Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Pragnienie
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 134

Czy pragnienie to chęć posiadania czegoś za wszelką cene ? Podobno niezadowolenie jest motorem postępu . Czy to właśnie droga do celu staje się Naszym sprawdzianem lojalności względem drugiego człowieka . Jak dalece możemy się posunąć aby uzyskać CEL . Kolega , rodzic , żona/mąż , dziecko , jakie wartośći odepchniemy poprzez kłamstwo , zdrade aby uzyskać upragniony Cel . Pytanie - Czy ktoś odpowie Szczerze ?

Są ludzie co zrobią wszystko żeby dostać coś czego pragną. Z jednej strony to dobrze bo postawili sobie jakiś cel i do niego dążą. A z drugiej to żle a nawet bardzo. A jeśli tym celem jest np. zniszczyć świat albo zamordować 5000 osób? [%sig%]

Uscislij temat. Wszystko zalezy od tego, jaki model zycia wybierzemy.... Jesli hedonistyczny, to cel uswieca srodki, a wszystko co nas otacza jest nasze.... tylko brac.... Jesli model rozwoju wewnetrznego, to bedziemy mieli cel, akceptowany spolecznie, ale.... Cel musi byc. Bez celu umrzemy. Pytanie, jaka droga bedziemy dazyc.... I teraz otwiera sie pole do dyskusji.... jaka droga?

Moim zdaniem nie wszyscy chcą tylko brać. Ot choćby ja:DDDd(to taka ironia:DDD ) Bo żeby brać ktoś musi dawać więc samo branie logicznie się wyklucza. [%sig%]

Jeżeli sobie uświadomimy w pewnym momencie, że dążąc do celu tracimy cząstkę siebie - to chyba znaczy, że posuwamy się za daleko.

A naukowcy? a tworcy ? O ile pracoholizm jest juz uznany za chorobe, to pasja nie.... A czym tak naprawde sie roznia? w efekcie....?

Niestey ne zawsze sobie to uświadomimy. A nawet jesli to często za pużno. [%sig%]

ktos chce wynalezc jakis lek. poswieca wszystko..... jak to ocenic?

ale ile jest w tym działania dla dobra ludzkości, a ile dla zaspokojenia własnych ambicji?

Nie wiem kto to napisał: "poświęcić mozna wszystko, tylko nie drugiego człowieka" Czy to nie jest w ten sposób? Realizować cel w ten sposób by nie krzywdzić innych.

Ludzie często działają ale nie dla siebie ale dla dobra ogółu. Niestety nie zawsze im wychodzi i czasem wiecej zniszczą niż uda im się stworzyć. Dobra spać mi się chce:D Pozdro all. WYCk [%sig%]

A co to ma za znaczenie? poswiecanie sie dla ludzkosci, jest dla rodziny tego naukowca takim samym idiotyzmem, jak dla rodziny pracoholika to co on robi... Zawsze gdzies tam w glebi, chcemy byc doceniani....

Aga, pomysl, ze jestes na miejscu zony takiego naukowca.... Jak dlugo to wytrzymasz....?

Możliwe ale poświęcnia nie nazwał bym idiotyzmem często rezykując własne życie. Raczej BOHATERSTWEM. Pewnie nie pamiętasz lub nie zdajesz sobie sprawy ale wiele osób poświęciło się dla Ciebie (i nie koniecznie chodzi tu o życie). Tak samo mnie i wiee innych osób. Dobra teraz naprawe ide spać:D [%sig%]

Spotkałem się raz z takim wywodem na temat powiedzenia.. okazja czyni złodzieja.. Okazja stanowi probę jak postąpi człowiek w obliczu "Okazji " czy zapanuje nad swoim "Chcę" . Zgadzam się żę cele są potrzebne, mnie interesuje fakt drogi czy istnieje w naszym umyśle faza panowania nad tymi okazjami .

Ja to doceniam. ale dzieci takiego naukowca moga miec inne zdanie na ten temat. Pozdrawiam. Dobranoc.....

Ja uważam że nic nie tłumaczy zachowania typu dążenie do celu po trupach a text w stylu "okazja czyni złodzieja" to typowe dla narodu polskiego... i uważam że jest on tak samo głupi jak ludzie którzy go używaja (w sensie złotej myśli of cours).. [%sig%]

No nie! to stworzmy jakies ramy dyskusji.... pragnienie..... Bardzo pojemne pojecie.... czy chodzi Ci o egoistyczne zaspokajanie pragnien?

Nie wiem. Z jednej strony bym starała się go rozumieć, popierać, pomagać mu. Z drugiej strony ciężko by mi było patrzeć na jego poświęcanie, cieżki wysiłek i wyrzeczenia. Szczególnie gdyby był niedoceniany i jego praca nie przynosiłaby efektu wymiernego do wkładu pracy. Najpierw bym go popierała, potem próbowała odwieść od tego dla jego zdrowia, a potem... sądzę, że starałabym się wytrzymać. Ja jestem romantyczna dusza. Ale co innego słowa, a co innego realna sytuacja. Nie wiem. Przepraszam, ze tak długo odpisywałam - ale powoli ciężko mi się myśli o czymś innym niż spaniu...

Ok. Gdybys zniknela, to zycze milych snow.... Faktycznie.... jestes Aniol, nie kobieta.... inna by w pewnym momencie wrzasnela - masz dom, rodzine, dzieci.... Ich nie obchodza twoje badania.... itd, itp....
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 134
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.