| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Margit Sandemo,2012,Obcy i zmiany na Ziemi??? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38 |
|
Witajcie!
Jak wiec zapowiedzialem, to i jestem z nowym tematem :o) Ok, juz slysze i widze te komentarze i burze okrzykow....z czym on tu wyjechal, z jakim tematem, to sie nadaje na forum o romansach ;o) Otoz i nie, ci ktorzy tak twierdza i mysla - sa w bledzie. A wiec tak...jak juz widac w temacie, zajmiemy sie tu tworczoscia norweskiej pisarki Margit Sandemo. Jak wiekszosc z was wie, najbardziej wslawila sie powiescia w 47-u tomach pt. "Saga o Ludzuach Lodu". Jak w wiekszosci jej ksiazek, jest tu mowa, tak w wielkim skrocie i tak po prostu o walce dobra ze zlem (ktorym jest protoplasta Ludzi Lodu, Tanghil lub Tengel Zly, chcacy zapanowac nad swiatem dzieki Wodzie Zla, ktora daje potezna moc), tak samo w miejscach gdzie sie rozgrywa akcja, czyli w Skandynawii, jak i na calym swiecie. Akcja jest oczywiscie poprzeplatana przygodami i przezyciami bohaterow, ktorym jest tytulowy rod Ludzi Lodu. I to by bylo na tyle o Ludziach Lodu. Nastepna powiescia, po "Sadze o Ludziach Lodu", z ktorej znana jest Margit jest 15-to tomowa "Saga o Czarnoksiezniku", ktorej glownymi bohaterami sa, islandzki czarnoksieznik o imieniu Móri (a tak dokladniej, to wedlug mnie jest to jego syn Dolg) i jego rodzina. W tej sadze mowa jest tez, jak to u Margit Sandemo, o walce dobra ze zlem, tylko ze tym razem przeciwnikiem rodziny bohaterow jest Zakon Rycerzy Swietego Slonca. Ok, zapedzilem sie i rozpisalem, ale co tam, i tak mi wybaczycie :o) Te sagi o ktorych napisalem wyzej sa tylko wstepem i czescia skladowa tej ostatniej i wedlug mnie najwazniejszej. W niej lacza sie losy bohaterow poprzednich sag. jest nia mianowicie 20-to tomowa "Saga o Krolestwie Swiatla". I ona jest glownym watkiem tematu, ktory zaczalem.
Ok, wiec teraz tak. Najwazniejsza rzecza ktora trzeba tu powiedziec ze.......akcja tej oto sagi dzieje sie nie gdzie indziej jak tylko we wnetrzu ziemi [pozdro Strumyku i reszta przyjaciol] :o)))
Tak wlasnie, dzieje sie to we wnetrzu ziemi, w tzw, Krolestwie Swiatla. Nastepny news...mieszkancami Krolestwa Swiatla sa nie kto inny jak Lemurowie [lub Lemuryjczycy, jak wola byc nazywani, gdyz to kojazy sie z gatunkiem malpek zyjacych na Ziemi:o)] i Atlantydzi (chociaz zyja w troche innym rejonie wnetrza Ziemi). Sa tam takze inne rasy, bardziej lub mniej zle czy dobre, ktore zamieszkuja pozostale tereny. I wazne tez jest co oni tam robia!!! Oni, to znaczy sie Lemuryjczycy, mianowicie robia wszystko zeby ratowac Ziemie przed niszczacym postepowaniem ludzi na powierzchni!!!! Glowna akcja tej sagi dzieje sie w czasach mniej wiecej terazniejszych. Od ladnych kilku miesiecy zastanawiam sie nad ta powiescia (chociaz od przeczytania jej juz troche czasu minelo), wogole nad wszystkimi 82-ma tomami calej "trylogii" jak ja nazywam. I moj wniosek jest jeden, mowta co chceta, ale tak bedzie z nami!!! (no moze nie doslownie) :o)) Co bylo w tekscie ktory umiescilem w temacie o Disclosure Project? Ze soataniemy przeniesieni, na czas przemian do wnetrza Ziemi, do miast tam sie znajdujacych. W miastach tych mieszka kto??? "Zaginione" ludy Lemurii i Atlantydy!!
W innych jeszcze tekstach i informacjach dosc wiarygodnych wspominano ze widziano pojazdy kosmiczne wylatujace skad??? Z podziemi!! Szczegolnie w rejonach Arktycznych i w Himalajach (gdzie zreszta, jak juz na poczatku zeszlego wieku pisano, znajduje sie glowne wejscie to tzw. Krolestwa Agharty...nic dodac nic ujac...wszystko sie klei, sklada sie jak puzzle z wizerunkiem Kaczora Donalda:o))
Oczywiscie nie mozna zapomniec ze w te fakty wplecione sa w fikcyjne postacie i sytuacje, zeby utrzymac oczywiscie akcje, chociaz nie do konca. Przez caly okres czytania tych sag, zawsze mialem przy sobie jakis atlas czy encyklopedie (o ile nie siedzialem przy necie), i wiele z faktow a nawet postaci istnialy naprawde. Wedlug mnie Margit bardzo dbala o szczegoly. Warty wspomnienia jest tez fakt z zycia autorki. Tu wtracam urywek z jej biografii. Nie bede podawal oryginalnego zrodla gdyz wystarczy wpisac "Margit Sandemo" w gogle i bedziecie mieli "milion" stron o niej, a w wiekszosci jej biografia sie pokrywa i wszedzie jest podobna. A wiec o to ten fragment:
"Wkrótce po pierwszym gwałcie (miała wówczas mniej więcej osiem lat) pojawiły się wizje. Margit dostrzegała postaci zmarłych oraz istoty z innych wymiarów, a także tych, których nazywa się duchami opiekuńczymi ludzi, słyszała głosy. Popełniła jednak błšd, opowiadajšc o tym i trafiła do szpitala dla psychicznie chorych. Powtórzyło się to kilkakrotnie. Dopiero ostatni lekarz, słynny profesor, podszedł do problemu z innej strony. Jego diagnoza była krótka: Margit nie jest chora, nigdy nie była. Ma za to dar jasnowidzenia i jedyne, co może zrobić, by odzyskać spokój, to zaakceptować wrodzone zdolnoci. Tak włanie się stało; Margit nauczyła się wykorzystywać moc danš jej przez los."
Poza cytatem dodam tylko ze Margit byla zgwalcona trzy razy. Ale wrocmy do tego faktu...moim zdaniem te zdolnosci pozwolily jej napisac wszystko co wyszlo spod jej piora. W kazdej z jej ksiazek jest nutka magii i tajemniczosci, nie mowiac juz o trzech sagach.
Takie jest wiec moje zdanie na temat tworczosci Margit Sandemo, a szczegolnie o "Sadze o Krolestwie Swiatla". jestem na stowe pewien ze cos w tym jest :o) Tak szczeze przyznam sie wam i moze troche pochwale, ze juz dlugo planuje wypad do Norwegii zeby sie spotkac z Margit, ale jakos nie wychodzi. Dodam tez, ze mam kolezanke, norwezke, ktorej przyjacielem jest.........wnuk Margit, Rohan Sandemo:o)))
Jesli ktos z was, kto czytal te sagi mysli podobnie, lub teraz dopiero sie domysli nie napisze cos :o)
I juz sie domyslam ze beda komentarze typu : ale ty jestes chory, to dla bab, romanse czyta, itp, itd. Powiem jedno, mam glupie komentarze gdzies :o)
Pozdrawiam wszystkich fanow Margit, skandynawii, przygod, Lemuryjczykow.....eeee, pozdrawiam wszystkich :o)))
Niech Swiete Slonce (Swiatlosc) ma nas w opiece! :o)
P.S. Dodam jeszcze ze wszystkie ksiazki Margit bardzo zmienily moje zycie, wniosly wiecej milosci do bliznich, zwierzat i Matki Ziemi.
|
|
|
Uuuuuppsssss, popelnilem jedna, mala, wielka gafe :o)) Zapomnialem dodac ze Lemuryjczycy nie robia tego wszystkiego sami, a mianowicie wspolpracuja z tzw. "Obcymi". A jeszcze dokladniej to Obcy z Lemuryjczykami, ktorzy sa ich potomkami.
3manko :o))
|
|
|
Witaj!
Zapomniales dodac, ze w Krolestwie Swiatla nie istnieja pieniedze, zycie jest bardzo nowoczesne, a ludzie sami dobrzy. Kazdy robi to, co umie najlepiej i co chce robic, a dom i gondole (powietrzne lub wodne "stateczki" latajace) dostaje jak tylko tam sie pojawi. Wszyscy zyja w zgodzie i planuja uratowanie Ziemi poprzez zdobycie Jasnej Wody, aby ludzie na powierzchni stali sie dobrzy i przestali dreczyc planete. Skad Margit to wszystko tak adekwatnie do wielu opisow channelingowych itp. przedstawia, pozostaje tajemnica. Faktem jest, ze rzeczywiscie wiele watkow mozna polaczyc w logiczna calosc i ze to nie sa "zwykle wymysly" jej wyobrazni.
Pozdrawiam Cie serdecznie, AdamieS! Niech Swiatlosc bedzie z Toba!
|
|
|
Witaj Kayus :o)
Nie ze zapomnialem dodac, tylko to mialo sie rozwinac podczas dalszej konwersacji ktora wlasnie zeczelas :o))
Tez cie pozdrawiam w goracej Austrii (bo widze po adresie ze jestes z tamtad) :o) i niech cie Swiatlosc prowadzi!!
Podazaj za glosem swego serca i sluchaj jego podpowiedzi!!
|
|
|
AdamS temat jest OK. Po to jest w koncu to forum zeby o tym rozmawiac, i to rzeczowo a nie scigajac sie kto rzuci bardziej wulagarna wiazanke slow. Osobiscie nie czytalem tej sagi ale to co napisales brzmi interesujaco, moze sie skusze. Za chwile poszukam cos w internecie na temat samej autorki.
Generalnie AdamS zaczynasz duzo ciekawych tematow, oby tak dalej!
Pozdrawiam
|
|
|
Dzieki Krzysiek za mily komentarz, i zgadzam sie z toba absolutnie (chociaz juz wiele razy pisalem o tym na forum) ze obrzucanie sie blotem nie jest zbyt madre i nie prowadzi do niczego dobrego. Dziwne jest zreszta dla mnie to ze wchodza tu ludzie nie majacy zielonego pojecia o tematach ktore sa tu poruszane, i zamiast prosic o wyjasnienie czegos, czego wlasnie nie pojmuja tylko rzucaja epitety i wyzwiska i narzekaja ze cos co kto tu powiedzial nie pasuje do czegos czego sie dotychczas nauczyli w szkole czy u ksiedza itp....no tak, ale to temat o Margit :o)) Jak chcesz to moge ci przeslac wiekszosc sag w wordzie lub w txt, bo cos czuje ze ciezko bedzie je u ciebie dostac :o)) Wal smialo na maila, chyba ze masz MSN :o)
Pozdrawiam!
|
|
|
spoko
Lemuria ach Lemuria
wnetrze ziemii to oczywicie prawidłowa odpowied ...kurde gdzie te nagrody ?
musiałem zostawić przed wejciem :)))))
pozdro
|
|
|
Pogrzebalem w sieci, Pani Sandemo ma bardzo ciekawy zyciorys, z ktorego rzeczywiscie wynika, iz jej "doznania pozazmyslowe" maja swoje odzwierciedlenie w ksiazkach. Co ciekwe znalazlem wywiad z autorka gdzie wprost mowi: "Wierzę w istnienie małych postaci, żyjšcych pod ziemiš, bardzo pozytywnie nastawionych do ludzi". Z pewnoscia bardzo interesujaca bylaby rozmowa z ta pania o jej "fantazajach", zreszta to sedziwa staruszka, ma juz 81 lat.
Pozdrawiam
|
|
|
ach , a ta wspaniała i dramatyczna historia dwóch sióstr z poczštku XX wieku
które to posiadały zdjecie ze swojego spotkania z elfami , zdjecie 100% autentyk
panie te dręczone przez media itp , zaszczute , po kilkudziesięciu latach oficjalnie zeznały że zdjęcie było spreparowane .....]
p.s.
pewnie wymógł to na nich panopek Hoover , sk..wiel :))))
|
|
|
Moja teoria jest taka:
Poniewaz zycie zaistnialo przez Boga, o On ustanowil prawo powstawania przez milosc, tak wiec zrodzila sie grawitacja z milosci. Poniewaz wszystko istnialo, ale nie mialo doswiadczenia swego istnienia powstala swiatlosc. Wszystko powstalo przez wibracje - na poczatku bylo slowo! Nastepnie powstala Ziemia, ktora laczac czastke po czastce, ktore powstaly by istniec, na drodze milosci zlaczyly sie w jednosc i powstala planeta. Poniewaz sama planeta jest zyciem, wiec zaczela zyc. Powstaly proste organizmy. One z kolei chcialy zyc dla kogos, wiec powstaly organizmy bardziej zaawansowane. W ten sposob nastepuje proces ewolucji i powstaje czlowiek. On zatrzymuje chwilowo ewoluje pozostalych organizmow, gdyz swiadomosc jednosci planety skupia sie na zrozumieniu i dalszemu doswiadczaniu poprzez czlowieka. Gdy cialo umiera, dusza tego ciala nie zatraca sie w nicosci, bo to jest sprzeczne z prawem Boga, ktore stworzyl z nicosci. Proznia/przestrzen nie moze istniec bez energii, a energia wiecznie zachowuje sie w niej i nie moze istniec bez niej (zasada zachowania energii). Tak wiec dusza zawiera sie w planecie, to tam jest Krolestwo Swiatla, tam jest zrodlo. Nie jest powiedziane, ze wszysto musi byc widzialne poprzez swiatlo i egzystowac poprzez atom. Sa bowiem inne stany energii, inne stany postrzegania, inne stany egzystencji, inne stany bytu, inne stany manifestacji. Tak wiec po smierci dusza, jako stan energi zachowuje sie i oczekuje. Jest bowiem we wszechswiecie istota, ktora zrozumiala istnienie i poznala Boga, miala moznosc go ogladac. To super istota, ktora przemierza cala przestrzen i kazde swiaty, aby nauczyc i pokazac droge. To istota, jak mozna powiedziec o Niej: zasiadujaca po prawicy naszego Stworcy Boga, ktory jest wszystkoscia i prawem, a prawo jest Nim! I przyjdzie niebawem, sprawdzic nasz stan dusz zawartych w planecie, jak i tych, ktorzy jeszcze po niej stapaja w ciele czlowieczym. Bedzie on sadzil zywych i umarlych. Umarli powstana z grobow, co nie oznacza ze odzyskaja swoje ciala. Oni wstana nienaruszeni, to znaczy w calej swej okazalosci duchowej. I tak jak kto powstal w kolejnosci bedzie sadzony. Ten, ktory zrozumial egzystencje tego swiata, ktory podjal droge ZYCIA i BYCIA ten wypelnia jego nauke. On zabierze do siebie tych, ktory chca zyc, a zyc znaczy milowac, pomagac, cieszyc sie i wyzbyc leku! On zabierze blogoslawionych do Krolestwa Niebieskiego, ktore jest nie z tego swiata i nie ma konca. To stan wymiaru, ktory mozna uzyskac tylko poprzez samego siebie, stan egzystencji i postrzegania swojego JA, swojego DUCHA, swojego BYTU, swojego ZYCIA! Cisi z kolei, ktorzy nie rozumieja, sami na mocy wolnej woli dokonuja wyboru samodestrukcji. Nam jest dane wybrac: chce istniec czy tez nie! Dlatego wybierz juz tu i teraz.
Moim zdaniem to co napisales ma w sobie ziarno prawdy! Bowiem gdy spojrzymy na wszystko jak na calosc, wnet ukazuje sie nam zrozumienie i jednosc. Wewnatrz naszej Ziemii jest zycie, ale inne niz tu na powierzchni... jednak z tym samym celem: ku zjednoczeniu sie z Dobrem, ktore jest zyciem, a walce ze zlem, ktore jest zagubiebiem i otchlania wieczysta (dazenie do nicosci).
|
|
|
A mi się najbardziej podobała "Tajemnica Czarnych Rycerzy" Sandemo ;) Najbardziej, bo jeszcze nie czytałem jej innych ksišżek ;)) ale wszystko przede mnš ;) Pozdrawiam :)
|
|
|
Ok, to najpierw tak...:o))
Do dariussa: no trafiles w dyche z tym tekstem. Tylko nie dokladnie siostry tylko kuzynki :o) Chodzi tu o sprawe elfow z Cottingly w 1917, gdzie dwie kuzynki bawily sie i sfotografowaly elfy. Hmm, dziwne ejst ze sprawa ta zajal sie Arthur Conan Doyle, autor slynnego Sherlocka Holmesa, a takze badacz zjawisk paranormalnych. Jestem ciekaw jak dokladnie on umarl....;o) I prawda, w 1983 roku, jedna z kuzynek, Elsie Wright przyznala ze one to tylko upozorowaly tak dla zabawy...taaaa, a ja jestem Krol Artur :o))
Do Arkadiusha: dzieki za fajny tekst:o) jest to teoria troche odmienna od mojej, ale powiem tak jak ty, ma w sobie ziarno prawdy! :o) Bo caly sens, cala istota naszego BYCIA, polega wlasnie na tym, na uczeniu sie, na doprowadzaniu do perfekcji, i potem otrzymamy to, czego pragniemy...czyli utesknione Krolestwo Swiatla/Niebieskie :o))
No i na koncu do Niebieskiego Orla:o))
A wiec tak, nie zastanawiaj sie nic a nic, koncz Rycerzy i zabieraj sie za "Trylogie" :o)) U mnie, czasami bylo tak super ze wchlanialem trzy ksiazki dziennie :o)) A z Rycerzami utknalem po srodku gdyz zabraklo ksiazek :o))
Pozdrawiam was wszystkich!!
|
|
|
Czytałam to!
to naprawdę mnš poruszyło. zaczęłam się zastanawiać jak udało jej się napisać co takiego. Wstrzšsnęło mnš szczególnie zakończenie Sagi o Ludziach Lodu w którym wspomiała że CO kazało jej pisać i nie dało spokoju póki nie skończyła. Te ksišżki to tak naprawdę romanse dla samotnych, stłamaszonych życiem i zagubionych kobiet więc podziwiam wszystkich facetów którzy to przeczytali zwracajšc uwagę na niewiarygodne tło. Te ksišżki podnoszš na duchu i dajš siłę. Racja Margit dbała o szczegóły piszšc sagi - wszystko logicznie się wišże. Osobicie uważam że ta kobieta musi mieć jaki dar postrzegania rzeczy niewidzialnych dla innych.
|
|
|
Witam p.t. wszystkich forumowiczów, witam Gospodarza. Cudowny temat. Czytełem "Sagę o Ludziach Lodu" w czasie kiedy wydawała jš u nas Polnordica i rozumiecie co czułem, kiedy na kolejny tom musiałem czekać - miesišc. Podzielam Wasz entuzjazm tyczšcy prozy Pani Sandemo, ja sam wczytujšc sie w kolejne tomy np: "Sagi o Czarnoksiężniku" pragnšłem pójć w wiat i szykać Red Siny, albo Graa Skiny. Pani Sandemo opowiada przepięknie, a jej opisy tła historycznego, bšd opisy przyrody nie nudzš, gdyż wydajš sie one b a n i š. Nie zgadzam się ze zdaniem AsiQi, że to literatura dla sfrustrowanych kobiet. Ja tam znalazłem piękne kobiety, magię, bohaterów, demony, szary ludek i wiele, wiele innych ciekawych postaci. Jeli przyjmiecie mnie do swego grona - moja wdzięcznoć będzie Was cigać :) Pozdrawiam serdecznie MareM.
|
|
|
ja polecam S.Kinga "Mroczna wieża" VII tomow pieknej sagi":-) pozdrawiam
ps. sage o Lemurejczykach czytala moja mama. B jej sie podobala
|
|
|
Witam AsiQa,i MareM!
Dziekuje w imieniu facetow za twoj podziw AsiQa...wiesz, to tylko tak sie przyjelo ze ksiazki z takiego wydawnictwa jak Pol-Nordica, w takim formacie, stylu i okladkami sa przewaznie dla "samotnych, stłamaszonych życiem i zagubionych kobiet" :o) A jak by tylko znalazl sie jakis inny wydawca i wydal je jako normalne ksiazki przygodowe powiedzmy, lub polaczyl, dajmy na to 24 tomy SoLL w jedna wielka ksiege i nastepne 23 tomy w druga i by byly dwie grubasne to wtedy czytaliby to wszyscy :o) Wiec moim zdaniem wszystkie ksiazki sa dla wszystkich. Chcesz czytac-czytaj, nie patrz na stereotypy! Co do reszty twojego postu-zgadzam sie :o) MareM-tu tylko jedno, No Comment ;o) I wcale sie nie pytaj-tu to jak u Alfa Centaurian (w moim opisie obcych w temacie Disclosure Project), poprostu wchodzisz na statek i jestes tu!!!! :o)) Wymyslilem fajne haselko (przemienilem znaczy sie), poprostu MARGIT- CONNECTING PEOPLE, lub SAGA - CINNECTING PEOPLE :oD. i oczywiscie nie moge zapomniec o Haghim, witaj witaj....i wiemy ze lubisz Kinga, kazdy go po czesci lubi, jak nie poprzez ksiazki to przez filmy :o)))
See Yaa Friends!!
|
|
|
Ojjj Haghiiiiii, juz dobra, my tu o Margit przeca gadomy ;o)) Gdzie twoj temat o Kingu? Wyprowadz go znow na gore :o))) A tak na marginesie, zajepiasty temat gosciu o nicku "merlin" zalozyl....."trUjkat bermuCki"....bardzo ciekawy ten trUjkat.. nie uwazasz? ;o)))))
3manko, Margit Rulezz (potem King) jak dla mnie ;o))
|
|
|
Witam i w tym temacie,który zdšżyłem już przewertować co nie znaczy przekartkować a przeczytać poszczególne posty i przemylenia.Ja coraz bardziej dochodze do wniosku że sš na tym wiecie chodz narazie z braku wiedzy na temat najbardziej rozpowszechnionego języka na Forum niecenzurowanym wiata czyli Internecie jest j.Angielski który już z samej tylko nazwy jest dlamnie OBCY:((Ale i to co dotej pory przeczytałem po polsku wystarczy mi do stwierdzenia że SĽ ludzie na wiecie którzy kierowani niewiadomo przez kogo i niewiadomo narazie dlaczego majš jakby to nazwać jakš misje do przekazania innym .I chodz niezawsze czytajšc to samo dochodzš na podstawie czasem czego innego a jednak do takich samych wniosków.I nie ważne czy czytajš MARGIT SANDEMO czy prof.Zechari-e Sitchin-a
"Zaginiona Księga ENKI" też notabene polecam ,dlatego że tam znowu można doszukać się innych acz potrzebnych do uwiadomienia sobie szczegułów całej tej układanki zwanej NIEWIEDZĽ.
A wracajšc do słowa potwierdzenie które skojażyłem ze znanymi mi z dzieciństwa słowami innej lacz piszšcej po polsku pisarki która pisała słowa których już nie zdołam sobie przypomnieć dokładnie ale sęs chyba był taki-
Wierzcie chcecie czy nie chcecie-Krasnoludki sš na wiecie!
Co potwierdza mojš ale nie tylko ,teorie że mity i legędy pozostawione to nie tylko Bajki jak chcš tego naukowcy stšpajšcy twardo po ziemi z głowami napchanymi starš wiedzš bez kszty polotu zwanego czasem bujaniem w obłokach z których to niejednokrotnie mogš narodzić się prawidłowe ze względu na kierunek i drogę rozwišzania myli .Lecz jak to już kto kiedy okrelił ,,Niełatwo Być prorokiem w Swoim Kraju"Dlatego włanie czasami cudze mam na myli z innego kraju autorzy prędzej przebijajš się do naszej wiadomoci niż CI piszšcy unas,(gdzie kolwiek to UNAS by nieznaczyło)
Ale wracajšc do tego co chcę wam przekazać to to że po przeczytaniu ksišżki Sitchina ,która notabene jest jego najnowszš ksišżkš w której przytacza przykłady z autentycznych czy to papirusów czy też tabliczek glinianych a nie kwestionowanych dotychczas tyle że przetłumaczonych na nowo zgodnie ze zdobytš przez lata wiedzš na temat danego języka lub doboru faktów i zdażeń które sš udokumentowane ,można dojć do zaskakujšcych i wręcz niesamowitych wniosków.
Przepraszam że jak spostrzegłem zaczołem wykożystywać temat do innych przemyleń które odbiegajš od tematu SAGI Pani MARGIT SANDEMO i jej ksišżek ale może zostanie mi to wybaczone bo niemam zbytniej wprawy w zakładaniu tematów
ale jak we wczeniejszym pocie w innym temacie chciałem dowieć że czasem całkiem odmienne tematy schodzš się w całoć kiedy je połšczymy w całoć.
Więc dodam tylko że w opisanej przezemnie ksišżce można dojć do słusznego i całkiem logicznego przekonania dlaczego ta nasza egzystęcja na ziemi jest taka a nie inna kto zato jest odpowiedzialny i czemu w ten i tylko w ten sposób tz w żjednoczeniu swoich wysiłków możemy dojć do prawdy .J jeszcze jedno co jest tam największym szokiem to porównanie jednej i tej samej postaci która jest w niej dowiedziona ale nie wypowiedziana wprost.Napisze tylko :
MARDUK=RA=ZEUS=JAHWE=ODYSEUSZ=WĽŻ!! :X reszte zostawiam do osšdu czytelnikom.
Pozdrawiam zatem i chodz nie czytałem SAGI lecz dochodze do wniosku że można wieloma drogami dochodzić poczštkowo tak jak to dowodziłem w pocie na przykładzie szachów ale cel jest jeden Poznanie.Dziękuje.
[%sig%]
|
|
|
Witaj Edwardzie i tu !
Tak krotko :o) I tu sie z toba zgadzam. W kazdej bajce, kazdym micie czy legendzie jest zrodlo prwdy, zawsze tak uwazalem, od "malego :o) trzeba tylko "umiec" myslec. Trzeba nauczyc sie myslec "szerokopasmowo" ze tak to nazwe :o)
Aha, tak tylko sprostuje, zebys nie myslal ze czepiam sie ludzi ktorzy bledy robia...sam je robie i tez nie cierpie tych co to wzieli sie za sprawdzanie ortografii na necie :o) W poprzednim poscie tak tylko napisalem bo to na prawde smiesznie wyglada ten "trujkat bermucki" hehe
Pozdrawiam wszystkich trzezwo, racjonalnie i szerokopasmowo myslacych :o)))
"The Truth Is Out There"
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |