| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Fanatyzm religijny - inaczej się tego określić nie da. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 56 |
|
Tak Brat, ten wątek rozpoczynam jako epitafium dla Ciebie. Ja naprawdę wierzę w inteligencję tych, którzy czytają nasze wypociny na innych wątkach i którzy zauważają, że o ile JA dysponuję bezstronnym, chłodnym, czasem wręcz ironicznym podejściem do tematu, o tyle TY na wszystko patrzysz przez pryzmat Katolicyzmu.
I o ile JA dostarczam argumentów ilościowych i jakościowych, a przede wszystkim - historycznych, to TY opierasz się jedynie na dogmatach swej wiary i na jednostronnym, subiektywnym podejściu do sprawy.
Smuci mnie to bardzo, nie z tego konkretnego przypadku, że akurat Tobie nic nie da się wytłumaczyć, ale smuci mnie to globalnie, gdyż w swoim długim zyciu miałem do czynienia z wieloma takimi, jak Ty. Może to zabrzmi zbyt intymnie, ale z jedną z moich kobiet (nota bene bardzo ważną dla mnie emocjonalnie) rozstałem się ze względu na religię. Wy (w domyśle: fanatycy) nic nie chcecie zrozumieć, a jesteście wręcz mistrzami wyłuskiwania błędnego punktu widzenia. Tak, nie ukrywam, przykro mi jest wygłaszać takie opinię, bo skądinąd inteligentnym i elokwentnym człowiekiem jesteś, to bez wątpienia rozmowa z Tobą nie ma sensu i będę odradzał wszystkim zmagania z religijnym fanatykiem.
|
|
|
Leto - to Ty jesteś fanatykiem...
I mówię to z całą odpowiedzialnością
Słowa które napisałeś tyczą się mnie w równym stopniu co Ciebie.
A co do twoich argumentów to podajesz jakieś kretyńskie, niewiadomo skąd wzięte idiotyczne, wręcz debilne fakty, które jakby na nie nie patrzył zawsze są no właśnie takie...
No bo że Boga stworzyło UFO - jasne zgadzam sie z tym jako beztsronny obserwator. Wszystko na to wskazuje < wszystko!!!!!!!!!!!, ale co dokładnie to mi się uściślać nie chce > że Bóg przyleciał z kosmosu!!! Jest to pewne i niezastąpione a najlepsym tego przykładme może być to, że kościół jest tragiczną instytucją w której dwa miliardy tępych idiotów < nie wspominając wcześniejszych tęych ludzi > wierzy w Boga zamiast w UFO!!!!!!!!!!
No faktycznie jestem fanatykiem, ale w takim układzie Ty razem z Winterem jesteście Megafantykami... tylko pozostaje pytanie czego???
Ja przynajmniej nie czuję się osamotmniony - wokó mnie 90 % ludności jest fanatkamitego samego co ja, a okólnie 90% ludności świata wierzy w coś podobnego co ja... Fakt jestem fanatykiem tak jak około 5 mld ludzi...
Pozdrawiam:) Fanatyckim Szczęść Boże... < i nie była to drwina >
|
|
|
A'propos "większości" - jedzcie gówno, miliardy much nie mogą się mylić !
|
|
|
Oj Brat wejdż na forum radia maryja to tam ciągle płaczą o strasznych atakach na kościół i katolików (oczywiście bez zmazy a teraz jeszcze nie omylnich)...
Ja tak jak Leto już nie wiem jak z takimi jak ty gadać, chyba omijać, mnie też to smuci, podobno kościół się nawrócił i odszedł od krócjat, a spójrz na siebie jesteś ich narzędziem i też mówię to z pełną odpowiedzialnością.
I mnie też to smuci.... bardzo...
Miałem już nie wracać do tematu ale tródno kiedyś te same 90% prowadziło wyprawy przyżowe i paliło ludzi na stosach teraz mówią że to były błędy ale jakiś średniowieczny rycerz pewnie przytoczył by te same słowa co ty by zmyś z siebie krew...
Każdy fanatyzm jest groźny a religijny szczególnie...
Chrześcijanin krzyczy "Ku chwale Boga najwyrzszego" muzłumanin krzyczy "Ku chwale Goga najwyrzszego" i obaj sobie na wzajem gardła podcinają amen...
"Wszyscy mają rację z tym że jedni wcześniej a dródzy później" - już nie pamientam kto to powiedział.
Pozdrawia
Sew...
Acha i tę całą nie chęć do globalizacji kościół też w tym łapy macza wiem że zaraz wyskoczy Brat na mnie, przykro mi tak uwarzam i piszę zapominając o poprawności polotycznej, przypływ innych religji oznacza same proglemy, utratę wiernych na rzecz innych religji a takrze więcej sypania gromów z ambon przeciw innowiercą i potrzebę zastraszania exkomuniką...
I jest mi bardzo przykro...
|
|
|
hmmm... Sew Radio Maryja to tylko jedna z wielu "niechlubnych" przewiniątek ojaca Rydzyka. Nie oskarżam go tutaj ani nic, ale jego praca mi się nie podoba... i ja osobiści wolę słuchać rmf-u niż Radja Maryja... i własciwie postuluję zmianę nazwy tego radia, żeby się źle nie kojarzyła... np. na Radio Wolny Biznes, albo Radio Precz z komuchami, albo Radio przez Prawicę do Zbawienia... to byłyby odpowiedniejsze nazwy. Zresztą nie tylko ja tak uważam... Nie powiem bo pieśni śpiewają ładne i msze transmitują ale powinni się do tego ograniczyć - ewentualnie jeszcze czytać Biblię i puszczać audycje o kwiatkach... ale przesadzają trochę... Katolicy nie sa nieomylni ani bez zmazy. katolicy sa dokładnie takimi samymi ludźmi jak niekatolicy... I nikt nie twierdzi że jest inaczej...
hmm... jestem narzędziem czego? kościoła? czemu tak uwarzasz? Prosze odpowiedz szczerze na zadane pytania.
hmm... wtedy nie 90 % a poza tym tamci ludzie o ile sobie dobrze przypominam zmarli i to nie przesadzając wieki temu... Czas zmywa winę. teraz kościół nikogo na stosach nie pali, nikogo nie zmusza do czegokolwiek na siłę, nie organizuje krócjat, a wręcz przeciwbnie apeluje o pokój. Jeszcze raz powtarzam my nie żyjemy w śresniowieczu tylko w XXI w . Kościół już dawno zmienił swoje oblicze i zmienia się nadal, ciagle się reformuje... Tak na marginesie - rycerz wtedy, drogi Sewie, zwalałby winę na kościół i miałby pełna rację...
A gdzie chrześcijanie walczą z muzułmanami za wiarę w czasach obecnych? Tak owszem walczyli kiedyś, ale drogi Sewie, patrz akapit wyżej...
hmm.. fanatycy religijni sa bardzo niebezpieczni - to racja zgadzam się z tym w pełni - są to zdolni do wszytskiego maniacy czyniący wszystko , dosłownnie wszystko, na chwałe boga. A ze często są psychopatami to już insza inszość. Znów inaczej muzułmanie - oni sa przekonai że to co czynią czynią w imię Allacha - za 400 lat tak jak my będą się kłócić o to że 4 wieki temuy ich aparat kościelny był bardzo zły i wogóle beznadziejny - kazał im się bić itp... - Islam jest religią 400 lat młodszą od Chrześcijaństwa i jak widać przechodzi te same co chrześcijaństwo problemy na "tym samym etapie rozwoju". Prawda że widać podobieństwa? tak sobie ja wyobrażam stosunki państwo-kościół-człowiek sprzed 422 latw Europie...
hmmm... Sew masz rację jakby tak było to masz pełną rację. ale ludzie na sa chyba inteligetni i nikt nikogo nie zmusza... Dlatego to nam nie grozi... a o wpływie kościoła na globalizację to jakoś jeszcze nie słyszałem... A może papież uczestniczy w spotkaniach G-8 ??? O co Ci Sew chodzi z tą globalizacją i kościołem???
|
|
|
Aha i Leto - bez przesady nie porównuj człowieka do muchy - nie godzi się to...
Daj taki sam przykład tylko patrząc na ludzi... pozdrawiam:)
|
|
|
Moje słowo wtrącę.Sam obraz chrzścijanstwa dziś ,jest konfliktem do wczesnych nauk np.Jezusa Chrystusa z Nazaretu.Dlaczego?,mianowicie dzisiejsi chierarchowie zapomnieli kim był Jezus Chrystus i czego naprawdę {nauczał] ,głosił.Pasterz [miał doglądać trzody] Apostołowie byli sługami dla potrzebujących wiary i jakiegokolwiek wsparcia w imię Boga .Dziś kapłan jest wierną kopią faryzeusza.Trzeba obecnemu kapłanowi posługiwać dla jego wygody a z Bogiem ,to sobie poczeka.Widać zachowanie ,często [prawie norma] wyniosłe i dufne a nawet pyszne.Pycha jak ONI to właśnie mnie nauczali,jest bardzo [niemiłym zachowaniem] -[przewinieniem].Można by tu przytaczać wiele przykładów [kapłańskich przywar] lecz nie o to mi idzie.CHodzi o to że dzisiejsza nauka wiary jest bardzo podobna do kiedyśnej z przed wieczy.Tzw.kościół nie przyznal się do swych błędów, tylko zostało powiedziane to co było nader widoczne dla [wszystkich] owieczek.Owieczki dziś są inteligentniejsze ,niżli w wieku [nawet dwudziestym!].Gdyby Kościół nie przyznał się do swych [niedopatrzeń i przewinień] to zrobiły by to owieczki bo była temu [pora].Przyznanie się do błędów było nie z dobrych obyczai ,lecz z wyrafinowanego biznes planu.Może się mylę lecz tak ja [TO] dziś widze.Popatrzmy choćby na [zachowanie się] kościola [chierarchji] w czasie wojny światowej- a to o czym tu wspominam ,będzie bardziej wymowne. cze.
|
|
|
hmmm... Duchu jak się z Tobą zgadzałem tak teraz zgodzę się tylko w połówie...
Po pierwsze: racja... księża są tylko ludźmi i normalnie robią co im się tylko podoba - tylko jak sam trafnie zauwarzyłeś "nauczają" o tym czego robić wg wiary się nie powinno. Są własnie takimi duchowymi przewodnikami hmm... tak jak Mojżesz - przecież on wychowany na szlachetnym dworze miał na pewno wilele wad, ale Bóg i tak Go wybrał i przeznaczył do swoich celów - a Święci? No każdy popełnił w swoim życiu jakiś grzech... hmm... za lękką przesadę uwazam stereotyp "zadufanego" księdza, owszem zdażają się tacy, ale sa też otwarci i mili księża < najczęściej w zakonach > którzy są ciągle radośni i na pewno nie zadufani, a kobiety które poświęciły się Bogu w zakonach < zamkniętych i niezamkniętych >??? Czy nie poświęciły się??? I czy są pyszne i zadufane np pomagając na misjach? Albo w szpitalach? Stereotypu "kapłana" nie da się ustalic, bo wśród kapanów zdazają się "świnie" a zdażają się o iście "gołębich sercach".
Po drugie: kapłan nie jest wierną kopią faryzeusza... to za daleo idące określenie, ale po części słuszne... znów nie wszyscy kapłani sa tacy choć zdażają się wyjątki... Natomiast jeśli chodzi o służbę - to teraz zmieniły się nieco standardy... biskup nie wyjdzie przed katedrę i nie zacznie usługiwać ludziom... Teraz istnieje inna pomoc - kosciół wspiera aktywnie wielkie przedsięwzięcia charytatywne, owszem z pieniędzy uzyskanych za składki ale przecież nikt nikogo do zrzucania się nie zmusza, a i kościół wcale nie musiałby na te cele ofiar przeznaczać... a następna sprawa - kapłani służą podobnie do Apostołów na misjach - gdzie pomagają ludom, które nie znają zdobyczy techniki i Boga... dają im bezinteresownie lekarstwa, rady, pomoc... i służą im właśnie...
Po trzecie: kościół nie przyznał się do swych błędów??? hmm... już chyba w XVIII w. jakiś papież napisał list pasterski "przepraszamy i prosimy o wybaczenie" czy jakoś tak, który był odczytany we wszystkich kościołach Chrześcijańskich... No ale przyjmijmy że nie napisał - no to skoro kościół zaprzestał "polowań na czarownice" to już chyba było dostetycznym przyznaniem się do winy... Ale eśli jeszcze nie, to kościół przeprosił oficjalnie w dekrecie "O historii kościoła" z początku XIX w. Wielu historyków wytykało i wywtka błędy kościoła, ale kościół przyznał się do nich < nawet jeśli przyznał się "pod publikę" to lepiej tak niż wogóle > i przepraszał i przeprasza za nie ciagle... tylko nie dostaje rozgrzeszenia akurat tylko od niewierzących, którzy ciągle przywołują jego błędy jako wskaźnik zła kościoła. Jeśli bylibyście bezstronnymi obserwatorami, to zauważylibyście jaką ogólną rolę odegrał kościół w historii świata < jak pomaga na miskjch, leczył choroby, zażegnywał konflikty, pomagał najbiedniejszym, zakładał szpitale, hospicja - owszem na to wszytsko znajdą się przeciwwagi, ale te przeciwwagi są z 5w. wstecz... wg mnie trochę stare... a moje argumenty są świerzuteńkie i stare też... >
Po czwarte: "wyrafinowany biznes plan" - o co Ci chodzi?
Po piąte: słusznie zauważyłeś nie kościoła tylko hierarchii kościelnej... kościół możemy zostawić w spokoju, a obarczać winą możemy papieży, biskupów, zakony czy innych ludzi godnych oskarżenia... a co do II wojny swiatowej, to wydaje mi się że papiestwo zbyt wielu środków do poparcia społeczeństwa czy aliantów nie miało... Czy gdyby pod Twój dom podłożono ładunki wybuchowe, pilnowanoby Cię dzień i noc nic nie mówiąc przy tym. To czy miałbyś < sposobność, odwagę > szansę na zakomunikowanie wszystkim ludziom w twoim mieście że, nienawidzisz tych którzy twój dom okupują i plujesz na nich i wogóle wszytsko co najgorsze??? A może zacząłbyś tak krzyczeć przez okno??? Tak samo papież obawiał się o swoje życie... a Hitler umiejętnie to wykorzystywał do swojej propagandy. Zresztą przetrwały tajemne listy papieża do aliantów z których jasno wynika że akurat papież nie popierał działań Hitlera. Chociaż patrząc bezstronnie, to alianci zaczęli do papieża pisać... z pytaniami o sytuację na froncie, papiestwo odpowiadało prawdziwie...
Serdecznie pozdrawiam:)
|
|
|
Nawet nie chce się udzielać w tej dyskusji. Dlaczego ?- Zapytacie.Oto słowa Leto o Bracie:
"...to bez wątpienia rozmowa z Tobą nie ma sensu i będę odradzał wszystkim zmagania z religijnym fanatykiem..."
Jak widzicie rozmowa , którą na tym wątku rozpoczęliście nie prowadzi do wyciągania logicznych wniosków przez Brata. Rozmawiacie jakbyście byli z innych planet. Wypowiedzi Brata zajeżdżają dydaktycznym smrodem kościoła. Wydaje się on być ślepy na jego okruciaństwo. Sądząć po jego wypowiedziach, muszę przyznać, iż nie ma sensu dyskutować bo to idzie jak groch o ściane. Proponuję nie dodawać polemistycznych komentarzy na tym wątku już więcej.
|
|
|
hmmm... a Twoje wypowiedzi Winter czym zalatują??? Odpowiedz sobie na to pytanie - ja mówia tak jak uważam, a skoro ty tego zrozumieć nie potrafisz to nie mów że rozmowa nie ma sensu. Ja podaję argumenty, wy konsekwentnie staracie się je obalić nie podając żadnych radykalnych dowodów tylko teorie, a ja mam wam zaraz uwierzyć??? Ciekawa definicja dyskusji Winter. Gratuluję takowej bo ja mam własną - słuchać i mówić co się myśli. Jeśli ja jestem fanatykiem religijnym to Wy jesteście również fanatykami - antyreligijnymi no bo przecież i tu Twój cyatat:
"Sądząć po jego < waszych > wypowiedziach, muszę przyznać, iż nie ma sensu dyskutować bo to idzie jak groch o ściane"
Dyskusja działa w obie strony, a do czego takowa prowadzi dochodzi się dopieor po jej zakończeniu.
A skoro nie chcez udzielać się w tej dyskusji znaczy się ze nie masz nic sensownego do powiedzenia, a w takim układzie to nawet lepiej że się nie będziesz udzielał...
Bez urazy ale ja tak uważam :) Pozdrawiam:)
|
|
|
Drogi Leto, winterze i inni... Dlaczego jesteś taki pewny swojego stanowiska? Uważasz że masz racje, jesteś tego wręcz pewien. Starasz się wytłumaczyć bratu coś czego i tak nie wytłumaczysz. Wziołeś pod uwagę to, że możesz się mylić? Jeśli chodzi o ludzi wierzących to wasze starania przypominają walenie głową w mur, co do radia Maryja, też jestem wierzący, ale to radio i jego poglądy mnie wkurzają... narka:)
|
|
|
No to coś wiemy...
Muszę przyznać że nie doceniłem Brata, widzę że przejawia choć odrobinę krytycyzmu co do kościoła i nie wierzy w 100% nietoperzom, jak już mówiłem nie mam nic do wierzących ale mam prośbę, Brat nie nawracaj na siłę to właśnie przypomina mi tzw. "błędy kościoła". Ja takrze nie wytykam nikomu że jest chrześcijaninem, ale wiara na pokaz mnie wkórza, jest wielu chrześcijan którzy gadają o swojej głębokiej wierze a tylko czekają by kogoś zgnoić, jeśli jest 90% chrześcijan jak twierdzisz to w mojej ocenie 80% z nich właśnie tak głęboko wierzy, to straszne... jak już tak wierzy to niech to okazuje w rzyczliwości do innych a nie w póstym gadaniu...
Sory Brat może się wkórzysz ale tak to widzę, a doświadczyłem tego na własnej skórze i wiem co mówię...
Kiedyś Jezus (a ja szanuję go jako człowieka i nauczyciela) powiedział ile wspólnego ma z z tymi ludzmi a powiedział "Nie mam z nimi żadnej sprawy" a jeszcze w innym miejscu powiedział "Jesteście jak lwy w żłobach bydła sami nie zjecie i innym zjeść nie dacie" lub "Ukryliście prawdę, wy nie skorzystaliście i innym nie daliście, ale szukajcie a znajdziewcie pókajcie a otworzą wam" (te ostatnie słowa powtarzał dość często).
Ja uwarzam iż "wierny" kościół sfałszował nauki swego mistrza, to co naprawdę chciał przekazać zostało ukryte.
Miałem napiszć więcej ale chyba sobie dopowiesz resztę, jeśli ktoś chce wierzyć w kościół to proszę bardzo, ale ja wierzę iż ty Brat wierzys w Chrystusa a nie w kościół (od kumpla zawsze za to po łbie dostaje, powinno być chierarchia kościalna, ale to wykracz POZA CHIERARCHIĘ KLERU w tym przedstawieniu kościoła wierni są uczestnikami maskarady i świetnie się spisujśą w tej roli) i będziesz bardziej krytyczny do słów kleru...
|
|
|
Bracie,-byłem w Licheniu,[okazyjnie].Tam zobaczyłem [pozłacane świadectwo ,duchowego upadku]-pasterzy.Wracałem pełen goryczy,dlaczego? bo rozumiałem co widziałem.W zwykłej knajpie jest więcej uduchowienia niż w Progach Licheńskiej Budowli.Do knajpy już są nawet podjazdy dla inwalidów a i [klimat] naturalny-prawdziwy.W Licheńskiej Budowli,dla inwalidów miejsca nie ma,no,-chyba że ktoś na plecach wniesie.Nie wymyślam ,takie są fakty,nie trzeba szukać ,samo [w oczy] włazi-po prostu jedno wielkie ,budowlane [przedstawienie].Acha- ja jestę człowiekiem [jeszcze],wierzącym.Ty Bracie ,-wyjdż [za mury] i popatrz ,na to -o czym się w knajpie rozmawia,-na codzienność,bo w [kościele] się o tym dziś nie mówi.pozdrówka- cze.
|
|
|
Sew, pozwól, że kilka rzeczy wyjaśnię...
Ja nikogo nie śmiem nawracać... Nie dotykam problemu nawracania bo ja nie jestem od tego < w domyśle jestem za głupi >. Ja po prostu bronię siebie i tego w co wierzę. No bo wybacz, ale nie przesadzę jeśli powiem że "obroną" < tak przez Was krytykowną jako fanatyzm > jest to że zaprzeczam temu że Jezus był "Ufokiem", albo że UFO podyktowało Ewangelie i Biblię, albo że Apostołowie się nawzajem "żarli"... Ja nie mówię wam: WIEZCIE BO NIEDALEKO JEST KRÓLESTWO BOŻE!!! JEŚLI NIE UWIERZYCIE SPOTAK WAS STRASZNA KARA, A KOŚCIÓŁ JEST CACY I ŁADNY I NIE TYKAJCIE SIĘ GO, BO JESTEŚCIE ZACOFANYMI, KTÓRZY NIE POZNALI ŚWITAŁA BOGA... jeśli podobna wypowiedź wyszła z moich ust na forum wycofuję ją i za nią przepraszam wszytskich pokrzywdzonych. Pisanie takich haseł można nazwać fanatyzmem, ale nie opieranie się na wierze czy choćby dogmatach wiary, które są potwierdzone przez historyków i kościół.
Sew... to Wy mnie nawracacie na siłę, jak to ujął chyba Winter "na myślenie"... wmawiając mi że Bóg to UFO, kościół jest be i fe, a ja jestem głupim fanatykiem który nijak nie chce uwierzyć Wam w to, że UFO "spowodowało" Jezusa, kierowało Nim a w końcu ukartowało Jego śmierć... wy uważacie to widać za fakt historyczny - ja uwazam do za spekulacje i dlatego proszę aby znalazły się osoby chętne do wytłumaczenia czym jest fakt historyczny a czym przekaz legendarny a czym teoria, bo ja nie potrafię zrozumieć waszego toku myślenia.
Mówicie że kościół popełniał wiele błędów - macie pełną rację < mówię to już chyba 7 raz > KOŚCIÓŁ POPEŁNIAŁ, POPEŁNIA I BĘDZIE POPEŁNIAŁ BŁĘDY. Nie wiem jak mam to jezscze powiedzieć żebyście mnie lepiej zrozumieli - cały czas to mówię a Wy cały czas podnosicie ten temat jakby zabrakło Wam innych przeciwnych kościołowi. Ja mówię że popełniał, twierdzę że przepraszał i myślę że się poparwia... jeśli Wy myślicie inaczej to uświadomcie mi to ale nie na podstawie XV w kronik < bo mamy XXI w !!!!!!!!! > tylko na podstawie wydarzeń najnowszych... BŁAGAM DOMYŚLCIE SIĘ Z POWYŻSZEGO TEKSTU PYTAŃ I ODPOWIEDZCIE NA NIE CHOĆ RAZ...
Dalej... co do Twojej wizji fanatyków-czrześcijan to bez przesady ja bym powiedział na odwrót - fanatyków jest 10 %, wierzacych na odczep 60 %, a 30 % jest wierzących prawdziwie. Nie wiem możecie przeczyć i się niezgadzać - Wasze prawo... tak ja to widzę i już...
A ja uważam że kościół musiał je przeinaczyć, bo nie utrzymałby się długo własnie z fanatycznymi stwierdzeniami zawartymi w apokryfach. Nie twierdzę, że są one neprawdą - wręcz przeciwnie uważam je w 90 % za prawdę tylko gdyby podano ówczesnym, niewykształconym ludziom do przetrawienia tego typu sprawy to wyśmialiby ludzi je głoszących i cały kościół... a niewielu nawróciłoby się na katolicyzm... te apokryfy i inne teksty są dostępne w bibliotekach Watykanu a sądzę że i w innych przetrwały...
Ja też sznuję Jezusa jako Człowieka i Nauczyciela < do tego jeszcze jako Boga > i zgadzam sie z Jego nauka - ma pełną rację pisząc tak o ludziach - "plemię żmijowe" itp. zgadzam się z Nim w pełni. No bo taka już natura ludzka - jest "żmijowa" i zła, a Jezus w swoich naukach wzywał do nawrócenia, dobra i miłości a złym tego nazwać nie można. zresztą opowiadał też o królestwie Bożym i o tym, że każdy pójdzie kiedyś do nieba jeśli w Niego uwierzy i Jemu zaufa. I nie zgadzam się z Tobą że jego prawdziwa nauka została ukryta - od 2000 tys. lat Chrześciajnie wierzą w to w co nakazał im Chrystus - wyznają miłość i dobro, a w jaki sposób to czynią i jakimi słowami to już zupełnie inna bajka...
hmm... faktycznie że powinni wybudowac coś dla niepełnosprawnych, ale tu podałeś mi znakomity przykład wiary - jak to ludzie lgnąc do Boga i Maryi w których wierzą pokonują przeszkody rzucone im pod nogi nawet przez kościół... To znakomite wyznanie wiary - takie schody do pokonania aby spotkać się z Jezusem... . A to że księża nie mówią jak jest... hmm... posłuchaj wypowiedzi Papieża na temat sytuacji światowej, idź do kościoła i posłuchaj kazania jakiegoś księdza, który przyjechał na urlop z misji, poczytaj jakieś gazety kościelne aby dowiedzieć się o tym co dzieje się na świecie. Nie są to pełne informacje, to wiadome - w gazetce nie napisza, że rozbójnicka banda z tej i tej ulicy napada na sklepy i jest to złe i tak nie powinno być bo i po co tak mówić??? To nic nie pomorze - pomorze natomiast zawoalowane kazanie do rodziców mówiace o posznowaniu cudzej własności przez nich i przez ich dzieci. Nasz język jest piękny i jest wiele metod przekazywania prawdy - kościół nie wybrał bezpośredniego "plucia w twarz" tylko delikatne, spokojne nauczanie... Może się to wielu nie podobać, ale ćóż tak własnie jest...
A ja za murami wiem co się dzieje bo dość często za nimi przebywam :)
Pozdrawiam:)
|
|
|
Czy wiesz Bracie ile wiary trzeba mieć w sobie by iść ulicą i patrzeć ludziom w oczy.W tych oczach widać beznadziejność,tymbardziej przykre jest to ,że to widać w oczach dzieci [szczególnie na peryferji].Czy wiesz ile kosztuje sakrament święty?Tak! karzą płacić za sakramenty,czasem suma jest dość spora względem biedy,która jest wszechobecna.Np.-70PLN to jest majątek,w rodzinie gdzie dzieci idą spać głodne a rano idą [bez posiłku] do szkoły.Takie [wyczyny] pasterza znam osobiście,to nie jest skrajny przypadek,lecz prawie norma.Oczywiście jest normą że te same dzieci [w programie] po ceremonji np.-bieżmowania,dziękują bardzo temu pasterzowi i go uwielbiają-jak samego Boga.Pasterz jest pełen dumy i oczywiście niemal płacze w samoówielbieniu,-[po wierszykach od dzieci i kopercie] i to dzieje się w miejscu gdzie tak być nie powinno.Nie mów tylko że to tylko pomyłka bo pasterz jest [tylko] człowiekiem.Pasterz ma! OBOWIĄZEK takich pomyłek nie czynić!!!.Bracie , idż choćby teraz w niedziele do kościoła na mszę [gdzieś na peryferji],stań między ludżmi,tak byś się nie wyróżniał i posłuchaj [kazania]-oczywiście jeśli będzie.Uprzedzam że szanse na kazanie chrześcijańskie[religijne],masz bardzo małe,zatem rzyczę Tobie byś trafił na świątynie w której do ludzi przemawia kapłan w imieniu Boga Najwyższego.powodzenia,-cze.
|
|
|
Bracie ,informacja z godz 23:36 klikneła mi się nie tam gdzie chciałem,to do Ciebie,-i nie tylko.pozdrówka- cze.
|
|
|
Kurcze muszę odpisać, bo aż mnie nosi. Z góry mówię że jestem niewierzącym, to znaczy wierzącym w Boga jako w wizytatora z obcej planety. Bóg głosił słowo swoje ponieważ wiedział, że tylko w ten sposób może ocalić ludzi przed apokalipsą którą sami sobie spuścimy na głowę. Właśnie dlatego nas odwiedził. Aby zapobiec na ziemi temu co znał z własnej autopsji. Mówił mądrze i dobrze, ale wiedział, że jego misja będzie spalona, ponieważ ludzie są żmijami. Ewolucja tak dziwnie nas ukształtowała, że jesteśmy niewolnikami swojego umysłu. Z jednej strony obrzdzenie mną targa kiedy pomyślę, ze rządzi mną galareta która siedzi za moimi oczami a między uszami. Z drugiej dziw mnie chwyta za pierś gdy pomyślę do czego jest zdolne 40 l kranówy 1 wiadro węgla i po łyżce stołowej innych pierdółek razem wymieszanych.
Dlaczego księża mają komórki, jeżdzą furami i lecą z panienkami na ary i hektary. To proste. Są taki jak każdy z nas ok 40 litrami wody i wiadrem węgla do kupy zmieszanym, a ich bio-chemiczne procesory mieszczące się na karku toczą nieustanną walkę pomiędzy podprogramami, i przeważnie wygrywa podprogram wygody i dostatniego życia niekdyś zwany instynktem przetrwania.
Dobrze, że kościół istnieje, trzyma nasz świat w ryzach. Bez niego i wiary pewnie byśmy już dawno się pozabijali. Smuci mnie natomiast komercyjność współczesnego kościoła i nastawienie na jak największe zyski, nawet kosztem najuboższych. Tak jak to powiedziała ostatnio moja babcia, po kolędzie " ksiądz nie modli się już do Boga tylko do pieniądza" Pozdr
|
|
|
No tak... Przylazłem do roboty (pamiętaj, abyś dzień święty święcił !! :-))) i od samego rana widzę, że wreszcie ktoś wziął się do pisania, a nie tylko ja z Bratem... Szkoda tylko, że jak zwykle zwaliło mnie pod stół i prawie zadławiło smiechem. Dobrze że mam dźwiękoszczelne drzwi i ochrona mnie nie złapała... A oto cytat, który wprawił mnie od razu w doskonały humor: "...fanatyków jest 10 %, wierzacych na odczep 60 %, a 30 % jest wierzących prawdziwie..." - no toż to jest perełka !! Ja osobiście napiszę do Ojca Rydzyka, żeby od dziś codziennie o 8:00 nadawał ten cytat i pod niebiosa wychwalał jego autora !! Jak rozumiem, nie ma u nas wyznawców innych religii, czy chociażby niewierzących.... WSZYSCY jesteśmy Katolikami, zdawaliście sobie sprawę ?? A pomysleć, że kładłem się spać jako poganin.. Dziwne, dziwne... No, ale może w tych czasach... To chyba nawet w Średniowieczu Kościół nie miał takiego poparcia ! 100 % !! Jestem pod wrażeniem....
Fallout i reszta - błagam, nie zaczynajcie o zepsuciu kleru, ich chciwości i hipokryzji, bo na ten temat można by zapełnić pismem roczną produkcję zakładów papierniczych. To jest oczywiste i od dawna wiadome. Od jak dawna ? No cóż: Jakub, brat Jezusa, bo Jego śmierci zebrał pozostałych Apostołów (no, nie wszystkich, tylko tych, którzy jeszcze mieli ochotę dalej się w to bawić) i założył w Jerozolimie pierwszy Kościół Chrześcijański (słowo "katholykos" pojawia się bardzo późno), w zasadzie zgodny z naukami Jezusa. Pamiętajmy, że Jezus głosił Słowo Boże TYLKO do wybranych ! Zgodnie z Jego naukami powinniśmy dać się ochrzcić i obrzezać, żeby dostąpić zaszczytu. Inny wesołek, co ciekawe faryzeusz (a więc bez wątpienia obrzezany Żyd) , niejaki Paweł z Tarsu doznał objwienia (do tej pory przykładnie tępił nową herezję) i zaczął nagle popierać chrześcijaństwo. Tyle, że głosił nauki Jezusa szerszej publice (np. nie wspominał o wymogu obrzezania) i dzięki czemu miał zapewnioną większą popularność. Osiadł, zdaje się, w Rzymie (ale mogę się mylić) i tam prowadził swoją miłą działalność obrastając w pierze, gdyż jego wersja nauk Jezusa była bardzo "populistyczna" i trafiała do wielu bogatych patrycjuszy. Rzecz jasna, Jakub Prawowity z ekipą wyklęli Pawła i uznali, że jest heretykiem. W zasadzie, zauważmy, że mieli rację. Ale... Ale sami pracowali w Jerozolimie, czyli miejscu, które Jezusa zabiło. Nie tylko nie byli tam popularni, ale nawet niemile widziani, zaś już na pewno nie mieli kasy. No i po kilkunastu latach (chyba po 20 czy coś koło tego, nie pamiętam) powitali Pawła z otwartymi ramionami, wybaczyli mu błędy i odstępstwa (z których on wcale nie zrezygnował) i łaskawie "pozwolili" mu prowadzić dalszą działalnośc... oczywiście w zamian oczekując poważnych gratyfikacji finansowych, ustanowienia bogatych gmin wyznaniowych itd. Paweł z ochotą na to przystał, bo już i tak leżał na pieniądzach i gdzie tylko mógł, to zawiązywał nowe centra ruchu religijnego....
...więc nie mówcie mi, że klecha dopiero w ostatnim stuleciu nauczył się uzywać pieniądza i modlić do niego !!
|
|
|
W "satanizm czym jest" umieściłem swego czsu kawał info o zbrodniach kościla. Gorąćo zapraszam.
|
|
|
No nieźle Leto ja właśnie mam taką maleńką opinię z którą nie zgadza się Brat ale jego rozumiem co ty o tym myślisz, otóż wydaje mi się iż Uczniowie później Biskupi aby mieć kasę i władzę coś musieli sprzedać i to czoś durzego, muślę iż sprzedali Jezusa i jedo nauki a uczą teraz tego czego jest uczyć wygodnie a właściwie tego co przynosi zyski, nie chce tu nikogo od wiary odciągać ale jak mi ktoś gada iż w 100% ufa klerowi i ich naukom to nie może ufać Jezusowi bo jak mógłbu mu ufać nie znając go a poznając tylko Jego obraz głoszony, co to za wiara??? wiara na słowo?
No ale nie mnie o tym sądzić, co do tych procętów to Brat rozłożył swoje 90% chrześcijan na filety hoć trochę się z tym podziałem nie zgadzam, ale to już inna bajka... no ale pytanko czy ty Leto jako osoba nie związana z kościołem uwarzasz iż księża nauczają tego samego czego uczył Jezus (to było moje pytanie w skrócie)...
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 56 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |