| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Tajne forum.... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 105 |
|
Witam
Rozwijam moją myśl z wątku wcześniejszego, (Mialem z nim kontakt)
Oto Te pytania, napiszcie jaka wg Was jest na nie odpowiedź:
1. Kim/Czym jest Bóg
2. Jaki jest Bóg (obiektywny/czy nieobiektywny, miesza sie w nasze sprawy, czy nie?, czy jest sprawiedliwy?), odpowiedź uzasadnij.
3. Czy wiara nas ogranicza?
4. Co Straciliśmy poprzez globalizację i technikę?
5. Czy potrafimy "rozmawiać" z istotami "na wyższym poziomie"?
Czekam na poważne odpowiedzi, tylko takie będą traktowane poważnie przy wybieraniu ludzi do stworzenia Tajnego Forum, w którym mam zamiar omawiać sposoby sterowania ludźmi i wpływania na ich psychikę...
/Pozdrawiam
/Mell
|
|
|
Hmm ciekawy temat... :) ale tak szczerze mówiąc to nie chce mi się przepisywać wszytskich moich wywodów i kłutni z Leto tudzież duchem i innymi nie mniej zaasłużonymi, na temat Boga... i globalizacji też...
A co do sterowania ludzką psychiką - uważam że jest to możliwe ale:
1. Sterować może ktoś inteligentny - np jeden człowiek drugim kiedy coś mu się podoba aby ten pierwszy zrobił ( manipulacja i intrygi )
2. Sterować mogą uczucia - choćby kobieta zakochanym w niej mężczyną i oczywiście vice versa
3. Sterować w sposób "nienaturalny" nie oszukujmy się pewnie też można, ale ja nie znam żadnego przypadku takiego sterowania.
4. Bóg nami nie stereuje gwoli ścisłości... i wiara nas nie ogranicza ale rozwija
5. W zależności "co" określisz mianem istoty na wyższym poziomie?
6. A jeśli chodzi o UFO to powtórzę że skoro sa cywilizacją na wyższym poziomie to mają chyba moralność i nie będą ludxmi sterowali...
Sterowanie to jedno a wpływanie to drugie ale bardzo często te dwie "dziedziny" zachodzą na siebie zamazując rozbieżności...
Pozdrawiam:)
|
|
|
thx Bracie - widze ze zdałeś pomyslnie test... moje gg podam na twego maila...
|
|
|
Eeeeee?? Nie lubie testów......szczególnie niewymuszonych..... jak chcesz moje gg to nie jest tajemnica : < w końcu od czego są blokady... ) :)
|
|
|
Sterowanie ludźmi i wpływ na psychikę to główne tematy moich zainteresowań.
1. Bóg jest fikcją. Kult pojedynczego boga został utworzony na prazestrzeni wieków ,opierając bądź wywodząc podania z religii politeistycznych. Wszystklie źródła starożytnych , w tym księga rodzaju w wersji oryginalnej (hebrajskiej) mówią o bogach - stwórcach ludzkości. Bogowie z krwi i kości , istoty pozaziemskie.
2.Bogowie są niezainteresowani sprawami ludzi , jak pisali greccy filozofowie i jest to prawdą. Poruszają się swoimi wimanami ( określenie hiduskie ) - pojazdami w kształcie dysków po niebie. My - ich widzimy . Czy oni nas - może. Ale ię nami nie zajmą. Jesteśmy dla nich fauną. Bogowie nie kierują się normami ,zasadami etycznymi tylko własną korzyścią. Są baaardzo egoistyczni i samolubni. Zazdrośni i zawistni. Mówią nam o tym: mity sumeryjskie ( a także z nich się wywodzące greckie ) , pisma "święte" starego testamentu ) szczególnie exodus). Występują tam dwaj bogowie : "Pan" , "Bóg"(IHVH).
3. Nie uściśliłeś. Wiara potrafi pozytywnie wpływać , ale też szkodzić. Przykład ; wynaleziono nową rzecz. Głęboko wierzący ludzie powiesili wynalazce i spalili rzecz. Tak ograniczała przez długi czas. Inny przykład : Wiara pomogła człowiekowi z óemką dzieci przetrwać i przeżyć. Dziła ona pozytywnie i negatywnie , jednak na dłuższą meteę rzędu kilkuset lat zdcydowanie ogranicza.
4. Przez technikę nie straciliśmy nic tylko zysjkaliśmy. Technika to domena bogów.A rozmowa o globalizacji upolitycznia to forum. Ale cóż : globalizacja jest działem żydów i globalistów. Zmierza do zniszczenia korzeni w każdej wysoko rozwiniętej kulturze i wstawienia tam latyno-afro-amerykańsko-kiczowatej mieszanki. Tak zniszczone społaczeństwa staną się miejscem gdzie żydzi będą rządzić. To ich niecy plan. Musimy opierać się temu i eksponować nasze Pan-aryjskie korzenie. Gdyż to my powinniśmy rządzić tym nędznym narodem.
5. na troche wyższym - oczywiście. Na dużo wyższym - ni. Widać to nawet w przypadku komunikacji pomiędzy ludźmi. Czasem wykształcony mędzrzec nie będzie w stanie znaleźć wspólnego języka z prostakiem i staje się wyobcowany. Tak samo tutaj. Bogowie znają nas od stworzenia i potrafią się skomunikować. Jednak gdybyśmy to my szukali drogi , by im coąś przekazać. Okaże sie to niemożliwe. Inne wartości , inny sposób myślenia.
|
|
|
Och, Panie Zimo absolutnie się z Tobą/Panem nie zgadzam. A oto powody:
1. Kult pojedynczego Boga powstał właśnie u Żydów ( a poza tym w jednego Boga wieżyły też plemiona z Afryki i Amazonii... ). Żydzi zawsze wierzyli w jednego boga, a staroaramejski jaet zbyt mało poznany żeby móc coś określić na pewno. Zresztą nasza wiedza o staroaramejskim opiera się głównie na Biblii i tłumaczeniu jej późniejszych przekazów na podstawie biblii. Nie rozumiem tez jk można mówić o oryginalnej wersjii Księgi Rodzaju kiedy ta dawno dawno temu zagnęła i pozostała tylko ta która jest... . Rozumiem że w apokryfach starotestamentowych znajdują się dziwaczne opisy, ale właśnie dla tego nie sa one włączone w kanony Biblii. Ale gdyby były "niebezpieczne" to kościół zabroniłby ich czytać. A On nawet udostępnia te apokryfy w bibliotekach parafialnych!!! Podsumowując: religie monoteistyczne powstały w Izraelu, i gdzieś tam jeszcze na świecie, powstały od razu, bo nie mamy odpowiednich dowodów aby spekulować na temat nieznanych języków.
2. hmm... Bogowie w starożytności byli faktycznie niezainteresowani... Ale tak na serio to który mamy teraz wiek??? Chyba nie starożytny. Czy wiesz ile wg tradycji i przekazów Greków i Rzymian nawróciło się na wiarę Chrześcijańską - w pierwszych latach liczono to na dziesiątki tysięcy. Gwoli sprostowania - wimany - ta nazwa nie została podporządkowana "latającym statkom". Ktoś po prostu szukając sensacji tak sobie powiedział i sensacja powstała. hmm wszytsko co podałeś to "zasady" starożytnych podaj zasady nowoczesnych i zaprzecz im - będzie to nieco trudniejsze... jacy dwaj Bogowie??????????? Znów ktoś szukał sensacji - dla uczczenia Boga nadawano mu różne przydomki - Pan Zbiorów, Pan Mórz, Pan Ziemi, w końcu ostało się określenie Pan Bóg i już.
3. patrząc na historię masz rację... ale jak to mówią człowiek uczy się na błędach - a kościół do swoich się przyznał i sądzę należycie poprawił. Wiara dawniej mogła uwsteczniać bo kościół "nie był postepowy" Natomiast teraz "jest". Na dłuższą metę zresztą i tak większość zawdzięczamy kościołowi - odkrycia, pomoc królom i władcom < popatrz na to z tej strony a nie ze strony świętej inkwizycji >, wykształcenie i wiele innych rzeczy, które pozwoliły wyjść światu z średniowiecza.
4. Rozmowa o glovbalizacji niczego nie upolitycznia - upolitycznia stwierdzanie faktu że jest się antysemitą... Ja natomiast twierdzę że globalizacja jest szkodliwa, ale nie szukam winnych, bo i tak tego procesu nie jesteśmy w stanie zatrzymać. A my nie staniemy się "mieszanką kultur" a nawet jeśli to może nas to tylko wzbogacić... A co do techniki to dzięki niej możemy tyle samo zyskać co stracić, ale ryzyko jak na razie się opłaca.
5. Bóg jak to mówi biblia stworzył nas "na Swój obraz i Swoje podobieństwo" i dał nam modlitwę do komunikacji, poza tym są przecież cuda jeli chcesz namacalnych dowodów. No i oczywiście życie. Stracić za kogoś/coś życie to straszne poswięcenie. Nie mówię tu o Jezusie. Mówie o tych, którzy uwierzyli w Niego tak mocno że nie wahali się oddać życia i oddają je po dziś dzień...
Reasumując nie zgadzam sie z szalonymi pomysłami obalenia Boga - możecie powiedzieć że jestem katolikiem i dlatego. Ale jeśli podacie mi argument którego nie bedę mógł podważyć a i tak bedę wierzył to możecie mówić o mnie "fanatyk"
Na razie pozdrawiam i miłego dnia życzę :)
|
|
|
No dobrze... Wezmę udział w tym kolejnym gambicie. :) Ciekawe, jaką teraz burzę wywołam, heheheheee...
Najpierw będzie po kolei, a potem puszczę wodze mojemu językowi. A więc...
1. Zainteresowanych odsyłam do mojego wątku "Teoria Boga..." ale we wczesnym stadium, bo potem, jak zauważyłem, wątek "zdziczał".
2. Bóg, jak każda Nadistota, jest czysto subiektywny. Wynika to z samej zasady nadistoty - rzeczywiście, jak ktoś tu napisał, traktowani jesteśmy jak flora (nawet nie fauna), nas się uprawia. NIE miesza się w nasze sprawy na poziomie "naszym" - nie rozwiązuje naszych problemów z sąsiadami, ani nie rzuca kłod pod nogi upatrzonemu osobnikowi - przecież i tak nie odróżnia jednego od drugiego ! Miesza się o tyle, by mieć z nas jak największą wydajność. Jak ? Modyfikując nasze wewnętrzne zależności, ale na skalę populacji. A także modyfikując prawa fizyki stosowalne w naszym układzie odniesienia. Także wpływając na nasze umysły - również na skale masową. My po prostu mamy MYŚLEĆ, że jest nam dobrze, że CHCEMY robić to, co nam się wydaje, że chcemy, a co w istocie będzie lepsze dla Nadistoty...
3. Tu już dotykamy religii. Więc trzeba sobie zadać pytanie, JAKA wiara. I w JAKIM stopniu nas ogranicza ? Gdybym miał kobietę wyznającą tantryzm, to chętnie bym poznał ograniczenia, jakie nakładałaby na nią jej wiara... ;) Ale bez żarcików. Każda wiara opierająca się na monoteiźmie z założenia ogranicza - "...nie będziesz miał innych bogów przede MNĄ.." Czyż to nie arogancke, samolubne i zazdrosne wyznanie ? I z całą pewnością ograniczające !
4. Przez globalizację straciliśmy i tracimy coś, co jest najcenniejsze - różnorodność. Staniemy się szarzy, jedzący to samo jedzenie, mówiący tym samym językiem, pochłaniajcy tę samą papkę informacyjną... Tak. Przede wszytskim tracimy indywidualizm. A to jest najcenniejsza rzecz, według mnie, w kwestii socjologicznej. Sprawić, by ludzie byli ujednoliceni - to tak, jakby ich wszystkich wprowdzić do komory gazowej.
Zaś przez technikę tracimy coś równie wielkiego i ważnego - więź z Naturą, więź z naszymi korzeniami, tracimy poczucie przynależności do środowiska, w którym żyjemy. Szkody wywołane techniką mają dwojaką postać - z jednej strony czysto, prozaicznie materialną - oderwaliśmy się od naszego ekosystemu i nie potrafimy już ponownie do niego wejść, nie niszcząc go, a z drugiej strony głeboko duchową - nie czujemy już tożsamości z innymi żyjącymi organizmami. A życie jest ciekawym zjawiskiem - żywy człowiek, jest w takim samym stopniu ŻYWY, jak żywy owad. Czy roślina. Jakże mało ludzi zdaje sobie z tego sprawę !
5. Skrajnie nieprecyzyjne. Sprecyzuj, o co Ci chodziło, to się wypowiem. :)
Ciekawe jakie to sposoby wpływania na drugiego człowieka masz na myśli ? Można to robić zupełnie naturalnymi metodami, słowem, gestem, mową ciała... Sposobów jest naprawdę mnóstwo. Owszem, lepiej byłoby mieć program do komputera, gdzie tylko myszką klikasz na odpowiednie ikony... ;) Ale obawiam się, że na coś takiego jeszcze poczekasz. A i tak kto pierwszy będzie tym dysponował ? Brawo, zgadłeś - rząd USA.
Poza tym, możesz jeszcze zgłosić się do kapłanów Voodoo po laleczkę i igły do nakłuwania, albo poczytać w znakomitych pozycjach z początku naszego wieku o podobnych praktykach, ale jakby tu powiedzieć - w zeuropeizowanej wersji. Niestety, kiedyś kilka takich książeczek z 1923r. pozyczyłem pewnej pięknej kobiecie, i od tej pory uznałem je za stracone. :(
Dalej, masz do dyspozycji hipnozę i sugestię. Trudna sprawa, bo jak uda Ci się gościa zahipnotyzować, to możesz go potem nie dobudzić. Było w historii wiele smutnych wypadków, które kończyły się na OIOM'ie, bo "medium" wpadło w głęboką śpiączkę....
Faktycznie, jak ktoś ma swoje 5 groszy (ale w dobrej monecie !), to ja chętnie będę śledził ten wątek, mam słabość do tajnych stowarzyszeń ! Gdyby nie to, że jestem cynicznym proletariuszem, a nie nawiedzonym bogaczem, to byłbym w Masonerii, a co !
[%sig%]
|
|
|
No to Leto - wchodzisz... a Winter, no cóż, swoje radykalne słowa nijak pasują do moich założeń, które opisze jak zamkniemy forum... :)
|
|
|
Wchodzę ?? Byczo ! A zebranie inicjacyjne ?? Czy mam ubrać się w czarny habit i przyprowadzić ze sobą dziewicę, którą złożę w ofierze ? O cholera, może mi się rytuały pomyliły.... Odpruję ten pentagram.... ;-)))
|
|
|
Leto znów nie to!!! My jednak mamy więcej rozbieżności ze sobą niż zbieżności...
1. Czemu zdziczał? Rozbudował się i stał się jeszcze ciekawszy niż był...
2. Jak to subiektywny??????????? ty chyba mówisz o Bogach amazonii bo ja mówię o Jahwe... Bóg Jezus, Jahwe, czy Trójca Przenajswiętsza nigdy nie są i nie byli obojętni i bierni... jak ja mam Ci to wtłumaczyć... czy Ty gdy narodzi się Twoje dziecko bedziesz patrzył obojętnie jak "wichry świata" je porywają i niszczą...???
Jeśli tak to jesteś wyjątkowym gburem i niedobrym ojcem... A my właśnie jesteśmy dziećmi Boga... Bóg się nami opiekuje i chce dla nas jak najlepiej. a to że przy okazji nas nieraz musi ukarać, to chyba normalne. Ty też karałbyś swoje dziecko jakby było nieposłuszne... Ona nas nie wykorzystuje to my wykorzystujemy siebie nawzajem a on Nie wtrąca się do naszych spraw bezpośrednio - nieproszony...
3. Wiara nas w ogranicza i to bardzo. Ale ogranicza nas słowami, a czyny... możemy robić co chcemy. Szczerze gdyby wszyscy stosowali sie do zasad Dekalogu świat byłby zdecydowanie lepszy... . Nie jest ani aroganckie ani żadne. Bo Bóg jest jeden więc wobec kogo ma być??? Ludzie tworzą sobie bożków np. sex, TV, internet itp. a to już niezdrowe.
4. Co do techniki się zgadzam [< !!! > Leto nie wierzę w to!!! Zgadzamy sie w całym punkcie!!! < !!! >
|
|
|
No cóż , skoro chcesz zakładać tajne forum z góry odrzucając myślących dużo inaczej. NIe jestem pod niczyje założenia. Ale nic, dalej żyj podług nich a nigdzie nie zawiodą cię poszukiwania. Odstawiasz od siebnie osoby , których nie znasz.
|
|
|
Twoje założenia- hmmm, niestety rzeczywistość może z nimi nie mieć nic wspólengo, nie pomyślałeś ? E tam ,założe się żę to będzie jakieś katolickie forum , ble....
|
|
|
Spry Panie winter ale wszystkie forumy są tak na prawdę aktolickie jesli wypowiadają snię na nich katolicy... A twoje załozenia??? Czy rzeczywistość ma z nimi coś wspólnego??????? Jeszcze mniej niż moja... spójrz prawdzie w oczy - nalezysz do "oddzielnej" bardzo małej grupy ludzi i mów co chcesz, ale nie mów że 90% ludzkości popadło w zbiorową histerię, albo że prtzekonało ich UFO bo to chore... też jestes człowiekie, a to że nie wierzysz świadczy tylko na korzyść Boga i potwierdza jJego istnienie...
Pozdrawiam serdecznie :)
|
|
|
Winterku, nie nerwuj się, ale wszystko zostało pomyslane tak, by stworzyć jeden front, mamy swoje ustalenia co i jak, ja się tych ustaleń trzymam i wychodze cały czas do przodu, hmmm, tyle stwierdzeń co ludzi :) szukajmy tych co mają takie samo podejscie do pewnych spraw, wtedy przy ważnych sprawach i decyzjach nie bedzie podziałów i niezadowolenia, nie potrzebujemy walki w stowarzyszeniu, a ludzie o innych pogladach niestety zawsze będą ogniwem zapalnym przy opracowywaniu planów... :) pozdrawiam / 3maj się :)
|
|
|
Cholera... Znów zdziczały wątek. Nie, Brat, nie mów mi, że to nie zdziczenie, tylko urozmaicenie. Mam przyjemność udzielać się jeszcze na zupełnie innej grupie dyskusyjnej, technicznej, i tam jest wręcz facet od ucinania jałowych dyskusji nie związanych bezpośrednio z tematem... I to jest, moim zdaniem, bardzo dobre. Cenzura musi być !
Ale do rzeczy. Winter jak zwykle przesadza i stara się zdyskredytować tutejsze rozważania. Mam nadzieję, że to nie jest świadoma prowokacja CIA i KGB... ;-))) A tak poza tym, to ma chłop swoje zdanie i chwała mu za to !! Ja tam jestem za tym, żeby nikogo nie dyskryminować. Jak to mawiają: w każdym kłamstwie tkwi ziarno prawdy. Nie bierz tego do siebie, Winter, to się odnosi do nas wszystkich.
Ale, do jasnej cholery, zaprzestańcie tych sekciarskich sporów !! Tu nikt nikogo nie ma (mam nadzieję..) zamiaru nawracać. Wygłaszajcie opinię, ale bez zbędnego przekomarzania się...
|
|
|
Widzę , żę Mllodeqe chce stworzyć towarzystwo myślących tak samo , aby wogóle nie myśleć. Takie towarzystwo wzajemnej adoracji , cóż , jak długo jeszcze będziesz szedł do przdu ? A może ci się wydaje ,żę idziesz ? Spory na temat podtawowych spraw ? Nie mogą BYĆ ? Właśnie podtawowe sprawy są WSZYSTKIM ,to one idzie. Jeżeli chcesz coś ogłosić to mów:
"worze tajne forum towarzystwa wzajemnej adoracji. jeżeli myslisz tak jak ja , albo jeszcze lepjej wogóle i mnie popierasz jesteś mile widziany. Natomiast jeżli ktoś mysli inaczej to ekhm ( mlaskanie z niesmakiem) , nie o niego mi chodziło , ale nasze genialne przemyślenia na pewno zostaną wam udostępnione. Podrawiam głęboko niewierzących ale mam ich w dupie ( z poważniem ) 3maj się ciepło !"
|
|
|
Nie przesadzaj ! On tworzy koalicję, a nie kółeczko, gdzie wszyscy się będą po pupciach poklepywać. Ja go popieram, ma łeb.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 105 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |