Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
modlitwa
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 61

Modlitwa jest czymś niezwykle ważnym. Wszyscy nam to powtarzają. To wspólny element wszystkich religii. Rozmowa pomiędzy Bogiem, a człowiekiem. Wbrew pozorom Wszechmogący słyszy każde nasze słowo, każdą naszą myśl. Myślicie, że nie odpowiada? Sromotnie się mylicie. Znaki, które napotykamy na swej drodze, np. czterolistna koniczyna, czy konik polny, to odpowiedź Stwórcy na nasze modlitwy. Czasami dzieje się tak, że los daje nam to, o co prosiliśmy w modlitwie, np. niezwykły zbieg okoliczności. Nie musicie korzystać z usług wróżbitów, typu Igor. Po co wam znać przyszłość? Tego, co się stanie nie można przepowiedzieć. Można to tylko odgadnąć. Jeśli zawczasu poznacie nadchodząca klęskę, będziecie niepotrzebnie cierpieć zbyt wcześnie. Jeśli coś pozytywnego ma się wydarzyć, czeka was miła niespodzianka. Po jaką więc cholerę bawicie się tarotem?? To nazywacie rozwojem duchowym? Wasz los spoczywa w waszych własnych rękach. Nie dajcie sobie wmówić, że przychodzi kiedyś taka chwila, kiedy zaczyna wami rządzić przeznaczenie. Jesteście słabi, uginając kark przed ślepym losem. Dopóki walczycie jesteście zwycięzcami, a każda porażka jest, wbrew pozorom, nauką na przyszłość Bóg jest tak naprawdę duszą wszechświata, która wspiera wasze dążenia, pod warunkiem, że się nie poddajecie. Wasza ideologia nakazuje bezwarunkowa miłość, tymczasem zioniecie nienawiścią do mnie. Czy to nie jest absurdalne?

http://vimeo.com/22162951

Tu nikt nie zionie do nikogo nienawiścią:) To ty zioniesz nienawiścią do ludzi, którzy mają inne poglądy od twoich. Ale plus dla ciebie za pierwszy tekst który ma w sobie dużo prawdy:)

Dziękuję za słowa uznania, motylku. Nicze, dałeś(aś) link do filmu, w którym facet mówi, ze dusza ewidentnie złego zostanie zniszczona po śmierci. Czy to nie wbrew idei reinkarnacji? Czy ci wszyscy degeneraci nie przyszli na świat po to, by się uczyć? Czy owi złoczyńcy nie będą mieli szansy odpracowania "złej karmy"?

wojownikprawdy:
Modlitwa jest czymś niezwykle ważnym. Wszyscy nam to powtarzają. To wspólny element wszystkich religii. Rozmowa pomiędzy Bogiem, a człowiekiem.
Człowiek zachodu idzie do kościoła i mówi do Boga (monolog). Indianin idzie do wigwamu, pali jakieś ziółka i rozmawia z Bogiem (dialog) :) http://www.rozwojduchowy.net/ksiazki-pierwszekroki.html
wojownikprawdy:
Wasza ideologia nakazuje bezwarunkowa miłość, tymczasem zioniecie nienawiścią do mnie. Czy to nie jest absurdalne?
Nienawiść do Ciebie?? Przecież jesteś "niegroźny" - co najwyżej zabawny w swej "prostolinijności i dobroduszności" :)) Twoja "ideologia" też zdaje się nakazuje "bezwarunkową miłość" - przynajmniej Jezus coś takiego głosił :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wojownikprawdy:
zioniecie nienawiścią do mnie.
Oj, Wojowniczku, Wojowniczku! :) Najpierw sam prowokujesz, a potem się ofuczasz, że ktoś na ciebie tupie. A fe - nieładnie :) Dla mnie jesteś jak dziecko, które nie wszystko jeszcze rozumie, chce wymuszać na innych przyporządkowanie sobie ich. Kiedy nie dostaje zabawki - zachcianki, tupie i złości się, krzyczy, żeby wszyscy jak najszybciej mu ustąpili. Dokładnie tak się zachowujesz - prowokujesz i patrzysz na nasze reakcje. Pewnie prowadzisz statystyki: ilu wytrzymało a ilu dało się podejść. :) Lubię dzieci, więc ciebie też lubię i nie sprawia mi różnicy, czy zaczepiasz nas, czy obrażasz, prowokujesz. :) Wiesz, co? To, co dzisiaj napisałeś jest wreszcie pierwszym twoim materiałem do dyskusji (przynajmniej tu, na forum). Dobrze, że wreszcie chcesz rozmawiać. :) Całe szczęście, że zaczynasz zmieniać swoje podejście do wszystkiego o czym tu rozmawiamy. Tutaj każdy ma swoje własne poglądy na różne sprawy, ale mimo to czujemy sie dobrze ze sobą, bo szanujemy się nawzajem i lubimy się . Nie zioniemy nienawiścią. Jeżeli z kimś się nie zgadzamy - inni o tym wiedzą, ale NIE MA TU NIENAWIŚCI! :) Pozdrawiam, z wyrazami sympatii - Ancik :)

wojownikprawdy:
Po jaką więc cholerę bawicie się tarotem?? To nazywacie rozwojem duchowym? Wasz los spoczywa w waszych własnych rękach. Nie dajcie sobie wmówić, że przychodzi kiedyś taka chwila, kiedy zaczyna wami rządzić przeznaczenie. Jesteście słabi, uginając kark przed ślepym losem. Dopóki walczycie jesteście zwycięzcami, a każda porażka jest, wbrew pozorom, nauką na przyszłość
i długo długo można by punktować i coś próbować wyjaśniać a nawet rozbijać na mniejsze sformuowania lecz wśród tak tęgich umysłów z jakimi mamy tu do czynienia, nie ośmielę się więcej zabierać głosu, niż to konieczne i przynajmniej dziś :-) bom z lekka wyczerpany.... rzekłbym wojowniku że gdybyś był z nami tu jakiś czas, rok dwa, nie oceniał byś tak pochopnie czepiając się zniszczenia dusz czy czegoś tam, bo nie wszystko jest najprawdziwszą prawdą, lecz prawdziwą cnotą i początkiem właściwej drogi umieć wszystkiego wysłuchać i pośród wszystkich prawd tak postawić siebie by umieć i czyjąś nienawiść uszanować inaczej to zwykły ping pong bez celu który największą świętość do poziomu g... sprowadzi pozdrawiam- faktycznie dziś to był pewien krok... szacun

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

wojownikprawdy:
dałeś(aś) link
On mówi o wielu sprawach z którymi nie koniecznie trzeba się zgadzać. Po prostu ciekawe jest zobaczyć coś z innego punktu widzenia. Ja byłbym specjalnie nie dyskutował nad jego punktem widzenia zamiast Tarota używa wahadełka To narzędzie jest mało standardowe. Ale to też skomplikowana dyskusja bo mówisz że Tarot jest be a przeczucie jest okey. A czy jesteś świadomy że karty dla tego co je rozkłada są narzędziem otwierającym jakieś wizje w umyśle czyli też jakby przeczucia. Ale cała materia tu jest bardzo grząska i nie można jednoznacznie czegoś czy wszystkiego negować. Po prostu im się to jakoś układa w dość sensowne ciągi. Jeśli jest użyteczne to nie należy dziecka wylewać z kąpielą. Świat na pewno nie jest taki jak się oficjalnie utrzymuje dla spokoju w tłuszczy. To o co pytasz na marginesie nie bardzo ma sens że istnieje konieczność reinkarnacji a skąd wiesz, czubów nikt nie potrzebuje są zagrożeniem sami dla siebie, auto destruktywni i tu Popko może mieć rację że potem są do rozsypania na czynniki składowe bo w takiej formie do jakiej doszli są nie przydatni. Ktoś lub coś co czyni zło też musi się uczyć i ewoluować a jak coś jest ślepym torem, to ewoluowanie tego jest stratą czasu dlatego lepiej z tego zrezygnować.

Wrozenie z kart, to czysta matematyka, a nie metafizyka. Tasujesz karty, przekladasz i odczytujesz znaczenie kazdej karty lub ich zestawu. O dziwo, stawianie kart sie czasem sprawdza i to w najdrobniejszych szczegolach. Uwazam, ze mamy wiec w reku narzedzie, ktorego do konca nie rozumiemy. Zastanawiam sie, dlaczego takim samym narzedziem jest tez listek akacji ? Dano nam do reki narzedzia bez wyjasnienia. Korzystaj, bo na reszte jestes jeszcze za glupi na reszte !? Uwazam, ze dobra znajomosc znaczenia kart i ich zestawow daje mozliwosc zapobiegnieciu zla. Jak wiesz, ze cos wyszlo w kartach nie tak, to staraj sie dzialac tak, zeby do tego zla nie dopuscic - moze sie jednak uda ? Uwazam tez, ze dobrze jest byc przygotowanym na to co ma nadejsc, bo czlowiek powolutku uwrazliwia swoja psychike - nie dostanie palpitacji lub zawalu serca. Zaskoczenie jest bardzo niebezpieczne dla organizmu czlowieka. Igor, nie badz nigdy niedbaly przy stawianiu kart. Najlepszym dniem na stawianie kart jest od wiekow wtorek.

Wrona:
nie bądź nigdy niedbały
Brak zrozumienia problemu. Karty to same jakoś się układają, ułożą. Niedbałą może być tylko interpretacja, opis tego co się przeczuwa o całokształcie sytuacji.

A tutaj ciekawy film dzięki któremu dowiecie się czym jest modlitwa i co naprawdę można dzięki niej osiągnąć, musicie pamiętać tylko o jednym szczególe - należy się modlić na głos i z wewnętrznym przekonaniem. http://www.youtube.com/watch?v=obTyLa2x1BI&feature=related Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Jeśli ktoś korzysta tarota i "dopalaczy" w formie obcych bytów to ma problem i wtedy mozemy muwic o źle ale i nieszczesciu takiego człowieka. Przypominam sobie rozmowe w moimi kolegami na temat duchów i tabliczki omuji'a, "ostatnio widziałem coś takiego w empiku, musimy się kiedyś pobawić napewno bedzie fajna zabawa" to ja muwie na to niebaw sie w rzeczy których nie rozumiecie bo sobie kłopotu narobicie. "ah ale przecież i tak nic sie nie stanie" to im potem powiedziałem o przypadku z USA jak sobie rodzice z 2 małymi dziecmi zrobili zabawe z wywoływania spirycystycznego i do końca zycia tego nie zapomną bo zostanie ślad psychiczny i fizyczny w formie blizni po ugryzieniach i zadrapaniach. I temat się urwał i widać było takie zdumiene przez przerazenie na ich twarzy. To samo jak mówiłem też im o tym ze to co widzą to nie koniec tego świata. Przeciez są inne rodzaje i częstotliwości swiatła urtlafiolet, więc coś może być poza naszym wzrokiem i znowu zdziwienie:) Ludzie cholernie są nieobeznani i tracą grunt pod nogami w czasie takich rozmów bo nie da sie tego jako tako wyjaśnić.

Heh miałem dziwny sen dzisiaj, byłem w miejscu w którym codziennie przechodze tylko z dziwnej perspektywy tak jakbym tam był i patrzał oczyma a fizycznie mnie nie było. patrze idzie piekna kobieta tak około 170cm o ładnej twarzy i ciemno czerwonych włosach całkiem zwyczajnie ubrana, nie byłoby w tym nic dziwnego gdybym w czasie snu nie powiedział tak "to na pewno ANCIK" :), a potem to juz sie działo... całe piekło sie zleciało na rozpierduche krzycząc coś takiego, ze bedzie to normom co 3 dni chyba w jej i moim życiu. Właściwie to zdziwiłem sie rano skąd wogule taki pomysł zeby ta kobiete tak nazwać skoro, nie miałem i chyba nie bede miał okazji poznać Ancik. Ale co do snów to miałem kilka dziwnych z sobą nie powiązanych, śmiesznych nie majacych wogule możliwości zaistnienia sytuacji. Np. śniło mi sie że budze sie w swoim pokoju i mam kilkanaście komarów latających pod zyrandolem i też był jeden duży robal wielkości szerszenia nawet chyba wiekszy i chciałem to dziadostwo wygonic za okno, otwieram je a wcześniej tego nie zauważyłem jakby to była norma. Za szybą miałem widok jak astronauci z promu kosmicznego wietrzyłem sobie kurde pokój w kosmosie :P

Ocelot:
wietrzyłem sobie kurde pokój w kosmosie
raczej tam okna nie otworzysz :-) ale sny faktycznie miewasz... ja jak więcej popracuje- to nic nie pamietam choćbym bardzo chciał, może to i dobrze ale nic to- real nadrabia np. wczoraj wracałem ok 23 autkiem a we wjezdzie na osiedle jaśnie pan czarny pies do tego sporych rozmiarów ok owczarka ledwo zszedł, nawet sie uśmiechnełem do psiny choć respekt budził-pech nie było gdzie zaparkować więc wracam do ulicy by przy niej znalezć miejsce, pies znów we wjezdzie,ledwie schodzi, parkuje z 100 m dalej zbieram torby i myśle jak ja przejde, może wściekły, może cuś :-) może chce podać łape ale i tak i tak o tej porze będzie pełno w gaciach i tak sie gramoliłem że policja przyjechała, przejechali k mnie cofneli w ten wjazd i pojechali, a ja spokojnie akurat przeszedłem- pieska nie było. dość dziwne- przyznam, może czekał na mnie, może to jakiś znak- skoro snów nie pamiętam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2272 oj...zle piszą :-/)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

A miał czerwone gały i łańcuch ;) Jeśli nie, to możesz spać spokojnie, jeszcze pożyjesz.

Oj... to nie czytać. Sianie paniki i wywoływanie wilka z lasu. Niej wiesz a jak spokojnie zasypiasz.

zbyszek123:
oj...zle piszą :-/)
biorąc pod uwage wcześniejszy post to nieciekawie to wygląda:/ przyznaje Chodz może to być znak nie musi oznaczać czegoś złego tak jak czytamy wyżej, możliwe że nie chciał cie dopuścić do czegoś co ma sie stać na osiedlu albo już sie coś stało jeśli dopatrywac sie innych znaczeń...

Igor:
musicie pamiętać tylko o jednym szczególe - należy się modlić na głos
Igor daj żyć. Koniecznie na głos?

A tam zbyszku łańcucha nie miał prawda? oczów czerwonych też? nie przemówił do ciebie więc spoko dasz radę;) mi się śniły ostatnio zombi:D:D zresztą ja mam bardzo kolorowe sny:)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 61
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.