| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Czy dobrze robie?!?! | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38 |
|
Witam
Chciałabym się was poradzić w sprawie milości.
Jestem z chlopakiem 5 lat,prawie ze mieszkamy razem az tu nagle poznaje kogos kto kompletnie postawil wszystko do gory nogami,nie potrafie przestac o nim myslec,mozna powiedziec ze oszalalam na jego punkcie.A co do mojego chlopaka to niestety juz wczesniej nie bylam w 100% pewna co do swoich uczuc do niego,poprostu nie bylam w stanie zrobic dla niego tak wiele jak on dla mnie,zreszta zdradzajac swojego chlopaka mozna go jeszcze kochac?:(Boje sie bardzo ze rzucajac go moge tego zalowac ale z drugiej strony boje sie ze znowu ten drugi moze byc ta wlasciwa osoba.
Bardzo prosze o jakas porade bo zwariuje inaczej :(
|
|
|
Ciężki dylemat. W końcu trzeba podjąć decyzję, lub zignorować, nie robić nic i zapomnieć. Można zaufać intuicji i niczego nie żałować, ale jest to dość trudne ze względu na racjonalne myślenie i przywiązanie. Nie można nic konkretnego doradzić, nie będąc Tobą.
Pozdro.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
myśle że dać sobie troche czasu
wytrzymałaś 5 lat wytrzymasz i np miesiąc czy puł roku w spokoju i bez emocji, prawdziwa miłość ot tak w jeden dzień się niepojawia
po pierwszym dniu może być zauroczenie kimś kto być może na to liczy i użył elokwencji by w główce zawrócić- co też nieoznacza że jak go wybierzesz każdy dzień bajką będzie do końca życia.
może być jak np. z lizakiem może się okazać że stary bezpowrotnie wyrzucisz o nowy po rozpakowaniu cud papierka okarze się kwaśny
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Czy dobrze robisz, to się okaże, gdy to zrobisz :)
I nie ma tego jedynego "właściwego" - zawsze są plusy i minusy, a miłość nie polega na ciągłym zauroczeniu i adorowaniu.
Jeśli coś Ci wyraźnie nie odpowiada, albo "nie jesteś w 100% pewna swoich uczuć", to zostaw to.
Boisz się zostać w razie czego "na lodzie"? OK, ale to nie powód by siebie i kogoś innego oszukiwać. To nie jest prawdziwe uczucie, a jedynie strach przed samotnością.
Wal to tego nowego - będzie fajnie - przynajmniej przez chwilę :)
Zresztą prędzej, czy później zostawisz tego "swojego", jak ktoś ciekawszy się na horyzoncie pojawi :)
Czy zdradzając swojego chłopaka można go jeszcze kochać? Nie - w przypadku kobiet nie, bo u nich zdrada jest bardziej przemyślana i totalna. Musiałaś już długo się nad tym zastanawiać i zrobisz to z pełną premedytacją :) To nie będzie kwestia chwili i zapomnienia :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Czytajac twoja porade wendol moge sie w pelni zgodzic z tym co napisales.Poprostu wszystko sie zgadza :( Boje sie ze potrafila bym po czasie i tak znowu go zdradzic a to jest poprostu za dobry chlopak.Strasznie sie boje byc sama,ale kiedy mysle ze nie bedzie go juz przy mnie jest mi strasznie zle.Obawiam sie ze jestem juz do niego przyzwyczajona:( Nie wiem czy mamy ratowac to jeszcze:( Chce byc 100% pewna ze nie pasujemy do siebie a nie ciagle zyc w niepewnosci:/
|
|
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ja zerwania nie radzę, ale też nie odradzam :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Uwazaj, bo takie zauroczenie facetem moze nastepowac kilka razy w zyciu. Kobieta powinna szanowac tego faceta, ktoremu na niej zalezy i ktory ja kocha. To jest wazne. Pamietaj, ze to wlasnie kobiety sa prostytutkami. Szybko mozna nia zostac poddajac sie urokowi mezczyzn. Badz ostrozna i szanuj to co masz. Mezczyzni to samce, ktore chca zdobyc kobiete dla zaspokojenia swoich potrzeb. Tylko niewielu mezczyzn jest tak naprawde z wyboru odpowiedzialnych za swoja kobiete i potomstwo.
|
|
|
zgadzam się w 100%
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
czasem mysle ze wogóle zauroczenia niemozna porównywac do milosci
ze to mechanizm poczatku znajomosci sugierujacy kojarzacy.
zdarza sie ze potrzeby ciala i duszy niezawsze mozna zsynchronizowac
i czasem jedno cierpi wtedy sa pseudo przecinki czyli sex z kims na boku albo sympatia latami lub milosc platoniczna
przypomina mi sie sex ogloszenie sprzed chyba 8 gdzies lat
pani pozna pana na sex 2-3 razy w tygodniu i tylko to ja interesuje gdyz jej zyciowy partner ulegl wypadkowi i jest gleboko niepelnosprawny.
po tresci i sposobie napisania bylo mi wrcz przykro bo zabrzmialo to jak prosba o zrozumienie.
ogólnie taki problem niedopasowania partnerów na jakiejs plaszczyznie- taki nowotwór zwiazku- w tym przypadku zrzadzenie losu mimo to ona z nim jest i chce byc
gdybys chciala zostawic partnera bo niepasujecie do siebie to uwarzam ok
ale w przypadku próby przesiatki na mlodszy model radze ostroznosc
czlowiek jest genetycznie uwarunkowany ciaglym wyborem w kierunku takich decyzji które beda najbardziej trafne ze wzgledu na mozliwosc przetrwania jak równuiez dna przekazane potomstwu
dlatego czesto reaguje na blyskotliwosc pierwsze wrazenie
pozdrawiam. hej :-)
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Hej ludziska! :)
Dobrze tłumaczycie, ale bardzo ogólnie i niekoniecznie trafnie w tym konkretnym przypadku. Dziewczyna jest raczej młoda i jest na początku swojej drogi - nadal szuka i jeszcze się nie związała "na stałe".
Jeśli związek ma być oparty tylko na "poszanowaniu", to prosta droga, by zrobić z siebie "matkę Polkę".
Myślisz długo, no to frugo! :)
Jak już mówiłem - zrobisz to prędzej, czy później. Lepiej prędzej - szkoda czasu i nerwów :)
Rachu ciachu i po strachu :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
nieeeeeeee;-)))))
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Ona w tym zwiazku jest juz piec lat i tylko dlatego, ze nie ma dzieci, zaczyna poddawac sie urokom innych mezczyzn. Kobieta najbardziej kocha swoje dzieci i im poswieca uwage. Jak nie ma dzieci, to zaczyna szukac mocnych uczuc poza swoim zwiazkiem, bo po pieciu latach jej partner juz przyblakł. Z kazdym nastepnym moze to nastapic w jeszcze krotszym czasie.
Czlowiek wypoczety i bez zajecia fascynuje sie ludzmi. Dzieki takiemu polozeniu zakochiwac sie moze dziesiatki razy, nigdy nie zdajac sobie z tego sprawy, czy jego ktos pokocha, czy chce tylko jego milosc wykorzystac.
|
|
|
|||||||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Mój pierwszy związek, jak to z pierwszymi związkami bywa, był oparty na zauroczeniu, a trwał aż 6 lat. Milutka "myszka" z niej była, ale na dłuższą metę do siebie nie pasowaliśmy i dobrze, że się nie związaliśmy, ale zrozumiałem to dopiero po latach. Jej rodzice i otoczenie zauważyli to wcześniej ode mnie i za ich namową ze mną zerwała. Bolało, ale teraz mógłbym im podziękować.
Najlepiej związać się z pierwszym lepszym, mieć szybko dzieci, a wtedy już głupie rzeczy nie będą do głowy przychodziły ;)
Znam kobiety, które mają dzieci i mężów, za których wyszły "bo tak wypadało", a teraz po latach szukają wrażeń póki jeszcze są w miarę atrakcyjne.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Uwazam ze poprostu stalo jak sie stalo bo szukalam wrazem.Zaczelismy byc ze soba praktycznie kiedy powinnismy jeszcze szalec,nabywac doswiadczenia.
Chcialam byc adorowana wkoncu przez innych a nie ciagle przez jednego.Prawie kazdy w swoim zwiazku ma chwile slabosci a czy sie im poddamy zalezy tylko i wylacznie od tego jak bardzo kochamy druga osobe.
Nie wiem juz sama czy go kocham czy nie ale uwazam ze jest bardzo dobrym czlowiekiem dlatego chciala bym sprobowac jednak walczyc o to,bo niestety takich chlopakow jest bardzo malo :(
|
|
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |