| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| klątwy | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 139 |
|
Ktoś z was zna może jakiś sposób na wykończenie człowieka klątwą lub czyms takim? Może są jakieś strony poświęcone tej tematyce?
|
|
|
Jasne,że są strony poświęcone tej tematyce,wystarczy,że wpiszesz "klątwy" do wyszukiwarki,albo "magia".Ale to i tak obróci się przeciwko tobie...
|
|
|
hmm... a ja w klątwy nie wierzę. Uważam, że można je rzucić, ale nie istnieje osoba, która mogłaby jest < jest w stanie, posiada wiedzę i środki > takie coś rzucić :) Tak samo jak nie ma czarodziejów chcoć istnieje magia...
Pozdrawiam :)
|
|
|
Brat, co ty wiesz ? Sidzisz w katolickim gównie i śmierdzisz głupotą. Czarodzieje , magowie istnieli , istnieją i istnieć będą. Wiesz coś o świecie ? Zwiedziłeś tajne wszystkie tajne organizacje ? Myślisz , że magowie ogłaszają się na billboardach ?
Typowe katolickie jałopstwo - to co nie jest popularne i o czym ogólnie nie jest wiadomo , to nie istnieje.
|
|
|
Winter jak znowu masz racje!mam wójka który jest bioenergoterapeutą i zajmuje się takimi żeczami!Są też księgi z klątwami, ale to już dla wtajemniczonych...
Wiem, bo mój kolega się tym interesuje...
|
|
|
Istnieje magia, istnieją księgi,klątwy,czarodzieje,tak samo jak istnieją czarownice...
Co do tego nie mam wątpliwości...
|
|
|
Skoro istnieje magia, to musza istnieć osoby używające jej. I tu od razu nachodzi mnie refleksja, bo jako namiętny gracz cRPG śmieszy mnie rozróżnianie "białej" i "czarnej" magii.... To jest wciąż ta sama magia, a jej "kolor" zależy od tego do czego się ją stosuje. Swoja drogą miło by było umieć rzucać klątwy. Tak samo, jak miło by było umieć robić wystarczająco potężne talizmany, by życie biegło gładko i bezproblemowo...
|
|
|
Może niektórzy tak mają ? Jesteś pewny , że takich nie ma ? A może są ? A może nie ma ? A może są ? A są !
|
|
|
Wszystko co [jest],-jest rzeczywistością,-duchy,magia,grawitacja,osobliwość-czarnej dziury,My,-to jeden, nieskończenie ciekawy świat
|
|
|
hmmm... winter, owszem nie interesowałem się magią więc możesz stwierdzić że jestem "w katolickim gównie i śmierdzisz głupotą", z tym że jeśli Ty nie interesujesz się kościołem to ja nie zarzucam Ci że "śmierdzisz głupotą siedząc w pogańskim gównie" < za przeproszeniem > tylko grzecznie zwracam Ci uwagę, na Twoją niewiedzę. Liczyłbym na to samo z Twojej strony... :)
hmmm... a co do czarodziejów, to może faktycznie istnieją... znacie adres < e mail, kontakt > do którejś z nich??? Jeśli tak to byłbym bardzo wdzięczny za takowy. hmmm... Leto... może się wam to wydać paradoksalne ale wiara katolicka UZNAJE I POTWIERDZA istnieni magii... Tak - UZNAJE I POTWIERDZA istnienie magii kościół. Ale niestety zabrania parania się nią ze względu na ryzyko jakie ma ona nieść dla człowieka i dla świata. Kościół dzieli magię na czarną i białą i tu masz rację Leto - cyli na taką do jakich celów jest wykorzystywana. I właściwie tu kończą się moje wiadomości o magii, poza jeszcze tymi, że od najdawnijeszych lat istnieją przekazy o magii w różnych kulturach.
Jeszcze raz proszę o jakiś kontakt, jeśli oczywiscie takowy podac możecie... :) Pozdrawiam :)
|
|
|
"że jeśli Ty nie interesujesz się kościołem to ja nie zarzucam Ci że "śmierdzisz głupotą siedząc w pogańskim gównie" "
Wiem więcej o kościle niźli ty.
"hmmm... a co do czarodziejów, to może faktycznie istnieją... znacie adres < e mail, kontakt > do którejś z nich??? Jeśli tak to byłbym bardzo wdzięczny za takowy. "
Znam , i znam samego maga. Nie widzę jednak powodów abym jego namiary tu udostępniał. On i tak nie utrzymuje kontaktów ze światem zewnętrznym . Ze mną też. Zerwał wszystie więzi.
|
|
|
" jeśli oczywiscie takowy podac możecie... " . Jesli nie morzecie to nie. Ja nie znam żadnego magika i pewnie nigdy nie poznam. a może znacie zasady "rekrutacji" ??? A co do kościoła proszę bardzo - wiesz więcej ode mnie. Ja tylko uzupełniam luki w Twojej wiedzy :) Ale czy macie na serio kontakt z takimi "społecznościami"/ludźmi ??? Jestem tego bardzo ciekawy :) Pozdrawiam :)
|
|
|
Ah , magiki ? Jeżeli już to magowie. Społeczności oni raczej nie tworzą. Samorozwojem duchowym należy zająć się samemu , w samotności. To dlatego kiedyś mnisi zamykali się w klasztorach i tam ćwiczyli medytacje i wychodzenie z ciała(jedna metoda mnichów średniowiecznych wychodzenia w astral oparta jest na rozwinięciu i perfekcyjnym opanowaniu jednej czakry ). Wcześniej oczywiście były pustelnie. Jedyną i prawdziwą rekrutacją jest zdobycie materiałów, źródeł do ćwiczeń. Są książki , wydane przez oficjalne wydawnictwa , mówiące prawdę i traktujące o samorozwoju fachowo. Taką na przykład jest książka "Raja-Yoga nowoczesna" , którą mam właśnie od owego znanego mi maga , a którą poleciłem do przeczytania innym uczestnikom tego forum (Capman). Ale są i taka pozycje , które NIGDY nie zostały i nie zostaną wydane. Są zbyt fachowe i abstrakcyjne. Jednak informacje w nich to esencja instrukcji dotyczących tego jak robić ( Co robić musisz już wcześniej wiedzieć ) aby zrobić.Nie ma tam bujd , a wszystko jest napisane językiem fachowym. nie są to nawet książki ,ale teksty, instruktarze ,porady , dotyczące najczęściej sposobów medytowania w różny sposób i przeróżnych praktyk ( w tym OBE ). Magia jako taka zajmuje się włąśnie samodoskonaleniem i osiągnięciem tego do czego dążą zarówno mnisi buddyjscy jak i jogini w pustelniach- moks-samadhi , ostatecznego wyzwolenia. Aby wstąpić na tę ścieżkę należy oczyścić swój umysł i zapomnieć o Bogu ( tym monoteistycznym ).
Poza tym magia to także sposób życia. Nie możesz chodzić do pracy a po weekendach w habicie oddawać się ćwiczeniom.Tu poświęcasz się tylko i wyłącznie ścieżce. Są ludzie żyjący nawet w centrum warszawy i prowadzący życie pustelnicze.Zero kontaktów , nie wiedzą nawet jaki jest dzień. W Pewnym barze spotykam się z ludźmi , którzy właśnie taki styl życia prowadzą. A przychiodzą do baru jako do "bazy" ( bo bar też nie jest zwykły , jest to miejsce spotkań a część grupy np. jeden jogin jest w personelu ). Od czasu do czasu wpada koleś i pyta się jaki dzisiaj miesiąc i dzień, bo nic nie wie co się dzieje.PO wymianie uwag wraca do mieszkania o w spokoju medytuje dalej. Grupa to jest ,ale większośc się raczej izoluje.Aby zdobyć źródła musisz być gotów do podjęcia działań , bo to ścieżka z której się nie zawraca. Ci ludzie wyglądają normalnie.Idą ulica a po nocach odwalają OBE, przechodnie nawet nie zdją sobię sprawa KTO przechodzi koło nich. To istne dwa światy.
|
|
|
Winet szukałem tej książki, na razie nikt o niej nawet nie słyszał, ale dziwne, nawet apokryfy ST i NT załatwiałem przez księdza bo nie ma innych dość, jeśli ten twój znajomy ma jakieś fajne tekstu to spróbój zeskanować, jaśli nie dasz rad to trudno...
Co do magji, to zgadzam się z Leto, ale magia to nie to co większość ludzi myśli, raczej magicy nie biegają wszędzie z odwróconymi krzyrzami i nie wzywają imienia szatana, a czarownice nie latają na miotłach, nie mówię iż lewitacja nie jast możliwa, ale człowiek unosi się dzięki własnej mocy pobranej ze środowiska, a nie mocy Belzebuba czy innych jemu podobnych, jak by nam od razu kościuł wmawiał...
|
|
|
hmmm... kościół nic nie mówi o mocy belzenuba Sew. Kościół zwraca uwagę na niebezpieczeństwo. Winter Ostatnie zdanie pierwszego akapitu dodałeś nie wiedzieć czemu... opóść je bo Bóg w niczym tutaj nie przeszkadza. A to co Ty opisywałeś to nie jest magia - rozróżnijmy NIRVANA to może jakiś etap, nie wiem ale sama w sobie magią nie jest. Magia to moc, która może źle wykorzystana zneutralizować wszystko... kościół właśnie dlatego zakzazuje wiernym praktykowania jej. Ale to nie jest dziwne. Poradniki o jakich mowa są różne - jedne ciekawe inne mniej. Akurat dostałem się do różnego ich rodzaju i jakoś nie przekonują mnie... dlatego, że jest w nich to co kultywują chrześcijanie < przynajmniej powinni >, nie tylkow klasztorach ale zwykli ludzie też. Chodzi mi o skupienie i medytację. Takie skupienie jest potrzebne każdemu człowiekowi. Natomiast kojarzenie umiejętności kontemplacji z magią jest błędem. Ja nie wierzę w czarownice ani w takie inne. Ale nie wydaje mi się żeby jakikolwiek człowiek na ziemi potrafił coś "wyczarować"... A jednak magia polega na ucieleśnianiu myśli. Nie na spekulacyjnych zdolnościach, których nijak sprawdzić nie można. A to że powstają kluby itp. to dobrze. Tylko czy Ci ludzie poza kontemplacja osiągnęli coś jeszcze???
Pozdrawiam :)
|
|
|
Kontemplacja to jedno ale kontrolowanie energii to wyższa szkoła jazdy, a chrześcijanie się tego boją, bdy zaczynają przesuwać przedmioty siłą woli to od razu panikują że ich diabeł opentał, i nie obrażam ich, tylko wyrarzam swoją opinię na temat magji, czy też naturalnych zdolności człowieka które rozwinięte nazywane są magją.
|
|
|
hmm... Sew... a czy właśnie Ci "magicy" < magowie > potrafiato robić?? I czy tylko to potrafią? O tym nieraz się słyszy. Ale kościół nie nazywa tego opętaniem. Opętaniem można nazwać np dom, w którym samoczynnie poruszają się przedmioty, choć faktycznie może robić to jakaś nieświadoma niczego osoba. Ale co wtedy jeśli oni przeprowadzają się następni sie wprowadzają i znów to samo???
I uściślijmy - magia to "materializowanie" myśli OK?
Pozdrawiam :)
|
|
|
Nie tylko to potrafią, ale durzo więcej, nawet bioenergoterapełte w dawnych czasach nazwano by magiem, ze wzrostem świadomości, zniknie też określenie magji, a zastąpią je nazwy bardziej naukowe, widzisz cała nasza wiedza opiera się na obserwacji świata więc jeśli coś jest nie poznane, to nie znaczy iż stoi w sprzeczności z prawami fizyki, po prostu my tych praw (sztucznych regułek na opisanie rzeczywistości) jeszcze nie wymyśliliśmy.
"I uściślijmy - magia to "materializowanie" myśli OK?" nie całkiem ale na początek wystarczy...
Acha i jeszcze o jednym nieporozumieniu z dzisiejszą nauką, kiedyś gdy teoria jakiegoś uczonego znajdowała poparcie w rzeczywistości była uznawana za fakt aż do czasu gdy nie wyszła nowa, lepiej tłumacząca to zjawisko, dziś nawet bardzo dobre teorie są analizowane pod kątem bardziej filozoficznym niż naukowym, w wyniku czego teorie pozostają teoriami aż się nie zestarzeją, a gdy to nastąpi, świat nauki mówi, tyle czasu tej teorji nie przyjmowaliśmy, więc musi być błędna, to wedłóg mnie nie jest właściwe i nie wrórzy zbyt dobrze rozwojowi naszego światopoglądu...
|
|
|
Takie paranormalne zdolności właśnie osiągają magowie. Raja-yoga pozwala otworzyc nawet narządy percepcji ,których normalnie ludzie nie używają. Z tąd jasnowidzenie/jasnosłyszenie.
"czarownice nie latają na miotłach"
straszny błąd , lot na miotle to symbol lotu astralnego właśnie.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 139 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |