| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Adresy i ZOMO | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 26 |
|
Nigdy nie podawajcie swojego adresu znajomym internetowym, bo za chwile zjawia sie u Was bandyci ZOMO sprowadzeni do Polski przez Wojciecha Jaruzelskiego. ZOMO od !981 roku do 1989 roku dzialalo w mundurach, a teraz dziala w dresach i morduje dalej. Jeszcze w zeszlym roku mialo swoje forum na internecie i chwalili sie, na jakie akcje chodza. Tez w zeszlym roku ZOMO mialo wejsc w jakis uklad z policja, ale nie moglam przeczytac calego artykulu, bo nie moglam go otworzyc.
ZOMO, to sa na pewno oddzialy molestowania miedzynarodowego, bo takie bandyckie formacje pokazaly sie w kazdym panstwie. ZOMO mieszka najczesciej w hotelach w kazdym panstwie, dlatego jest trudno ustalic ich tozsamosc. Jak na jakiejs akcji wpadna w rece policji, to poddaja sie bez sprzeciwu. Policja po spisaniu danych oddaje ich w rece sprawiedliosci, ktora ZOMO wypuszcza na wolnosc, tylko my juz o tym nie wiemy, bo to w kazdym panstwie jest tajemnica rzadowa.
ZOMO ma za zadanie niszczyc najlepiej zapowiadajacych sie mlodych ludzi i wykanczac starych. Robia tez rozne inne akcje, ktore maja za zadanie demolowac prywatna wlasnosc. Demoluja wiec samochody na wszystkich demonstracjach ulicznych, a takze sklepy czy inne firmy prywatne. Okradaja, podpalaja, bija demonstrantow wszczynajac bojki i niszcza kazde spoleczenstwo od srodka. Im wiekszy niepokoj w kazdym spoleczenstwie, to wieksze uprawnienia do kontrolowania go przyznaje sobie rzad kazdego panstwa. Ogolnoswiatowa organizacja ONZ tworzy globalizm, ktory zamierza kontrolowac i usmiercac w razie jakiegos sprzeciwu kazde spoleczenstwo na swiecie. Niektore rozkazy ONZ sa juz wydawane globalnie, jak np. przymus szczepienia calych spoleczenstw przeciw grypie. W kazdej sprawie na swiecie ostatnie slowo nalezy do ONZ, ktorego patronem jest brytyjski Ksiaze Karol.
ZOMO - Zorganizowane Oddzialy Molestowania Ogolnoswiatowego
Nikomu nie podawaj swojego adresu, kogo nie znasz z kregow rodzinnych czy swojego srodowiska, ktore zna Twoja rodzina !!!
Nie podpisuj nigdy zadnych petycji, gdzie trzeba podac adres zamieszkania i list wyborczych, ktore moga sie przyczynic do werefikacji przeciwnikow lub ich gnebienia.
|
|
|
Najpierw latające wrony o napędzie smrodowym, a teraz to...
Wiesz co Wrona? To nie jest Twój prywatny wariacki blog i z uwagi na jakość tego forum znowu zacznę tu sprzątać i wyrzucać śmieci. Nie będę się już obawiał, że Twoja fobia się pogłębi, bo ujawniłaś jakąś wielką tajemnicę, jakiś spisek przeciwko ludzkości, a ja to skasowałem, więc sprzyjam "IM". Mam już gdzieś, co sobie pomyślisz - nie interesują mnie majaczenia wariata, a śmieci będę sprzątał. A Ty zajmij się czymś bardziej twórczym - np. pisz bajki dla dzieci.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
A świstak zawija.
Rozumiem że nie nie możesz zdradzić ile płacą za pisanie takich głupot.
O to już dawno pytałem.
Pewnie sporo.
Masz trochę wyobraźni, talent jak zdołować czytających udając ćwierć inteligentną sierotę, żeby nad Tobą pozałamywano ręce jaka ona biedna.
A może ona tak naprawdę ma coś z głową.
A może ma trochę racji.
I za to płacą sponsorzy.
Tak nie do końca umiem określić kto to jest, niby związany z nurtem lewicowym ale nie do końca pro moskiewski.
Jestem cienias w takiej wiedzy.
Ale sierotą to Ty najprawdopodobniej z domu byłaś, jakoś to tak widać że nie wszyscy byli w domu.
Czasy powojenne.
|
|
|
Psychoza (gr. psyche – umysł i osis – szaleństwo) – zaburzenie psychiczne definiowane w psychiatrii jako stan umysłu, w którym doznaje się silnych zakłóceń w percepcji (postrzeganiu) rzeczywistości. Osoby, które doznają stanu psychozy doświadczają zaburzeń świadomości, spostrzegania, a ich sposób myślenia ulega zwykle całkowitej dezorganizacji. Osoba znajdująca się w stanie psychozy ma przekonanie o realności swoich przeżyć i wydaje się jej, że funkcjonuje normalnie. Istotą psychozy jest brak krytycyzmu wobec własnych, nieprawidłowych spostrzeżeń i osądów, przy czym należy tu rozróżnić psychozy z prawidłowo zachowaną świadomością, od psychoz z towarzyszącymi zaburzeniami świadomości.
Psychoza jest ogólnym terminem opisującym całą grupę ludzkich zachowań, które mogą mieć różne przyczyny i dlatego nie jest traktowana jako osobna jednostka chorobowa. W mowie potocznej termin ten jest często nadużywany do określania wszelkich "nienormalnych" zachowań.
Terminu tego po raz pierwszy użył Ernst Von Feuchtersleben w 1845. Słowo to jest używane w psychiatrii głównie dla rozróżnienia stanu dezorganizacji pracy umysłu wynikającego z choroby psychicznej od podobnego w zewnętrznych przejawach stanu wynikającego z fizycznego uszkodzenia układu nerwowego.
Pozdrawiam
Igor
|
|
Niech Moc Będzie z Tobą |
|
Nieprzejmój sie wronko słowami ignorantów ,mają szczelne umysły niczym słoik hermetyczny niedopuszczają do siebie nowych inforamci :)
|
|
Wina tuska |
|
może coś na wzór zomo i istnieje ale uważam że jest to bardzo hermetyczne i trochę bardziej skomplikowane niż naszemu zasobowi wiedzy by mogło by się wydawać
rzecz do wykorzystanie przy prowokacjach, załatwieniu bardzo brudnej roboty...itd
troszkę tak jak z żydami, gdzie sami prowokują poprzez różnego rodzaju działania prewencyjne sytuacje w których są ofiarami- więc mają pozycje przetargową
jednak wątpię by było to zjawisko nagminne, odczuwalne i raczej by nie popaść w jak to igor słusznie zauważył psychoze, lepiej wolne moce przerobowe zainwestować w coś bardziej konstruktywnego
Gośka jest podatna, myśle że często ma pewne natchnienia i działa impulsowo nie selekcjonując tego co pisze i co do niej dociera
jednym słowem robi to co robił by każdy gdyby nie miał rozwiniętych przednich półkuli mózgu- odpowiedzialnych za znajdowanie przeciwwskazań i przeciwstawianie się pomysłom sprawczym tylnych części- tych bardziej kreatywnych w wymyślaniu i impulsywności
|
|||||||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
|
|
|
Wiedza bez myślenia jest bezużyteczna, myślenie bez wiedzy jest niebezpieczne!
Za mało wiesz Wrona, a za dużo wymyślasz - konfabulujesz. W dodatku bez sensu - nie myślisz logicznie i nie weryfikujesz tego, co wymyślisz. Po raz kolejny wspomnę o Księżycu świecącym własnym światłem i o powietrzu w przestrzeni kosmicznej - to Wrona Twoje "popisowe" wymysły.
Wchodzi sobie ktoś pierwszy raz na to forum, czyta "odkrycia" Wrony i... ucieka, bo widzi, że to co najmniej niepoważne, chore, a ogólnie żenada i strata czasu.
Kwestie wolności słowa i demokracji już Ci Wrona tłumaczyłem - jeśli nie możesz się powstrzymać od pisania głupot, to załóż sobie jeden wątek np. pt. "Moje paranoje, moje odkrycia, moje rewelacje", czy coś w tym stylu... Wypisuj sobie tam, co tylko Ci do głowy przyjdzie, a ja nie będę tam nawet zaglądał i będzie OK :)
O HAARP-ie przestałaś już pisać, ale widzę, że Twoja wyobraźnia jest nieprzebrana :)) Naprawdę masz duży potencjał - może zacznij pisać jakieś opowiadania SF, książki... :) Masz moje błogosławieństwo - możesz zamieszczać na forum np. w odcinkach, ale na Boga - w jednym miejscu, żeby wszyscy wiedzieli, o co chodzi i w odpowiedni sposób do tego podchodzili :)
Spróbuję zacząć...
W niedalekiej przyszłości na planecie Ziemia zapanował totalitaryzm: wszędzie kamery, podsłuchy, chipy, a nad tym wszystkim wszechmocny HAARP. Istnieje jednak grupka bojowników - ludzi o bystrym umyśle, którzy chcą otworzyć owieczkom oczy - wśród nich człowiek o pseudonimie "Wrona" - bardzo aktywny działacz, który nie podda się nigdy. Chce poprowadzić ludzkość do wielkiego zrywu i wyzwolić ich spod niewoli "Matrixa"... Tymczasem wielu ludzi nieświadomie współpracuje z systemem i próbuje torpedować uświadamiające akcje Wrony - wśród nich niejaki Wendol - moderator na forum o chwytliwym tytule "Tajne" (pierwsze miejsce w google). Forum to przyciąga wielu ciekawych ludzi (i służby specjalne), chcących się dowiedzieć czegoś "tajnego", ale Wendol miesza im w głowach i cynicznymi ciosami poniżej pasa próbuje ośmieszyć Wronę. Ludzie jednak swój rozum mają i jest jeszcze nadzieja... Poza tym Wrona zna prawa boskie (uniwersalne prawa kosmiczne) i wie, że prędzej, czy później (teraz już prędzej) wszyscy, którzy ukrywali prawdę, kłamali, prowadzili innych na manowce, spowalniali rozwój duchowy, etyczny ludzkości zostaną rozliczeni, pociągnięci do odpowiedzialności. Cierpliwość "góry" się kończy, czas przyspiesza i odstępy między akcją i reakcją "losu" będą coraz mniejsze. Kto zrozumiał te prawidłowości i zaczął żyć uczciwie, będzie miał coraz więcej "cudownych zbiegów okoliczności" - wszystko będzie mu sprzyjało, a kto mimo długiego czasu danego mu na naukę nadal czyni zło (tym gorzej, jeśli robi to z premedytacją), ten dostanie od losu szybszą i bardziej dosadną naukę.
"Graniczny czas przejścia" zbliża się nieubłaganie - żniwo zostanie zebrane, ziarno zepsute, zgniłe, spleśniałe zostanie oddzielone od zdrowego - zdolnego wydać dobre owoce. Ci, którzy stworzą innym piekło sami w nim zostaną - ostatecznie nawet, jeśli to będzie piekło na Ziemi - będą się go trzymać pazurami, chować pod ziemię, żyć jak szczury w kanałach, bo będą bać się śmierci.
"Gwałcenie prawdy powinno być karane jak każde inne przestępstwo kryminalne. Świadome głoszenie nieprawdy, jest znacznie większą zbrodnią niż nam się to wydaje, bo ludzie wierzący w nią idą w fałszywym kierunku, tracąc swój czas, energię i dobytek, aby w końcu zobaczyć, że zostali oszukani, że zmarnowali życie.
A jednak prawda jest ciągle zniekształcana dla czyjejś własnej wygody, interesu, utrzymania teorii, dogmatów, doktryny lub innych fikcyjnych założeń.
Prawda jest nienaruszalna. Jeśli ktoś ją skrzywi, nagnie, naciągnie - przestaje być prawdą. Wszystko co jest budowane na prawdzie jest niezniszczalne i odwrotnie, kto głosi nieprawdę nie powinien się dziwić, że prędzej czy później prawda wyjdzie na jaw i to co budował musi się rozpaść.
Dlatego parapsychologia wcale się nie martwi, że ma tylu przeciwników. Wszyscy ci, zagrożeni prawdą, walczą jak mogą aby do niej nie dopuścić. Biedni, nie rozumieją, że nie ma siły aby zatrzymać prawdę. Jest to prawo natury."
Stanley Baltazar Werling (Polak z pochodzenia) "Parapsychologia w ofensywie".
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Służby w wielu krajach inwigilują... inwigilowały i będą próbować inwigilować wszystko, co się da... By kręcić swoje lody, mieć informacje, wpływy, pociągać za sznurki, mieć haki, wywierać naciski, straszyć, szantażować itp.
Jak się wyda, że robili coś niezgodnie z prawem, to mają problem - mały, chwilowy - znajdzie się kozła ofiarnego, poda lata i... dalej robią swoje - zbierają informacje, tylko z wykorzystaniem ich mogą mieć problem, bo może się wydać, więc robią to nieformalnie.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wyjeli mi dzisiaj w nocy zeba. Wisi na ostatnim nerwie i bardzo boli. Nie moge jesc i z piciem mam problemy. Nie jestem juz taka odwazna zeby isc do dentysty jak ostatnim razem. Ostatnim razem dentystka dala mi piec zastrzykow. Tym razem moje serce moze tyle nie wytrzymac. Znieczulajace zastrzyki dentystyczne sa bardzo silne. Czasem ludzie umieraja po jednym i czesto slabna.
|
|
|
Wrona w imię demokracji skasuje nas tutaj swoimi andronami.
Ta demokracja to piękna sprawa
nie pozwala jakoś mówić specjalnie o wszystkim prawdy
bo jakoś ktoś nie życzy sobie,
ale jak trzeba pieprzyć głupoty to tylko na nią wystarczy się powołać.
|
|
|
przeczytalam pierwsze kilka zdan. Otoz Wrono podawlam swoj adres nieraz i jakos ciagle zyje.
|
|
|
|
|
Wina tuska |
|
|||
|
Alkazam prowokator :))
Popieram Ciebie, Norrisa, Wronę i Niczego :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Zeba juz nie mam. Bardzo mnie bolalo, ale dlonia chcialam sobie go wyjac. Nie moglam jednak wytrzymac z bolu. Probowalam kilka razy na odpoczynki. Poszlam na papierosa i znowu chwycilam za ten zab, ktory przeciez wisial tylko na nerwie. Tym razem wyjelam go bez zadnego bolu. Mysle, ze ta mozliwosc spowodowala moja rozmowa z mezem, ktoremu opowiedzialam o jednym pacjencie w Anglii, ktorego usmiercili po dwunastym zastrzyku. Dawali mu tych zastrzykow do oporu, bo znieczulenie nie dzialalo i po dwunastym zastrzyku umarl.
Tego sie wlasnie balam u dentysty, bo juz kiedys dawali mi trzy zastrzyki, pozniej piec, a tym razem moglabym tego nie przezyc.
|
|
|
Gosiu, u nas to sie nazywa PARODONTOZA, a u ciebie?
Nic nadzwyczajnego, wiele osób w określonym wieku to przechodzi. Nie jesteś jedyną tak doświadczoną. :)
Znam wiele podobnych przypadków. Zupełnie inaczej to znoszą i choć mniej się do tego przyznają, też się męczą.
Miałam kiedyś zastrzyk u dentysty. Jeden - wstrzykiwany małymi porcjami, nie na raz wszystko. :)
|
|
|
Jacyś partacze są w tej Australii.
Tak, jak Ancik powiedziała - wstrzykuje się powoli, by się zdążyło wchłonąć, a nie wyciekło, bo inaczej rzeczywiście trzeba by kilka zastrzyków robić, by z każdego troszeczkę się wchłonęło. Te substancje nie są obojętne dla organizmu i jak Ci wycieknie z dziąsła, a Ty to połkniesz...
Ludzie z zagranicy (z tzw. zachodu) przyjeżdżają do Polski do stomatologa, bo tu i taniej, i lepiej te rzeczy robią.
Nie znam się na paradontozie, ale prawdopodobnie dziąsła przy tej chorobie nie mają już takiej chłonności i środek znieczulający będzie łatwiej wyciekał.
A tak w ogóle, to na moją znerwicowaną żonę środki przeciwbólowe też słabo działają. Ja jestem spokojny, to czasem, do pewnego stopnia potrafię nawet sam wyłączyć sobie odczuwanie bólu. Rzadko mam taką potrzebę, bo np. wiele lat temu zdarzało się, że bolała mnie głowa, ale obecnie, od lat... nic - mogę nawet nie spać (tzn. spać mało, co często mi się zdarza, bo doba za krótka :)), pić (to bardzo rzadko mi się zdarza), palić (to tak średnio :)) i spoko :)
Tobie Gosiu (podobnie jak Madzi) też polecę coś wspaniałego:
Just click! :)
Najlepsi są chińscy dziadkowie ćwiczący coś takiego :)
Kiedyś przyjechał do nas z Chin stary mistrz i załatwił naszego, najlepszego w Polsce mistrza - Andrzeja Braksala - faceta raczej młodego :)
http://www.cpp.eu/warszawa/andrzej_braksal_tai-chi,234.html
Jak go załatwił? Podobno "siłą woli", spojrzeniem :) Najpierw była wymiana ciosów, następnie Chińczyk zadziałał energią i Braksal powiedział, że ma dość, że nie chce dłużej walczyć.
Pamiętajcie - spokój, opanowanie, a im dłużej będziecie ćwiczyć, tym więcej energii zbierzecie... To się bardzo w życiu przydaje - nieraz już samą energią działałem - nawet fizycznie nie trzeba się angażować :) Choć nie ma to, jak sobie pobiegać, poskakać, potańczyć - HEJ! :) |
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 26 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |