Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
prośba o wróżbę
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 79

witam, chciałabym aby ktoś kto ma dar wróżenia powróżył mi. Chciałabym się dowiedzieć czy ja i Maciek wrócimy do siebie, czy ten związek ma szanse na ponowne odrodzenie i jak tak to co powinnam w tym kierunku robić. Jeśli potrzebne są jakieś szczegóły to proszę pytać, na pewno odp. Pozdrawiam

jest już temat założony o wróżbach ,który nazywa się np. " ZAKLĘCIA " ! " do kogos kto potrafi wrozyc " !

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

Który to Twój partner?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

2, byliśmy razem 6,5 roku

ZAKLĘCIA to domena Igora, a w temacie "do kogos kto potrafi wrozyc" Romek został "gospodarzem". Ten temat wygląda mi na adresowany do wszystkich. Często Beatko lepsza jest psychologia, niż wróżby, bo leczy przyczyny, a nie tylko objawy.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Na czym opierał się wasz związek?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Masz racje wendol...więc napisz co się stało ?,a każdy z nas napisze co myśli na ten temat...może jakaś rada Ci się przyda...

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

mieliśmy wspólne plany na przyszłość, on wyjechał do innego miasta bo tam dostał pracę i wszystko się zepsuło. Myślę że jego uczucia były bardzo silne do mnie, kłóciliśmy się owszem, mieliśmy nieraz różne poglądy ale raczej byliśmy zgodną parą. Ja nie za bardzo chciałam wyjeżdżać do innego miasta, ale wiedziałam że on ma tam szansę na rozwój więc postanowiłam że pojadę, nie od razu oczywiście. W moim mieście mam prace, mam też pewne zobowiązania-typu kredyt studencki który trzeba co miesiąc spłacać, więc nie mogłam tak po prostu rzucić wszystkiego i wyjechać, co prawda mam jakieś oszczędności ale to szybko by się rozeszło.

A co się zepsuło? Przestał się z Tobą kontaktować? Ma kogoś innego? Czy zbyt pochłania go praca...?

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

Niestety często tak jest,jak osoby postanowią wyjechać do różnych miejscowości.Związki ulegają zniszczeniu.Ponieważ jak człowiek nie widzi przez jakiś dłuższy okres swojej połówki,a nie jest to na pewno miłość tylko przyzwyczajenie to staję się coś takiego jak u Ciebie...Jego uczucie na to wygląda nie było takie silne jak myślałaś.Ja Ciebie rozumiem,że z dnia na dzień nie da się podjąć decyzji o zmianie miejsca zamieszkania,trzeba czasem liczyć się z konsekwencjami ,które idą " zawsze " za podjętymi decyzjami...

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

twierdzi że nikogo nie ma, praca aż tak też go nie pochłania. Do świąt kontaktował się ze mną normalnie, codziennie telefony, nieraz kila dziennie, sms-y, wspólne plany na święta, sylwester. W drugi dzień swiąt ze mną zerwał, twierdząc że jego życie nie ma sensu, że ma za dużo problemów i że tylko patrzeć jak wszystko się posypie i nie chce mnie w to wciągać. Nie chodzi o jego pracę, nie jest zagrożony zwolnieniem, pracuje 8 godz. dziennie.

Beata82:
W drugi dzień swiąt ze mną zerwał, twierdząc że jego życie nie ma sensu, że ma za dużo problemów i że tylko patrzeć jak wszystko się posypie i nie chce mnie w to wciągać
To jest jego powód rozstania,prawda? Wiesz może coś więcej o jego problemach? powiedział Ci coś więcej? Co go tak boli? dręczy? jaki to problem?

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

nie wiem:(

teraz ze mną nie rozmawia, już nawet nie odbiera tel.

Musisz się zastanowić nad tym ,czy warto w ogóle myśleć o nim i pogrążać się w tym wszystkim.Jak zauważyłaś jest człowiekiem niedojrzałym i nieodpowiedzialnym nie potrafi porozmawiać o tym co kiedyś było między wami,żeby jakoś to wszystko sobie wytłumaczyć i odpowiedzieć na pytania: dlaczego?,co spowodowało rozstanie?,dlaczego wcześniej tego nie zrobiłeś? itp...Teraz powinnaś myśleć o czymś co jest dla Ciebie ważne ,żeby nie popaść w jakąś depresję.Wiem,że jest Ci bardzo ciężko jeszcze na dodatek nie nie znasz odpowiedzi dlaczego tak jest a nie inaczej...Teraz powinnaś dać już mu spokój nękanie w niczym Ci nie pomoże wręcz przeciwnie może pogorszyć Twoją obecną sytuację...

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

wiem, że powinnam przestać już o tym myśleć, ale on jest dla mnie kimś bardzo ważnym i trudno jest tak po prostu wyrzucić 6 lat z życia, to praktycznie całe moje dorosłe życie :(

Wyrzucić tego nie wyrzucisz, ale musisz iść dalej nie oglądając się za siebie...

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

Domyślam się ,że jest...Ale nie masz innego wyjścia im szybciej zapomnisz o tym co było, tym lepiej dla Ciebie.Weź się w garść,będziesz miała jeszcze wiele pięknych chwil,które będziesz wspominała przez całe swoje życie.Dam Ci radę zacznij spotykać się częściej ze swoimi znajomymi(koleżankami jak i kolegami),zrobi Ci to dobrze na psychice. Coś Ci napiszę dla poprawy humorku:) Dzisiaj jest dzień aby być Szczęśliwym Właśnie dziś, nie jest Ci dany żaden inny, Tylko dzisiejszy Dany po to, aby żyć, być zadowolonym i szczęśliwym Wczoraj: już przeminęło. Jutro: dopiero nadejdzie. Dzisiejszy dzień jest jedyny, niepowtarzalny Masz go w swoich rękach. Uczyń ten dzień swoim najlepszym Jeśli go dziś tak nie przeżyjesz Będzie stracony. Nie zasępiaj swojej twarzy Niepokojami i kłopotami jutra Nie obciążaj swego serca wczorajszym dniem Żyj świadomie tym dniem. Dniem dzisiejszym! Jeśli dziś nie potrafisz być szczęśliwa Nie spodziewaj się, ze jutro zdarzy się cud Żeby rzeczywiście żyć, musisz żyć już To właśnie dziś bądź szczęśliwa Znajdź czas, by być szczęśliwa. Jesteś cudem, który zaistniał, Który żyje, który jest jedyny na tym świecie. Jesteś niepowtarzalna i niezastąpiona. Dlaczego Cię to nie zachwyca? Dlaczego nie cieszysz się samym sobą i wszystkimi innymi wokół? Czyżby dla ciebie było aż tak oczywiste to, że żyjesz, że został Ci czas podarowany? Czas, by śpiewać, tańczyć i być szczęśliwym? Kawałek życia został Ci włożony w ręce. Twojego własnego życia. Twoje umykające istnienie każdego dnia dawane jest Ci od nowa. Czy naprawdę chętnie przeżywasz dzisiejszy dzień? Czy go rozpoczynasz z ochotą? Czy przyjmujesz niczym ołowiany ciężar, który Cię przygniata? Nikt z ludzi nie potrafi tego zmienić, jedynie ty sama. Nie ma bowiem na świecie nikogo, kto mógłby ten dzień przeżyć za Ciebie. Przyjmij ten podarunek, a nie zapomnij, że każdy dzień dany Ci jest jak wieczność. Abyś była szczęśliwa!!!! Każdego dnia zaczynaj życie od nowa!!! Życie znowu wstępuje w Ciebie, gdy się dziwisz, że każdego poranka pojawia się światło. Jesteś szczęśliwa, ponieważ Twoje oczy widzą, Twoje dłonie czują, a Twoje serce bije. Jesteś jak nowo narodzona, gdy zdajesz sobie sprawę, że żyjesz. Jesteś nowym człowiekiem, gdy czystym spojrzeniem patrzysz na ludzi i sprawy, gdy potrafisz cieszyć się kwiatami na drodze swojego życia. Ten, którego nic już nie potrafi zachwycić, nigdy nie przeżyje cudu. Przyjmij, co ci ten dzień przyniesie: światło, powietrze i życie, uśmiech, płacz i zabawę Cały cud tego dnia! Mam nadzieję ,że chociaż troszkę rozjaśniłem Twoje myśli...

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

Beata82:
Do świąt kontaktował się ze mną normalnie, codziennie telefony, nieraz kila dziennie
On do Ciebie dzwonił?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

tak -on do mnie, ja do niego. Zawsze rano dzwonił żeby powiedzieć dzień dobry, wieczorem dobranoc, w południe dzwonił i pytał czy jadłam już obiad, bo jak nie to mam wszystko rzucić i iść zjeść.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 79
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.