Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
"Cisza przed burzą..." czyli? PRZESĄDY:)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 161
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | Następna strona

Co Wy myślicie na temat różnych przesądów i o wpływie jaki mogą mieć na postępowanie ludzi??? Czy czarny kot, przejście pod drabiną zobaczenie księdza z rana, czy psa w nocy przynosza nam pecha? Czy znalezienie pieniążka "orzełkiem do góry", zobaczenie kominiarza, przynoszą nam szczęście? czy może macie swoje talizmany "chroniące od pecha i przynoszące szczęście"? Jeśli znacie inne przesądy, piszcie o takowych i mówcie co myślicie!!! Ja uważam, że mają one w sobie troszkę racji, ale to wynika z tego, że jak człowiek czegoś złego oczekuje to zawsze znajdzie... Czy przydażyło Wam się mieć niebywałe szczęście albo pecha po "dokonaniu" jakiegoś przesądu? Ciekawy jestem bo znalazłem włanie pieniążka i nie wiem co mam zrobić, żeby przyniósł mi szczęście;) Pozdrawiam:)

Dzisiaj zobaczyłam samochód z panną młodą, i jakaś kobietka obok mnie powiedziała,że za każdym razem jak się zobaczy coś takiego będzie się miało szczęscie, stwierdziła też,że ona za każdym razem przeżyła coś fajnego. Osobiście w to nie wierzę,i nie wierzę też w inne przesądy, chociaż muszę przyznać,że w piątek 13-tego mam co roku pecha... ;)) Co do pięniążka-pochuchaj,schowaj i noś przy sobie :) może akurat coś zdziała... Wydaje mi się też,że ludzie któzy wierzą w przesądy sami na siebie sprowadząją skutki jakie mają przynieśc, ale łatwo zauważyc,ze szybciej będą mieli pecha niż szczęście :)

hmmm... mamy podobne poglady, ale są naukowcy którzy nawet badają przesądy... Czy to na pewno nie działa?? A pieniążka mam przy sobie - dzięki za radę :) pozdrawiam:)

A jeszcze np okreslenie "cisza przed burzą"??? Albo inne tego typu określenia czy one "coś" w sobie zawierają??? Np. jakąś uniwersalną prawdę w którą ludzie wierzą i która się sprawdza??? Pozdrawiam:)

Muszę przyznać Brat iż dyskusja z tobą stała się interesująca i rzeczowa, nawet mnie wciągnęło, piszę w twopim poscie żeby już nie bulwersować toważystwa... 1. Wcale nie mówie o 2 rozłamach tylko 2 głównych narodach, skoro już tak wierzysz biblji to zauwarz iż Teren nadany przez boga Adamowi został kilka pokoleń później nadany jego 4 potomkom którzy utworzyli własne państwa "Księga Jubileuszów" to już rozłam a my mówimy o czasach o wiele późniejszych, a ty usilnie twierdzisz iż byl oni jednością, nie jestem najlepszy z historji ale z tego co wiem jeden z klanów Izraelitów zamieszkiwał jaskinie skalne niedaleko gury na którą zstępował pan, o ile mi wiadomo zostali oni wygnani przez inne klany (używam tej nazwy z braku lepszej) z powodu 2 przewinien, nie uznali oni "prawdy" o tym iż bóg jest wszechobecny i wieczny, a z resztą czytałeś kiedyś księgę gdzie jest napisane "Tak mówi obecnie panjący Bóg" skoro obecnie to musi być jakiś poprzednik i następca, lub raczej przegrany Bóg który zdał ten zaszczytny urząd. 2. Aniołowie - wiem o nich dużo a w szczegulności to iż ich opisy pasują mi do opisów boskich marótów w indiach, opis ich Herubów (czytłeś chyba nieraz w apokryfach "i dosiadł Heruba" ewentualnie latającego ognistego wozu boga) bardzo przypomina opis boskich wiman. "pan przybywał w chwale i blasku", "blask szechiny mu towarzyszył", "przybywa w grzmocie", "drżeniu ziemi", "ich głos jak szum ogromnych fal, jak wrzwa bitwy", bogu towarzyszyły nifilim, galganim, ofinum które opisał dokładnie Henoch pewnie czytałeś... 3. I znów się mylisz biblia ST była pisana w różnych językach, była tłumaczona i już w tedy przeinaczana, i tak np. Adam wedłóg tradycji żydów i niektórych apokryfów otrzymał od Boga świętą księgę która była napisamna w języku bogów no dobra Boga, była to niezwykła księgagdyż ponoć można było w niej oglądać wydarzenia o których się czytało, chwała boga była NIEOGRANICZONA żeby dać Adamowi laptopa...))) A dlaczego twierdzę iż była przeinaczana... Dowodzą tego wielkie nieścisłości w biblji których tam wedłóg ciebie nie ma, to dziwne ale ja ich znalazłem masę, no cusz, szukajcie a znajdziecie... Mam do ciebie pytanie, czy naprawdę nic cię nie zdziwiło gdy czytałeś apokryfy, czy w odniesieniu

w odniesieniu do tradycyjnuch nauk kościoła nic cię tam nie zdziwiło, miałeś żadnych spostrzerzeń, to mnie dziwi, nawet bardzo, ale karzdy ma prawo do własnego zdania, będę chciał poznać twoją opinię jeszcze na kilka innych tematów... A wróżby i przesądy :((( to już nie dla mnie... nie leży to w moim kręgu zainteresowań Pozdrawiam Sew

hmm... Sew dziękuję, za uznanie mnie godnym dyskusji... 1. hmm... wśród Izraelitów nie było rozłamu - nie nazywajmy go tak... Dotarlo wreszcie do mnie o co chodzi... Otóż wśród Izraelitów były jak to ująłeś "klany"... ale one walczyły nieraz ze sobą, z tym że łączyła ich wiara w Jednego Boga... I nic tej wiary nie zakłucało. Czy mieszkali czy nie mieszkali... Nie wiem ani ty ani ja... Nie ma żadnych przekazów świadczących o tym, że na górze, na której otrzymał Mojżesz Dekalog < Synaj > mieszkał jakiś klan... Nawet jeśli to nie kontaktował się on z Bogiem... gdyby się kontaktował toby przeciez reszta klanów nie przepędziła ich tylko sama pomagała i obdarzała zaszczytami... 2. Słów "obecnie panujący" albo nie czytałem albo nie zwróciłem na większej uwagi... A zresztą takie własnie jest tłumaczenie, które sami mi przedstawiacie odnosząc do biblii... z tą różnicą, że Apokryfy ST są jeszcze mniej poznane niż Biblia i są w nich rzeczy które istotnie mogą wskazywać na obecność "statków kosmicznych"... Ale jest to teoria do której ja podchodzę sceptycznie... Nie dlatego że jestem katolikiem tylko z prostych powodów... ja nie widziałem oryginalnego tekstu, a badacze tłumaczący te teksty tłumaczyli je na swój odrębny sposób - miałem okazję czytać tłumaczenie Apokryfu opisującego "goliatów" w trzech różnych przekładach - w dwóch po angielsku i jednym po polsku... każdy zawierał coś innego... Polski: pojazdy przybywające z nieba, "stworów", które "zostawiły nasienie" u kobiet ziemskich, z czego powstali wielcy ludzie < zresztą opisywaniw Biblii - Dawid i Goliat > Angielski1: kadzirodztwo i inne grzechy, które w kosnekwencji skarane przez Boga doprowadziło do urodzenia nieprawych dzieci, z którymi ludzie musięli się zmagać Angielski2: wcielony szatan zstąpił na ziemię i z wybranymi przez siebie kobietami spłodził dzieci... hmm... chyba sam widzisz różnice w przekazie... i teraz nasówa się pytanie w co wierzyć??? Spróbuję na nie odpowiedzieć... Wiesz dobrze, że Biblia zawiera zbiór opowieści i mitów, przypowieści i opowiadań pierwotnie przekazywanych sobie z ojca na syna, a później spisanych i ubarwionych. Apokryfy jako części biblii były więc pisane tak samo. Silny wpływ na kulyturę Izraelitów miał w tym czasie starożytny Egipt, w którym jak wiesz też powstawały mity i legendy, które były zapisywane... Więc otóż jedna z tych legend głosi, że czczony przez nich byk- Apis, pewnego razu, gdy znów usługiwała mu dziewica - kapłanka nie zachował się tak jak zwykle tylko obalił ją i "zgwałcił" z którego to dziecka miała powstać nowa dynastaia faraonów... Zakładając że Izraelici przejęli wiele mitów od egipcjan < a wielość przejęli > to są zbieżności z jednym mitem i z drugim i to duże zbieżności... ale jak wiesz to tylko teoria, poparta przypuszczeniami w większości a tylko nielicznymi faktami historycznymi. Ale taka też może być... Więc nie można się wzorować tylko na "tłumaczeniach bądź pseudotłumaczeniach" jakischś ludzi. trzeba samemu myśleć i jeśli ma się dostęp weryfikować - ja od mojego spotkania z "trzema apokryfami o goliatach" przestałem wierzyć w to co w nich piszą... Pewnie nigdy nie dowiemy się prawdy o apokryfach ... 3. Laptop dany Adamowi... nigdy o tym nie słyszałem... ani o biblii wręczonej Adamowi przez Boga... hmm chyba powinny o tym mówić jakieś przekazy??? Nie wypowiem się bo nie słyszałem o tym... 4. Nieścisłości w biblii oczywiście że sa, tak jak w każdej książce... sam powiedziałeś "szukajcie a znajdziecie", ale nie szukasz błędów w jakiejśtam lepszej książce, choć nieścisłości znaleźć można wiele - ale ty nie chcesz ich szukać bo książka bez nieścisłości jest ciekawsza. Nieścisłości w biblii tak jak w każdejksiążce jest wiele ale rozwiązywaniem ich zajmuje się krąg biblistów... Jeśli masz jakieś nieścisłości chętnie ich wysłucham i powiem co o nich myślę, ale na serio nie znam biblii na pamięć i nie obiecuje że wogóle cos powiem... Ja sam czytając Biblię nigdy nie zwracam uwagi na nieścisości bo jak już mówiłem znajdą się one w każdej książce... a to że biblia to szczególna książka jeszcze mocniej mnie w tym przekonaniu utwierdza... hmmm... i odpowiedź na ostatnie pytanie - zdziwiło mnie i to dużo - a w szczególności mnogość przykładów na niepokrywanie się różnych tłumaczeń apokryfów. Już podałem "goliatów" ale takich nieścisłości w róznych tłumaczeniach jest więcej niż masa... Odmiennie w Biblii - tam wszytsko jest mniej więcej takie samo... Zauważyłem jedno - ST był pisany w oparciu o Boga i wiarę w Niego przekazywaną z pokolenia na pokolenie... zaś w apokryfach ST więcej można znaleźć mitów i opowiadań ogólnie o ludziach jako takich< zaczerpniętych z róznych kultur >... Zaś jeśli chodzi Ci o podobieństwo opisów z apokryfów do UFO to można takowe stwierdzić przymując za prawdę tłumaczenia oparte na tłumaczeniach, opartych na tłumaczeniach tłumaczeń z tak naprawdę nie wiadomo czego... Przygoda z apokryfami nauczyła mnie sceptycyzmu i rezerwy do tego co jest napisane a nie potwierdzone przez naukowców i badaczy... Pozdrawiam:)

WYPOWIEDŹ DUCHA BĘDĄCA NA FORUM "TEORIA BOGA WG LETO..." Czy wiesz Bracie ile wiary trzeba mieć w sobie by iść ulicą i patrzeć ludziom w oczy.W tych oczach widać beznadziejność,tymbardziej przykre jest to ,że to widać w oczach dzieci [szczególnie na peryferji].Czy wiesz ile kosztuje sakrament święty?Tak! karzą płacić za sakramenty,czasem suma jest dość spora względem biedy,która jest wszechobecna.Np.-70PLN to jest majątek,w rodzinie gdzie dzieci idą spać głodne a rano idą [bez posiłku] do szkoły.Takie [wyczyny] pasterza znam osobiście,to nie jest skrajny przypadek,lecz prawie norma.Oczywiście jest normą że te same dzieci [w programie] po ceremonji np.-bieżmowania,dziękują bardzo temu pasterzowi i go uwielbiają-jak samego Boga.Pasterz jest pełen dumy i oczywiście niemal płacze w samoówielbieniu,-[po wierszykach od dzieci i kopercie] i to dzieje się w miejscu gdzie tak być nie powinno.Nie mów tylko że to tylko pomyłka bo pasterz jest [tylko] człowiekiem.Pasterz ma! OBOWIĄZEK takich pomyłek nie czynić!!!.Bracie , idż choćby teraz w niedziele do kościoła na mszę [gdzieś na peryferji],stań między ludżmi,tak byś się nie wyróżniał i posłuchaj [kazania]-oczywiście jeśli będzie.Uprzedzam że szanse na kazanie chrześcijańskie[religijne],masz bardzo małe,zatem rzyczę Tobie byś trafił na świątynie w której do ludzi przemawia kapłan w imieniu Boga Najwyższego.powodzenia,-cze. WYPOWIEDŹ BRATA BĘDĄCA KOMENTARZEM DO WYPOWIEDZI DUCHA hmmm... pozwól Duchu że odpowiem w inny sposób nie mówiąc o tym, że kapłan jest człowiekiem bo to prawda. hmmm... jeśli jest faktyczie tak jak mówisz < w co wiezę, bo na pewno takie wypadki się zdażają > to powinno się uświadomić tych ludzi, że wcale nie muszą płacić ksiedzu za sakramenty... To jest pierwsza sprawa - ludzie sa przeświadczeni, że tak powinno być, ale niestety są w błędzie. Kapłan ma obowiązek udzielania sakramentów bez pobierania opłat. wiesz nie sądzę, żeby w kancelarii parafialnej w Twojej parafii wisiał cennik: 1. Chrzest 50zł 2. I Komunia 70 zł 3. Bierzmowanie 70zł 4. Ślub 70zł 5. Namaszczenie chorych 50 zł 6. Małżeństwo 150 zł 7. Pogrzeb 150zł 8. Inne 50 zł. Takiego cennika nie ma i nie bedzie - to co ludzie dają księdzu dają z dobrej woli < przekonania > ale wcale robić tego nie muszą < zresztą biskupi i papież walczą właśnie z tym, aby kapłanów prywatnie nie dofinansowywać... > ale tak się w naszym społeczeństwei utarło, że jak do kościoła prosić o coś to z kopertą... wierz mi bez koperty też Cię przyjmą... A jeśli by Cię nie przyjęli - naisz < nawet e-mail > do kurii biskupiej - zaraz zajmą się tą sprawą księża do tego powołani... Szkoda mi tych dzieci wierz mi i jeśli ksiądz faktycznie postępuje tak perfidnbie to nie wahaj się tego ukrucić... A co do samouwielbienia księży - no cóż na pewno niektórzy są pyszni... ale tak na serio to najłatwiej widzi się zło w ludziach uważanych < nawet do dzisiaj > za nadludzi... to bulwersuje i zdaję sobie z tego sprawę, ale gwoli sprawiedliwości przyznac też trzeba ze obok zadufanych bałwanów są też radośni i inteligentni ludzie zasługujący na szacunek... Nie znam Waszego kapłana i dlatego nie mówię o nim że jest zadufany bo nie mam takiego prawa... Jeśli zaś pocieszy Cię to, to w mojej parafii nie ma "zadufanych w sobie bufonów" ale są zwykli ludzie ze swoimi wadami i przywarami i zaletami o których też zapominać nie można... Pamiętaj jedno Duchu - nie wiesz wszytskiego, więc nie mów że nie znalazłbym na "peryferii" księdza, który wygłosiłby kazanie o bogu. Z reguły kazania są o Bogu, choć czasami księża przesadzają chcąc mieszać się do polityki... < hmm... podam taki zabawny iście przykład, choć z góry mówię, że jest on tylko zasłyszany i niczym nie potwierdzony, a mianowicie jak to ksiądz, w parafi wiejskiej z której wywodzi się mój tato, po reelekcji A. Kwaśniewskiego na prezydenta przemawiał w kazaniu do wiernych. Z góry uprzedzam że jest to treść z która całkowicie się niezgadzam i jeśli faktycznie takie coś powiedział to powinien ponieść odpowiednią karę przed sądem biskupim czy jakim tam innym... Przemawiał mniej więcej tak: I OŚCIE ZROBILI??? ZNÓW POPARLIŚCIE TAK STRASZLIWY KOMUNIZM!! CZY NIE WIECIE ŻE WOLNOŚC, WYMODLONA PRZEZ NAS MOŻE ZOSTAĆ ZATRACONA?? JAK MOGLIŚCIE POPRZEĆ COŚ, CO DOPROWADZIŁO DO RUJNACJI DUCHOWEJ I POLITYCZNEJ NASZEGO KRAJU?? < i teraz najciekawsze zdanie > KTO GŁOSOWAŁ NA LEWICĘ NIECH TERAZ WYJDZIE Z TEGO KOŚCIOŁA!! I DLACZEGO NIKT NIE WYCHODZI?? TERAZ SIĘ WSTYDZICIE?? A JAK GŁOSOWALIŚCIE TO CO?? ( ... ) hmm... fragment zasłyszanego przemówienia, które raczej na pewno nie jest prawdą, no ale idealnie pokazuje że kościół tak jak i księża popełniają błędy niewybaczalne i karygodne... No ale ja będąc życiowym optymistą twierdzę, że przypadki czysto politycznych kazań są bardzo żadkie i co najważniejsze już nie trafiają tak do ludzi... i to mi się podoba... Wątpię by jeszcze ostało się wielu księży głoszącyhc z ambony swe przekonania polityczne. Powiem szczerze że ostatnie polityczne kazanie wysłuchałem na tamtych wakacjach ale nie we wsi tylko w mieście... hmm... to tylko potwierdza moje założenia. Ale oczywiście jestem tylko człowiekiem i mogę się mylić < obym jednak się nie mylił > Dziękuję za życzenia jak już powiedziałem ja nagminnie wysłuchuję kazań o Bogu Najwyższym... Pozdrawaim:)

BRat:) - czemu ślub kosztuje 70pln a małżenstwo 150? jaka jest roznica miedzy tymi dwiema sprawami??? a moze by tak wypelniac ankiete przez internet, podem server parafialny generowalby pokute i spowiedz zalatwiona :DDD /pozdr/Mell

Mam wrażenie, że ten wątek miał zupełnie inny temat i chyba o czym innym chcieliście tu dyskutować...?

"Cisza przed burzą" to nie żaden przesąd tylko naukowo udowodnione zjawisko. Ciśnienie gwałtownie spada, nie tworzą się lokalne wiry powietrzne, a powietrze nasycone jest ładunkami elektrostatycznymi z chmur i z gruntu. Zwierzęta czują to znacznie lepiej, ale nie wiedzą co się dzieje, więc w starchu siedzą cicho. Zaś my, ludzie, nie odeszliśmy tak daleko od naszej zwierzęcej natury, że potrafimy odebrać ten strach, emitowany przez zwierzęta i to staje się przyczyną tego, że "czujemy się dziwnie". Owszem, jest w tym magia, ale magia naturalna i w pełni akceptowalna.

Dobra Brat, więc oznajmiam co następuje: 1. Nie powiedziałem że była to góra Horeb, dlatego że niewiem która to góra ale nie horeb, kontaktowali się (ale nie powiedziałem że z JHWH może z Enki) nawet mieli ścieszkę prowadzącą bezpo srednio na platformę ponad skalnym miastem- z resztą to mówią jasno historycy, i to wynika z ich bazgrołów na ścianach ale przecież ty wiesz lepiej, no i w końcu byli jednością czy nie, jeśli były klany to nie możesz wyklóczyć że niektóre nie wierzyły w boga JHWH. Ni właśnie jeśli byli wygnani to niemogli kontaktować się z JHWH ale z kimś się kontaktowali, wiem wiem powiesz z szatanem i miałbyś poniekąd rcję, inne teksty (czasem nawet innnych religii za których też się opieram) wskazują iż ten sam Enki był wcześniej dowódcą (Bogiem) ale w jakiś sposub jego brat zbuntował się i przeją władzę a dziś Szatanem nazywamy złe czyny obu z nich, powstało z tego zło idealne oraz wyidealizowany obraz Boga dobrego i miłosernego (to też kompilacja ich obu) aha t to było kawał czasu po potopie więc czuwający byli już wyeksterminowani a Enki i JHWH to całkiem inni bogowie niż Bóg Adama, a przynajmniej ja to tak widzę. 2. Te same obłędy mogą też świadczyś na korzyść mojej teorii, liczą się nie różnice a podobieństwa kapisz... Coś przybyło z nieba, przezto narodziły się giganci, to coś zostało ukarane przez boga, to z twojej opowieści o gigantach... Henoch napisał resztę, czuwaący nieba... a zresztą przecierz to czytałeś i pokrywa się z historią biblijną, uzupełnia ją, więc kim jest Henoch, w biblii ST pisze "poszedłem na koiec ziemi do Henocha... gdyż przebywał z aniołami" więc kim jest ten do którego hdzono po radę, kapłanem obłódnikiem manipulującym uwczesnmi, chorym psychicznie, to jego księgi dopełniają Biblię ST, w ogóle słowo biblia to jakaś pomiłka, były to zwoje z których skompilowano biblię tak jak się spodobało biskupom... A teksty innych religji też są zgodne biblią i to tam jest prawda reszta to fałsz kościoła. 3. Nie oczekuję od ciebie odpowiedzi do ja też nie znam pytań na pamięś, mówię że ja tam znalazłem parę hhh... Nieścisłość to mało, zaprzeczeń nauice kościoła i zaprzeczeń samej biblii, ale znów kiedyś powiedziałeś iż badacze nieznleźli tam "hhh Nieścisłsci" a teraz okazuje się że takowe są, a do tego ci badacze którzy się nie boją o swoą posadę i wywołania skandalu (to też jest hamulcem) potwierdzajką iż są taam błędy świadczące o wielokrotnych celowych zmianach w tych ksiągach i nieudolnych próbach maskowania tych zmian.... Ale nie o to chodzi a raczei o to żebyś sam się nad tym zastanowił, wiara sobie, jestem pewien iż zaakceptowanie prawdy zawartej w księgach nie musi wiązać się z ateizmem, jeśli nadal będziesz wierzył to bardzo dobrze, ale jestem pewien iż wiedza i akceptacja pomoże ci nie zostać fanatykiem religijnym poniewasz poznasz inne drogi, i to jest rozwój, ja też poznaję twój sposub patrzenia i go analizuję, a spytałeś gdzieś co jeśli się mylę, no cóż żyję wedłóg własnego kodeksu i krzywdy nikomu tym nie czynię a jeśli się mylę to Bóg najwyrzszy wybaczy, jeśli istnieje to czy to takie ważne pod jakim imieniem go wezwiesz, o to chcę ciebie zapytać... Aha i skończ z tą godnością od rozmowy, tak jak mikt mi nie będzie mówił jakiej muzyki mam słuchać tak samo nikt nie zabroni mi ani nie nakarze rozmawiać z osobą z którą nie chcę rozmawiać lub na topiku który mi się nie podoba, ale mam jedną zasadę nie ma mnie tam gdzie mnie nie niechcą... A osobie z którą nie chcę rozmawiać ani godności nie ubywa ani korona z głowy nie spada... Pozdrawia Sew

I Brat ja takrze pisze co uwarzam, wymieniam poglądy a za Wintera nie odpowiadam, nikogo nie nawracam, poznaje opinie innych i staram się zmieniać swój tok myślenia, jeśli mnie ciś przekona, jak narazie to wszyscy mi mówią Pisma są niezmienne, są za tródne dla ludzi, nie pojmiesz pist, tylu biskópów nad nimi rozmyśla i nic, i najlepsze z nich "Słóchaj nauki kościoła to co jest w pismach jest nieważne" lub wręcz "pisma to głupota" więc czy to ja jestem tak skołowany że nie potrafię dostrzec prostej prawdy (Hyba że dziś Biskup jest Bogiem) czy może ludzie którzy mnie otaczają są fanatykami, czy Bóg = Biskup, kto ma faktyczną władzę... Przykro mi ale musiałem spytać... Pozdrawia Sew.

Możę zapodaj teorię biskup=Bóg na topie "poszukiwany-Bóg.." bo wydaje mi się ona arcyciekawa.Co znaczy , że za mnie nie odpowiadasz?

Winter, Brat wytkną ci że go nawracasz na siłę a ja na to że ja się staram tego nie robić a to co ty piszesz to twoja sprawa... Po prostu, po zatym nie będę 2 x tego samego pisał jak ktoś chce przeczytać to znajdzie...

hmm... Sew... 1. Nie wiemy ile było klanów i gdzie mieszkali...Zgoda. To skąd możemy wiedzieć że jeden klan kontaktował się z Bogiem??? No nie wiem. Jak widzisz są to znów przypuszczenia na niczym nie oparte - bezpodstawne. To tak jakbym ja powiedział że słońce 3 tysiące lat temu nie wzeszło na wschodzie tylko na zachodzie... Możliwe? Mozliwe ale czy prawdziwe czy nie... nigdy sie nie dowiemy. nie opirajmy naszej dyskusji na jałowych przypuszczeniach. Nie wiemy po prostu czy były wojny, nie wiemy jak im się żyło - niewiele ksiąg z okresu przedrzymskiego przetrwało choćby szczątkowo...Tak samo biblia i apokryfy... i hmm... bibli nie stworzyli biskupi tylko pierwsi Żydzi... to oni dodawali do pierwszych ksiąg następne i następne... i tak przez wieki powstawała Biblia ST... jeśli oni coś przekręcili to pierwsi Chrześcijanie nie mięli na to większego wpływu... Nie mogę twierdzic, że Biblia zachowała się w całości ale zachowała się na pewno 100 razy lepiej niż Apokryfy po tysiackroc przeinaczane przez samych Żydów... Biblii nikt po jej powstaniu nie smiał sie ruszyć - zawiearała przecież Słowa Boga. Na tomiast apokryfy, te które do dzisiaj przetrwały sa tak na prawdę szczątkami wydobytymi niewiadomo skąd i sklepanymi w całośc po wielu latavh badań. Nikt nie zna pierwotnego języka w jakim była napisanan Biblia < czyli w jakim też były napisane Apokryfy > Można więc powiedzieć, że jak biblia jest w miarę niezmieniona od dawnych czasów, tak apokryfy przeszły przez tysiące rak i w sumie każdy mógł coś domalować... a kiedy doszły do rąk szerszefgo społeczeństwa... to tutaj jak napisali w apokryfie Anioł - od razu stwierdzenie że UFO, jak napisali, że Statek płynął i rozszalał się sztorm na morzu i załoga miała zginąć, ale Bóg przybył i ją uratował... to od razu zmiana na : UFO przyleciało a że była zła pogoda to się rozbiło, Ufoki wyszły, ale nie miały co jeść i < prawdopodobnie nasza atmosfera była dla nich trująca > już mięli umierać, ale drugi statek kosmiczny przybył < możliwe że Dowódcy > i uratował tamtych... No w sumie można to tak tłumaczyć... Ale... 2. Liczą się podobieństwa - dla normalnego człowieka nie zamieszanego w sprawy UFO, ani nie wierzącego w Boga byłby to tylko mit... Dla Ufologó jest to znak że Bóg przybył z nieba. Dla wierzących kadzirodztwo. I co tu dużo ukrywać... najmniej zwolenników ma teoria Ufologów, druga od końca jest niewierzących, a wierzących pierwsza < patrząc ilościowo > A patrząc jakościowo to teoria o kadzirodztwie wydaje się prosta i zasadna, choć oczywiście to tylko teoria - taka sama jak kazda inna... 3. Hmm... nie mówiłem chyba że naukowcy nie znaleźli nieścisłości w biblii... po prostu mówię, że żadedn naukowuiec nie szuka nieścisłości w ksiażce, bo w każdej coś znajdzie... więc proszę podaj mi te "zaprzeczenia" ale nie z apokryfów tylko z Biblii ST lub NT. Naukowcy na pewno się boją o swoja posadę to chyba nie dziwne... możliwe że jest to hamulcem ale jest tylu zagorzałych przeciwników kościoła i Kościoła na świecie, że na pewno któryś jużby coś wartego rozwagi znalazł - skoro się o tym nie słyszy znaczy się że nie znalazł... No mówisz dobrze tylko że ja posiadam "niejaką wiedzę" i staram się iść za postepem. wiem że mogę się mylić. ale jeśli mam w poważnych książkach, poważnych ludzi napisane to samo - to aby to obalić potrzebuje co najmniej kilku poważnych książek a nie teorii... Cieszę się że piszesz to co myślisz:) Pozdrawiam :)

O Jeeeezu !! Tu także gadki-szmatki na temat prawdziwości przekazów biblijnych i dogmatyczne przepychanki ??!! Ludzie, skończcie to wreszcie... A przynajmniej skończcie to na nie związaneych z tematem wątkach. :(

hmmm.... OK Leto - to sa dogmaty. I ja w nie wierzę bo posiadaja prawfy ponadczasowe :) Pozdrawiam :)

Żadko wypowiadam się na forum, ale jak już to z sensem... Jeśli ktoś w coś wierzy to w to uwierzy i nie świadomie będzie do tego dążył Najważniejsz jest podświadomość i afirmacje! A co do przesądów...ostatnio w ręce wpadła mi jakaś gazetka o wróżbach i są tu różne rady i zaklęcia i jeden z takich przykładów to ''NA ZNALEZIENIE SZCZĘŚLIWEJ MIŁOŚCI''cyt.-Przygotuj garść suszonych płatków lotosu, szcztpte zmielonego korzenia rzeń-szenia oraz kilka kropli oy różanej.Płatki oraz zproszkowany korzeń weź w złożone dłonie. Przymknij ozy iwwyobraź sobie idealną miłość, po,prostu marz o niej tak jak to robisz przed snem...nadaj trzymanych dłoniach roślinom moc swego pragnienia. Kiedy poczujesz, że są nim naładowne, umiść je w szklanej butelce, skrop wodą różąną i szczelnie zamknij. Przyciśnij naczynie do serca i powiedz takie zdanie''IECH TE ZIOŁA MIŁOŚĆ MI DADZĄ, NIECH PRAWDZIWĄ MIŁOŚĆ SPROWADZĄ''Butelke trzymaj w sypialni przy łóżku, a na pewno zjawi się ktoś, kto rozgrzeje twoje serce'' No ludzie jaki kit czy coś takiego może pomudz? raczej NIE!Ale np. horoskopy? często się sprawdzają. Moja mama na przykład chodzi czasem do wróżki i to co mówi sprawdza się! Więc już nie wiem jak to jest...

Tak , sprawdzają się . Nijak to nie pasuje do mojego światopoglądu , ale sprawdzają się. Nie mogę temu zaprzeczyć , bo widze na oczy. Nie jestem tak jak Brat:).
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 161
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.