Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
znaki zodiaku- obrazy, symbole
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 25

http://astroalgorytmy.eu/wiki/algorytmy/index.php?title=Grafika:ZZAquarius.jpg

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

a tu cos o astrologii http://news.astronet.pl/print.cgi?688

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Oddziaływanie Księżyca na organizm człowieka może mieć naukowe podstawy - twierdzi Gail Vines na łamach najnowszego numeru "New Scientist". OK, ale link nie bangla. Stosuj tagi - zawsze jak piszesz, to po lewej masz podpowiedź. Lub czytaj tu: http://www.google.pl/search?hl=pl&q=BBCode&lr=lang_pl Więcej na temat Księżyca: http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=55444&p=1 To by tłumaczyło jego wpływ. A tu o znakach zodiaku: http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=106568

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Bez przesady. Nie będę zaczytywała się w czymś co mnie wogóle nie interesi.

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Zgadza się. Bardzo mi pasują skorpiony. w sumie to uwielbiam ich urok oosbisty który czuje się w ich wnętrzu. To bardzo energetyczne istoty o przemiłych serduszkach !!! http://www.czary.pl/horoskopy/partnerski/kskorpion_mskorpion.php

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

ooooo, w końcu coś o mnie :D I dzięki za te miłe słowa :) Chyba to kiedyś czytałem i w sumie doświadczenie pokazuje, że coś w tym jest.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Sama jestem skorpionem i doskonale wiem jak ten znak solarny działa w wnętrzu i na zewnątrz. Skorpion ma problem ze środkoowaniem samego siebie, bo patrzy na świat białe lub czarne.(buddyzm i medytacja bardzo pomagaja takim ludziom) To intensywne osoby.

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

http://www.czary.pl/horoskopy/partnerski/kskorpion_mlew.php No i zgadza się. Nie przepadam za lwami. Zwykle sa wyniośli i popisuja się ile wzlezie żeby zabłysnąć. Nie przepadam za tym. Bo nie lubie pokazówki. To co mnie kręci to magnetyzm i naturalny blask osoby !!!!

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Domyśliłem się, że jesteś skorpionem :) Też bardzo je lubię. Nie wiem jednak na czym polega ten problem ze środkowaniem, świat raczej postrzegam nie biały lub czarny ale szary, jako mieszanina niejednorodna. Co do lwów, to znam 2 i są spoko, chociaż nie dla mnie. Ale w życiu nie kieruję się horoskopami z niepewnego źródła, a nawet gdy z pewnego, to to i tak tylko pewien stopień uogólnienia. W obrębie jednego znaku jest wiele osobowości. Żeby poznać siebie całościowo trzeba by zrobić horoskop urodzeniowy z pełną analizą aspektów planetarnych. Do tego jeszcze można przetestować swoją osobowość taką metodą: http://www.enneagram.pl/ Świetna klasyfikacja, bardzo trafna i zgadza się w 90% po zrobieniu testu; o ile ktoś nie jest skrajnym hipokrytą z tendencją do oszukiwania samego siebie, bo odpowiadać trzeba szczerze :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Olla,a lwy to takie miłe kociaki;) ja tam lubię,skorpiony,są wrażliwe i intensywne,może dlatego że mam księzyca w byczku,więc opposites attract.Pozdrawiam.

hm .... masz księżyc w byczku, a ten jest w opozycji do lwa ? Miałabyś szanse dogadać sie z pewnym Panem tu na forum ;D On juz wie którym ... Raptor enneagram bywa pomocny, ale jednak kosmogram natalny jest naprawde niezłym narzędziem. Ja dzięki niemu dowiedziałam się czemu tak bardzo pokochałam człowieka z którym byłam 5lat i pewnie mi smutek za nim nie minie. Sama nie wiem, bo człowiek ma tendencje do wkręcania się tzw fiksacja. On także był skorpionem i nie gadalismy specjalnie ze sobą a jednak energia nas do siebie zblizyła. Bardzo silna energia. "Dzięki" temu związkowi zniszczyłam w efekcie swoje życie.

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Twój księzyc w byku jest w opozycji do skorpiona a poniewaz ja mam nów w skorpio to byłabym dla Ciebie atrakcyjna :-D

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Nie bardzo rozumiem, co oznacza stwierdzenie "zniszczyć sobie życie" :D Kojarzy mi się to ze śmiercią, ale nie do końca byłoby to właściwe określenie :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Domyśliłem się, że jesteś skorpionem :) Też bardzo je lubię
Domysliłes się, że jestem skorpionem, bo mnie tak bardzoooooo polubiłeś czy dopiero jak zaczęłam wklejać opisy kojarzeń pani pani? Dosłownie, dosłownie (ja się nie boję śmierci. bać to sie mozna bólu albo samotności)... człowiek ma budować własna potęge, siebie i otoczenie wedle własnego uznania. Znaczy jeśli ma na tyle siły i zapału. No dla mnie tylko tak się da żyć. Jak wchodzisz w związek to idziesz na kompromisy a tam gdzie jest uczucie to jest groźba zbytniego oddania siebie ... no i u mnie tak sie stało ... poczułam to i było mi bardzo niefajnie. (zbyt duszno, bez iskier i rutynowo- a to już krok do trumny).Dla mnie wolność i szczęście to takie dwa cele. Jestem uraniczna, a do tego bardzo plutoniczna :-D bosko...

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Raptor:
Nie wiem jednak na czym polega ten problem ze środkowaniem, świat raczej postrzegam nie biały lub czarny ale szary, jako mieszanina niejednorodna
To dobrze, że tak go postrzegasz. Znaczy, że doskonale panujesz nad własnymi energiami. Niektórzy mogą miec wachnięcia czy to w prawo czy to w lewo.

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Olla:
Domysliłes się, że jestem skorpionem, bo mnie tak bardzoooooo polubiłeś czy dopiero jak zaczęłam wklejać opisy kojarzeń pani pani?
Po tym się domyśliłem :P
Olla:
Zgadza się. Bardzo mi pasują skorpiony. w sumie to uwielbiam ich urok oosbisty który czuje się w ich wnętrzu. To bardzo energetyczne istoty o przemiłych serduszkach !!!
Olla:
Jak wchodzisz w związek to idziesz na kompromisy a tam gdzie jest uczucie to jest groźba zbytniego oddania siebie ...
A to będę musiał dopiero sprawdzić... na piwo czasem chodzę, ale na kompromisy nie bardzo :) Owszem, szanuję czyjeś potrzeby i decyzje, ale jeśli nie mam ochoty w czymś brać udziału, uważam coś za głupie i bezcelowe lub coś ogranicza moją wolność, to o kompromisie mowy nie ma. Daję wolną rękę; jeśli ktoś coś musi zrobić to droga wolna, ale beze mnie (chyba, że uznam to coś za ciekawe niecodzienne wyzwanie i mnie poniesie :D ). Tak jak piszesz, duszność to najgorsze uczucie. Niektórzy tej duszności nie dostrzegają - ich ślepe szczęście.
Olla:
Dla mnie wolność i szczęście to takie dwa cele.
Dla mnie wolność i szczęście są tożsame. Szczęścia i miłości nie ma bez wolności. Oczywiście wszystko jest względne, niektórych uszczęśliwia niewola a wolność zabija, zależy od poziomu rozwoju.
Olla:
Jestem uraniczna, a do tego bardzo plutoniczna :-D bosko...
Ja za to jestem mocno plutoniczny... a może platoniczny? :) W każdym razie lepszy pluton niż uran, bo ten zwykle jest zubożony :P

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
A to będę musiał dopiero sprawdzić
czyli młody jestes ponizej 22lat??? :D

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

Nie. Ale poniżej 30. Nie chodzi o to, że młody, tylko że bezkompromisowy i z problemami oddechowymi ;) W sumie to mam okazję to sprawdzić, ale jakoś nie mam na to czasu teraz.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Olla:
To dobrze, że tak go postrzegasz. Znaczy, że doskonale panujesz nad własnymi energiami. Niektórzy mogą miec wachnięcia czy to w prawo czy to w lewo.
Warto znaleźć tzw. złoty środek, który nie jest jednak punktem, ale pewnym zakresem. Najważniejsze, by nie przeginać i nie popadać w skrajności. Wolność, otoczenie wedle własnego uznania itp... OK, ale nie będziesz miała pełnego, całkowitego, samodzielnego wpływu na to wszystko. Nie można zawsze reagować agresywnie, gdy ktoś chce wywrzeć na ciebie jakiś wpływ. Ten wpływ może być korzystny i nie trzeba od razu stawać okoniem, czy atakować, ale zastanowić się, czy może będziemy mieć z tego jakiś zysk i przedyskutować na spokojnie sprawę. Ludzie (tzw. normalni) jednak lubią się dogadywać, a swoimi nerwowymi, negatywnymi reakcjami możesz zniechęcić wszystkich wokół. Dadzą ci wreszcie tzw. spokój i będziesz mogła sama "wszystko" kształtować - z naciskiem na sama. Nie wiem na ile byłaś "zniewolona" przez tamtego człowieka, ale nie przeginaj teraz w drugą stronę. Całkowitej swobody i niezależności nie będziesz miała nigdy, chyba że chcesz być zupełnie sama. Rzeczywistości jednak nie buduje się samemu, ale wspólnie z innymi. Człowiek tak już ma, że potrzebuje innych ludzi, potrzebuje współpracy, partnerstwa, szanując przy tym siebie i bliźniego, szanując jego wolność. Pamiętajcie - nic na siłę, ale nie bądźcie też przeczuleni na tym punkcie i gdy ktoś wam coś proponuje, to nie odbierajcie tego jako przymus. Sztuka polega na tym, by określone rozwiązania były korzystne dla obu stron - tu trzeba pójść na kompromis, zamiast się "okopywać" i izolować, a wtedy można osiągnąć też korzyść dla siebie. Polecam wszystkim: http://www.medicon.pl/1285.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Połączenie byka i strzelca to jakby wstrząśnięta kula gliceryny-wybucha.Ale nawet dwa przeciwne żywioły można doprowadzić do harmonii,i wtedy wspaniale się uzupełniają
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 25
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.