagle zrobilo mi sie troche glupio bo wiedzialem ze ten temat i rowerzysta - cala sytuacja miala juzmiejsce...
Przeczytalem ze wiekszosci z was przysnial sie ta sytuacja, a ja nie moge skojarzyc skad te sytuacje sa mi tak bliske.
[%sig%]
|
|
|
tiiiaaaa....ja mam deja vu strasznie często....tak przy okazji to szpital psychiatryczny nic ci nie pomoże ponieważ deja vu nie jest chorobš psychicznš:)
[%sig%]
|
|
|
czytalam ksiazke Silvi Brown "Zycie po drugiej stronie" gdzie cos ala Deja vu zostalo inaczej wytlumaczone niz myslec by mozna...nietypowo i interesujaco...aczkolwiek nie wiadomo nigdy gdzie lezy prawda..a gdzie ludzki umysl podsunal odpowiedzi i wizje...
ale w skrocie interpretacje podam...( cala ksiazka ogolnie jest niesamowita i daje odpowiedzi na wiele pytan...jest optymistyczna i powoduje calkowity brak leku przed smiercia)...ogolnikowo...dosc
deja vu wg S. Brown to nic innego jak tylko przeblysk nas samych w momencie pisania naszego szczegolowego planu pobytu na ziemi. Podczas pisania bylismy w domu niebieskim...przygotowalismy sie po odreagowaniu poprzedniego zycia..do kolejnego zejscia na "najtrudniejsza z opcji" mianowicie zycie na planecie Ziemia:)
tamze (niebiosa) jest nam tak blogo i mamy sile i swiadomosc...wiec piszemy sobie plan kolejnej "wizyty" na ziemi...co chcemy zrozumiec , doswiadczyc i przerobic...zwykle jednš rzecz mamy tylko do zrozumienia na cale obecnie zaplanowane zycie...(to i tak duzo dla niektorych:)..okazuje sie nierzadko )
gdy juz na niej jestesmy to zycie sie toczy...gorka dolek porazka euforia...
zapomnialam powiedziec ze pamiec tego co u gory zostalo nam wymazane...z roznych wzgledow...
czasem zdarza nam sie przeblysk...(nas samych z tamtej chwili - po prostu podswiadomosc pamieta ...)tego ze juz to chyba sie dzialo...ta sytuacja nie mogla sie przedtem wydarzyc to jest to!!!
wg S. Brown..to nie deja vu ..tylko wlasnie my podczas autolife:)
...sami sobie taki los zgotowalismy:) :((
..taka ci to byla interpretacja..ustosunkowanie sie do niej dowolne...aczkolwiek niekonieczne...i pewnie wersja jedna z wielu..
ta jednak byla dla mnie dosc sensowna...hmmm albo chcialabym zeby tak bylo;) bo lzej by sie zylo na ciezkiej planecie ZIemia..gdyby sie wiedzialo ze to tylko plan i , ze i tak wrocimy do domu!!!:)
przepraszam , ze tak malo byc moze interesujaco i zawile przedstawilam te interpetacje...ale nie mam daru do streszczania...nigdy ne umiem niczego skrocic:) hehee..
taki typ:)
pozdrawiam mocno zainteresowanych
Beata
|
|
|
ja jestem baaaardzo zainteresowana tš formš JASNOWIDZENIA bo tak to chyba można nazwać...albo chociaż krótka forma jasnowidzenia
[%sig%]
|
|
|
hmmmm... Beato to jest nawet bardzo sensowne.... A wiec wrozenie - odczytywanie przyszlosci (opierajasc sie oczywiscie na tej teori) nie bylo by zagladaniem w przyszlosc - niewiadome a w przeszlosc - w nasza podswiadomosc w ktroej lezy okres ukladania naszego zycia :) musze przeczytac ksiazke zeby wiecej zrozumiec
Zrozumieliscie to co napsialem? Jak nie to bede od nowa tlumaczyl :P
[%sig%]
|
|
|
wiesz....ja nie rozumiem ale po jakich dwóch nockach napewno skapuje...:)
[%sig%]
|
|
|
Nie znajac tej teori wyczytywanie przyszlosci bylo dla mnie bzudra gdyz nie da sie przewidziec tego co bedzie (chyba :) ) Ale gdyby ta teoria o tym ze sami ukladalismy sobie zycie (kiedys, bardzoo dawnooo teeemu - przeszlosc :P )wiec przepowaidanie przyszlosci bylo by mozliwe - wystarczylo by zagladnac w przeszlosc - moment ukladania
Inaczej nie umiem wyjasnic :D
[%sig%]
|
|
|
przeczytaj..na pewno relaks i spokoj i jakies chwilowe chciazby ukojenie duszy gwarantowany!!!:)
masz racje byc moze ... dziekuje za interpretacje mojego chaotycznego postu:)ale wiesz jak z wszystkim zawsze mnostwo wszedzie watpliwosci, ktora wersja sluszna? moze ani ta ani ta z deja vu.
Jak zaczynam to rozbijac na elementy...to mam chaos...
wersja S. Brown..mnie nastawila optymistycznie...i niegdys wrozba zaprzyjaznionej wrozki... pasowala jak ulal!
Pewnie i wrozki..tez sobie w tym planie wzielismy pod uwage:);))
Pozdro
:)
|
|
|
Bravo : Beata (---.ipt.aol.com) !! - ksiazka jest rzeczywiscie dobra. pozdrowka !
Bardzo dobrze i trafnie ujete. Istnieje jeszcze kilka innych teorii, choc w sumie wiekszosc ma w sobie wlasnie te sama wspolna ceche.
Istnieje inna odrebna, a mianowicie teoria petli czasu lub zapetlenia rzeczywistosci. To chyba jedyna odrebna.
No i rownoleglych wszechswiatow, rzeczywistosci i kosmosow czy uniowersow.
pozdrowienia
[%sig%]
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
Dobry sposób "zaglšdania" w przyszłoć jest uzywanie do tego ciała astralnego. Ale jest to baaaaaaaardzo trudne.
|
|
|
Tylko, ze tutaj temat to jest: "deja vu" a nie zagladania w przyszlosc.
Do zagladania w przyszlosc to bylo juz kilka innych tematow. Jesli chodzi o intuicje, trzecie oko, szosty zmysl, dar przewidywania, jasnowidztwo, proroctwa, przepowiednie i wrozenie, a takze kilka innych rzeczy to jest to "odgadywanie" przszlosci, a nie deja vu....
Moc pozdrowien i nie miejcie urazy....
[%sig%]
|
|
Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO |
|
No tak. Masz rację, ale to się nieco napatoczyło akurat na ten temat, więc wspomniałam o tym. :)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 134 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |