| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| 3 dni ciemności | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 73 |
|
Uruchamiam nowy temat, aby każdy mógł napisać co o tym myśli, jak te tytułe dni mogą wyglądać i co z sobą przyniosą. I oczywiscie co po nich nastąpi.
Dlatego pisze na ten temat bo jest ciekawy, i może oznaczać "finał gry". A tak naprawde pisze dlatego bo,troche przez ostatnie 2 dni o tym myślałem i wyimaginowałem sobie na ten temat jakies obrazy. Wydaje mi sie nawet jestem tego pewny że każdy ten temat odbiera inaczej.
|
|
|
Było kiedyś opowiadanie na ten temat
jakiegoś indiańskiego szamana
o cykliczności usuwania cywilizacji na tej Ziemi.
Omówił przypuszczany mechanizm tego.
I co oznacza te trzy dni i jak się zachowywać.
W jego radach było wyjście na łono natury
z daleka od cywilizacji.
|
|
|
myśląc od strony strachu i fizyczności- może chodzić o katastrofę kosmiczną ciała niebieskiego z ziemią- tsunami pobudzenia wulkanów, mnóstwo popiołu i innych substancji w powietrzu
może jakieś opady nuklearne, skażenia chemiczne- zostanie nas garstka eliminowanych chorobami po skażeniu
istnieje też wątek wlotu układu słonecznego w kosmiczną chmurę gazów
trudno przewidzieć co się stanie ale możliwe burze magnetyczne w zetknięciu się z wysokoenergetycznymi cząsteczkami
oraz przebiegunowanie- scenariusz znany, najgorsze że ziemia jest geoidą spłaszczona po biegunach, więc duże przesunięcie- to znaczne zalanie lądów i pojawienie się nowych, a potem długo terraformowanie się i przesunięcia eliminujące naprężenia oraz nacisk
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Jeśli ma to być związane z przejściem do innej rzeczywistości
to coś co będzie na zewnątrz naszych domów
prawdopodobnie będzie to powodować.
Może chmura kosmicznego gazu.
Czyli w domach od tego będziemy odcięci.
I tu jest problem bo mówią żeby przez okna nie wyglądać.
Czyli do końca nie musi to być gaz trucizna w powietrzu.
Coś innego bo i kolorowe niebo w nocy.
Pytanie teraz
czy to dobrze czy źle
być w naturze i poddać się temu.
Myślę że mamy za mało danych
lepsze źródła.
Może lepiej odejść z tej rzeczywistości
tam miała by być rzeczywistość życzeniowa
czyli jak wymyślimy że wszyscy są przeciw nam to tak będzie.
Czyli tak jak tutaj co niektórzy nawołują
oczywiście słusznie
lepiej się wyciszyć i nie mieć problemów w negatywnych relacjach do otoczenia.
|
|
|
Niektórzy będą nawet umierać ze strachu i o to chodzi negatywnym bytom, by zebrać jeszcze jak największe żniwo.
Przekazy o niewychodzeniu z domu, uszczelnianiu wszystkiego itp. są właśnie przez te byty stymulowane.
Śmierć w strachu nasyca energią te ciemne byty, pozostawiając jednocześnie "rany" na duszy osoby umierającej w takich warunkach. Później taka dusza może mieć problem w osiągnięciu wyższego wymiaru, może się błąkać itp.
Ja się nie będę chował, nie będę siedział skulony w kącie itp. :)
Choć nie wiem, czy będę wychodził z domu w tym czasie :) Widziałem tylko, jak leżąc w łóżku będę spokojnie obserwował przez okno niebo i się dziwił :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Cóż, z racji swej przekory, na pewno wtedy spędzę całe 3 dni na zewnątrz by potwierdzić to, że żadnego zagrożenia nie ma. Wystarczy datę mi podać ;)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
z tą kosmiczna chmurą gazów może być coś na rzeczy bo właśnie Jackowski, w "dzień dobry tvn" był pytany o ten rok czyli 2012 i co sie w nim może stać. Mówił właśnie coś o powietrzu że coś z nim będzie nie tak i będziemy sie go bać.
Jeszcze o innych rzeczach mówił niektóre już sie "spełniły", obejrzymy co dalej.
Ale nie wykluczam reszty możliwości biorąc pod uwage siły zewnętrzne że, nam pomagaja i nie pozwolą na zniszczenie ziemi(hmm może to zależeć od wymiaru).
Ale sam jakoś sie tych dni nie boje, chyba bardziej jestem podekscytowany :)
|
|
|
Nie wiem czy to oglądaliście:
http://www.youtube.com/watch?v=imnXjPNc0Fw&feature=player_embedded
A o tym filmiku o którym piszesz nicze to wiem o który chodzi:)
|
|
|
To nie był filmik to było opowiadanie
tak na trzy strony a4
Ze trzy lata temu ktoś je gdzieś na forum wrzucił.
Tam był opis że co jakiś czas dochodzi do takiej sytuacji że
dochodzi do przeniknięcia do innego wymiaru
i ci którzy mają właściwą wibrację nie sprzeczną z wibracja tamtego miejsca opuszczają ten wymiar Ziemi.
Pozostają po nich budowle i to te zbudowane z surowców naturalnych.
PCV raczej w kontakcie z tamtym wymiarem szybko się rozpada.
Może to zależy od pochodzenia czy zawierają chlorowce.
Ciekawe że jakiś młotek znaleziony w jakiś pokładach kamienia był pozbawiony chloru.
Jakby wyprodukowano go poza Ziemią lub na Ziemi nie było chloru
co mniej prawdopodobne ale może możliwe.
Powyższy filmik całkiem sugestywnie daje powód dla którego nie będzie światła, jest to do zastanowienia.
Oczywiście wiele nie wymyślimy
ale nie będziemy zaskoczeni sytuacją.
Pytanie czy gwiazdy będzie widać
Jak nie będzie widać to znaczy obłok.
Jak będzie widać oddziaływanie na mechanizm wydzielania światła tylko na Słońcu
|
|
|
Dzieki nicze za objaśnienie :)
|
|||
|
http://www.youtube.com/watch?v=fIadevnA1WU
Piękne przesłanie - do zadumy
http://www.youtube.com/watch?v=voe3yx96NpI
To też świetne - na ożywienie :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
Łańcuch węglowy polietylenu nie jest naturalny
w sensie wytwarzany powszechnie w przyrodzie
ale chyba nie ma powodu aby się mocno szybko rozkładał.
To celuloza też się powinna rozpadać.
Myślę że właśnie PCV nie będzie tolerowane.
Dom to jest cegła, cement, gips, blacha, drewno, piasek,
nie są to rzeczy nie naturalne.
Blacha to czyste formy metali a nie ruda
ale też nie widzę powodu aby w oczach się zamieniła w rdzę
farba jako nie naturalna może polecieć
ale też nie każda.
Lakiery.
teraz problem kto zostanie w tej rzeczywistości z domem
lekko oblazłym z farb lakierów i PCV
a kto przemieści gdzie indziej
gdzie będzie lepiej lub gorzej.
Bo to tu jest jakiś problem
właśnie tych dwu szkół
zostańcie w domach nic wam nie będzie nie wyglądajcie broń Bóg przez okno
a druga idzie z domu niczym się nie martwcie.
Czyli aż tak bardzo to dom się nie będzie rozpadał.
Ale kto na tym wszystkim lepiej wyjdzie.
W nexsusie spotkałem się ze zdaniem jest poruszony problem
"zbierania plonów dusz"
nie pamiętam dokładnie jak to nazywali.
Ciemne siły zabiorą sobie tych którzy do nich przynależą właśnie przez popełnione uczynki czy jakąś fałszywą wiarę.
Czyż nie jest nie głupie pociągnąć za sobą wszystkich co wierzą w Chrystusa.
Może tą religię specjalnie wymyślono dla tych którym się wydaje
że tam Pan zaprowadzi ich do wiecznej szczęśliwości
a z prawdą nie ma to niele wspólnego.
Muzułmanom też obiecano raj.
Tylko tego raju tu na Ziemi jakoś nie ma, dziwne.
Mógłby być.
|
|
|
|||
|
No właśnie - za dużo dywagowania "na sucho".
Jak przyjdzie co do czego, to jak zwykle będę wiedział co zrobić :)
Takie rzeczy się czuje i działa instynktownie i optymalnie - jak nieraz miałem w krytycznych momentach.
Trzeba się zdać na tzw. intuicję - ona zadziała, kiedy będzie potrzeba.
Wychodzić/nie wychodzić - też mi problem. Się zobaczy.
Przecież się czuje, czy coś jest OK, czy nie. A jak na razie nie rozumiecie o czym mówię, bo tak nie macie, to będziecie mieć :)
Przede wszystkim - kurde, nie bać się! Bo strach obniży wasze wibracje i dupa z intuicji :)
Ćwiczcie "wyluzowywanie", spokojne myślenie, a dobrze na tym wyjdziecie - tak, czy inaczej przydaje się w życiu :)
Ja na razie ograniczam wychodzenie z domu, bo... mróz kurde straszny :))
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Zbyszku nie sądzę że gorszy
ten jest poza wszelka krytyką bo tu jest mistrzostwo w kłamstwie
mówią ci jedno a ty widzisz co innego
chyba że widzisz to samo co Ci mówią
to może i tak jest
chyba że jest to daleko posunieta sugestia
tak iż niewielu rozumie co jest na rzeczy.
Nawet to o czym dyskutujemy "na sucho"
powyżej to nie wiadomo kiedy się zdarzy.
Ocelot miał jakieś takie przeczucie, wizję
i jest to Jemu potrzebne do analizy
Więc analizujemy.
Szczególnie że mówimy o czymś co może zajść w niedługim czasie
Problem jest ogólnie chyba prosty
każdy ma podobno zyskać to na co zasłużył i czego pragnie i do czego dąży.
Za czyjego czy naszego żywota się to zdarzy to do końca nie wiadomo.
Generalnie zagadnienie trochę podobne do kwestii śmierci.
Jeżeli się wie że się kiedyś umrze to może lepiej się nie rodzić.
Ale jak się już żyje jak patrzeć na tę śmierć.
Czyli to też nie jest problem żeby nic o tym nie wiedzieć
i mówić że nic nie będzie.
Z doświadczenia wiemy że przynajmniej na razie wszyscy umierają.
Czy mamy się tego bać czy przyjąć jako coś co musi się zdarzyć.
I jest jakiś problem tego
komuś zależy,
że nie mamy tu i teraz wiedzieć co będzie za tą granicą śmierci.
A teraz kwestia czy będzie te trzy dni ciemności.
Tam są jakieś aspekty że ktoś zmienia wymiar
i czasem ktoś kto się odnajduje tu wraca też mówi o jakiejś ciemności która jego ogarnęła.
takie przemieszczanie między wymiarami to jest udokumentowane całkiem dokładnie aczkolwiek oczywiście jak pytać to nikt nic nie wie i nic nie pamięta.
Ten świat byłby całkiem prosty gdybyśmy mieli mogli znać o nim prawdę
jeżeli mamy być niewolnikami
to takie drobiazgi stara się jednak nam zatrzeć w pamięci.
Jakby miało takie przesilenie nie być
to zgrozą bije od tego świata.
Niewolnictwo bez żadnych praw.
Chyba że się jest trybikiem systemu
to zyskuje się jakieś prawa.
Niektórzy się pocieszają powtórnym przyjście Chrystusa
dzięki temu nadstawiają drugi policzek
że to ich uszlachetnia.
Tylko o tyle może uszlachetnić jak rozumiemy cierpienie drugiego człowieka
tak inaczej to będzie tylko masochizmem.
Wszyscy zapowiadają w swoich wizjach jakiś koniec
bo coś musi się zmienić.
|
|
|
|||||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Myślę że po przeżyciu gorszego
jeżeli wyjdzie się na prostą
to będzie tylko lepszy.
Jeżeli się uwolnimy od kłamstwa będziemy mogli poprawiać ten świat naprawdę a nie na niby i dla czyjegoś zysku.
Natomiast istotnie nie znamy rozmiarów cierpienia jakie znoszą inni na tej Ziemi
to chwila zmierzenia się z czymś podobnym
może nie być miła.
Ale człowiek do wszystkiego potrafi się przyzwyczaić
poza aspektem bezsensu pogardy dla ludzkich wartości.
Jeżeli żyje się z godnością
to nawet na tej brukwi się pociągnie do czasu jak zaowocują nowe plony.
To jest w emocjach człowieka
czy proste rzeczy dają sens życia.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 73 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |