| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Zakłamanie katolików | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 23 |
|
Dlaczego katolicy(nie wszyscy ale większość)udają wierzących głeboko a tak naprawde nie konca sa katolikami.
Wielu co niedziele lata do Kościoła czasami nawet częściej a plotkują, pomawiają, obrażaja a siedzą w 1 ławce.
Seks przed ślubem uprawiaja a do kościoła chodza. Znam taką co uważa sie za katoliczke a mieszka bez ślubu. Zerwała z poprzednim chłopakiem bo nie chodził do kościoła(śmieszne co? Z tego powodu zrywać) a bez ślunu mieszka.
Przestrzega wszystkich przykazań a nie wybrane i wygodne.
|
|
|
Zwroc uwage na radykalizacje Kosciola w sprawach wewnetrznych, przy "odpuszczaniu" spraw zewnetrznych, czuli np kontaktow z innymi Kosciolami.... Po pierwsze, jako katolik (teraz jestem agnostykiem), bylem niedouczony, mimo matury z religii - w czasach, gdy nauka odbywala sie w kosciolach, po drugie, relatywizm moralny..... wierze w to, co MI wygodne. jesli sie wierzy, to nie ma zmiluj, z calym dobrodziejstwem inwentarza.....
czy katolicy sa zaklamani? nie sadze.... jacy pasterze, takie owce..... Spojrz, jakie bledy zrobil Kosciol Polski po roku 1990. Dlaczego wyznawcy maja byc inni? Moj znajomy Irakijczyk twierdzil zawsze, ze brakuje nam dyscypliny..............
|
|
|
Ja powiem tak - nie ma kościoła idealnego - ani baptyści ani katolicy czy też adwentyści nigdy nie będą kościołęm idealnym. Wiara w Chrystusa prawdziwa wiara i miłość może jedynie przybliżyć człowieka do ideału. Póki oc powiem tak - jakie to ma znaczenie co robią inni? Patzr na swoją relacje z Bogiem, dbaj o to w modlitwie i zawsze proś o to by Bóg prowadził Cie właściwą ścieżką..
[%sig%]
|
|
|
Od czego zależy głebokość wiary
Wzorce rodziców?-Raczej nie.
Czasem rodzice chodzą do kościoła a dzieci nie i na odwrót.
Środowisko w którym się przebywa może mieć wpływ ale nie do końca.
To chyba wrodzone tak jak powołanie
|
|
|
raczej nie moge zgodzic sie z Dudim. To ja, agnostyk, moge sobie pozwolic na osobiste relacje z Bogiem, ale nie czlonek Kosciola..... Dlaczego? z tej samej przyczyny, dla ktorej nie powinnismy lamac norm prawa swieckiego. Jesli kiedys zdecydowalem sie na anarchie, to byla moja wolna wola. Jesli ksiadz nie bedzie chcial mnie pochowac w swieconej ziemi, to nie moglbym miec do niego pretensji, prawda?
Po prostu - to moje zdanie - nasz kosciol jest za malo intelektualny. Wywodzi sie z tradycji wiejskiej, jak wiekszosc naszej populacji, gdzie prawo stanowila lokalna spolecznosc.... Jak gralem kiedys po wsiach na weselach, to obok pary mlodej siadal ksiadz dobrodziej i jego kochanka.... i co? i nic! Wszystko ok. jak pozniej ten sam z ambony grzmial o moralnosci, to kto go sluchal????????
|
|
|
Ale jak zakłamani są wyznawcy Islamu, to dopiero dziwota bierze jak ich człowiek poogląda, a dziecko zabiją bo na kościele coś narysowało.
To osły.
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
moze osly, ale jakie zdyscyplinowane......
tam, gdzie sa dogmaty, nie moze byc demokracji..... czy Ty Igor, jestes czynnym katolikiem?
|
|
|
Katolikiem też, można powiedzieć że w tej dziedzinie jestem interdyscyplinarny.
|
|
|
no widzisz.... mozesz sobie robic, co chcesz.... gdybys byl praktykujacy, to nie moglbys wg wiekszosci ksiezy dotykac kart, prawda?
Katolicyzm jest dla Ciebie za "ciasny", prawda? takich ludzi jest wielu. ale tylko niektorzy maja odwage mowic o tym glosno.... zebyscie wiedzieli, jaki mialem Sajgon w domu, jak powiedzialem, ze przestaje praktykowac.... Glownym problemem rodziny bylo--Co powie dalsza rodzina i sasiedzi..... Niestety, z jednej strony glupi duszpasterze, z drugiej straszna hipokryzja otoczenia..... Tak a propos.... wiara nie musi byc pochodna powolania, moze wynikac z intelektu.... pirwszy o tym powiedzial Sw Pawel, tworca calego tego zamieszania, a jego droga krocza Jezuici.... najinteligentniejsi ludzie kosciola...Wg mnie, oczywiscie.
|
|
|
Niestety prawda jest inna jak stałem się taki to dopiero umiałem dostrzec co daje chrześcijaństwo i w jak pelnym zakresie i jak wielopłaszczyznowo.
Zamiast kart masz pektorał i to jest to samo.
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
wiec zawsze masz wybor. ale szukac musimy niestety sami. Gdyby madry ksiadz postaral sie wyjsnic roznorodnosc, bysmy mogli dostrzec wartosc tego, co mamy, nie byloby to wszystko takie plytkie...
|
|
|
u mnie na religii za samo wspomnienie gnozy, wylatywalo sie za drzwi...:(
za jakiekolwiek watpliwosci tez.....
|
|
|
POwiem tak jako że nei należe do kościoła katolickiego - macie rację kościół jest przegniły, boga należy szukać w sobie w intymnej osobistej relacji poprzez modlitwe i studiowanie bibli.. ja tak zacząłem to On mnie dalej poprowadził.
[%sig%]
|
|
|
jesli dobrze zrozumialem pytanie, to chodzi o Katolikow, nie Chrzescijan. Chrzescijanie sa rozni- Babtysci, Zielonoswiatkowcy itd.....
A Katolik, to czlonek Kosciola Rzymskiego, struktury formalnej, z kanonem wiary, kodeksem itp....
Tot pyta o zaklamanie katolikow, ktorzy w wiekszosci nie znaja kanonow swojej wiary, ze o encyklikach papieza, ktorego tak wszyscy "kochaja", nie wspomne..... wg mnie wszystko to wina relatywizmu i glupoty.
Co do poznawania Boga, przez siebie, to masz absolutna racje! powiedz tylko, czy pomogl Tobie w tym jakis ksiadz?
|
|
|
TOT dobre pytanie - ale niestety na tym forum ciekawej odpowiedzi nie uświadczysz :D Tez nad tym często myślę :D Ale co za pomysł zeby na to forumz tym przchdzić!!!???
Szok :D
Pax :)
[%sig%]
|
|
|
Nie nei pomógł żaden ksiądz bo wg.mnie powierzanie swojej wiary w innych ludziach to głupota... owszem należy słuchać i sie uczyć od księży czy pastorów ale nigdy nei uzależniać swej wiary od tych ludzi bo są oni tylko ludźmi i też upadają..Tymczasem to fakt że baaaaardzo mała ilośc katolików wie cokolwiek więcej o Bogu poza tym co usłyszą na mszy.. o ile wogóle słuchają.
[%sig%]
|
|
|
jestem wierząca i praktykujaca, ale nie ukrywam, ze wątliwości pojawiają sie coraz częsciej. Dlaczego ...? to proste przeciez wiara katolicka mowi o miłosci, szacunku i wzajemnym pomaganiu sobie, a my ludzie jeden drugie utopil by w lyzce wody, zachowujemy sie gorzej jak zwiarzeta i to jest nie tylko smutne lecz wprost tragiczne. Jednak z drugiej strony co dziwic sie ludziom skoro ksieża sa jeszcze gorsi (oczywiscie nie mowie o wszystkich). Przeciez Oni powinni dawac przyklad wiernym a czesto jest wprost przeciwnie. Mam taka prace, w ktorej kontakt z ksieżmi mam na codzień , znam ich z zycia prywatnego i tego zadowodwego. I szlag mnie trafia gdy ksiadz wyjezdza 2 razy do roku ze znajoma na wakacje a dzieci w chodza glodne. Tak wiec zakłamanie widac na kazdym kroku
|
|
|
hehe a no zakłamanie w niedziele oki :D a od poniedziałku znowu jedziemy za kasą po trupach
|
|
|
Żadna religia nie sprawi by ludzie postępowali zgodnie ze swą naturą, człowiek działa pod ciągłym naciskiem, wciąż czegoś się boi, a religie często do tego dokładają... Nie jest łatwe odrzucić strach i kroczyć ścieżką ciepłych uczuć do miłości, ale jak najbardziej jest to możliwe.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 23 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |