Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
tarot
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 127

mam pytanie do Ciebie jak ulozy sie moje zycie mam 28 lat a zawalil mi sie caly moj swiat zginela mi najblisza osoba w moim zycie potem zostawil mnie maz dla innej od 5 miesiecy jestem sama z synkiem i spotykaja mnie tylko przykre sytulacje cz mozesz mi powiedziec co czeka mnie w nie dalekiej przyszlosci

prosze o odpowiedz

Troszkę musisz poczekać Basiu...

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

dziekuje poczekam

czy ktos wogule tu odpowiada na pytania

Napisz do Igora, tutaj: http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=12217&p=805 albo zadaj pytanie Romkowi: http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=115407&p=22

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

Jesteś osobą która żyje wspomnieniami. Chcesz odmienić swoje życie na lepsze, choć masz przeczucie, że może to się okazać niemożliwe. Wszystkie twoje wyobrażenia dotyczące przyszłości przedstawiają się w szarych barwach. Nie zupełnie jest tak, jak ci się wydaje. Dzięki determinacji możesz zmienić wiele rzeczy. Już niedługo w twoim życiu dokona się przełom. To tylko kwestia czasu. Ale czy na lepsze, to zależy wyłącznie od ciebie.

czy moj maz przestanie mnie i syna nachodzic i czy on czasami ma wyzoty sumienia za to co nam zrobil

i czy bedzie szczesliwy z kobieta dla ktorej nas zostawil

w tym ostatnim pytaniu widzę nieszczerość...

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

dlaczego nie szczere

poprostu chciala bym wiedziec czy bedzie z nia szczesliwy

WiLdCaRd:
w tym ostatnim pytaniu widzę nieszczerość...
Ale ściemę walisz... widzisz nieszczerość w tym pytaniu? Nieszczerość można zobaczyć w twierdzeniu a nie w pytaniu...łehhh prostota ...

dla Ciebie nie szczerosc dla mnie moje zycie

Basia02 ja Ci powiem tak, skoro od was odszedł to najwidoczniej nie było mu dobrze...nikogo się nie zatrzyma przy sobie na siłę... ja bym sie nie zastanawiała nad tym czy on będzie szczęśliwy, zastanów się raczej co Ty możesz teraz dla siebie zrobić, byś Ty była szczęśliwa...

chciala bym wiedziec czy on ma wyzoty sumienia za to co nam robi

Basia02 chyba kazdy czasem wieczorem lezac w łozku....myslac nad wszytskim co zrobił.....ma.

basia, zgadzam sie z katarzyną..nie by ło mu dobże. ale nie powinnaś sie obwiniać że tak sie stało..takie rzeczy poprostu sie dzieją..napewno ma ogromne wyrzuty to ja nawet moge powiedzieć to nie jest tak zawsze,jak w filmach pokazują..on odchodzi z zimną krwią, i ma reszte w nosie. wydaje mi sie, że to była starannie zaplanowana decyzja..a piętno jej będzie nosil do końca życia..

katarzyna24:
WiLdCaRd:w tym ostatnim pytaniu widzę nieszczerość... Ale ściemę walisz... widzisz nieszczerość w tym pytaniu? Nieszczerość można zobaczyć w twierdzeniu a nie w pytaniu...łehhh prostota ...
Nie łap mnie za słówka...Pomyliłem się to fakt,przyznam się do błędu.Ale ta prostota...achh :) brzmi pięknie przy Twojej osobie.

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

Ja również zgodzę się z motylkiem... człowiek zawsze odchodzi powoli...nie jest tak, ze dzisiaj jest a jutro raptownie nie ma... Ale takich rzeczy czasami nie chce się widzieć... Ehh co tu pisac, samo zycie, ale idzie do przodu....i na pewno jest duzo kobiet w takiej samej sytuacji, moze pocieszenie, ze nie jestes sama Cie pocieszy...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 127
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.