| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| WANTED | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 31 |
|
WANTED:
Ktoś kto będzie w stanie wytłumaczyc istocie zmanipulowanej o ksywie "Brat:)" iż dogmaty zinstytucjalizowanej religji nie mogą, ani nie powinny być wogóle wykorzystywane w inteligentnej dyskusji. Osobnik proszony jest o wytłumaczenie, że ludzie na pewnym poziomie nie uznają dogmatów i opierają się tylko na dowodach rzeczowych w postaci podań , malowideł , tekstów itd. Widziany na wielu wątkach , poszukiwany , atakuje i sabotuje dyskusje sprowadzając je do jałowych zmagań. Gdyby nie jego bezsensowne , długie wypowiedzi byłby osobą NIEZWYKLE CENIONĄ ,za poświęcanie swego czasu na forum. Ale Brat:) nie dysponuje argumentami , sam stwierdzając , że jest prostym człoweikiem nie zastanowi się zanim odpisze. Osobnikiem zasłużonym w walce z ignorantem jest dyskutant "Leto" , który walcząc z nim na wszystkich frontach , topicach itd. Pomimo szczęku żelaza i jęczenia nie odniósł zwycięstwa. Wina nie leży po jego stronie , gdyż Leto operował językiem niezywkle złożonym , językiem ludzi oczytanych. Przkonany o swej dziejowej misji nawrócenia na myślenie Brata nie odniósł sukcesu. CO WIĘCEJ, Brat:) został utwierdzony JESZCZE BARDZIEJ NA SWOIM STANOWISKU. Ostatnio widziany walczący z "duchem" tego forum i próbujący wciągnąć w dłuugie i bezsensowne dyskusje.
Po przedstawnieniu sytuacji zwracam się z prośbą do Brata:) i wszystkich, którzy będą z nim dyskutowali na tym forum, o to , aby nie zmagali się z nim w dyskusji o fakty , ale o sposób myślenia. Zwracam się z prośbą do tak prawdawnych uczestników forum jak : "szlachcic" , "MOSKIT" . "Sew" i inni , do wzięcia udziału w dyskusji i pilnowania , aby wątek nie wymknął się z pod kontroli.
Dziękuję
|
|
|
he he... Poszukiwany brat sam stawia się na wezwanie przezd sędzią i błaga o wybaczenie, a na dowód swej niewinności podaje fakt, że to nie on zmieniał wątki w dyskusjach tylko wątki same schodziły na takie tory podczas dyskusji.
Jednocześnie zwaracm się do Tego, który wydał na mnie list gończy aby zaczął myśleć i odpowiadać < w domyśle dyskutować tak jak wspomniany już Leto > a nie prowadzić nagonki... tak byłoby zdecydowanie milej i lepiej... Pozdrawiam:) Szanowną Wysoką ławę Sędziowską :)
|
|
|
"WANTED:
Ktoś kto będzie w stanie wytłumaczyc istocie zmanipulowanej o ksywie "Brat:)" iż dogmaty zinstytucjalizowanej religji nie mogą, ani nie powinny być wogóle wykorzystywane w inteligentnej dyskusji."
Nie ty jesteś poszukiwany Bracie , ale ktos kto będzie potrafił do ciebie przemówić..
|
|
|
Proszę o nie sabotowanie wątku i umieszczanie postów wyłącznie związanych z teamatem. To bardzo ważne.
Dziękuję
|
|
|
a kto sie zaparł:) Zaparli się oni aby "nawrócić mnie na drogę myślenia", którą podążam sam i którą opisałem na innym wątku... < tajne forum mianowicie >
I ja poszukam kogoś:
POSZUKIWANA osoba, która potrafi wytłumaczyć innej osobie < Winterowi > następujące definicje:
1. Kościół
2. kościół
3. fanatyzm religijny
4. fanatyzm umysłowy
5. dyskusja
6. fakt historyczny
7. założenie < przypuszczenie, teoria >
8. fakt
9. legenda
10. odpowiedź na zadane pytania
Żeby podać tylko dziesięć przykładów...
Jeśli jakas osoba da rdę wyjaśnić Mu co to jest będę bardzo szczęśliwy :)
Pozdrawiam :D
|
|
|
A co nie jest tak Winter?? Prawda w oczy kole... wiem mnie samemu jest ją trudno nieraz przyjąć ale taka jest i już... Pozdrawiam:)
|
|
|
Uprzejmie informuję , że rozumiem te wszystkie "definicje". A brat:) wcale nie jest proszony o pisanie na tym wątku samodzielnie, a jedynie odpowiadanie na posty innych użytkowników. Bardzo proszę.NIe zadawaj pytań. TU odpowiadasz. Dobrze?
|
|
|
OK nie zdaję pytań tylko stwierdzam: Winter nasze definicje widać różnią się od siebie,bo nijak zrozumieć mnie nie możesz..., ale udział w zabawię wezmę...
ZADAWAJCIE PYTANIA Z PRZYJEMNOŚCIĄ UDZIELĘ NA NIE ODPOWIEDZI :)
|
|
|
Bardzo dziękuję oskarżonemu. Komisja śledcza proszona jest o zadawanie pytań , a oskarżony o odpowiadanie na twierdzenia i próby przekonania własnymi wywodami , a nie pytaniem na pytaniem. Dziękuję obu stronom.
|
|
|
Winter, jestem po stronie brata:), nazwałeś go fanatykiem religijnym (na innym temacie). On tylko broni swojej wiary, a to fanatyzmem nie jest. A tak pozatym sugerujesz, że ten kto porusza takie tematy w dyskusji jest idiotą?
|
|
|
Tak , ponieważ posługuje się w dyskusji dogmatami.A to czysty idiotyzm. Nic więcej. To jest fanatyzm. Pozatym nie jestem odosobniony w swoim odczuciu.
|
|
|
Master dziękuję za wsparcie - a co do dogmatów to śmiem przypuszcząć, że JO Pan Marszałem Winter nie zna dokładnie definicji tego słowa. Proponuję zapoznać się z encyglopedycznym hasłem dogmat, po czym przeczytać mojej wywody na innym wątku i wtedy mówić... Wysoka Komisjo - to jak z tymi pytaniami??? Bo JO Pan Marszałek winter ma rację że fanatyzm to idiotyzm, zaś dogmaty są w każdej religii i nikt nie ma prawa nazywać ich idiotycznymi. To tak samo jakbym znając pana nazwał pana idiotą dlatego, że kieruje się Pan w swoim życiu tą nie inną zasadą... Zasad sie JO Panie Marszałku Winterze nie krytykuje... chyba że zasad są sprzeczne z założonymi dogmatami. W tym przypadku zaprzeczając dogmatom chrześcijaństwa < którymi są miłość i dobro > wskazuje Pan jako dogmaty zastępcze zło i nienawiść... Ja to tak widzę Panie Marszałku i żądam przeprosin w imieniu wszytskich ludzi, którzy uważają że dobro i miłośc sa wartościami ponadpolitycznymi i ponadyskusyjnymi... Nie chodzi mi tu o przeprosiny mojej wiary, żeby mnie źle nie zrozumieć, tylko o przeprosiny dla ludzi którzy czyniąc dobro zostali przez pana nazwani "idiotami"... I bynajmniej nie mam tu na myśli siebie...
pozdrawiam:)
|
|
|
Miłaść i dobro wcale nie są żadnymi wartościami. Wartością jest siła i mądrość. To , co słabe jest zarazem złe. To , co silen - dobre. Wszelkie zło bierze się ze słabości a wszelskie dobro z siły i działania.Egoizm jest najbardziej wartą ludzką cechą, cechą bogów. Wszyscy powinniśmy wierzyć w siłe i egoizm. A to ,że ludzie kacyś , głupi chrześcijanie czynili według nich dobro , wcale dobrem nie bylo. Wiesz co ? Ktoś czyni dobro jak dobrze zarobi , , wymysli wynalazek, zrobi dobry interes. Nie znam innego dobra. jak znasz to może mi powiesz. Moim zdaniem pomaganie biednym i słabym nie ma sensu. Lepjej wesprzeć młodych i intelgentych i ufundować im stypendia. jednym słowem : popierać siłę A NIE MIERNOTĘ I GŁUPOTĘ. Kościół katolicki propaguje jednak fałszywe wartości, zatruwając umysły.
Czemu w krajach katolickich , biedniej jest niż w heretyckich ?
|
|
|
No i doprowadziliści Brata przed trybunał, a z tego nic dobrego nie wyniknie. My się będziemy żołądkować, a on nawet okiem nie mrugnie, bo ma oparcie w nie byle kim, ale w samym Bogu !
Teraz kilka słów natury wyjasniającej pojęcia.
1. Kościół - instytucja religijna z własną hierarchią, zasadami istnienia, podłożem prawnym itd.
2. kościół - budowla sakralna z przeznaczeniem na rytuały i ceremonie religine (w domysle - katolickie)
3. fanatyzm religijny - negowanie argumentów dyskredytujących dogmaty bez uzasadnienia oraz przemawianie do innych ze stanowiska wyższości ideologicznej - również, z założenia.
4. fanatyzm umysłowy - jak wyżej, z odpowiednimi zmianami.
5. dyskusja - rozmowa dwóch lub więcej osób na obrany temat, z argumentami popartymi faktami mierzalnymi lub teoriami. W logice matematycznej dyskusja ma jeszcze jeden aspekt - ma doprowdzić do wyodrębnienia rozwiązania. Przyjmijmy, że nie jest to warunek, bo inaczej nigdy żadnej dyskusji nie zakończymy...
6. fakt historyczny - ciężka sprawa. Na upartego mogę udowodnić, że NIE ma czegoś takiego, jak "fakt historyczny", gdyż zasze można dopuszczać manipulacje. Ale przyjmijmy, że jeśli kilka źródeł historycznym omawia to samo wydarzenie, albo przemawiają za tym ślady i wykopaliska, to to jest właśnie fakt historyczny.
7a. założenie (teoria) - hipoteza sugerująca jakieś możliwe rozwiązanie zagadki w oparciu o znane dane - np. fakty historyczne. Może być jeszcze hipotezą naukową powstałą w wyniku złożonego procesu myślowego, przyjmowaną chwilowo bez weryfikacji dowodowej. Obalona po weryfikacji nagatywnej.
7b. założenie - pierwsza część twierdzenia, opierająca się wyłącznie na danych znanych całkowicie i dokładnie. Dowód oparty na błędnych, nieprawdziwych założeniach może być uznany za prawdziwy - jest to paradoksalne, ale an gruncie logiki klasycznej rzeczywiście tak jest.
8. fakt - zdarzenie lub przedmiot czy zjawisko, co do zaistnienia którego nie ma watpliwości. W zasadzie podobnie jak fakt historyczny - można negować istnienie faktu w ogóle, ale to utrudnia proces poznawczy.
9. legenda - opowieść (zwykle ustna) opisująca niesitniejące zjawiska lub rzeczy nie prawdziwe. Czasem odnosząca się do prawdziwych danych, ale interpretująca - lub wyjaśniająca je - w sposób niezgodny z rzeczywistością.
10. odpowiedzią na zadane pytanie należy uznać odpowiedź odnoszacą się wyłącznie do kwestii poruszonej w pytaniu. Niestety z uwagi na brak precyzji w formułowaniu pytań oraz dopuszczenie w pytania do stosowania takich chwytów jak ironia, paradoks, naiwość czy wręcz brak zainteresowania odpowiedzią, nalezy uznać, że czasem na jakies pytanie nie da się odpowiedzieć, lub że odpowiedź nie wyjaśni pytania.
|
|
|
No tak , a teraz chciałbym żebyś równie pięknie wyjaśnił Bratowi ,że dogmat to nie fakt.
|
|
|
Z największą przyjemnością.
Dogmat z samego swojego założenia (7b) nie powstaje w oparciu o fakty, tylko o założenia (7a). Zazwyczaj też wywodzi się bezpośrednio z legendy (9), którą ktoś kiedyś uznał za fakt historyzny (6).
Zgodnie z tym, co napisałem o logice klasycznej, wyjście z błędnego założenia, ale prowadzące do prawdziwych wniosków, jest ok. Nie zgadzam się z tym, ale tak jest. Więc w gruncie rzeczy, gdyby ktokolwiek wyszedł z błędnego dogmatu (a że jest błędny, to wyprowadziłem powyżej), a mimo to osiągnął prawdę - to takie coś traktuje się jak prawidłowe.
Ale NIE jest prawidłowym obrona fałszywych dogmatów.
Zresztą - samo słowo dogmat ma kilka znamiennych znaczeń...
- W religioznawstwie określenie końcowego etapu ewolucji doktryny religijnej - ta jej wersja, która uznana została przez hierarchię danej religii za oficjalną i ostateczną.
- Potocznie osąd lub pogląd akceptowany bezkrytycznie, wyłącznie z racji zawierzenie autorytetowi.
- W starożytności postanowienie prawne zgromadzenia ludu lub senatu, także twierdzenie filozoficzne uznawane przez przedstawicieli danej szkoły za nie podlegające dyskusji.
...jak sami widzicie, NIGDZIE nie ma tu mowy o racjonalnym dowodzeniu prawdziwości dogmatu...
|
|
|
Więc jaki jest sens w wykorzystywaniu go do inteligentnej dyskusji ? Nie ma sensu , bo zawsze nie będą obalić jakichkolwiek faktów, nawet jeżeli fakty są baaaardzo nieprawdopodobne. I tak Brat nie ma racji. Dziękuję. Uważąm sprawę za wyjaśnioną.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 31 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |