Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Potrzebuje porady technicznej !
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 76

Internet mi pada i nie wiem dlaczego. Bezprzewodowa karta sieciowa jest w porzadku, dziala poprawnie taka mam informacje. Sa dwie karty sieciowe i one dzialaja . Po akcji z wyszukiwaniem problemu, gdyz w ogole nie mozna znalezc zadnego polaczenia sieciowego ( chociaz do wczoraj internet dzialal bez zarzutu ) system wykryl taka informacje ..... blad sterownika bezprzewodowej karty sieciowej polaczenie 3 .... Mam laptop i kompa , na II pietrze laptop na I komputer. Jeden router obsluguje oba, w laptopie internet dziala sprawnie, w kompie nie :( choc po ktoryms z kolei ponownym uruchomieniu, przywracaniu punktu, powrotach do najlepszej znanej konfiguracji zaskoczyl i mialam internet, wykazywal slaby sygnal a chodzil jak burza. Zachcialo mi sie aktualizowac jeden program na robale i ponownie uruchomilam kompa i znowu internet w diably poszedl. Sterowniki chcialam aktualizowac ale informacja byla, ze te ktore mam sa aktualne. Wiec co jest ??? Moze mi ktos pomoc ??

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Moj maz podpowiedzial mi w tej sprawie, ze trzeba zainstalowac program Tune Up 2014 firmy AVG PC, ktory oczyszcza wszystkie programy. Trzeba tez koniecznie oczyscic REJESTR. Pozdrawiam.

Nie instaluj tego. To wersja testowa - nie w pełni funkcjonalna, a pełna kosztuje. Jak lubisz takie rzeczy, to polecam wypróbowane przeze mnie rozwiązanie: http://www.iobit.com/advancedsystemcareper.php W tym przypadku wersja darmowa jest wystarczająco skuteczna. Ale w Twoim przypadku chyba nie w tym rzecz, więc nie potrzebujesz takich narzędzi. Najpierw odinstaluj wszystko, co masz na robale :) Następnie odinstaluj sterownik bezprzewodowej karty sieciowej, jak jest na USB, to wyjmij, zrestartuj kompa, po czym włóż i zainstaluj sterowniki. Nie napisałaś, na którym piętrze masz router, bo jak sygnał przechodzi przez strop, to mocno słabnie. Jak masz w kompie wewnętrzną kartę z wystającą antenką, to pomacaj ją i sprawdź, czy dobrze siedzi, a jak masz to urządzonko na USB, to nie wsadzaj bezpośrednio do kompa (zwłaszcza od tylca), tylko przez przedłużkę USB. A tak w ogóle, to bierz kompa i przyjeżdżaj do Warszawy ;) bo zdalnie trudno "pacjenta" się leczy :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Cacuszko System Care wlasnie sciagam :) oczywiscie na razie na laptopie. Dobra, dobra ale tak dobra jak Ty Wendol to ja nie jestem. Rozumiem to tak : mam odinstalowac sterowniki bezprzewodowej karty sieciowej na USB . Potem zrestartowac kompa i wlozyc oczywiscie USB , nie co innego ponownie i na nowo zainstalowac , odinstalowane sterowniki. Dobrze rozumiem ? Oczywiscie przed ta operacja odinstalowac wszelkie programy na robale . Router mam na II pietrze z laptopem, bo tu mam gniazdko telefoniczne. Do tej pory strop nie przeszkadzal a nie wydaje mi się aby był dość pokażny jeśli słyszę u siebie w pokoju jak dziecko grami sie zajmuje :) Acha i jeszcze antenka , ja nie widze zadnej antenki więc chyba jej nie ma. W Warszawie byłam we wrześniu nawet myślałam cynk Tobie dać :) ale kontakt nijaki więc stwierdziłam, że nawet bys nie wiedział kto ci dupsko truje :)

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Jesli ja moge z parteru przez komorke szusowac po internecie to.znaczy ze sygnal jest ok.

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Teija:
słuchaj dokładnie tego człowieka i rób co mówi (pisze)... Naprawdę potrafi pomóc z kompem. Wiem coś o tym. Pozdrawiam i zdrowia życzę dla kompa i dla Ciebie też :)

Staram się słuchać, nie wątpię że ma wiedzę w tym temacie. Popisał tu trochę w kwestii oprogramowań :) a Ty jeszcze potwierdzasz jego wiedzę więc spoko bedę słuchać. Na razie to leże i kwiczę :(

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Ano właśnie - wystarczy zrobić, jak napisałem. Dzięki 79277 za doprecyzowanie instrukcji :) Dziś w pracy miałem problem z jedną stałą "klientką". Przychodzi i mówi, że puściła wydruk na dużą drukarkę sieciową, a wyszło w pokoju kierownika. Koledzy nie chcieli z nią gadać, ja zresztą też, więc mówię "choć". Puściłem od niej wydruk, a ona, że choć sprawdzimy, czy poszedł tam, gdzie powinien. Poszedł, a ona: "co zrobiłeś?". Ja odpowiadam zgodnie z prawdą, że nic nie zrobiłem, że wydruk idzie zawsze na tą drukarkę, którą się wybierze, a ona gada, że zawsze puszcza na tą drukarkę. Nie dogadasz się z takim użytkownikiem - ręce opadają. Później od innej dziewczyny dowiedziałem się, że ta "rozgarnięta" skarżyła się na jakimś zebraniu, że drukarki sieciowe nie działają, jak należy. Dyrekcja całe szczęście jest rozgarnięta, olała ją i nic nam o tym nie mówili. Podstawowy problem z niektórymi użytkownikami jest taki, że są nieuważni, a twierdzą że wszystko dobrze robią. Jak bym im wierzył, to bym miał mętlik w głowie - traciłbym niepotrzebnie czas na sprawdzanie czegoś, co dobrze działa. Później następna z drukarką lokalną mnie wezwała, że drukarka nie pobiera papieru. Patrzę, a w podajniku siedzi jedna wysunięta, pogięta kartka, a na niej nowe - wystarczyło ją wyjąć i zostawić te "ładne". Wychodzę, jestem w drzwiach, a ta dziewczyna mi gada, że przecież sprawdzała, oglądała te kartki, że zawsze tak robi. Ja nie mam pretensji do takich użytkowników (po prostu są nieuważni - tak już mają) i powyższe przypadki to pikuś, ale czasami ktoś potrafi mocno namieszać w systemie i wtedy dopiero jest problem - trzeba sporo posprawdzać, a użytkownik nie współpracuje - nie powie, co zrobił, nie naprowadzi, tylko twierdzi, że samo się... Przez ten ich "strach", czy wstyd mam większy problem, a przecież ja na nich nie krzyczę, nie biję, nie śmieję się, nie obrażam się, ani ich, więc o co chodzi? Czasem, jak kogoś odpowiednio "przycisnę", to powie, co zrobił, ale większość nie - to chyba wina wychowania, jak jeszcze byli dziećmi - pewnie za przyznanie się dostawali karę. Myślę, że "katolickie wychowanie" też tu sporo zawiniło - boją się "winy", bo to "grzech", z którego trzeba się wyspowiadać, upokorzyć przy tym i dostać karę - "zdrowaśki" itp. Dlatego właśnie często powtarzam, że religia robi krzywdę psychiczną ludziom - Kościół wychowuje sobie stałych klientów, ale normalnym ludziom trudno się z nimi dogadać, dojść do ładu, wejść na odpowiedni poziom współżycia, kontaktów międzyludzkich.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Spoko Teija - nie bój się, będzie dobrze :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

79277 miał kiedyś dużo większy problem i mu zdalnie pomogłem :) O tu: http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=151757&p=3 P.S. Jeszcze trochę posiedzę, ale muszę wreszcie trochę więcej pospać, bo ostatnio położyłem się o drugiej, a poprzednio o pierwszej. "Darek, zrób mi tego laptopa, zainstaluj system, programy, skonfiguruj..." - ludzie są bezlitośni. Sam sobie kupiłem pięknego, niebieskiego laptopa kilka miesięcy temu i jeszcze go nawet nie włączyłem, ale za niego też się wreszcie wezmę.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Zrobilam co mialam zrobic, zainstalowalam pomownie sterowniki. Same az sie prosily po uruchomieniu kompa , nic z tego. Problem nie jest ani w karcie sieciowej ani w sterownikach. Z tylu skrzynki mam taka plastikowa obudowe na ktorej pisze WLAN , pewnie to tam jest ta antenka ktora chyba piorun strzelil. Jak sie do niej dobrac to ja nie wiem. Koncowka jest przylutowana , bo obudowe sciagnelam ale dalej to juz nie wiem :( niedawno twardy dysk a teraz nie sciaga sygnalu. Super. Wendol zebym byla w Warszawie to bys teraz cala noc nie spal :)

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Teija:
Wendol zebym byla w Warszawie to bys teraz cala noc nie spal :)
Rozumiem, że z powodu komputera :) Z tyłu skrzynki? Jakiej skrzynki? Chodzi o obudowę komputera? Jeśli nie, to jest OK - nie ruszać. Jeśli tak, to: 1. Odłącz ten "gwizdek" na USB (żeby Ci się nie myliło). 2. Wejdź w menedżer urządzeń i wyłącz pozostałe karty sieciowe. 3. Włóż z powrotem to coś. 4. Będzie dobrze :) Mam nadzieję, że "to coś", to karta Wi-Fi na USB. Najlepiej włożyć od przodu, a jak od tyłu, to na przedłużce - tak w ogóle najlepiej, by wyeliminować zakłócenia od kompa. 5. Obejrzyj koniecznie to: http://www.youtube.com/watch?v=WNoHhPyycr0 O ile nie widziałaś :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

No tak, chodzi o obudowe komputera . Z tylu na gorze jest plastikowa obudowa na niej pisze Wlan . Sziagnelam ja a tam drucik przylutowany reszta kabelka w srodku. Probowalam go schwycic palcem i udalo sie, ale on jest z drugiej strony rowniez umocowany. 1/ Prosze o wytlumaczenie co to jest ten "gwizdek" . 2/ Nie wiem skad odlaczyc ten"gwizdek" aby potem go wsadzic ponownie 3/ Mam sciagnac obudowe kompa aby dostac sie do "gwizdka" ? 4/ Rozumiem , ze mam poszukac karte Wi-Fi na USB czy gdzies tam :) Nie widzialam, zaczelam i dokoncze ! Gdybym byla w Warszawie to oczywiscie, ze nie spalbys z powodu komputera tez :) Odezwe sie :)

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Teija:
Z tylu na gorze jest plastikowa obudowa na niej pisze Wlan .
Pierwszy raz słyszę o takim patencie, ale widocznie, co kraj, to obyczaj. To pewnie wyjątkowo "markowy" komp. WLAN to oznaczenie sieci bezprzewodowej, czyli Wi-Fi. Nie wiedziałem, że tak to rozwiązali. Myślałem, że masz coś w tym stylu (taki "gwizdek" na USB): http://www.agito.pl/karta-sieciowa-edimax-ew-7711umn-89-860194.html albo takie "cóś": http://www.agito.pl/karta-sieciowa-tp-link-tl-wn751nd-89-638669.html i wtedy wystaje antenka. No cóż - WiFi i tak Ci nie działa w kompie, więc raczej nie masz nic do stracenia. Ja bym się do tego dobrał i zobaczył co i jak. Ten kabelek to antenka, może straciła styk - odlutowała się od elektroniki gdzieś w środku. Gdzie jest przylutowany, do czego? W razie czego kup "kartę" sieciową na USB i po problemie.
Teija:
Gdybym byla w Warszawie to oczywiscie, ze nie spalbys z powodu komputera tez :) Odezwe sie :)
Teraz to zaczynam się bać. Krzywdy mi nie zrobisz, prawda? Od dziecka miałem do czynienia ze "złymi kobietami", więc się trochę boję.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Usmialam sie do lez :) samo.zycie z tpsa :) Wyczytalam w internecie , ze administrator sieci internetowej w moim.przypadku TalkTalk moze ograniczyc internet na drugiego kompa, takie techniczne manewry widac sa mozliwe. Zadzwonilam do nich, zapytalam sie czy ograniczyli mi dostep, wyjasnilam ze wszystko sprawnie dziala z kartami i sterownikami i zapytalam sie grzecznie czy moze mi pomoc. Glos meski odpowiedzial chwileczke i sie rozlaczyl , no masakra nie tylko z TPSA. Chyba zaraz rozbiore czesc po czesci kompa .

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Oj oj, ja nie jestem z tych zlych kobiet, aczkolwiek demon we mnie siedzi :) Nie boj sie, "krzywda" to pojecie wzgledne ,zalezy od sytuacji i dewiacji :)

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

dobre ;) pozdrawiam igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Dokladnie, nie mam "gwizdka" USB , to wszystko jest wewnatrz .Czyli musze zabrac sie za rozbieranie .

"Musimy stac sie w naszym zyciu dokladnie tym, czego chcemy doswiadczyc w naszym swiecie...."

Ja też - dobranoc :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Teija:
Czyli musze zabrac sie za rozbieranie
A jak już się rozbierzesz to może wrzucisz tutaj jakieś fotki? :) Ożywiłoby się to forum :) Pzdr
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 76
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.