Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Polskie buractwo i tolerancja
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 48

Dlaczego jesteœmy takimi burakami i tacy ,,TOLERANCYJNI'' Interesujemy się tylko kimœ, jego życiem prywatnym tym czy jest w cišży, chodzi do koœcioła czy nie,kiedy się żeni, kiedy dzieci bo już po œlubie 1 rok i nie widać nic. Jak tak można mieszkać bez œlubu?-to cytat usłyszany przypadkiem. A gdzie tolerancja? Jest jeszcze wiele innych przykładów. W dużych miastach tego nie ma a dziurze zabitej dechami to nie ma nic innego do roboty to się pier..... o takich rzeczach

Pol- S K A SKA - muz. brytyjskich faszystów Pol- człowiek Pół szympans :ppp itd nie wspomne o rzucaniu kamieniami w chorych na Aids ....

Nie narzekajcie na Polske !!! Najpierw pomieszkajcie pare lat w innym kraju, to Wam sie oczy otworza. Ja mieszkam 23 lata w kraju anglosaskim i przekonalam sie o strasznym rozplotkowaniu tego spoleczenstwa, a ten ich purytanizm doprowadza mnie do szalu. Ich tolerancja polega na omijaniu wszystkiego, co jest im niewygodne. Prywatnie reki czlowiek czlowiekowi nie poda. Wszystkimi ktorzy sa niewygodni ma obowiazek zajac sie rzad. Prywatnie, to wszystkich obchodzi wszystko co dotyczy drugiego czlowieka oby tylko nie potrzebowal pomocy. Donosicielstwo kwitnie na bardzo wielka skale. Nawet jak pies zaszczeka, to donosza odrazu do policji, a tak prywatnie, to sa twoim przyjacielem. Wiedziec chca o wszystkim. Wscipstwo dominuje w kazdej sprawie. Donosicielem do wladz w kazdej sprawie moga byc wszyscy. Nawet doniosa o tym, ze mieso jesz codziennie. Kochajcie Polske i Polakow !!!!!

Kochamy :)

Ale ciekawe co ten temat ma wspólnego z tym forum

Polska. Same korupcje. A o Urbanie nawet nie wspomne. Dlaczego musimy zyc w tak pochlasatnym kraju. Niedlugo naloza wat na powietrze. Pozdro600

zyj na poziomie buraka a zycie bedzie slodsze

Tomasz2.... Zadne społeczenstwo nie lubi "innych." Tak naprwde tolerancja jest tylko poprawnoœcia politycznš i formš współzycia narzucona przez jakšœ grupę ludzi. Tak na co dzien nie jesteœmy tolerancyjni,chyba ze powiemy SOBIE i przekonamy SIEBIE, ze inni mogš byc soba i zyć wg innych norm niz nasze...... Moge byc tolerancyjny gdy chodzi o kolezanke mojej córki, gdy zaczyna mieszkac z kimœ bez slubu. Pytanie jak zachowa sie moja tolerancja, jak zrobi to moja córka? Nie musi tu chodzic o œlub, ale o prawne uregulowania, na przykład.... Tak wiec wg psychologii społecznej, jednostki nieprzystosowane eliminuje sie ze społecznoœci, co widać w - jak mówisz - w dziurze zabitej dechami. Z drugiej strony, w takiej dziurze, istnieje cos, czego nie ma w mieœcie, gdzie ludzie nie znaja sšsiadów. Sa anonimowi i samotni. W dziurze jest solidarnoœc i samopomoc. Warto o tym pamietac. W razie nieszczescia, w dziurze człowiek moze liczyc na pomoc. W mieœcie, liberalnym, tolerancyjnym a zarazem OBOJETNYM, raczej na taka pomoc nie ma co liczyć...... :)

młodzi wilcy :))) polak polakowi polackiem :pppp wiekszoœć kultury polaków pochodzi z czasów kminy ( więzienny slang , rozpracowany przez UB po kilkudziesięciu latach ,złotych latach polskiego kryminału ) i to słychać na codzień np mamo ty wogóle nie kminisz co ja zarzucam i to jest dobre :)))

Jak napisał nasz Wieszcz Juliusz Słowacki o Polakach : " Pierwszy Naród, ale ostatnie społeczeństwo" Pozdrawiam

Tak wiec wg psychologii społecznej, jednostki nieprzystosowane eliminuje sie ze społecznoœci, co widać w - jak mówisz - w dziurze zabitej dechami. To jak ktoœ mieszka bez œlubu jest nieprzystosowany?. On nie mówi innym jak żyć a jak ktoœ jest upierdliwy i wœcibski to prędzej on jest nieprzystosowany.

Moge byc tolerancyjny gdy chodzi o kolezanke mojej córki, gdy zaczyna mieszkac z kimœ bez slubu. Pytanie jak zachowa sie moja tolerancja, jak zrobi to moja córka? Nie musi tu chodzic o œlub, ale o prawne uregulowania, na przykład.... O jakich prawnych uregulowaniach piszesz? Czy to jest przestępstwo? Co nie jest zabronione jest dozwolone. To moje życie i nikt nie ma prawa włazić mi z buciorami do łóżka i nie chodzi mi tylko o taki przypadek ale piszę ogólnie. Kiedy nasz naród w końcu doroœnie.

Ola2 > Doucz się prawa i doroœnij. Współmałżonek to rodzina a rodzina ma większe prawo do dziedziczenia, prawo do odwiedzania w szpitalu, prawo do niektórych decyzji w sprawie współmałżonka (np. w kwestii leczenia), współmałżonkowie tworzš wspólnotę majštkowš (wspólna własnoœć np. domu, samochodu) i mogš się razem rozliczać z podatków. Możesz sobie żyć na kociš łapę i prawo tego nie zabrania ale sš tego inne konsekwencje (konkubent nie ma praw współmałżonka - patrz wyżej). Poza tym skoro uważasz że nasz naród powinien dorosnšć w sprawach małżeństwa to pokaż mi taki który to już zrobił. Main > Co ty masz do Urbana??? Tak się składa że ludzie z jego redakcji regularnie rozpracowujš i ujawniajš afery polityczne i gospodarcze - robiš kupę dobrej roboty! WeŸ dowolnš wielkš aferę "ujawnionš" np. przez Wyborczš albo inne badziewie - na 75% "NIE" pisało o tym już wczeœniej (i o wielu innych mniejszych w międzyczasie) ale nikt nie zwrócił uwagi bo Urbana trzeba gnoić w imię zasad, nie? Fakt że koleœ przesadza czasem ze słownictwem ale taki ma już charakter.

A Ty ile masz lat.Co chcesz powiedzieć przez to ,,DOROŒNIJ'' Czy ja mówię, że tak nie jest. Konkubinat to nie rodzina. i ja o tym wiem, że nie ma praw do wymienionych przez Ciebie. Nie napisałam że chodzi mi o doroœnięcie w sprawach małżeństwa ale do doroœnięcie do tolerancji, której w Polsce brakuje szczególnie w małych miejscowoœciach. Ja też mieszkam w małym miasteczku gdzie wszyscy się znajš i interesujš się życiem innych. Mieszlałam trochę w dużym mieœcie gdzie pracowałam i tam ludzi nie interesuje z kim ktoœ œpi, kiedy się żeni itp. Mnie chodzi o to że ludzie sš wœcibscy i bezczelni. Co mnie obchodzi czyjeœ prywatne życie.

Nie doœć że buractwo to jeszcze ciemnota

Ola, przepraszam, odebrałem cię jako osobę która nie ma pojęcia o prawie i krytykuje instytucję małżeństwa "w imię zasad". Spójrz jak napisałaœ to co napisałaœ. Bez urazy. PS. Mam wystarczajšco dużo lat żeby opiepszać "młodzież" różnymi słowami - w tym także "doroœnij!". :)

To jest chore Ktoœ jest inny tom jest przeœladowany. A G... ci do tego jaki ktoœ jest. Trzeba mieć skrzywionš psychikę żeby nad kimœ się znęcać. Takie osoby majš chorš osobowoœć i powinny być poddane obserwacji. Każdy normalny umie nad sobš panować. Każdy ma prawo być sobš.Nic ci do tego jaki ktoœ ma charakter.

To jest chore Ktoœ jest inny i jest przeœladowany. Takie osoby majš zwichniety umysł i powinno się takich izolować.Każdy maprawo byc sobš.

Yeyku, wiem jak to jest, bo mam dalekš rodzinę na wsi... Moja kuzynka nie może wyjœć w spódniczce krótszej niż za kolana, bo jš posšdzš, że jest prostytutkš! A ciocia! Boshe co za plotkara... "A wiesz, że pani Kwiatkowska to ostatnio na pole wyszła ... <TUTAJ moja cenzura, bo za ostre wyrażenie, a powiedziała, że poszła tam się załatwić>", "A tamta młoda dziewczyna spod 14, na noc wczoraj nie wróciła! Pewnie znów się szlajała i dziecko se zrobiła z następnym"...! Tragedia! Ja nawet nie znam swoich sšsiadów, a na wsi kršżš legendy! Co za œredniowiecze!

NOOO supper temat.BRAWO AUTOR!!!!! Na poczštek hmm może tak. Zaczne od Młynarskiego-TAK zwana Polska Bezinteresowna Zawiœć-(Ja niechce mieć tego co on ma ja chce żeby on tego niemiał!!)morał mój a Zawiœć i to wczeœniej to Jego. Następnie trzeba by zacytować Prawo kalego jak Kali(coœ zrobić) to dobrze jak Kalemu(coœ zrobić ) to żle.I faktem jest że jak ktoœ coœ rozumie np(że ludzie poto majš języki żeby je szczępić)to chodz psy czszekajš karawana idzie dalej.Co nieznaczy że w małej wpólnocie(jeœli trafisz między wrony musisz krakać tak jak ONE) ineczej zostaniesz ZADZIOBANY.A na pocieszenie (chodz wiem że ono marne)Trzeba pamiętać że w raju nie zyjemy i nie może być nam tak dobrze jakbyœmy sobie tego życzyli.:(( A teraz do Delta_Clipper-co do postu OLI 2-to ja odebrałem ten post tak jak pisała i jak myœlała OLA.Ale to chyba dlatego że czytałem go i zastanawiałem się co ONA miała na myœli piszšc ten post ,a nie czytałem tego postu jakbym wiedział czytajšc co ONA myœli.Bo to podstawowy BŁĽD przy czytaniu nie tylko postów!! Bo w ten sposób nigdy nie będziemy znali sęsu napisanego tekstu bo będziemy go traktować naszym nieomylnym myœleniem ,nie zastanawiajšc się co piszšcy ma na myœli. dziękuje i pozdrawiam. [%sig%]
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 48
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.