Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Kto mi odpowie na to pytanie? (dla kobiet)
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 74

:*

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

Dlaczego niektóre kobiety myślą nieracjonalnie?ale niestety moje uczucie góruje nad rozumem.Dlatego postępuje jak postępuje najpierw zrozum siebie a potem pytaj o kobiety. często i gęsto są mądrzejdze od facecików!!!!!

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Racjonalne to nie jest, ale... hmm... A czy Ty mówiłeś jej o swoich uczuciach? Może nie jest pewna tego co czujesz. Boi się, że jak zostawi tego swojego "oficjalnego chłopaka", dla Ciebie to może okazać się, że zostanie całkowicie na lodzie, bo Ty na przykład odejdziesz. Kobiety bardzo boją się samotności, chyba bardziej niż zmarszczek ;)

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

Kobiety bardzo boją się samotności, chyba bardziej niż zmarszczek ;) zgadza się. No ale sa emocjonale i gdzies te emocje musza miec ujście. A to przytulić, a to ukochać, a to pogłaskać.

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Wiesz co Olla zdziwię Cię,ja wiem czego chce i czego oczekuje od życia."I żyję w zgodzie z sobą".Samotność? hmmm ona wie co ja czuję do jej osoby,często jej mówię o swoich uczuciach,ale...zawsze jest ale.I wie o tym,że zrobię wszystko,aby z nią być.Więc samotność odpada.
Olla:
Dlaczego niektóre kobiety myślą nieracjonalnie?ale niestety moje uczucie góruje nad rozumem.Dlatego postępuje jak postępuje
pisząc to miałem na myśli,"wiem że źle postępuje spotykając się z osobą która ma kogoś.Ale nie potrafię inaczej,ponieważ ją kocham..."

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

Kobiety to zagadkowe osoby, choć pwoinna się określić. W ten sposób rani nie tylko swojego chłopaka, Ciebie ale i siebie. Myślę,że taka kobieta nie potrafi się określi bo sama nie wie czego chce. MOże w tej chwili kieruje nią przywiązanie(bo miłość to raczej nie jest do swoejgo chłopaka kiedy Go oszukuje) lub chce się odegrać. Niedługo sprawa pewnie sama się rozwiąże bo będzie musiała coś postanowić, chyba nikt nie lubi tkwić w czymś pod dużym znakiem zapytania.

SSSarenka:
myślę,że taka kobieta nie potrafi się określi bo sama nie wie czego chce. Może w tej chwili kieruje nią przywiązaniem(bo miłość to raczej nie jest do swojego chłopaka kiedy Go oszukuje) lub chce się odegrać.
nie ma na czym się odgrywać i z tego co ja wiem(poznałem) nie jest osobą która lubi się mścić za to co kiedyś było.Myślę podobnie jak Ty SSSarenka ,że to nie jest ani miłość ani kochanie.Nie potrafię jej tego udowodnić,za każdym razem jak próbuję uświadomić ją w tym wszystkim,jaka jest prawda itp,to mi się nie udaje.Czasami sama sobie zadaje pytanie czy go kocha,odpowiada:"nie wiem,może to jest już przyzwyczajenie" i to takie gadanie...później twierdzi: "że nie potrafi bez niego żyć".Błędne koło...bez sens.Czego ona się boi?

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu :) Musisz się wykazać wytrwałością i cierpliwością WiLdCaRd. No wiesz - mimo "smagań wiatru i przeciwności losu" być z nią - wtedy zdasz egzamin w jej oczach :) Cierpliwości i spokoju Życzę :) A udowadniałeś już jej jakoś, że ją kochasz? :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

hehe doskonale rozumiem tą dziewczyne bo sama znalazłam się w takiej sytuacji.Czy ludzie nie potrafią zrozumieć, że dla pewnych osób miłość nie jest uczuciem trudnym i obdarzają ją kilka osób naraz.Niby dlaczego ona miałaby kochać albo ciebie albo jego? Nie może kochać was oboje? I ona doskonale zdaje sobie z tego sprawę ale nie chce ci powiedzieć że cie kocha bo stwierdzisz,że musi wybrać.Prawda?Nie jest łatwo zostawić osobę z którą się żyje np.kilka lat dla czegoś co jeszcze nie jest pewne.DO ciebie ją z pewnością ciągnie, bo wasze randki to wieczne schadzki i niebezpieczeństwo przed ich odkryciem.Pewnie także chemia w głównej mierze.Myślę,że cokolwiek ona nie postanowi będzie jej na początku bardzo trudno.

wendol:
Lepszy wróbel w garści, niż gołąb na dachu :) Musisz się wykazać wytrwałością i cierpliwością WiLdCaRd. No wiesz - mimo "smagań wiatru i przeciwności losu" być z nią - wtedy zdasz egzamin w jej oczach :)
Wiesz co,każda cierpliwość ma swoje granice.Staram się nie dopuszczać do siebie tego faktu ,ale przyjdzie kiedyś taki czas, że będę musiał podjąć jakąś decyzję.Tylko jeszcze nie wiem kiedy to będzie.Daję sobie czas,podczas którego będę walczył o to czego pragnę.
wendol:
A udowadniałeś już jej jakoś, że ją kochasz? :)
Tak,ona wie że ją kocham i wie że mógłbym zrobić dla niej "wszystko".Wiem tylko jedno jest warta tego,aby walczyć o to "coś".Więc tak szybko się nie poddaję.Nie wiem czy to wada czy zaleta ,ale jestem uparty:).

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

emkaa:
Czy ludzie nie potrafią zrozumieć, że dla pewnych osób miłość nie jest uczuciem trudnym i obdarzają ją kilka osób naraz.Niby dlaczego ona miałaby kochać albo ciebie albo jego? Nie może kochać was oboje?
Jak sobie to wyobrażasz? Ja będę w poniedziałki środy i soboty ,a jej chłopak w resztę dni,a później odwrotnie. Czy to nie jest chore? Jest jeszcze jedna opcja,taka jak trójkącik,wszyscy skorzystamy...żałosne.
emkaa:
I ona doskonale zdaje sobie z tego sprawę ale nie chce ci powiedzieć że cie kocha bo stwierdzisz,że musi wybrać.Prawda?
Tak,powiem ja albo on.

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

nie chodzi o trójkącik.Tylko o to ,że ona kocha was oboje i nie wie co ma zrobić wiec czemu jej się dziwisz,że nie potrafi się zdecydować...najłatwiej było by gdyby rzucił ją któryś a was...

Dziwnie postrzegasz te sprawy.Może i masz rację, że kocha mnie i jego,ale nie da się tak.Czasami trzeba podjąć decyzję,która nie zawsze będzie właściwa.Ale w taki sposób człowiek się uczy.
emkaa:
najłatwiej było by gdyby rzucił ją któryś a was...
Jej chłopak nie wie o moim istnieniu,więc "któryś z nas" wypada na mnie.A ja nie pójdę na taki układ.Za łatwo by to było...

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

czasem chyba trzeba odpuścić....Nie wiem już sama...może istnieje takie coś jak przeznaczenie...jak wam pisane to może będziecie razem....ale kto to wie....

Ja tylko marzę o jednym kochać i być kochanym...

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

Się uśmiałem co niemiara czytając niektóre teksty ;p

Dobra, już na poważnie. Musiałem opanować turlanie się po ziemi w agonii. Po pierwsze, Wildcard, uważasz się za jak sam powiedziałeś, dorosłego człowieka. To wiąże się z odpowiedzialnością. A co piszesz? "zarywam laske cudzego faceta i wkurwia mnie to że sie musze po krzakach chować na dzielni bo co w tym dziwnego że odbijam komuś kobiete i robie jej pierdolnik z głowy?" Uważasz, że jak to o Tobie świadczy? Gdybym był na miejscu faceta tej babki został byś poddany neutralizacji. Powolnej. Dorosły facet nie potrafiący kontrolować uczuć? Proszę Cię, nie zachowuj sie jak napalony gimnazjalista. Dwa: Co to ma być?
Olla:
Dlaczego niektóre kobiety myślą nieracjonalnie?ale niestety moje uczucie góruje nad rozumem.Dlatego postępuje jak postępuje najpierw zrozum siebie a potem pytaj o kobiety. często i gęsto są mądrzejdze od facecików!!!!!
Aha, czyli jeśli kobieta ma chcice może się puszczać zawsze i wszędzie? To jest ta mądrość kobiet? Już zrozumiałem? Jeśli nie, proszę mnie naprowadzić. Na zakończenie, ostatnio doszedłem do smutnego wniosku. Wiem, juz po co kobietom kobieca intuicja. Kobieca intuicja - by wiedzieć kiedy się puścić.

wyckret:
Się uśmiałem co niemiara czytając niektóre teksty ;p
Bo jesteś pusty jak bęben,dlatego nie możesz tego zrozumieć...?
wyckret:
Po pierwsze, Wildcard, uważasz się za jak sam powiedziałeś, dorosłego człowieka. To wiąże się z odpowiedzialnością. A co piszesz?
Piszę to co myślę i czuję.I nic Ci do tego .
wyckret:
"zarywam laske cudzego faceta i wkurwia mnie to że sie musze po krzakach chować na dzielni bo co w tym dziwnego że odbijam komuś kobiete i robie jej pierdolnik z głowy?"
Takie jest życie,każdy ma prawo wybrać sobie osobę z którą chce spędzić resztę życia.A może wtedy była sama?
wyckret:
Uważasz, że jak to o Tobie świadczy? Gdybym był na miejscu faceta tej babki został byś poddany neutralizacji. Powolnej. Dorosły facet nie potrafiący kontrolować uczuć? Proszę Cię, nie zachowuj sie jak napalony gimnazjalista.
Powiadasz neutralizacji?;) Nawet nie wiesz kim jestem, a takie bzdury piszesz.A tak poza tym Twoje teksty nie świadczą zbytnio o Twoim wysokim ilorazie inteligencji,który chcesz nam wszystkim pokazać;).Jeszcze jedno może jestem gimnazjalista? brałeś to pod uwagę? Teraz coś ode mnie, słuchaj koleś jak masz zamiar wyśmiewać się z ludzi z tego co piszą to lepiej stań przed lustrem i tam na pewno zobaczysz coś śmiesznego.Osobę która jedno przeżyła samouwielbienie może i nawet idiotyzm który reprezentuje. Pozdrawiam

"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!!

Widze, że czytanie tekstu ze zrozumieniem to nie Twoja mocna strona. To, że coś wydaje mi się żałosne albo śmieszne mówi tylko o tym co na ten temat uważam, a nie jaki jestem. O człowieku świadczą czyny.
WiLdCaRd:
Piszę to co myślę i czuję.I nic Ci do tego .
Oczekiwałeś komentarza, więc licz się z tym, że ktoś Ci odpowie. I to niekoniecznie tak jakbyś tego chciał. Chyba tak działa forum, każdy może się wypowiedzieć? Czy tu wprowadzili cenzurę od kiedy ostatni raz tu byłem?
WiLdCaRd:
Takie jest życie,każdy ma prawo wybrać sobie osobę z którą chce spędzić resztę życia.A może wtedy była sama?
To nie życie. To głupota. Są pewne zasady które trzeba respektować. Na tym polega życie. Żyj i daj żyć innym. Czemu chcesz niszczyć czyjś związek? Bo brakuje Ci miłości, tak? 100 - godzina 300 cała noc, jeśli jesteś zdesperowany. Teraz wszystko można kupić. Do tego, powiadam: Neutralizacji, (przysłowiowy wpierdol) Czasem to działa jak kubeł zimnej wody. Nie wiem też, skąd Ci się wzieło to, że nagle zawładneła mną chęć pokazania swojej inteligencji. Od kiedy jestem na tym forum, bywało ze mną lepiej, bywało gorzej, miałem swoje przebłyski i chwile kompletnego debilizmu. Jak każdy człowiek. Ale doszedłem do wniosku, że nie ma się co lansować. To pozerskie. Prawdziwa wiedza procentuje, nie trzeba się nią chwalić. A co do stania przed lustrem, myślisz, że jestem narcyzem? Wbrew pozorom, chyba każdy ma w domu lustro, nawet ja. Mimo to, nie lubie przed nim stać, a szczególnie rano w Soboty, kiedy portfel pusty, a twarz blada jak śnieg. Więc, wybacz. Nie będę stał przed lustrem i się nad sobą użalał. Ale Ty mój kolego, powinieneś nie tyle co gibać się przed lustrem, ale POMYŚLEĆ. Nie wiem czy postawiłeś się w sytuacji tego faceta któremu chcesz poderwać babke. Co on czuje? A co jeśli wobec Ciebie ona okaze sie tak samo wierna jak wobec tamtego kolesia i puści się z byle kim? Chyba, że naprawde nie pomyślałem i jestes gimnazjalistą. W takim razie nie ma sie czym przejmować ;) Ech, te eksperymenty. Na razie nie grozi Ci zakopanie w lesie.

Wiesz co Wyckret? Kilka lat się znamy na tym forum i Cię lubię - jesteś cool, luzak, masz poczucie humoru itp. :) Tylko, że masz jakieś takie bardzo "tradycyjne" podejście do spraw własności. Nie wiem, czy wiesz, ale człowiek to nie rzecz - nie jest niczyją własnością, a kobieta to też człowiek. Tak się jakoś przyjęło w niektórych społeczeństwach, że jak kobieta się "puszcza", to jest zaraz dziwka, zdzira itp., a jak facet to robi (jest to wtedy inaczej nazywane), to jest wręcz podziwiany przez innych mężczyzn za swoje "osiągi" i się tym chwali. Pewnie nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale to kobieta wybiera tak, czy inaczej - daje pewne znaki, zwraca na siebie uwagę, pozwala, ale sygnalizuje to facetowi, który się jej podoba. Bądź więc tym, który się podoba bardziej i którego ona wybierze. Jak jesteś mniej atrakcyjny od innego gościa, to nie zmusisz jej do "posłuszeństwa" na siłę. Mam rodzinę w Szwecji i ciotka mi mówiła, że nie istnieje tam takie określenie jak "dziwka" tylko dlatego, że dziewczyna szuka mężczyzny, z którym będzie jej lepiej - tam jest pełne równouprawnienie i kobieta ma takie same prawa jak mężczyzna - jest to tam tak naturalne, że nikt tego nawet nie komentuje. Za to w Polsce niemal na każdej mszy w kościele jest podkreślane, że kobieta jest podległa mężczyźnie i mężczyzna ma zawsze rację, tylko dlatego, że jest mężczyzną. Podobno władza i mądrość mieszka w spodniach :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 74
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.