Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Co czujemy po śmierci Jana Pawła II... i Ty napisz co czujesz
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 68

Nie ma już Ojca Świętego Jana Pawła II wśród nas - żywych, jednak nadal czujemy Jego obecność. Jego słowa nigdy nie zginą. Obyśmy byli dobrymi uczniami Jego nauki.

Ojcze Święty Ty Szukałeś Nas Teraz My Znalezliśmy Ciebie

Smutek i pustke. Nie wiem jak to opisać. A zwłaszcza że papierz mówił co innego a ludzie słyszeli co innego...nie rozumieli. Teraz to boli. [%sig%]

Dzis dostalem takiego oto smsa...."#### to sa 4 drabiny do nieba do Jana Pawla II. Wyslij je do 4 dobrych ludzi, a po 4 dniach anioly zesla ci cud. Jesli tego nie zrobisz czeka cie 4 lata nieszczesc".....ludzie...powiedzcie mi czy to jest normalne??? Komus naprawde zupa pomidorowa chlupie w mozgu...albo jakas siec wymysla takie glupoty zeby zarobic na smsach. Cyrk...poprostu cyrk... Pozdrawiam

Debiliz po prostu debilizm. I pewnie ktoś się nabiera na ten szit. [%sig%]

Taaaa stary, pewno ze jo..inaczej bym tego nie dostal :o)).....Debilizm :o))

Hehe. Ale uważaj nie zaraż się bo widze że debilizm przenosi się przez komórki...i jest dziedziczony^^ [%sig%]

Nie boj zaby Wyckret...wywalilem wirusa :o)

Hehe no i luz. [%sig%]

Taaa, tylko wielu zapewne sie zarazilo...i teraz siedza i klepia smsy :o)...hehe, dobrze ten ktos wpadl na 4 a nie 40 ;o))

tak perfidnie dopisac 0 i odeslac kolesiowi ale z chodzimy z tematu ycke...

wiadomo czuje to co wszyscy czyli żal i smutek,ale zastanawia mnie odpoweidz na jedno pytanie Co zrobi Bóg kiedy na świecie nie bedzie już nikogo dobrego nikogo na kim by zależało Bogu.moim zdaniem Bóg przyjdzie i nas zmiecie z ziemi,przerobi na pył..,i to tak się skończy.jak narazie to kroczymy moi drodzy drogą prościutko do pikła.żeby zobaczyć szarzące sie zło,nienawiść,zakłamanie,nie trzeba patrzeć daleko wystarszy popatrzeć w lustro.jedyne co nam może pomóc to zmieny moi drodzy ,to jedyne wyjście,trzeba się ogarnąć i coś z sobą zrobić ,bo jak nie to na serio wszyscy będziemy się u diabła na rożnie smażyć TERAZ JUZ NIKT SIĘ ZA NAMI DO BOGA NIE WSTAWI TERAZ TO MY MUSIMY SIĘ ZMIENIĆ.dzisiaj usłyszałam w telewizji ,że papież wymuszał i wymusza w dalszym ciągu na nas pewne zachowania.pragnął zjednoczenia,bo tylko poprzez zjednoczenie się mamy szanse wygrać,ze złem...skoro kwachu i wałęsa sobie ręce uścisneli dzisiaj na pogrzebie to jest szansa na zjednoczenie wszystkich ludzi,oni potrafili wykonać taki gest to co my nie będziemy umieli ,pokażmy,że umiemy i że chcemy tej jedności o jaką walczył papież,zróbmy to nie dla samych siebie czy dla innych ,zróbmy to dla niego ,dla JANA PAWŁA,dla naszago LOLKA, RODAKA i PRZYJACIELA,teraz jest dobry czas na muślenie o takich sprawach ,a napewno najlepszy na działanie ,ludzie otworzyli serca dzięki papieżowi ,zjednoczyli się dla niego ,pokazali że potrafią,że chcą ,jeśli teraz nie zaczniemy działac nie zaczniemy się zmieniac to juz nigdy tego nie zrobimy,jutro może być już zapózno ,zastanówmy sie nad sobą nad swoim zachowaniem,nad tym czy jeśli naprawde teraz miałbybyć koniec świata czy jesteśmy do tago przygotowani,czy naprawdę nie mamy sie czego wstydzić obawiać,ja poweim z czystym sumieniem że nie należy do osób które są religijne,otwarte na słowo Boże i jeśli miałby nastąpić teraz koniec świata to stałabym pierwsza w kolejce do najgorszego miejsva w wszechświacie,bo nawet w piekle by mnie niechcieli,bo jestem za bardzo zepsuta,ale coś wam poweim ja chce się zmienić i nie zrobie tego jutro ani pojutrze zrobir to tu i teraz dla siebie dla niego dla innych,ja wiem że całego świata nie zbawie,ale sprobować można może to ja będe własnie tą osobą dla której Bóg się zlituje nad światem i odpuści sobie narazie ten koniec świata da nam szanse na zmieny,a może tą osobą jesteś ty,na co czekasz,chcesz zbawić świat zmień się,a jeśli to nie ty to przekaż to dalej ,bo ta osoba co ma nas zbawić to musi o tym wiedzieć ,bo jak się nie dowie to po nas ,ale tak na wszelki wypadek to też się możesz zmienić...ty wiesz o co mi chodzi;)

Odszedl WIELKI CZLOWIEK. Pamiec o nim pozostanie na Ziemi na zawsze. Bardzo zjednoczyl Rodzine Katolicka na Ziemi. Swoja kultura, znajomoscia jezykow i oddaniem pokazal Swiatu, jak wielka jest Katolicka Rodzina. Sami zobaczylismy, ze stanowimy potege. Teraz trzeba nastepcy, ktory to utrzyma, bo ludzie gubia sie najbardziej i najszybciej. Msze pogrzebowa obejrzalam. Trwala prawie trzy godziny. Dwa programy u nas transmitowaly ja na zywo. Jeden rzadowy i jeden komercyjny, ale bez reklam leciala transmisja. Ogrom ludzi na mszy byl bardzo widoczny i nad tlumami powiewaly polskie flagi. Innych nie bylo prawie widac. Do Rzymu pojechalo podobno 300 tys. Polakow. Byli widoczni wszedzie. Skonczyla sie pewna epoka dla Polski. Polacy to bardzo przezywaja. Bardziej sie to chyba czuje mieszkajac w Polsce, chociaz dla nas jest to tez nie bez znaczenia. Ten polski akcent w postaci Papieza czesto nam pomagal i dodawal splendoru.

Śmierć papieża nie zrobiła mi najmniejszej różnicy.. Ktoś moze zapytać. Czy jestem normalny? Hmmm myślałem, że mnie ruszy ta śmierć, ten pogrzeb, a tu nic. Czekałem tylko kiedy to się skończy. Do kościoła chodze tylko żeby w domu kłutni nie było, że nie chodze, a przez całą tą żałobe myślałem o tym, że nic w tej telewizji nie leci godnego tylko papiez i papież. I prawdę mówiąc cholera mam to gdzieś co inni wyprawiają, modły smrodły, czy czują pustki, czy im smutno ich sprawa, ale ja jestem poprostu zmuszany, aby iść sie modlić za papieża. Nie byłem oczywiście negatywnie nastawiony do papieża, raczej neutralnie i tak też zostało.

Tak sobie przegladalem znow niusy rozne...tym razem ONET.....i znow komentarze......"na placu sw.Piotra zerwal sie wiatr!! to byl cud!!!....ksiega na trumnie sie zamknela!!!!to cud!!!widzieliscie!!!!"...hmmmm dajcie wy komentarz bo ja juz nie wiem co pisac. Dodam tylko ze w prognozach pogody od CNN do TVN od poniedzialku slyszalem ze w piatek pogorszenie pogody i bardzo prawdopodobny deszcz w Rzymie. Jezeli cudy juz teraz sa zapowiadane to niezle.... Pozdrawiam

PAPIEŻ BYŁ I JEST WIELKIM CZŁOWIEKIEM >> WYBACZYŁ CZŁOWIEKOWI KTÓRY CHCIAŁ GO ZABIĆ >> TERAZ CZY TEN TŁUM LUDZI BĘDZIE POTRAFIŁ ZROBIĆ TO NAWET W CODZIENNYCH KŁÓTNIACH CZY TRZYMAĆ PRZY SWOIM JAK TO JEST ZAWSZE... POWIECIE ZE ON BYŁ WIELKI I ZE TYLKO ON POTRAFIŁ WYBACZAĆ I ZWOLNICIE SIĘ OD TEGO>> KAŻDY JEST WIELKI BO JEST DZIEŁEM>> DZIECKIEM BOŻYM STWORZONYM NA JEGO OBRAZ>> TYLKO UWALNIAMY SIĘ OD TEGO ZWALAJAC TO NA NASZĄ NIEDOSKONAŁOŚĆ I NA GRZECH PIERWORODNY>> ODCINAJAC SIĘ OD BYCIA>> DĄRZENIA DO DOSKONAŁOŚCI BO TAK PROŚCIEJ >> WYSTARCZY ZE JEDEN JEST WIELKI A RESZTA JUŻ MOŻE NIE BYĆ.......POZDRAWIAM WSZYSTKICH W DRODZE DO BEZWARUNKOWEJ MIŁOŚCI....:):):)

Nastepne NIUSY.....wedlug mnie zaczela sie narodowa psychozo-paranoja...:o/ Mianowicie pod wiadomoscia ze Wyborcza (chyba) napisala list do wladz o ustanowienie swieta narodowego 26 pazdziernika. A ludzie juz wypisuja takie rzeczy.....np: Do kolorow naszej flagi dodac zolty, papieski....lub zeby do naszej flagi dodac twarz papieza....albo zeby na godle byl papiez....albo zeby orzel trzymal klucze do watykanu......jek nie cuda to takie rzeczy. Ludzie, co sie z polakami dzieje??? Najlepszy byl gosciu ktory dowalil (ale jak zrozumialem tylko "dla jaj") zeby zmienic hymn na BARKE....tylko w wykonaniu gorali a nie Gorniakowej..:o)) Slyszac takie dziwactwa to czasami sobie zadaje pytanie czy ja jeszcze jestem polakiem....

Sorki za pomylke....16 pazdziernika:o)

czujemy smutek bóóóll i rozpacz ale nigdy nie zapomnimy jego słów które kierował do nas

Smutek po stracie kogoś wielkiego, osoby która jednoczyła nawet wrogów.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 68
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.