Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
problemy z miloscia
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 55

dziendobry potrzebowalabym jakiegos zaklecia na mezczyzne ktorego bardzo kocham i mamy razem dziecko nistety on (rak28)nic do mnie juz nie czuje i niejestesmy razem ja(waga20)chciałabym aby znowu mnie pokochał i do nas wrocil zeby stworzyc dziecku normalny dom

Cóż, nie wszystko się dzieje w życiu na życzenie. Magia za wiele nie pomaga, bo odsuwa problemy na bok i tworzy iluzoryczną wersję rzeczywistości. Dużo potężniejszym narzędziem jest umiejętność znajdywania przyczyn rzeczy (niektórzy nazywają to mądrością). Likwidujesz przyczynę, i nigdy więcej nie pojawią się już żadne objawy, które trzeba łatać magicznymi sztuczkami. Pozdro.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Musisz powtarzać to zaklęcie codziennie po 100 razy, oto zaklęcie: - bedę mniej żreć! a kiedy już schudniesz i staniesz się bardziej atrakcyjna, zapewne na nowo się tobą zainteresuje.

duszek czy ty masz jakis problem w zakresie zywienia? wszystkim,jak widze, dajesz rady gastronomiczne. moze sam masz nadwage? niestety to nie jest smieszne. jestes zlosliwy. uczucia to powazna sprawa. czy ty je masz? powinienes zmienic pseudo. "szalony dietetyk" byloby bardziej na miejscu. jestes okropny.

najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem

No ale rozsądny sposób odżywiania też jest ważny w utrzymaniu dobrego stanu psychicznego :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://www.nieznany.pl/bmz_cache/e/ea62b1da657a1a39612162b87e79837b.image.174x260.jpg http://www.nieznany.pl/Dieta-dla-mozgu-pbi-1411.html Czy to, czym się karmimy, ma wpływ na nasz nastrój i zachowanie? Czy nasz dobrostan psychiczny zależy od odżywiania w równym stopniu jak zdrowie i forma fizyczna? Czy istnieją pokarmy działające na pamięć, na sen, na stres, na sprawność umysłową, a nawet na apetyt? Aby odpowiedzieć na te pytania, Louise Thibault wprowadza nas w kulisy autentycznego procesu sądowego - znanego jako "obrona ciasteczek Twinkies" - który przeszedł do historii dlatego, że przy tej okazji na ławie oskarżonych znalazło się całe nasze odżywianie. Przebieg i reminiscencje tej trzymającej w napięciu, prawdziwie kryminalnej historii pozwalają lepiej zrozumieć, na czym polega wrażliwość naszego mózgu na pokarmy. Dowiadujemy się, że niektóre z nich potrafią płatać nam figle, a jeszcze inne działają dosłownie jak narkotyk. I mamy okazję stwierdzić, że popularne powiedzenie "Pokaż mi, co jesz, a powiem ci, kim jesteś" okazuje się faktem potwierdzonym przez naukę. Autorka proponuje zestawy posiłków i przepisy kulinarne, dzięki którym od rana do wieczora będziemy w stanie lepiej zaspokajać potrzeby pokarmowe naszego mózgu.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

ja rozumiem,ze pokarmy maja wplyw na ludzi,bo widze na swoim przykladzie jak dzialaja np.weglowodany, a musze przyznac,ze do nadwagi mi daleko. ale nie jest mile,gdy ktos ci rzuca takim tekstem. tak to odczulam,choc mnie to nie dotyczy. nie wszystko zalezy od gabarytow. dziewczynie na pewno zrobilo sie przykro po takim komentarzu,nawet jesli nie ma nadwagi. i w tym momencie problem milosny przerodzil sie w problem zywieniowy i zamiast pomagac kolezance rozstrzygamy zupelnie inna kwestie. przepraszam za zamieszanie, ale mnie to ruszylo. pozdro

najwazniejsze jest to,zeby nie zapomniec, ze jest sie czlowiekiem

ja karolina 11.09.2008 on rafał 30.04.1979 chcialabym byc z nim znow ...zna ktos jakies zaklecie ..by wrocil?

pamela---a czy nie mozna droga konwersacji ,postarac sie o powrot?Bo jezeli to nie skuteczna metoda,to byc moze on poprostu juz Cie nie kocha!Zaklecie,hmmm sztuczna wywolana czarami milosc?Jezu kobiety myslcie,to nie boli:Milosc jest bolesna ,ale praca nad psychika chyba nie az tak bardzo! Ja nie wiem ,czy znajdziesz kogos do tak snobistycznej pomocy. Pozdrawiam sedecznie!

Raptor---bardzo lubie cztac Twoje madrosci(naprawde pisze bez ironi),To co piszesz to wszysko jest zgodne z prawda!Lecz jak trudno wprowadzic to na codzien:)Bo gdyby kazdy tak doskonale potrafil panowac nad swoimi emocjami,bolem,doznaniami ,ktore targaja nami na codzien ,to poprostu ludzie staliby sie poniekad maszynami!Nie da sie mechanicznie podejsc do emocji ktore towarzysza nam na codzien! Praca nad psychika tak ,jak najbardziej!Ale niejdnokrotnie i wiekszosci jezeli chodzi np.o uczucia do innej osoby ,to ta praca ma mizerny efekt!W ogole szczerze mowiac ,nie mamy na tyle dobrze rozwinietej psychiki,by (jak na to wskazuje teoria)tak latwo radzic sobie ,ze stresami,depresjami itd!Bo gdyby tak bylo i gdyb tak latwo przychodzilo nam usmierzanie bolu ,to latwo dawalibysmy sobie rade z stresem ,bylibysmy chodzacymi idealami,a slowo problem,depresja,czy stres nie byloby nam znane.A popatrz na statystyki:)Coraz wiecej ludzi szuka pomocy,czy to u psychologow i im podobnych,wrozbitow gdzie sie da!Bo chyba w dzisiejszych czasach coraz mniej odporni na stres jestesmy!Wiec teorie jakoby piekne ,ale? Pozdrawiam Goraco!

Jesteś Emocjo bardzo emocjonalna i piszesz patrząc przez własny pryzmat. Inni mogą być inni :) Na pewnym etapie świadomości nie ma już prawie negatywnych emocji. Po prostu nie skupiasz się na negatywnych emocjach i nie zasilasz ich - nie dajesz im energii, by się rozwijały. Skupiasz się za to na pozytywnych emocjach, wczuwasz się w nie i przeżywasz jak najmocniej. Jeśli jesteś osobą wszechstronnie rozwiniętą, bogatą wewnętrznie, dowartościowaną, nie czujesz się ofiarą, podchodzisz do życia czynnie, a nie biernie, jesteś kreatorem wydarzeń... to dlaczego miałabyś produkować negatywne emocje? Twoje emocje, to nie Ty - Ty nie jesteś tymi emocjami. Wszystko zależy od spojrzenia i podejście do danej sprawy może się zmienić diametralnie dosłownie z chwili, na chwilę. Ja te sprawy analizowałem już jako dziecko, bo dziwiło mnie dlaczego w danej sytuacji potrafiłem postąpić nieoptymalnie - zastanawiałem się później nad tym i analizowałem swoje emocje i ich przyczyny. Negatywne emocje biorą się z niedowartościowania, kompleksów, poczucia bycia ofiarą, bezsilności, niezaradności, braku samodzielności, liczenia że ktoś za nas coś zrobi i nam coś zapewni, wypełni nasze puste życie, z lenistwa, z poczucia winy i przerzucania jej na innych, z oceniania wszystkiego, porównywania, z "płaskiego" myślenia (zamiast wielowątkowego, wielowymiarowego), z postrzegania wszystkiego na zasadzie czarne/białe itp. Obserwuj własne procesy myślowe i pamiętaj, że nie jesteś postacią w tej "grze", ale "graczem" (Twoja dusza), który nią steruje. http://www.dobreksiazki.pl/okladki/duze/782.jpg Nie chodź do kościoła, nie oglądaj telewizji, spędzaj czas z dala od zgiełku - na łonie przyrody: las, woda, góry - to uspakaja, dodaje siły - silnej, spokojnej energii. Dbaj o higienę psychiczną, wysypiaj się, słuchaj relaksującej muzyki, zapal sobie kadzidełko, świecę, kominek aromaterapeutyczny. Jeśli przez długi czas nauczyłaś się, zaprogramowałaś reagować negatywnie, to i sporo czasu będzie wymagało przeprogramowanie się na reakcje pozytywne. Ciesz się wszystkim: zielenią, błękitem, wodą, powietrzem, ciesz się, że żyjesz tu i teraz - to bezcenne, wzbogacające doświadczenie, a życie trwa tylko chwilę - wykorzystaj to życie, smakuj je, delektuj się nim, wyciśnij z niego wszystkie soki i zanieś energię i miłe wspomnienia TAM. Nie rozpamiętuj złych wspomnień i doznań, bo to zabiera Ci energię, którą zasilasz negatywne myślokształty, które Cię oblepiają i duszą. http://www.iww.com.pl/go.php/pl/nasi_terapeuci/janosh/luksusowe_pocztowki_

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Juz sie rozpisalam,ale wymazalam zapis!Masz calkowita Racje!!!Tylko co z calym tym spoleczenstwem cierpiacym,nie mogacym opanowac te wlasnie emocje?Jacys uposledzeni jestesmy sami zadajac sobie bol i cierpienie?! Pozdrawiam!

Podlegamy programowaniu przez Kościół, rodzinę i chore społeczeństwo. Lekarstwem na niespełnienie i niedowartościowanie ma być "robienie sobie dobrze" poprzez rozpasaną konsumpcję. Dobra materialne nie wypełnią pustki duchowej - nie nasycimy się tym i wiecznie będzie nam mało. Interes się kręci :/ Kryzys (różnego rodzaju) jest zbawienny - daje możliwość zatrzymania się, zastanowienia, refleksji, przewartościowania. Pustka duchowa i brak edukacji w tym kierunku, to przyczyna największego kryzysu tej cywilizacji. Ten, kto szuka poradzi sobie, a ten który łyka papkę dla szarej masy będzie miał coraz większe problemy. Mądra oferta jest coraz bogatsza, ale nie jest promowana przez masmedia - trzeba trochę własnej inicjatywy, podczas gdy wielu ludzi czeka niestety, by ktoś im coś pod nos podsunął, a najlepiej by to jeszcze sam przetrawił i myślał za nich, prowadził za rączkę. Prawdziwą satysfakcję daje jedynie tworzenie, dochodzenie do czegoś samemu, kreacja, podczas gdy społeczeństwo jest programowane na bierność i szarą normę - łatwiej się takimi zarządza. Nie jest w interesie masmediów, rządzących programatorów społecznych, polityków, przywódców religijnych itp., by społeczeństwo było mądre, bo by ich już dawno w dupę kopnęło. Buzu Squat - Nasze Przebudzenie http://www.nowa-ziemia.pl

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

pamela:
ja karolina 11.09.2008 on rafał 30.04.1979 chcialabym byc z nim znow ...zna ktos jakies zaklecie ..by wrocil?
Jedno zdjęcie z gołym zadkiem, szczyptę mięty wetrzyj w nie Kępkę włosów (nie tych prostych) wrzuć na wodę, niechaj wrze. Dzień za dniem i noc po nocy, tydzień pragnień upleć w sieć esemesek "przyjedź skarbie"- to wystarczy by go mieć/

Może by tak zebrać rady niejakiego Pana Wendoła, to wyszedłby z tego opasły i mądry poradnik " jak żyć w zdrowiu, szczęściu i MIŁOŚCI i tworzyć siebie samego". W sumie to w samym Twoim tekście można się zakochać. No i mądrością grzeszysz ...

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

ok,zgadzam sie manipulacja masami:)Zeszlismy troche z tematu ,na temat kultorowo-religijny.Dobrze!Wiesz duza grupa ludzi zyje tak:(taka sie urodzilam,tak mnie wychowano i taka mnie akceptujcie)I wiesz ja nieraz zastanawialam sie ,czy to nie dobre rozwiazanie!?Gdyz czasami brak wiedzy,jest super rozwiazaniem!I to co przecietny Kowalski dostrzega przez nabyta wiedze,ten wlasnie wydloby sie dla wielu tepy Nowak tego nie dostrzega wiec i problem dla niego nie istnieje!Jak najbardziej jestem za praca nad psychika,doskonalenie naszego umyslu ,dazeniem do doskonalosci i dociekanie czy to co nam przekazano jest dobre dla nas!Ale dlaczego potepiac kogos ,kto ze swoja ciemnota i wpojona kultura np:religijna czuje sie dobrze i szczesliwy?Przeciez kazdy dazy do szczescia,nikt nie lubi byc nieszczesliwy,talko znalezienie srodka lagodzacego jest bardzo trudne.Gdyz do pewnych aspektow dnia codziennego nie da sie podejsc mechanicznie:) Wiesz,kosciol od wiekow manipuluje masami,ale zobacz jakie to wlasnie wielkie masy daja soba manipulowac!I przekonanie,ze ten wlasnie w sutannie ma racje ,daje tak wielu rodzina szczescie!Lecz nie dociekaja czy wlasnie wiedza im przekazana to prawda,gdyz wlasnie tak zostali wychowani i nie wiem co kieruje takimi ludzmi ,lenistwo ,zacmiony umysl ,czy tez wlasnie chec nie wyrozniania sie z tlumu!Bo wiele ludzi boi sie krytyki ,odrzucenia a nawet straty bliskich czy przyjaciol!Bo czesto inny poglad na dana sprawe ,wlsnie skloca ludzi a nawet wyzwala w nich agresje,czego osobiscie nawet kilka dni temu doswiadczylam:)pokrotce opowiem: Na pewnym internetowym portalu z pewna zaprzyjazniona rodzina ,prowadzilismy konwersacje na temat (Trojca Swieta)!Oczywiscie po jakims czasie rozmowa stawala sie coraz bardziej goretsza a wrecz robila sie maloprzyjemna!Gdyz wielu ludzi na brak argumentu reaguje ironia,agresja i negatywnymi emocjami oraz zaklopotaniem.Wiec w pewnym momencie wlasnie przez ten brak argumentow zaczelo sie oskarzanie,ocenianie z nutka ironi!Wiec ja w grzeczny sposob poinformowalam (ze mnie ciezko sprowokowac na tak niski poziom rozmow).I tak wlasnie pozbylam sie z powodow czysto religijnych moich znajomych,gdyz nie potrafili uszanowac mojej nabytej wiedzy i mojego pogladu na te sprwe!Ludzie szukaja akceptacji,oczekuja zrozumienia ,lecz juz z dawaniem innm jest troche trudniej. Dlatego tak wielkie masy zakorzenily sie w rodzinnych tradycjach,bo niewidza wydaje sie bardziej prostym rozwiazaniem.Ja nie osmielilabym sie nazwac tej wiekszosci (chorym spoleczenstwem),gdyz kazdy jest istota rozumna i co dla mnie jest np:(chore) wcale nie musi byc dla innych!Ja tam szanuje ludzi wybory ,poglady i podjmowane decyzje.Kazdy zyje jak chce,nabyta wiedza pozwala nam bardziej odizolowac sie od przykrosci od emocji o ktorych wspomniales,lecz nie kazdy doskonale potrafi w chwilach kryzysu kontrolowac siebie i potrzebuje wiecej czasu na przemyslenia i rozwiazywanie problemow!Sa osoby z duzej wrazliwosci i ja siebie moge tak nazwac i sa chwile w ktorych spora grupa ludzi mimo nabytej wiedzy ,wlasnie w tych chwilach zapomina o niej reagujac wlasnie nie tak jak oczekujemy!Ja jestem zdania ,ze cierpienie i radosc jest nieodzowna czescia nas samych i nieda sie bez emocji przejsc przez zycie!I ja powiem osobiscie nie znam 100% srodka lagadzacego nieprzyjemne odczucia,by gdybysmy go znali o ile szczesliwsze byloby nasze spoleczenstwo!

rosomak:
Jedno zdjęcie z gołym zadkiem, szczyptę mięty wetrzyj w nie Kępkę włosów (nie tych prostych) wrzuć na wodę, niechaj wrze. Dzień za dniem i noc po nocy, tydzień pragnień upleć w sieć esemesek "przyjedź skarbie"- to wystarczy by go mieć/
Dobre!:))

emocja:
Ja nie osmielilabym sie nazwac tej wiekszosci (chorym spoleczenstwem),gdyz kazdy jest istota rozumna i co dla mnie jest np:(chore) wcale nie musi byc dla innych!
http://www.nowa-ziemia.pl/pl/stare_spoleczenstwo/pokoj.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
http://www.nowa-ziemia.pl/pl/stare_spoleczenstwo/pokoj.html
Alez wlasnie pisalam Ci,ze ludzie nie bardzo lubia,czy tez moze sie boja radykalnych zmian!A ty ciagle swoje;) Ja to wszytsko wiem i rozumiem,ale wytlumacz to tym wlasnie (masom):)Powodzenia!

Emocjo, nie chodzi wcale o wyzbywanie się emocji :) i stawanie się maszyną. Emocje są ważnym składnikiem procesu doświadczania i rozwoju świadomości. Chodzi jedynie o panowanie nad sobą i nad emocjami jakie produkujemy. Tak jak Wendol napisał, niekorzystne jest obracanie się wokół emocji negatywnych, jak cierpienie, poczucie winy, nienawiść itd. Panując nad emocjami, czyli będąc świadomym toczących się w nas procesów emocjonalnych, możemy przeżywać wszystko pełniej, a jednocześnie jeszcze więcej wynieść z tego doświadczenia poprzez samoobserwację. Dlatego też nieustannie należy panować nad jakością swoich emocji, wystrzegając się zaborczości, nadmiernych oczekiwań, łapczywości, nietolerancji czy gniewu, a nie całkowicie wyzbywać się uczuć i przyjmować zimną mechaniczną postawę (od tego mamy maszyny, więc niech nas odciążą w tym względzie - nic nie tracą, bo nie mają potrzeb duchowych). Wiedza o tym, co się w nas dzieje i świadome wpływanie na nasz stan nie jest tym samym co wyzbycie się emocji. Oziębłość to taka sama forma więzienia emocjonalnego, jak hiperemocjonalość w podejściu do pewnych spraw. Wszystko we wszechświecie polega na równowadze, a prawda zawsze leży po środku (to wiele wyjaśnia).

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 55
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.