| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Taka teoria | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 33 |
|
A może tak: Jest jednowymiarowy wszechwiat, po pewnym czasie na planecie Ziemia cywilizacja odkryła podróże w czasie. Każda podróż w czasie powoduje powstanie nowego wszechwiata (równoległego). I tak mamy drzewo którego korzeniem jest "oryginalna Ziemia", a wiaty równoległe sš odgałęzieniami. Może i my (nasz wszechwiat) jest takim odgałęzieniem. Wszystkie zagadki można rozwišzać poprzez interwncję podróżników w czasie. Nie będe się rozpisywał, ale chętnie przeczytam wszelkie "za" i "przeciw".
|
|
|
jak widać nie rozumiesz czym jest czas, czym sš wymiary. Cała teoria jest durna, nie ma podstaw ani fundamentu żeby tak myleć wogóle.
|
|
|
Czas jest iluzja! Jest tylko nieskonczonosc, wszystkosc, jednosc, istnienie, ktorym jest Bog - czego nigdy nie pojmiemy!
|
|
|
dokładnie
to taki makaron bez końca oi poczštku ...spagetti o miliardach smaków :pppp
...jeste bogiem , z jednym rogiem :)))
uwielbiam spagetti z sosem serowym i olivetti :))
papa
|
|
|
no to sie kantnšłe niele bo nasz wszechswiat juz ma 4 wymiary długosc x wysokosc x szerokosc x czas ,a te rownoległe to jakos kiepsko mi brzmia.jakas nieklejaca sie ta teoria ale podrozom w casie trudno zaprzeczyc a jaszcze trudniej udowodnic
|
|
|
sš wiaty gdie indziej-w rzeczywistoci,której nie znamy,-której MY nie znamy,
nasz wiat -jest czšsteczkš tej rzeczywistoci,[TU i teraz]-nieskończonej w czasie i przestrzeni-wiecznej.
|
|
|
"Legion. (---.neoplus.adsl.tpnet.pl)
Data: 03-05-2005 14:58
jak widać nie rozumiesz czym jest czas, czym sš wymiary. Cała teoria jest durna, nie ma podstaw ani fundamentu żeby tak myleć wogóle." - napisałem: "Jest jednowymiarowy wszechwiat" mój błšd, ale można się domyleć że nie chodziło mi raczej o wszechwiat narysowany na kartce z bloku rysunkowego. Hmm, postaram się przejżyciej.
1.
BUUUMMM - wielki wybuch, powstał wszechwiat i jakotam się rozwija. Po jakim czasie w jednej z galaktyk, na małej planetce okršżajšcej jednš z miliardów gwiazd powstaje życie. Życie sobie ewoluuje, aż osišga stadium człowieka rozumnego.
2.
Człowiek jak to człowiek, patrzy tylko jakby sobie życie ułatwić, więc wymyla konstruuje, aż w końcu dochodzi do podróży w czasie. Cofajšc się w czasie powoduje w miejscu (a raczej czasie) w którym się pojawił "osobliwoć", jej pojawienie się sprawia że miejsce w którym znalazł się nasz podróżnik w czasie nie jest tym samym wszechwiatem z którego wyruszył. Podróżnik jest uwięziony, może przemiecić się do czasu z którego wyruszył, lecz to nadal nie będzie jego wszechwiat tylko ten który on sam stworzył. Jedyne wyjcie dla niego to znaleć drogę do wszechwiata z którego wyruszył - czyli do wszechwiata równoległego temu w którym przebywa.
Teraz do Jonsona, który napisał: "no to sie kantnšłe niele bo nasz wszechswiat juz ma 4 wymiary długosc x wysokosc x szerokosc x czas ,a te rownoległe to jakos kiepsko mi brzmia". Wszechwiat równoległy do naszego to dla mnie jakikolwiek wiat nie połšczony z nami fizycznie, lecz będšcy pod wpływem tego samego upływu czasu (wszystko jest takie same do momentu pojawienia się podróżnika w czasie, który niejako stwarza ten wiat).
Jak kto nie rozumie, a wierzy w podróże w czasie to niech pomyli. Bo w inny sposób podróże w czasie sš niemożliwe, gdyż jeden człowiek mógłby zniszczyć cały wszechwiat. Tego co się stało nie da się zmienić, ale da się zrobić od nowa.
|
|
|
Wymiarow jest 8, wymiary to nie tylko dlugosc i szerokosc, sa jeszcze inne parametry np. jakosc.
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
...... hm......skoro mowa podruzach w czasie , proponuje , bez urazy
cofnijcie sie w czasie i doedukujcie.
|
|
|
Odwierzam temat, bo bardzo chciałby przeczytać opinię lolka.
Naprawde mi na tym zależy, nie zawied mnie, bo konstruktywnej krytyki tu jak na lekarstwo.
|
|
|
:))) w tej kwestii jestem ciemna masa. Powiem tylko tyle ze np podroze w czasie w takim sensie ze cofam sie w czasie i cos tam zmieniam sobie sa raczej niemozliwe bo zdaje sie ze nikt nie uswiadamia sobie faktu ze cofajac sie w czasie cofnie sie tez nasza swiadomosc, pamiec...
[%sig%]
|
|
Pszed urzyciem zapoznaj sie z tresciom ólotki dołonczonej do opakofania bonć zkonsóltój sie z lekażem lub farmacełtom. |
|
Chyba piszę niezrozumiale. O to włanie lolku chodzi że według mojej teorii taki problem nie istnieje. Możesz się cofnšć i zabić nawet własnego dziadka, matke, ojca, albo siebie. Bo w momencie cofnięcia się w czasie, wiat w którym się pojawiasz nie jest już tym z którego wyruszyłe. W miejscu (a raczej czasie) tym następuje "rozwarstwienie" i tworzy się równoległy wiat, który do czasu twojego przybycia będzie identyczny z tym z którego wyruszyłe.
Oczywicie będzie problem z powrotem, bo musiałby w tym równoległym wiecie poczekać na czas z którego wyruszyłe, a następnie przedostać się do swojego wymiaru (przemieszczajšc się do własnego wymiaru w przeszłoci wišże się z tym że znowu stworzysz nowy wiat, zgodnie z tym że swojej przeszłoci nie zmienisz bo to już było).
Przykład (powinno stać się wszytko jasne):
----1939--------------------------2005 linia czasu (zakładajšc że nikt wczeniej nie podróżował w czasie i nasz wiat jest orginalny) i teraz lolek cofa się do 1939r żeby zabić hitlera
----1939--------------------------2005 - nasz nie zmieniony wiat
\
\--------------------------2005 - swiat zminiony przez lolka (bez hitlera)
To oczywicie nie wszystko, ale wszystko zajęło by za dużo miejsca, pojawiš się pytania będš odpowiedzi.
I jak teraz?
|
|
|
The fateful year 2001 was the 225th year since the birth of the United States (1776). Lady Liberty, a prominent US symbol, is a version of Isis/Mary the Magdalene/Virgin (thus also Venus).
The historic US east-coast 'Total Blackout' on August 14, 2003 coming just days after the 'rise of Schwarzenegger' was precisely the 225th day of the year. The significance of the date is underscored by the fact that August 27, when Mars was at its closest point to Earth in 60,000 years, was the 'August 14' of the Julian calendar.
Adding 225 days to the '2010 monolith' day of the 2003 autumnal equinox (Sept. 23) brings us to May 5, 2004. It does not exactly match the key Venus/Paris-axis date of 'May 8', but very close.
Mel Gibson's controversial film released earlier this year, The Passion of the Christ, which like The Da Vinci Code became a cultural phenomenon, depicts the final 12 hours of Jesus' life - i.e. the period corresponding to the Osirian death/resurrection, or Isis-Mary receiving and perpetuating the seed of Christ-Horus. The film was released on February 25 - that is, 2/25 (225).
The 225th day of 2004, August 13, is the exact day the Athens Olympic Games will begin! Historically the Olympics Games are held to honor the supreme Greco-Roman god Zeus/Jupiter. And as we saw Jupiter is to be associated with '2001'/'2010', 'monolith', 'Lucifer' (= Venus), and nuclear detonation. What's more, one of Schwarzenegger's nicknames happens to be 'The Olympian' (he won the 'Mr. Olympia' bodybuilding competition six times)...
Clearly the emerging picture here is that around May 8, 2004, along with August 13/the Olympics, is a symbolically momentous period that carries a lot of ominous themes such as 9/11, Iraq, Osirian resurrection, Schwarzenegger/Horus, 'Antichrist', nuclear, blackout, Lucifer, Isis-Magdalene, Mars, and such.
The final nail in the coffin, so to speak, comes from the position of Mars on/around May 8, 2004.
Mars will be at one of the 'stargate' points where the Milky Way (galactic equator) and the ecliptic cross just as was the case on the days of 9/11 and the beginning of the Iraq war (3/20/03). Only this time Mars is to be at the other 'stargate' point, 180 degrees away from the '9/11' position. Indeed, it will be marking the summer-solstice point - none other than the 'Sirian point' calendrically associated with the key dates August 6, September 11, etc.! (Note: Mars comes to one of these 'stargate' points every 9 months.)
On September 11, 2001, the above spot was marked by the Moon. This time, on May 7/8, the Moon is to be at the other 'stargate point' (winter-solstice point). In other words, an exact reversal of the 9/11-'stargate' configuration!
|
|
|
Teraz Lolek "wraca" do wiata, w którym Hitler niewiele namieszał, ale za to była wojna między ZSRR a USA.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
być teoriš , albo nia nie być , oto jest praxis praxis etc.
, innymi słowy
how du ju bu bu
do you realy bu bu to me?
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 33 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |