Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
psychologia, człowiek, zachowanie
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 21

zastanawia mnie czy warto w zyciu byc wyrachowanym? i czy znacie takie typy? ida przez życie jak burza z piorunami?

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Takich typów jest pełno. Gdziekolwiek nie spojrzeć. Od polityków, poprzez księży, dyrechtorów, prezesików... do zwykłych zjadaczy chleba...

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

Mnie zastanawia jak wychować dziecko, żeby dawało sobie radę w tym szalonym, wyrachowanym świecie, żeby wyrosło na CZŁOWIEKA z godnością?

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

Psychopaci są wyrachowani, pozbawieni empatii i znają wąską gamę uczuć :) Po prostu taki inny gatunek człowieka.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Podludź :-)

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

Ariadna,trzeba go nauczyc dobrze roli,bo w tym wielkim teatrze mozna sie zagubic;-)

A powiadają, że "życie to nie teatr" tralalala... ;)

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

Trzeba go nauczyć by zawsze polegał na sobie! A dodatkowo przejdz na buddyzm. Wogole chociaż poczytaj. A i jak masz ochote pogadaj z Wendołkiem, to niesamowita osóbka, która ma wiedze, ma intuicje i dobre serduszko....(ale i tak Ci go nie oddam :-))

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Podludź, hmm, rzecz względna. Psychopaci postrzegają normalnych (normalny to też rzecz względna) ludzi w taki sam sposób :) Ale oni idą o krok dalej i w taki sposób ludzi wykorzystują, jak my trzodę chlewną. Może mamy za swoje i to jakaś zemsta świata zwierząt w ludzkim przebraniu.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Oczywiście, że teatr ... i najlepiej, żeby całkowicie postawić na intuicje i siebie. na buddyzm .. a zaczej na te nauki bo tylko one potrafią wzmacniac człowieka .. są to poprostu metody pracy z umysłem, ze sobą. Ze wzmacnianiem siebie i podazaniem drogą wybrana jeszcze przed wcielenim.

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Może to być zemsta... wpieprzamy świnie na potęgę i mamy za swoje ;) A tak w ogóle, to może ci postrzegani jako nienormalni właśnie są normalni, a ci drudzy (miałam napisać "MY" :D ) tzn. ci co to niby klepki w mózgu mają poukładane to świry? ;) ...a tak w ogóle to dlaczego tutaj nie ma klamek...?

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

buddyzm,wcielenie kwestia jakze wzgledna:)nasz umysl ,czy tez praca nad nim wcale nie musi byc powiazana z religia ,wierzeniami,czy tez kultura i tradycja w jakiej zostalismy wychowani!To wszytsko zalezy od nas samych i na ile rozwiniety jest nasz intelekt i chec poszukiwania dla nas dobr wcale nie materialnych;-)
Olla:
Oczywiście, że teatr ... i najlepiej, żeby całkowicie postawić na intuicje i siebie. na buddyzm .. a zaczej na te nauki bo tylko one potrafią wzmacniac człowieka ..
Kazdy z nas posiada inny akumulator i kazdy doladowuje go w odopwiedni dla siebie sposob i wcale nie musi to byc buddyzm jak sugerujesz...

No właśnie to miałam napisać... "wcale nie musi to byc buddyzm jak sugerujesz..." Uprzedziłaś mnie Emocja :-)

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

Dobrze jest wiedzieć co z sobą niesie dana religia, filozofia życia, ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku! Olla, teraz zachłysnęłaś się buddyzmem, a co będzie za rok? Myślałaś już o tym?

Szaleństwo staje się jedynym sposobem na zmierzenie się ze światem.

Nie musi to być buddyzm, ale ja nie znam lepszej metody dlatego napisałam. Jak ktoś wzmacnia się przez cierpienie to prosze bardzo tyle, że ta metoda jest do kitu dla mnie rzecz jasna :-D I mała uwaga: Ja pisze w swoim imieniu i nie zawsze będzie to obiektywne i być nie musi. Zresztą jesli komuś nie podoba się treść tego co piszę niech na ekranie zasłania dłonią moje posty. Nie zachłysnęłam się buddyzmem. Można powiedzieć, że zawsze byłam buddystką. Ot trochę na niego za późno wpadłam a raczej zajmowałam się tematyką która była błędną drogą, prowadząca donikąd. Myślę, że myślenie co będzie za rok jest na starcie błędne. Bo przyszłośc jest wynikiem obecnej chwili i chwil które doprowadzą mnie do "tej przyszłości". Zresztą ten błąd popełniają ludzie nagminnie i ja też go popełniałam jako katoliczka. Tak więc patrzy się na obecną chwile a przyszłość ... bedzie niespodzianką !!!

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Za rok będziesz żoną rabina i delektować się będziesz wersetami talmudu ;)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

za rok mnie tu juz nie będzie... takie życie, taki wybór...

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

a gdzie wyjezdzasz Olla?

Olla:
zastanawia mnie czy warto w zyciu byc wyrachowanym? i czy znacie takie typy? ida przez życie jak burza z piorunami?
Co do pytania to poznalam takich ludzi. Wydaje mi sie ze trzeba miec mocna psychike zeby byc wyrachowanym i nie miec zadnych uczuc srce z kamienia. Najgorzej jest jak taka osoba sie zaplata we wlasnych swinstwach bo przeciez przez cale zycie sie tak nie da grac. Jak to sie mowi gowno zawsze wyplynie....

Jak nauczyć ciało zmieniać nasz nastrój?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 21
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.