| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Żywe dinozaury | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 23 |
|
Czy ktoś wierzy w istnienie żywych dinozaurów w zakątkach naszej planety...?
Wydaje się niewiarygodne ale jednak . . Fakt , faktem jak dotąd nie ma żadnych 100 % dokumentacji filmowych ani zdjęć które byłyby skłonne przekonać swiat nauki o istnieniu tych niezwykłych stworzeń. Jednak istnieje cała masa relacji naocznych światków którzy opisują spotkania z zywymi skamielinami..
Jednym z najbadziej znanych przypadków jest " Mokele mbembe" czyli brontozaur zamieszkujący dzisiejsze tereny Afryki Środkowej - bagna Lac Tele ( do dziś w 80 % niezbadany obszar). Od wczesnych lat 20 napływają różne relacje ze spotkań z tajemniczym stworzeniem. Firma Extreme Expeditions w 2001 zaplanowała wyprawę do Konga w celu uzyskania dobrego opisu i wyraźnych zdjęć. Niestety jak narazie brakuje bliższych informacji na temet jej przebiegu..
|
|
|
Nie bardzo w to wierze ale tez nei wykluczam ze moga gdzies jeszcze zyc, tyle ze dinozaury chyba potrzebowalyby dosc duzego terytorium.
|
|
|
nie nie ma mowy!nie możliwe jest aby naukowcy przegapili cos cos tak wielkiego moim zdaniem to mrzonki duchy,przepowiednie ok ale żywe dinozaury....NIE to niemożliwe
|
|
|
te tematu tutaj to poprostu trollowanie na maksa... az szkoda gadac - najbardziej mi sie robi zal osob ktore w ogole dyskutuja na te tematy... brontozaur wielkosci domku szaleje w afryce... - to pewnie przez haarp...
ufoludki jeszcze zrozumiem... ;>
|
|
|
no coz....dzieci tez ponoc widują krasnoludki....pewnie ze fajnie by bylo gdyby niektore z nich jeszczez zyly ale jakos w to nie wierze....nie ta epoka moja droga!!
Gdyby takowe dinozaury istniały ludzie juz dawno by je znalezli no bo powiedzcie sami-gdzie czlowiek juz nie byl!!Wszedzie!!(no moze prawie wszędzie....)
|
|
|
Powiedzmy sobie szczerze, martyno:
- całe obszary wewnątrz dawnego Związku Radzieckiego (obszar przekraczający kilka razy Europę) jest w ogóle niezbadany.
- Ameryka Południowa (szczególnie dorzecze Amazonki) to wciąż białe plamy na mapie świata.
- Wnętrze Australii również może kryć ciekawe okazy fauny (może niekoniecznie "dinozaury", ale kryptozoolog miałby tam czego szukać)
- Wiele akwenów wodnych, zarówno słonych (morza w ogóle nie są zbadane - mam na myśli strefę przydenną) jak również słodkich (jeziora Szkocji, Finlandii, Kanady..) jest zbadanych pobieżnie albo wcale.
Trzeba mówić dalej ? Latamy w Kosmos, a nie znamy swojej Planety...
[%sig%]
|
|
|
no wlasnie jest sporo miejsc niezbadanych, np to co jest u mnie za szafa to nei zbadana strefa ale jezeli nawet istnieja jakies dinozaury to raczej w wodzie niz na ladzie, brontuś jest tak wielki ze widac bybylo do z kazdego samolota, (na)lesniki w Kongo i w bushu ameryki itp tez by cus widzieli a nie widzieli nic i nic nie krzyczeli ze cos widzieli .............
Byc glupim jest madrze ale madrym jest byc glupio - Pax Ptax
|
|
|
no w końcu każdy zna potwory morskie a kto udowodni że np.płetwal błękitny nie żyje od milionów lat?to był jeden z powodów dla których dino...mogą żyć ale kopuła ziemi jest gruba nikt z ludzi nie przekopał całej warstwy ziemi więc nikt nie udowodi ze tam pod spodem nie ma dino...podczerwień sie tu nie przyda chyba każdy wie dla czego
|
|
|
Musiałbyś sie najpierw podszkolić ze znajomości dinusiów chłopczyku...
Ponieważ brontozaur nie byłwcale wielkości domu ale znacznie mniejszy -- no chyba że mieszkasz w namiopcie , a to już co innego ;-)
|
|
|
Kilka faktów :
Jak wyżej opisał Leto na całym globie aż roi się od niezbadanych miejsc - tzw. białych plam. Korzystając z listy sporządzonej na początku 2000 roku przez Society for Scientific Discoveries uzupełnię listę Leto o kilka rejonów, takich jak:
- część lasów deszczowych Amazonii w Brazylii, Peru, Boliwii i Ekwadorze
- południowa część Wenezueli i graniczące z nią obszary Kolumbii i Gujany
- bagniste obszary Niziny Konga w Republice Środkowoafrykańskiej, Zairze i Republice Konga
- Pewne rejony innych krajów afrykańskich, jak Gabon i Kamerun, a także Angola, Zambia i Zimbabwe
- duża część pustyni Namib i Kalahari
- Srodkowy tybet i północno-zachodnie Chiny
- północ Indii oraz rejony zachodniego Bengalu, między deltą Gangesu a górami Radżmahal, w pobliżu granicy z Bangladeszem
- duża część wysp Indonezyjskich oraz wnętrze Nowej Gwinei
- w południowa-wschodniej Azji części Birmy, Laosu, Kambodży oraz Wietnamu (trudno dostępny rezerwat Vu Quang)
- wiele porośniętych pierwotnym lasem regionów w Australii i na wyspach Nowej Zelandii.
Jeśli weźmiemy pod uwagę również rozległe rejony polarne (że nawet już nie wspomnę o niezbadanych oceanach ) staje się jasne ,że poziom naszej wiedzy ( droga Martynko ) jest porównywalny z wiedzą w sredniowieczu ...
Jest to smutne , ale prawdziwe. Także głupstwem byłoby twierdzić że człowiek już na ziemi odkrył wszystko i wszystko poznał . Także odrzucanie możliwości istnienia wymarłego gatunku nie jest wyjściem.. Podobnie było z Latimerią , która to żekomo żyła w wodach oceanu przed milionami lat i wymarła bezpowrotnie .... Aż tu nagle w 1938 roku rybakom łowiącym przy wschodnim wybrzeżu Afryki Południowej wpadła w sieci wielka dziwnie wyglądająca ryba .. , tak tak okazało się że to właśnie Latimeria ( dziś jedna z najlepiej zbadanych ryb ). Oczywiście był to niezły wstrząs dla swiata nauki ,dla którego było to wprost niewytłumaczalne - jak , jak mogła przeżyć tyle milionów lat i wielką zagładę . Ale jednak..
Także nie odżucajcie niemożliwego ...!!
|
|
|
MArio ogladalem na discavery kilka dni temu o Latimerii, no i faktycznie ciekawe bylo , tak duza ryba a nikt jej nie mogl przylookac, zasadniczo woda w oceanie ma mniej wiecej stala temperature wiecv jezeli cos wielkiego przezylo to tylko tam, w wodzie wlasnie moglo to przezyc epoke lodowcowa i oepoke wielkich glodow na ladzie, zapewne populacja tego nei ejst duza i jezeli to zyje to na wiekszych glebinach calkiem nei zbadanych. Wszsytko jest moliwe, wieloryby to ssaki i musza wyplywac na powierzchnie ale ryby nie musza, moga cale zycie siedziec w wodzie, tak samo gady i plazy wodne wielkie raczej juz wyginely, ale wielkie ryby lyb jak latinelia ryby w procesie przeewoluowywania sie w plaza mogly przezyc. Zyciej est w calym oceanie nawet na dnie rowu marianskiego i w goracych wyziewach wody z wolkanow na dnie oceanu..........................................................kropki.............................
Bądz przecinkiem a nie kropka i siedz przed kominkiem z ta zwrotka....Pax Kropax
|
|
|
Moim zdaniem diniozaury jusz wigineły strasznie dawno ale są po ńh kośći.
|
|
|
jest wiele obszarów na glebie ,nie zbadanych-nie ma rzeczy niemozliwych -są tylko nieprwdopodobne ,lecz możliwe
Przykładem jest nie tylko Latimeria
|
|
|
ale skąd wy wiecie ,ze te obszary sa niezbadane.....?To ,ze sie o tym nie mówi jeszcze niczego nie dowodzi!Człowiek to ciekawa bestia i nie sądze aby cokolwiek zostawił niezbadanego....
pewnie ze nie ma rzeczy niemozliwych ale wątpie by po tylu tysiącach lat uchowały się dinozaury-nie ma bata bo cos bysmy o tym wiedzieli !
|
|
|
Sluchajcie wydaje mi sie malo mozliwym aby jakakolwiek populacja dinozaurow mogla przetrwac. Wynika to z podstawowych zasad ekologii. Taki gatunek nie utrzymalby sie na ladzie - gdyz skoro nikt go jeszcze nie odkryl musialoby byc baardzo malo jego przedstawicieli a co za tym idzie wyginalby. Nie wydaje mi sie zeby jakies prehistoryczne zwierzeta przetrwaly an ladach do dzis.. ale kto wie co sie czaji na dnie np.:Rowu Marianskiego???
[%sig%]
|
|
|
Wcale nie twierdzę Dudi , że jest to jakaś olbrzymia populacja . Ale jeżeli obszar niezbadany jest mniej więcej wielkości Polski ( a nie żadko zdażają się i większe ) to nie stoi nic na przeszkodzie utrzymanie się nawet większej ilości stworzeń w takich warunkach. Zwrócę rónież uwagę na fakt , iż są to zazwyczaj trudno dostępne tereny a wręcz niedostępne dla setek badaczy chociażby ze względu na panujące warunki klimatyczne i niesamowicie niebezpieczną flore i faunę. Dziesiątki ekspedycji wkraczających w te tereny poprostu przepadało bez wieści. A próby badań lotniczych też nie przynosiły żadnego efektu poza kilkoma marnej jakości zdjęciami. Ale to już inna historyjka ..
|
|
|
Nie mam zdania na ten temat bo nic otym nie wiem ,ale brzmi ciekawie.
|
|
|
Ja bym za to pozamalowywal czesc tych bialych plam na globie pędzlami zwanymi SATELITAMI. Przy takiej rozdzielczoci jaka teraz dysponujš oraz ich ilocia raczej dostrzerzono by stado dinusiów lub chocby jednego wielkosci domu. Co do oceanow to rzeczywiscie jest mozliwe ze zyje sporo niezbadanych/niewidzianych do tej pory zwierzat, zwlaszcza te ktore zyly by na ekstremalnie duzych glebokosciach ale dinosaury...
|
|
|
"Ja bym za to pozamalowywal czesc tych bialych plam na globie pędzlami zwanymi SATELITAMI. "
a masz dostep do tych satelitow?
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 23 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |