Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Porwanie
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 55

Boje się,bo czuje że byłam i jestem porywana przez jakąś rasę kosmitów.Pierwsze moje porwanie było 2 lata temu.streszcze je.Obudziłam sie w nocy i czulam ze cos jest nie tak.nade mna staly 2 wysokie,ciemne postacie.Jedna znich przystawila mi jakas maske do twarzy,i wtedy poczulam sie bardzo senna,tak senna,jakby dano mi narkoze.Nie chcilam zasnac,ale to bylo ode mnie silniejsze.Po tej strasznej nocy na szyi pod uchem o lewej stronie odkrylam male zadrapanie i malutki biały punkcik,taką blizne.Potem te "porwania"odbywaly sie czesto.Raz nawet w te wakacje nie mialam przez 3 miesiące okresu,potem wrócił.prez te 3 miesiące bolało mnie ciało,brzuch.Teraz ostatnio znów czuje że Oni przyszli,ale wclale tego nie pamiętam.Na plecach mam chyba prawdziwy implant,jest wkształcie małego trójkącika,lekko różowy kolor,bardzo gruby itwardy w dotyku,poderzewam ze jest z metalu(w pracy przechodze przez bramkę do wykrywania metalu i zawsze dzwoni,a nie mam przy sobie nic metalowego).Do tego boli mnnie jeszcze prawa łopatka,ale ten ból jest jakiś dziwny,nic tam niby nie ma,zadnego zaczerwienienia,obrzeku a bardzo boli.nie wiem co sie dzieje,ale jestem PRZERAŻONA :( [%sig%]

Chcesz zebysmy cie zostawili. :-)

Zgłoś się do niedowiary, mówie poważnie.

Trudno jest zweryfikować prawdziwość Twojego przeżycia. Jeśli to co napisałaś jest prawdą, to wcale nie muszą być to kosmici. W gre mogą wchodzić "nawiedzenia" przez byty (również pozostawiają ślady na ciele fizycznym). Człowiek jest z natury istota wolną, istnieja skuteczne sposoby obrony i ochrony. [%sig%]

Nie... byty nie wszczepiaja implantow:) Cos mi tu z ta maska smierdzi:) znam sie troche na tym. A jak oni wygladali? jakies cechy szczegolne, ogolnie wzrost? <kasjopea zaklada ze kazdy z nas byl juz porywany conajmniej kilkanascie razy> to tylko tak nawiasem mowiac:)

a masz tam za uchem taka grudke jakby, ktora przy lekkim przycisnieciu rusza sie??

"...mam chyba prawdziwy implant..." Chyba to nie znaczy na pewno, to jedo, drugie niktóre zgrubienia i guzy to efekty działania właśnie takich bytów... "Rezultaty mojego pierwszego eksperymentu były raczej zadziwiające. Następnego dnia duży guz (około ćwierci orzecha włoskiego) na moim karku, który miałem przez kilka lat, zniknął w przeciągu nocy. Prawdopodobnie połowa moich negatywnych, wewnętrznych potrzeb i chęci, które trapiły mnie przez kilka miesięcy, znikła razem z tym guzem. Czułem się lżejszy, miałem więcej energii, lepiej spałem, a nocne ataki psychiczne zmniejszyły się znacząco. W ciągu dnia nabierałem siły, zwłaszcza odnośnie mentalnej/psychicznej energii. Doczepienia, które usunąłem zdawały się odbierać mi ją." (cytat za Astrladynamics...) [%sig%]

wybacz Master, nie doczytałem końcowego zdania a propo porwań i danych kasjopeii :-) Tak sobie policzyłem na szybko i ciekawe liczby wyszły: w tej chwili liczba ludności ziemi wynosi około 6,5 miliarda, każdy porwany kilkanaście razy (przyjąłem zaledwie 3) daje niebotyczna liczbę 19,5 miliarda porwań (!) a dotyczy to tylko ludności obecnie żyjacej! Kilkanasie razy to równie dobrze i 10 a wtedy liczba porwań to 65 miliardów (!) Może ktoś pokusi sie policzyć, przyjąwszy pewne założenia ile czasu im to zajmie (przyjmijcie długość życia człowieka około 60 lat). Powodzenia :-) Chyba, ze porywaja hurtowo po setki tysięcy ludzi dzienne, ale w takim razie to musi być wspaniale zorganizowana cywilizacja ! :-) [%sig%]

niet, bo maja techniki pozwalajace na manpolowanie czasem. Nie zapomij, ze kasjopea mowila tylko o osobach prowadzacych channeling (sorki za ten blad ktory jest powyzej w poprzednim tekscie, ) wiec to moze nie tyczyc sie wszystkich. Ale mnie teraz ludziska strachacie. Ja od jakiegos czasu mam za uchem taka grudkę.:(( no good

Nop i jesli wiezac kasjopei, to porwan dokonuje kilka ras. Z tego co wiem to kazda z nich zasiedla po kilka planet, wiec jest ich ilestam razy wiecej od nas:)

Master16,powiedz,o co ci chodzi z tą maską?Ja wtedy gdy sie obudziłam byłam bardzo słaba,nie mogłam nic zrobić,a potem ktoś sie nade mna nachylił i przystawil mi maskę do twarzy,i wtedy momentalnie poczułam się jszcze bardziej senna,nie mogłam zatrzymac zasnięcia,bylo silniejsze ode mnie.Oni byli dośc wysocy,szczupli,ubrani w takie czarne,długie płaszcze.Tyle pamiętam,nie widziałam zbyt wiele,tak kątem oka.Powiem ci tak:jeden przystawił mi maskę do twarzy,drugi stał nade mną i się mocno przyglądał(brrr,na samo wspomnienie ciarki mi az przechodzą)i czułam jeszcze czyjąś obecnośc,trzeciego osobnika,ale go nie widzialam,tylko czułam,ze tez jest w moim pokoju.To przezycie było bardzo silne,nie ma mowy o snie.Ja wtedy próbowałam krzyknąć,nie dało się.To nie był sen,to niemozliwe zeby byl snem.Oni byli bardzo prawdziwi,a ja do czasu tego zdarzenia WCALE nie interesowalam sie UFO ani takimi podobnymi zjawiskami.Po tym "spotkaniu"odkrylam na szyi po lewej stronie czerwone proste podłużne zadrapnie(moja mama powiedziała:"skąd ty masz taką szranę na szyi?")i białą okrągłą grudke,podobną do blizny.Kiedys,gdy Oni przyszli,obudzilam sie,lezalam na prawym boku,byłam od nich odwrócona i czułam,że coś dosłownie pali mi plecy,bardzo mnie bolały.A w pokoju było DUŻO światła,jasne promienie,duzo jasnego światła i mocny hałas,takie przeciążliwe warczenie,jakby silnika.Różne były odgłosy. [%sig%]

Może to głupie, już to gdzieś raz pisałem, ale zauważyłem, że większość ludzi ma znamie na karku, takie delikatne zgrubienie. Ja też je mam, ale nie sądze by mnie ktoś porywał. Nie wiem sprawdzcie, czy macie na karku delkikatne zgrubienia. Tzn. hmmm może to bardziej szyja niż karka. Z tyłu na środku szyi. narka

Ja bym powiedzial ze to jest jeden z kregow kregoslupa:) ja mialem na szyi cos od dziecka, ale gdy sie powiekszylo do rozmiarow kasztana to mi to cus wycieli. Za to od niedawna mam za uchem taka kuleczke, w srodku jest cos twardego, ale raczej sie nie rusza:) pozdro

Master16,daj mi swój email,a wyśle ci parę fotek tego "implanta". [%sig%]

A tak w ogóle to to coś znajduje się nie przy kręgach kręgosłupa,ale znacznie dalej.Więc to na 1000%nie kręg.Widziałam to pod lupą,przypomina trójkąt,,ale nie taki zwykły...nie potrafię go opisać dokładniej,jakby podstawa trójkąta była nieco wygięta do środka trójkąta.Dziwi mnie przede wszystkim precyzyjność i równość tego czegoś.Linie są bardzo równe. [%sig%]

Master16,czuje ze masz duzą wiedzę na temat UFO.Napisz coś jeszcze dokładniej o tych porwaniach i rasach Obcych.Według ciebie jaka rasa mogła mnie porwać(wysocy,szczupli,naczarno ubrani)? [%sig%]

Hmm też mam za uchem grudkę, za prawym pod kością, ale to pewno jakiś syf :D

to ja mam za lewym:D Tez pewnie syf (oby). No co ja ci moge powiedziec nicol, nic dobrego z tego nie wyniknie, to nie byli dobrzy obcy. Co do wygladu, jakas rzadsza rasa (chociaz kojarzy mi sie z 2 innymi przypadkami), a co do implantu to nikt nie wie do czego im sluza. Moga byc po to aby kontlorowac twoje mysli(taka sonda), lub jak twierdza inni ma posluzyc do przejecia nad toba kontroli, gdy oni nas ZAATAKUJA:)

Jup, a jak oni przy tobie stali to moze emanowalo z nich dobro...? albo co gorsza czyste zlo? Ja mialem tak, ze lezalem w lozku, nagle zaczelo mi piszczec w uszach, potem nie moglem sie ruszyc, zaczelem sie unosic, bylem totalnie przerazony. Gdy zas lezalem po chwili spokojnie w lozeczku(moze ja po prostu reszty nie pamietam czulem dziewy spokoj, takie ukojenie. Wcale nie jestem pewny tego ze bylo to oobe, zzstanawiam sie co moglo mi dac ten spokoj.

Master16,a jak może nazywaz sie ta rasa?jak sie nazywają te twoje 2 przypadki?Odp. [%sig%]
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 55
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.