Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Expostulation
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 45

Wy wszyscy wiedzący i rozumiejący! ... Klękając i modląc się jak małe dzieci ze szczerego serca.... Jak długo jeszcze będziecie pokornie klęczeć w obroży moralności? Jak długo chcecie składać pokłony własnemu niezrozumieniu? Jak długo jeszcze macie zamiar liczyć na łaske i litość silniejszych? Jak długo chcecie trwać w kompleksie swojej słabości? Jak długo jeszcze pragniecie podlegać prawu? Jak długo chcecie oczekiwać na przeznaczenie? Kiedy podejmiecie się rozerwania kajdanów i odzyskania wolności? Kiedy uświadomicie sobie że to Wy macie być kowalami swojego losu? Kiedy staniecie się na tyle silni aby odpowiadać za siebie? Kiedy uświadomicie sobie że posiadacie nieopisany potencjał, pochodzący od was? Kiedy staniecie się prawem? Aż wreście, kiedy staniecie się przeznaczeniem? Czy wogóle kiedyś przemówi przez Was pełnia, siła, żądza życia, jego odwaga, jego ufność, jego przyszłość? Pełni wiary w innych, pełni odwagi do walki ze złem - puki takowe się nie pojawi. Pełni ufności wobec wytworów własnej wyobraźni. Wy którzy świadomi są przyszłości chociaż o teraźniejszości nie mają pojęcia. Czy czujecie się na siłach aby z pełną odpowiedzialnością konsekwencji, uświadomić sobie swoją niezależność, niepodległość? Gotowi jesteście znaleść nawet najbardziej bezsensowne usprawiedliwienie zdażeń, byle by nie uderzały o Was samych. Niesamowite, ludzie stali się tak leniwi iż wolność stała się dla nich ciężarem (!?) Czy komuś z Was, zdażyło się kiedyś wysłać drobine energii do Swych przewodników, podziękować im ciepłym zestawem barw, porozmawiać jak bracia? Nastawieni jesteście na branie chociaż szczerze wierzycie w swoje dobro, swoją wspaniałomyślnośc i poświęcenie dla innych. Jak wielu z was ma dalej zaślepione oczka podróżami astralnymi, dążąc do nich jak upośledzone, niekontaktujonce dzieci? Ile jeszcze będziecie uświadamiać innych, trwając w swojej nieświadomości? JAK DŁUGO BĘDZIECIE TRWALI W TYM UPOŚLEDZENIU PRZEZ KTÓRE TERAŹNIEJSZOŚĆ ŻYJE K O S Z T E M P R Z Y S Z Ł O Ś C I ! ?

wszystko co napisałeś ,-jest w opozycji do CHRYSTUSA. Powiedz -co sądzisz o tym człowieku?-JEZUSIE CHRYSTUSIE Tylko nie wykręcaj się ,-odpowiedz ,bo wygląda że wiesz najlepiej z nas -Legionie

Nie dokonywał cudów, kożystał z energii o bardzo wysokiej wibracji pochodzącej bodajże z Vegi. to źródło określa się centrum energii Chrystusowej i tam znajdują się Wyższe Ja większości ludzi na Ziemi oraz w jej obrębie. Po korekcie Greckiej z Bibli usunięto nauki Jezusa o reinkarnacji oraz kapłaństwie kobiet. Nie narodził się w Stajence (pierwsza stajnia powstała w 1640(m-w) r.n.e. w Anglii). Sam Chrystus jest dla mnie opozycją do WOLNOŚCI i ŻYCIA. Tak okazują go ludzie którzy zabili Boga twierdząc że jego świat jest *po śmierci*. Samo ustanawianie praw Boskich na Ziemi to zabijanie siebie za życia "Tam gdzie zaczyna się Bóg, kończy się życie". Ogólnie cały Kościół jest dla mnie chorobą ludzi słabych.

Nie chciałabym mówić na temat instytucji Kościoła... ale to co piszesz o braku siły, wolności itp. burzy moją krew! Jestem wolna! Mam wybór! Wybieram to co chcę! Obojętne czy to pokora czy życie niepokorne! Jest to MÓJ wybór! A jeśli chodzi o SIŁĘ... wiesz ile SIŁY potrzeba by człowiek WOLNY pokornie schylał głowę... Umiałbyś wytrwac przez rok?

Agato/Agnieszko - wybrałaś więc z pełną świadomością obroże, ograniczenia, bariery, blokady, słabości? z pełną świadomością tego że możesz być wolna i żyć pełnią? tak zrobiłaś czy może zrobili to za Ciebie rodzice?

Jejku! jest po północy.... To brzmi jak manifest.... A mógłbyś to streścic?

Co ja wybrałam jest nieistotne... Na pewno nie wybierali tego za mnie rodzice... Czy obrożą jest coś co mogę w każdej chwili zdjąć, jak tylko przyjdzie mi na to ochota? To jest WOLNOŚĆ WYBORU, a trwanie w WYBORZE to SIŁA! Pozdrawiam!

Ales walnal tekstem Legion...:o) Powiem tylko to - i tak i nie, ale raczej tak :o) P.S. To ma znaczyc ze sie zgadzam :o)

"Jejku! jest po północy.... To brzmi jak manifest.... A mógłbyś to streścic?" Remigius, ja to moge najwyżej rozwinąć. "Czy obrożą jest coś co mogę w każdej chwili zdjąć, jak tylko przyjdzie mi na to ochota? To jest WOLNOŚĆ WYBORU, a trwanie w WYBORZE to SIŁA!" Już widze Aga jak od tak, ruchem ręki wyrzucasz cały światopogląd, sumienie i wszystkie sztucznie stworzone emocje. Jeśli uważasz za siłe unoszenie ciężaru obroży i przez to czujesz się wolna... hyh, no cóż... Widać wolność stała się pojęciem naprawde wypaczonym. Pierwszy raz widze żeby ktoś zniewolony wołał "w każdej chwili moge się uwolnić ale tego nie zrobie, bo tak właściwie to jestem wolny!" BŁAH! CO ZA ABSURD!

Ok. Na początek zdefiniujmy kompleks slabości..... Co to takiego? Piszesz o tym, co opisywał Nietze?Aby być silnym, trzeba siebie poznać! aby siebie poznać, trzeba mieć jakiś układ odniesienia! Piszesz- "podlegać prawu...." Co jest? Nawoływanie do anarchii? Paradoks! Jedyne prawo, to BRAK praw?...... to się nie uda! To Bakunin, a Lenin uczniem jego....... "jak długo jeszcze bedziecie czekać na pezeznaczenie...." Problem w tym, ze to przeznaczenie czeka na mnie! Mamy więc trochę filozofii anarchistycznej, trochę negacji determinizmu..... Teraz powiedz, jak mają zachowywać sie "oświeceni"....... Pozdrawiam...... :)

Remigius powiem Ci to od razu po tym, jak sam zostane oświecony.

Chrystus podobno nie zginął (tym bardziej nie zmartwychwstał). "Wniebowstąpienie" to był zabranie na statek promieniem.

We wszystkim doszukujemy sie nieprawidlowosci... ale nie zapominajmy, ze te nieprawidlowosci sa prawda. Skarzymy sie na wladze, kosciol itp? Ta wladza zostala dana z rąk Boga Ojca naszego bracia. Nie oskrzajmy innych, nie sadzmy ich... bowiem te sąd obroci sie przeciw nam - tym jest bowiem sprawiedliwosc Boza! Tyle ile ty dasz, tyle Tobie bedzie dane. Jesli zostalo ci dane na poczatku, zostanie ci zabrane na koncu, jesli nie potrafiles odplacic Bogu. On nas kocha i jest sprawiedliwym nauczycielem zycia, to nasz Ojciec Stworca! Zyjemy w tym swiecie a nie innym i za to mu dziekujmy. Zyjmy w dobrej intencji, pomocy i milosci do brata i siotry! Badzmy rodzina, w koncu jestesmy rodzina na tej planecie! Jestesmy ta sama rasa, mamy ten sam jezyk, geny, uczucia..itd., wiec kochajmy sie wzajemnie, bo zycie choc piekne, krotkie jest i nie nalezy zmarnowac misji zycia! Pozdrawiam wszystkich!

Czytając Legiona odnoszę dwa wrażenia: 1. Buntujący się nastolatek z obsesją "pałera". 2. Satanista-wolnościowiec.

*Delta_Clipper! dzięki za wyczerpującą wypowiedź, wykazałeś/aś się =]. *Arkadiush! Ciesze się że chociaż jedną osobe stać na wyrażenie własnej postawy, nawet jeśli jest ona w jakimś stopniu przeciwna do mojej własnej. Każdy posiada swoją prawde, powinien prezentować i żyć w nej tak żeby nie naruszać wolności itp. innych ludzi. *Luki! dziwne założenie żeby istoty czysto energetyczne kożystały ze statków kosmicznych. :)

No tak świeta racja. Sami się zamykamy w klatce naszych chorych (lub nie) wierzeń. Jak ktoś nie ma nic przy czym mógłby się zrealizować (czyt. jest nikim), to zawsze znjdzie sobie powód żeby ciągnąć życie dalej (ufa, bóg, spiski, haarpy, itp.). Nawet gdyby się okazało że cały ten świat jest iluzją, takim matrixem, to co czy to znaczy że jest nierzeczywisty?? Jeżeli coś odczuwamy, smakujemy, dotykamy, to to jest rzeczywiste i dlatego ludzie twardo stąpający po ziemi są zazwyczaj szczęśliwi, a nieudacznicy tworzą chore teorie i realizują się na forum takim jak to. Szkoda że nie należę do tych realistów (mam małe wytłumaczenie - choroba psychiczna, która powoduje że nie wiem kiedy coś się dzieje na prawde a kiedy nie - taki mój matrix).

Legion powiem tak: Brawo za logiczne myślenie. Masz moje uznanie^^ [%sig%]

Powiedzialbym uparte z odrobina logiki. Dopiero zaczynacie dochodzic... za kilka miesiecy wasze wypowiedzi beda na innym poziomie niz aktualnie... zaobaczycie cos innego o ile dalej bedziecie szukac, a nie staniecie w uporze (metalna blokada).

Co to ma byc wogole?Za pzreproszeniem, jak ktos chce byc, jak ty to nazywasz, niewolnikiem, nie miec wlasnej woli to co ci do tego?Pozatym to wcale nie jest zadna niewola!Jak bym nie chciala to bym nie wierzyla w Jezusa, w Boga i wogole byla bym ateista szatanista czy cos takiego...W kazdym momecie moge przestac wierzyc w Boga, dlatego, ze dał On nam WOLNOSC wyboru miedzy dobrem i zlem.Nie zmusza nas do wiary!Na dodatek dajne nam mozliwosc odpuszczenia grzechow, pewnie nie popatrzyles na Boga z tej strony.Poza tym , ze kazda religia jest w pewnym stopniu "niedopracowana", to inna sprawa.Niektorych rzeczy po prostu nie da sie wyjasnic i trzeba sie z tym pogodzic. Nie wierzysz w Chrystusa, w to, ze czynil cuda, ale sa inni, ktorzy wierza i moglbys to uszanowac!! Pozdrawiam.

Emma - uklon w Twoja strone. Widac ze Twoja egzystencja jest na znacznie wyzszym poziomie w stosunku do ludzi, ktorych charakteryzuje tylko bunt wobec wiary
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 45
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.