| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| prosze o podpowiedz | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38 |
|
witam-mam na imie julia.
chcialabym,zeby ktos podpowiedzial mi co mam robic...jestem pierwszy raz w zyciu w takiej sytuacji-chodzi rzecz jasna o milosc! mam do wyboru dwoch mezczyzn-jakkolwiek dziwnie to brzmi,to tak wlasnie jest.kazdy z nich ma mnustwo zalet i wad(jak kazdy czlowiek).przy jednym czuje sie bardziej bezpieczna,natomiast przy drugim "wolna" "szalona" jedym zdaniem-moge byc calkowicie soba,nie wiem co dla mnie lepsze i nie wiem komu moge zaufac... moge dodac,ze kazda z tych osob niesie ze soba duze ryzyko porazki,jeden jest porywczy i impulsywny,zanadto pewny siebie,drugi jest cieply i kompromisowy,ale ma tendencje do pakowania sie w klopoty. mam zamieszanie w glowie,kazdy z nich ma w sobie cos co mnie przyciaga... nie chce nikog zranic,musze wybrac-prosze o pomoc.
|
|
|
Jeśli Ty masz tyle danych i nie potrafisz wybrać, to trudno żeby ktoś...
Rzuć monetą ;)
A tak na poważnie, to ja bym wybrał tego spokojnego/kompromisowego, bo z porywczym i impulsywnym w razie jakichś nieporozumień/problemów może być bardzo nieprzyjemnie.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
dzieki,za Twoje zdanie...
Tak-prawda,mam wiele informacji na ich temat bo przeciez nie znam ich z internetu:)
wiem,ze impulsywnosc prowadzi na przyklad do agresji...ciezki wybor bo kazdy ma cos co sprawia ,ze jestem szczesliwa:( i nie sadzilam,ze mozna pokochac dwie soby na raz
|
|
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
|
Juleczko,
ludzie spokojni czasem potrafią impulsywnie reagować w nietypowych sytuacjach, zaś ci z większym temperamentem mogą wykazać większe opanowanie (to długi temat psychologiczny - myślę, że go rozumiesz, więc nie będę tu całego "wykładu" na ten temat robiła). Myślę, że powinnaś przyjrzeć się obydwóm panom, jak się zachowują w różnych sytuacjach. Nie sztuką jest być miłym i wesołym, gdy sytuacja nie wymaga od nas żadnego wysiłku. Przyjrzyj się na którego można bardziej liczyć, który jest bardziej zaradny, dla którego możesz być "dodatkiem" do życia, a dla którego jego "częścią".
Na decyzję przyjdzie czas. Oni też powinni zrozumieć, że nie powinni na ciebie naciskać, żebyś bez żadnych presji mogła sama spokojnie zadecydować.
życzę cierpliwości w poznawaniu i słusznej decyzji świadomie podjętej :)
|
|
|
WoW ciężka sprawa bo z takich zachowań ciężko wywnioskować kto jaki jest i jakie jest jego prawdziwe oblicze i trudno wyczuć czy tylko na tym krótkim dystansie są tacy fajni a po osiągnięciu celu niezmienia sie o 180 stopni pokaza swoja prawdziwa twarz i zachowanie ztym sie wiaze szczerosc , zaufanie itp itd. decyduj intuicyjnie i z obserwacji bo to co pisze ancik1410 to racja spokojny moze byc bardzo agresywny w przyszlosci w jakiejs przypadkowej sytuacji.niema reguły kwestia charakteru i intelektu
|
|
φίλος κόσμος |
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
hej,nie opisalam swojej sytuacji dostatecznie wyraznie...nie chcialam sie az tak zwierzac,ale chyba bedzie to konieczne-wiem,ze decyzja nalezy do mnie i ludzie tutaj sa dla mnie zupelnie obcy,ale czasem to lepsze bo wtedy prawda jest bardziej obiektywna...
Moja sytuacja wyglada nastepujaco- Tomek- najpierw plusy-byl moim partnerem przez 3 lata,dbal o mnie jest osoba bardzo szczera,jestem pewna ze mnie kocha,ma swoje pasje i zainteresowania,jest ambitny,ma dobra prace,zycie intymne bardzo nam sie ukladalo,byl moja miloscia jeszcze od wielu wielu lat,taka nieosiagalna az do (3lata wstecz:)bardzo o niego dbalam i zabiegalam az za mocno ,wlasnie dlatego ze marzylam o tym zwiazku od wieku 18 lat...kiedy wreszcie sen sie ziscil bylam najszczesliwsza na swiecie...ale Tomek ma ze soba problem-nie szanuje kobiet,w takim sensie ,ze potrafil do mnie mowic -ty dziwko,ty kurwo,ty szmato itd. pozniej juz bylo gorzej...gdy sie sprzeciwialam podnosil na mnie reke-tak:( potrafil uderzyc w twarz-nawet kilka razy,potrafil rzucic szklanka,ktora przelatywala mi obok twarzy-a dodam ze jest to facet niezwykle wysportowany o nadzwyczajnej sile fizycznej... balam sie go:( ale kochalam go nadal,w dodatku nikt nie jest tak do konca zly..on potrafil i potrafi byc aniolem... spotykamy sie na nowo,po tym jak wyrzucil mnie z domu i co tu duzo mowic-pobil:( nie umialam z nim rozmawiac i dwa miesiace nie mielismy kontaktu:(teraz dalam mu kolejna szanse...Tomek jest nietypowy bo choc jest jak ja to nazywam-terrorysta,ktory wymuszal na mnie pewne zachowania przez strach to jest bardzo cichy i spokojny,az za cichy bo potrafi czasem nic nie mowic,ma problem z wytrazaniem emocji,nie umie tego werbalizowac...a ja jestem taka spotnaniczna,wesola,zawsze usmiechnieta i gadatliwa,ale kto wie,moze takie przeciwienstwo rownowazy. w tej przerwie ktora trwala 2 miesiece poznalam Dawida,zywiolowego,usmiechnietego chlopaka,ktory ma serce na dloni,pomaga wszystkim dookola,zawsze ma na to czas.kiedy rozmawiamy to nawet nie widze kiedy mija kolejna godzina,poza tym to wlasnie on potrafil otorzyc mi oczy na krzywde ktorej zaslepiona miloscia nie dostrzegalam-zawsze szukalam winy w sobie..czuje sie przy nim jakbym miala znow 15 lat:) tylko ..ja go prawie nie znam,obserowalam go bardzo uwaznie,potrafil przykryc mnie koldra gdy zasnelam na jego kanapie,zawsze gdy o cos prosilam staral sie to dla mnie zrobic,strasznie sie staral...nawet gdy nie mial na cos ochoty to wazniejsze bylo co ja na ten temat mysle:( znam kilka osob z jego otoczenia,znam jego byle kobiety,ktore go ranily a on mimo wszystko dawal im kolejne szanse...nie bil,nie wyzywal...tylko jedyne nad czym sie zastanawiam to fakt,ze po pierwsze,czy z osoba o tak podobnym do mnie usposobieniu bede w stanie stworzyc cos trwalego? czy Tomek nie zasluguje na szanse?bardzo sie teraz stara...tylko czy to staranie bedzie na dlugo?ja kocham Tomka,Dawida znam zbyt krotko by moc powiedziec ze to milosc... rozumiecie dlaczego to takie ciezkie?bo kazdy z nich ma swoje wielkie wady i wielkie zalety,jeden(tomek) jest baaardzo odpowiedzialny,co czasem wrecz mnie gasi,a drugi jest lekkoduchem zyjacym chwila-tylko ze ta sama chwila razem ze mna...Tomek jest jedyna osoba ktora potrafila mnie utemperowac,Dawid pozwala mi cieszyc sie szalenstwem...ale przeciez zycie nie moze byc sama zabawa.... nie chce nikogo krzywdzic,ale chce zeby wrescie w zyciu bylo mi dobrze:(
|
|
|
Wyzywał Cię i bił, a Ty chcesz mu dać szansę?
On się nie zmieni - ludzie aż tak się nie zmieniają.
Nie rozumiem takich kobiet - czasem myślę, że one lubią, jak się je źle traktuje.
Tomek potrafił Cię "utemperować"? Wyzwiskami, biciem... Naprawdę nie rozumiem. Może jakąś masochistką jesteś?
Chociaż znam przypadki, środowiska, gdzie uważa się, że jak mąż bije, to znaczy, że kocha... :/
Nie chcesz go krzywdzić? Otrząśnij się dziewczyno.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
... moze ze mna faktycznie jest cos nie tak:( moze po 3 latach prania mozgu powinnam raczej isc po porade do psychologa? prosze nie oceniajcie mnie zle...ja jestem naprawde dobrym czlowiekiem...mam dobre serce i ciezko mi kochac kogos kto mnie tak zranil.
|
|
|
|||||||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Na szczęście znów Zbyszek ma rację... uciekaj dziewczyno, uciekaj, aż Ci tchu zabraknie :)
A to, że się w ogóle zastanawiasz, chyba wynika z "lojalizmu" wbudowanego w Twoją osobowość. Takie osoby mają tendencję do dostrzegania samych pozytywów, brak im asertywności i obiektywizmu względem własnej osoby. Możesz z ciekawości zrobić sobie test na enneagram.pl ;)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Utemperować to powinnaś się sama umieć
a nie szukać powodu, przyczyny z zewnątrz.
Jeśli masz wolność to powinnaś z niej świadomie korzystać
a nie szukać kogoś kto byłby Ciebie terroryzował i ustawiał.
Powinnaś się zastanowić nad sobą i co jest w życiu ważne.
|
|
|
Julciu - Tomek złagodniał, bo boi się, że odejdziesz, ale gdy będzie pewny, że zostałaś, poczuje się panem sytuacji i wtedy to dopiero będziesz miała "temperowanie". Odpuść sobie, nie daj się zwieść żadnym pozorom, żadnym podstępom.
"Kobieto, puchu marny,
ile Cię trzeba cenić,
ten tylko się dowie, ...
kto Cię stracił!"
Niech się zastanowi, nad sobą i swoimi wyczynami, ale Ty nie oglądaj się za siebie. :)
Dawid zaś wart jest uwagi. To ANIOŁ w ludzkiej skórze. Niech Cię otula kołderką, liczy się z Twoim zdaniem, poświęca Ci tyle uwagi, ile potrzebujesz, ... Tylko niech Ci się nie przewróci w głowie :), żebyś nie zaczęła nagle Go wykorzystywać! :)
Dostałaś "coś" pięknego od losu i jeszcze się zastanawiasz? Być może to dlatego, że jeszcze nie jesteś gotowa na prawdziwe szczęście, może jeszcze nie będziesz umiała go docenić i odpowiednio wykorzystać tak, żeby nie zmarnować. :)
|
|
|
E tam Nicze - są kultury w których jako norma dopuszcza się by żona miała więcej niż tylko jednego męża.
Pozdrawiam
Igor
ps. Większość ssaków jest poligamiczna choć niektóre gatunki cechują monogamiczne sposoby kojarzenia[15] (około 7% ssaków angażuje się w monogamię społeczną). Z czterech rodzajów małp homonidalnych (gibony, orangutany, goryle i szympansy) tylko gibony zawierają coś w rodzaju małżeństw. Pary gibonów żyją w wiernych związkach w lasach południowo-wschodniej Azji, gdzie prowadzą samotne życie na określonym terytorium. Jak wskazują zoolodzy człowiek nie jest tak antyspołeczny ani tak stały w uczuciach jak monogamiczny gibon - proporcje wielkości ciała kobiety i mężczyzny (dymorfizm płciowy) czy wielkość jąder męskich stanowią silny argument za względnie poligamiczną naturą człowieka.
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Gdyby to trzecie rozwiązanie zastosować, to mogłoby się skończyć układem "dobry glina, zły glina" (dwóch facetów potrafi się dogadać)... wtedy dopiero byłby perfekcyjny terror :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Nad czym tu sie zastanawiać?? Nie buduje się związku na przemocy. Czy chcesz żeby w przyszłości Twoje dzieci patrzyły na obitą twarz mamy? Bije teraz? Potem będize bił więce.
|
|
|
Ale jak ktoś lubi.
Odmawiać sobie przyjemności toż to masochizm.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |