| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Ekonomia | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 37 |
|
Według powszechnej opinii, ekonomia to nauka zajmująca się badaniem sposobów zaspakajania ludzkich potrzeb, które są nieograniczone. Wydaje się to być czymś pozytywnym, jednak, niektórzy, odrzucają cały system pieniężny, uzasadniając to stwierdzeniem, że wszystko na tej planecie należy do nas i nikt nie powinien sobie tego przywłaszczać. Wszystko powinno być wspólnym dobrem. Wyobrażacie sobie taki system w rzeczywistości?
Podstawą funkcjonowania naszej gospodarki jest praca. To ona jest odzwierciedleniem pieniądza. Ilość przepracowanych godzin jest wprost proporcjonalna do otrzymanej pracy. Tak jest w przypadku zwykłych szarych ludzi. Istnieją przedsiębiorcy, którzy obracają ogromnymi partiami towarów i pieniędzy.
Istotnym problemem naszego systemu jest prowadzenie gospodarki rabunkowej. Kończą się powoli złoża ropy naftowej, węgla, a nawet krzemu. Owszem, to jest niekorzystne dla ludzkości, ale gdyby nie eksploatacja dóbr naszej planety nie mielibyśmy komputerów, samochodów itp. Żylibyśmy nadal w epoce kamienia łupanego.
Jedyną patologią, którą mógłbym zarzucić gospodarce, to nadmierna i nieumiejętna eksploatacja dóbr na kuli ziemskiej. Przeciętny człowiek kupuje bezużyteczne gadżety i nadmierną ilość jedzenia, która i tak się zepsuje. Czynnikiem, który napędza cały przemysł jest konsumpcja, często nieracjonalna konsumpcja. Przemysł, który chce zaspokoić ów popyt, uruchamia destrukcyjną produkcję czegokolwiek, nawet tego, co się w życiu nigdy nie przyda i tego, co bardzo szybko się psuje. Ale czy to jest w istocie złe? Otóż okazuje się, że nie. Gdyby rynek został przesycony, wielu ludzi straciłoby pracę. Gdyby zaczęto produkować praktycznie niezniszczalne pralki, nikt by już ich nie kupował. Zamknięto by wiele fabryk pralek. Gdyby postąpiono analogicznie z większością przedmiotów codziennego użytku, większość społeczeństwa straciłaby pracę. Jedynym sensownym przemysłem okazałby się przemysł żywnościowy, bo popyt na żywność nigdy nie zniknie, ale i w tej gałęzi, ilość rąk do pracy w przedsiębiorstwach agrobiznesu byłaby ograniczona. Co w takim razie robiliby wszyscy ci, którzy straciliby pracę? Okazaliby się najzwyczajniej zwykłymi darmozjadami i tu pojawiałoby się pytanie, kto ma pracować, a kto nie.
Wracając do kwestii żywności, chciałem zauważyć, że jej zasoby w istocie też są ograniczone, a rządy niektórych państw nie radzą sobie z nadmiernym przyrostem demograficznym. Jak będzie wyglądało rozwiązanie takiego problemu? Otóż odpowiedź jest jedna- eksterminacja nadmiaru gąb do wykarmienia albo ekspansja na inne terytoria. Oba rozwiązanie wiążą się z przelewem krwi. A co by było, gdyby, każdy mógł do woli korzystać z dóbr naszej planety? Czy nie byłoby większego rozlewu krwi, niż poprzedni przypadku? Wszak w każdym człowieku drzemie instynkt do zabijania, mordowania i ukształtował się on na drodze ewolucji. Ów instynkt warunkował przetrwanie naszych przodków i był uruchamiany, kiedy kilka osobników chciało korzystać z tych samych źródeł dóbr, jakie oferowała im nasza planeta. Ta sytuacja wymagała uporządkowania i podziału pracy. Na drodze postępu ukształtowała się ekonomia. Ten system jest brutalny, ale to od niego zależy nasze istnienie. Sprytniejszy i mądrzejszy wyzyskuje mniej zaradnego i mądrego.
I gdzie w obliczu takiej rzeczywistości miejsce na bezwarunkowa miłość wobec bliźniego? A może jesteście w stanie zaproponować inny system zaspakajania potrzeb?
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
wracamy do rozwoju duchowego człowieka
eksterminacja? czemu nie
spytajmy które darmozjady chcą się jej dobrowolnie poddać
ooo- nie ma chętnych- ok nie może być eksterminacji
można za to wykluczyć ze społeczeństwa takie osobniki
ooo- i wyszło że pobudowali własne osady na ziemi do której mamy wszyscy prawo i eksploatują co im się podoba zupełnie jak my- mamy konkurencje- konkurencyjne społeczeństwo
i Pan rzekł- to jest dobre :-)
nie mamy prawa ani nikt inny decydować- kto ma żyć a kto umrzeć
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Zbyszku, ja wcale nie popieram masowej eksterminacji, ani tym bardziej nie uważam, że to sposób na pozbycie się naszych problemów. Chciałem po prostu zasugerować, że społeczeństwo nieuchronnie zmierza do rozlewu krwi, jeśli będzie prowadziło wyniszczającą, dla naszej planety, gospodarkę. W końcu czegoś zabraknie i ludzie zaczną się zabijać, by to coś dostać.
|
|
|
|||||
|
Podobno u kosmitów jest socjalizm - tak pisali w gazetach w USA w latach pięćdziesiątych lub sześćdziesiątych - już dobrze nie pamiętam :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
U nas był komunizm, a socjalizm jest... w Szwecji :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Nie było ani u nas, ani w Szwecji nie ma. To tylko różne pośrednie formy feudalizmu były ;) Wszystko przed nami.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Podobno w czasach matriarchatu nie było wojen - przyszły wraz z patriarchatem.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
by poprawić nastruj- fajny artykuł :-)
http://motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/pb95-juz-479-euro-w-polsce,1577555
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Świetny ten artykuł :))
To Ty korzystasz z drogiego Worda? - Ja mam darmowego OpenOffice i nawet lepiej poprawia błędy od Worda - serio :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 37 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |