Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
UFO-wojna czy pokuj?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 30

No właśnie czy jak wylądują to My ich przywitamy chlebem i solą czy oni Nas pierwsi laserami jest i trzecia możliwosć to My możemy posłać atomówke. Proponuje ankiete jak wedłu Was przebiegnie pierwzy oficjalny kontekt z obcą cywilizacją?

dadzą ogłoszenie w NIE Urbana że przylatują. matko boska ale będzie poruszenie wśród narodu!!

Obcy to będą dla ludzi Bogowie ,ze względu na technologie.Nie można by tu mówić o wojnie a jedynie ( jeżeli już ) to o eksterminacji ludzkości.

WYOBRAŻCIE E TYLKO TĄKA SYTUACJE gdzies tam w przestrzeni istnieje samotna rasa o wysokim poziomie technologicznym od setek lat szukaja innego inteligentnego życia bez skutku. pewnego dnia otrzymują sygnał wysłany przez ziemian (np.telewizyjny lub radiowy) A więc od razu pakują na swe statki miliony żołnierzy, najpotężniejsze bronie, lasery bomby nueronowe, śmiertelne dla człowieka bakterie i wirusy, przylayują na ziemie z pare dni rozwalają całe życie na ziemi włącznie ze światem zwierzęcym a planetę rozwalają w drobny pył aha na koniec wysadzają cały układ słoneczny po czym wracają do siebie i dalej szukają kolejnych cywilizacji. TO CHYBA NIEMA SENSU PRAWDA ? Gdyby w kosmosie była taka rasa , która rozwala wszystkie inne to dawno by nas niebyło.Prawdopodobieństwo innego inteligentnego życia jest małe.Więc jeśli by nas znależli to raczej byli by pokojowo nastawieni.Pozdrawiam

Masz 100% racje Sam Boże.......

Witam Po pierwsze, sądze że taki kontakt już nastąpił (i to nie raz) może nie oficjalny, ale... wkońcu "UFO" odwiedzają naszą planetę od dawna. Po drugie, czy ktoś uważa że mogliby chcieć zniszczyc życie na ziemi? Jeśli tak jest w rzeczywistosci to wystarczy że nie zrobią nic - my sami niszczymy naszą planetę w zatrważającym tempie. Podejżewam że "ONI" poprostu boją się podzielić się z nami swoją wiedzą, wystarczy popatrzeć jak my sami wykożystujemy nasze wynalazki... aż strach pomyśleć co moglibyśmy uczynić przy bardziej zaawansowanej technologii... (sorki za lekkie odbiegnięcie od tematu)

Przylatują do nas różne rasy ocenia się że jest ich kokło stu. Jestem przeciwny wrzócaniu ich do jednego gara. Każda rasa jest na innym stopniu rozwoju i każda ma inny stosunek do nas więs jeśli księgi starożytne nie kłamią (a myślę że nie) to w końcu natkniemy się na tą wrogą nam rasę niewiem dla czego chcieliby nas zniszczyć ale wiem że ich świat też nie może być doskonały (dlaczego biali wytępili indian !!!) czy ktoś zna odpowiedz...

Heh w przestrzeni jest kilkaset biliardów galaktyk w każdej galaktyce tyle samo gwiazd.... Oj , długo bedziemy się szukać , długo.

A niedługo .. jest nawet za ciasno. Masz racje Sew a odpowiem ci tak , że Apokalipsa jest światną przepowiednią ataku obcej rasy. To o to tam chodziło. Oryginalna wersja Apokalipsy św. Jana mnie powaliła!!! Ja pierdole!!! Rekinie , raz nas chcieli załatwić a był to potop , a co do dzilenia sie "wiedzą Bogów".....hmmmm...chyba napisze swą książkę. Mahabharata i Ramayana ( staroindyjskie księgi ) wspomimnają o dzieleniu sie przez Bogów wiedzą z ludźmi. Jeden z bohaterów poleciał do Bogów po broń i roz...lił wrogów w mak! To technologia...

hehe jezeli chodzi o koniec swiata to kosmici nie sa potrzebni wystarczy G.W.Bush;) no chyba ze on jest jednym z nich;)

Może kiedyś my ich bedziemy szukać,a nie oni nas!!!

My chyba cały czas ich szukamy? :)

Może ktoś ogląda teraz "Grom z jasnego nieba"? Mi się wydaje że to tak się skończy. I druga sprawa biże ktoś udział w SETI ? Ja moge się pochwalić całymi 90 unitami

Uważam iż przed inkwizycją takie zjawiska jak UFO były na porządku dziennym ludzie całkiem bez emocji opisywali spotkania z obiektami latającymi (nawet je malowali) sam czytałem o kilku przypadkach w których opisano historię spotkania z innymi rasami niepodobnymi do ludzi o kilku przypadkach prób podmienienia przez inne rasy dzieci (nie pytajcie mnie o to, po co to mieliby robić, pojęcia nie mam) (ponoć obce dziecko umierało po kilku dnach od wymiany i nie dawało się go odratować) ludzie opisywali takie spotkania i były one na porządku dziennym w całej europie jednak po okresie palenia na stosie heretyków i czarownic sprawy umilkły i teraz wmawia się ludziom iż wcześniej nic takiego nie miało miejsca, sprawę utrudnia fakt iż do tych relacji jest niezwykle ciężko dotrzeć i nawet gdy ktoś się tym interesuje to dochodzi do wniosku ( z powodu braku tych materiałów) iż przypadki obserwacji miały miejsce w bardzo odległej przeszłości i wznowiły się dopiero w naszych czasach takie twierdzenie jest według mnie oczywistym błędem, np. mówi się że w naszych czasach nasiliło się zjawisko UFO nic bardziej błędnego, po prostu nasiliły się obserwacje spowodowane rozwojem naszej technologii i zwiększyła się liczba raportów o UFO w związku z osłabieniem statusu kościoła i wzrostem świadomości ludzi na temat zjawiska, zaczęły one powoli docierać do społeczeństwa. Uważam też iż nierzadko dochodziło do porwań (może to nie właściwe słowo powiedzmy raczej wzięć) na pokład statków. Osobiście poddaje w wątpliwość relacje o porwaniach przez obcych podczas których istoty dokonują bolesnych obdukcji, przy ich technologii badanie takie byłyby bezbolesne i całkowicie nieszkodliwe (oczywiście w tym aspekcie mogę się mylić) jednak nie sądzę ażeby inne rasy były sadystami którzy chcą nam po prostu zadać bul, bardziej skłaniał bym się w kierunku tezy o działaniu jednego z rządów świata który posada technologię i działa pod przykrywką NOL-i ( chodźby w celu badania nowych leków) naziści przeprowadzali takie same badania na Żydach (a skoro o Niemcach mowa, naziści posiadali swoje V7 i to może być to). Niemniej wzięcia mogły się zdarzać wcześniej i trzeba by tylko dotrzeć do takich relacji pochodzących z okresu powiedzmy XVI wieku. Na pewno na podstawie obserwacji NOL-i oraz obcych wyrosłyby późniejsze mity o dziwnych istotach z nadprzyrodzonymi właściwościami i rzeczywiście znamy mity (bajki, podania ludowe) o smokach, leśnych skrzatach, goblinach, wróżkach, utnapiszkin, krasnalach, elfach, druidach, ludziach drzew itd. No tak to tylko bajki, ale czym są bajki. Jak się zastanowić to nie jest to, to co nam podają w szkołach. Bajki to ludowe podania przekazywane z pokolenia na pokolenie, z ust do ust, aż w którejś wersji zostały spisane, albo i nie.

Czytając twój list zadałem sobie pytanie dlaczego podmieniali dzieci? I myślę że ta rasa umiera czy coś w tym stylu , skoro ich dzieci nie mogą przeżyć na ziemi to te "bolesne obdukcjie" mogą być testami lub doświadczeniami mającymi na celu przystosowanie ich własnych organizmów do naszej atmosfery czy do odporności na choroby które mogą być dla nas śmieszne.A ich zaawansowana technologia może być używana do tuszowania swoich doświadczeń. kto wie może istnieje pakt "ludzie-obcy" mający na celu stworzenie przez obcych miejsca do życia a przez ludzi - "uniwersalnych żołnieży" aby móc mieć przewagę nad innymi. żałużmy że te państwo to USA , to po cholere im tacy żołnieże , przecież są wystarczająco silni aby zdominować tych co im wchodzą w drogę , a może to przygotowanie do walki z kimś o wieie potężniejszym niż sami ludzie czy obcy? Nadprzyrodzone właściwości to napewno nie są bajki , i wychodząc z tego założenia ludzie którzy siłą woli mogą przesunąć niewielki przedmiot są "naukowcami?"? pamiętajcie że legenda w połowie jest prawdą i przechodząc z pokolenia na pokolenie staje się bajką bo nikt już nie pamięta legendy A mity i legendy o bogach? część z nich jest spisana a częsc nie co niewyklucza ich z pola naszych poszukiwań. nawiązując do tematu oobe to doświadczony podrórznik mógłby się cofnąć i sprecyzować nasze teorie ,co mam nadzieję kiedyś się komuś uda (może mi:) pozdrawiam szlachcic

Moim zdaniem UFO jest przyjaźnie nastawione, przecież już od dawna przylatuje do nas i jeszcze nic takiego złego nie zrobili. Próbują poznać nas, ludzi, robią na niektórych z nas badania aby się czegoś więcej o nas dowiedzieć, kto wie może kiedyś przylecą z oficjalną wizytą i może spróbują się z nami porozumieć?? A może za pomocą jakiegoś radia albo czegoś się do nas odezwą, będą dawali znaki?? Myślę że oni istnieją ale czekają na odpowiedni moment żeby nas przekonać ( a raczej wszystkich niedowiarków) że istnieje życie poza ziemskie. Na tym kończe, cześć P.S. Jeżeli ktoś się ze mną zgadza to proszę o kontakt: adres e- mail: gosiaczek4tenbit.pl lub gg: 1706136

pewnie te skurczybyki szukają reproduktorów ( np jest ich bardzo mało a chcę zniszczyc jakas inna rase, podmieniaja dzicko a jak dorosnie to je porywaja itp)

Raczej pokuj? Chyba istnieje coś takiego jak kosmiczne onz, które chroni ziemie przed bezpośrednim najazdem. Aczkolwiek, nie jestem pewien czy ufoki poradziłyby sobie z tak doskonałą w zabijaniu rasą jaką są ludzie. Należy pamiętać, żeby zawsze doceniać wroga, a zwłaszcza takiego, który jest podstępny i przewrotny.

Co do porwań dzieci to wielokrotnie zadawałem sobie pytanie dlaczego, i naprawdę nie wiem, brałem pod uwagę eksperymenty i niektóre fakty zdają się potwierdzać tę tezę (np. zazwyczaj dzieci są porywane na krótki czas i później zwracane rodzicom). Drugie wytłumaczenie jest takie, iż mogą w ten sposób ingerować w naszą historię, modyfikują dzieci na wybitne osobowości, naukowców, wolnomyślicieli. Jeśli chodzi o pakt z obcymi to też nie jest wykluczone, niektórzy byli pracownicy strefy 51 potwierdzają istnienie takiego przymierza z kilkoma rasami, miejmy nadzieję że dla dobra ludzkości. A hodowanie przez USA replikantów, na razie nie ma podstaw do takich twierdzeń, jednak technicznie jest to możliwe i chyba po Dolly nikt już w to nie wątpi, obcy z resztą też mogą hodować dla siebie ciała-nosicieli a później dokonywać czegoś w rodzaju wszczepienia własnej jaźni, taka reinkarnacja technologiczna. W bajkach i mitach można odnaleźć prawdę, jeśli się zna prawdziwe wydarzenie lub porównuje z mitami z innych krańców świata tylko wówczas ma to sens. Faktem jest iż mity i bajki zostały przez wieki zmienione, ze smoczych królów zrobiły się mityczne bestie a z uczonych mężów i „świętych dziewic” zrobiono złych czarnoksiężników i złe wiedzmy. I wreszcie OBE osobiście uważam iż nie jest to jedyny sposób samodoskonalenia, jeden człowiek będzie bardzo szybko osiągał OBE inny będzie z łatwością przesuwał przedmioty a jeszcze inny będzie podróżował w czasie, cofał się w swych wcieleniach lub czytał z pamięci planety jak z otwartej księgi wszystko zależy od wewnętrznych zdolności i powinniśmy je poszerzać i zgłębiać w miarę własnych możliwości i potrzeb. Uważam iż błędem jest gdy każdy dąży do tego samego jednak podstawą jest medytacja. Do uzyskania tego co nazywamy nadprzyrodzonymi zdolnościami wystarczy własna wola a może nie może potrzebny jest rozwój genetyczny. Wolę myśleć iż sami do tego dochodzimy a ta namiastka krwi bogów którą mamy w zupełności do tego wystarczy. Gośka ja też chciałbym wierzyć że wszystkie rasy są po naszej stronie, naprawdę chciałbym, może niektóre ale nie wszystkie, wszystko na to wskazuje iż dla większości ras nasz los jest co najmniej obojętny, mam nadzieję że nie mamy jawnych wrogów nad głowami.

MOSKIT NIKT NIEWIE CZY UFO-LE MAJĄ POKOJOWE ZAMIARY CZY WOJENNEMOSKIT napisał(a): > > No właśnie czy jak wylądują to My ich przywitamy chlebem i > solą czy oni Nas pierwsi laserami jest i trzecia możliwosć to > My możemy posłać atomówke. > > Proponuje ankiete jak wedłu Was przebiegnie pierwzy oficjalny > kontekt z obcą cywilizacją?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 30
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.