| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Być Duszą | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 48 |
|
Chciałabym opowiedzieć moją dziwną historię,która kiedyś mi się przydarzyła.To stało się tak nagle.Obudziłam się pewnej nocy.Od razu czułam,że coś jest nie tak,że to nie sen ani nie pełna jawa.W głowie słyszałam dziwaczne trzaski,świsty.Potem zaczęła się nieznana mi dotąd wibracja.Była ona bardzo silna,trzęsło całym mym bezwładnym ciałem.I to wibrowanie otaczało całe moje ciało.Byłam przerażona,nie mogłam się poruszyć,krzyknąć.Chciałam wołać mamę,żeby przyszła do mojego pokoju,ale nie potrafiłam wydobyć z siebie głosu.Poczułam,że tracę przytomność.Wibracje stały się delikatniejsze.W pewnej chwili poczułam,że leciutko się unoszę,dryfuję nad swym ciałem.Poczułam sie tak cudownie,odprężona,lekka niczym piórko.Gdy w trakcie tych wibracji myślałam o wyjściu z ciała,strasznie dokładnie czułam,że za chwilę całkiem oderwę się od ciała.Więc nie myślałam o tym,to przez strach,przez strach przed nieznanym.Chociaż bardzo chciałam w pełni świadomie poczuć jak to jest być Duszą,to przerazliwie się bałam.Teraz to już nie przychodzi,czego bardzo żałuję.I nie wiem jak mam to wywołać.Jak nagle przyszło,tak nagle odeszło...
|
|
|
Tak za takie uczucia odpowiedzialna jest pewna część mózgu i tyle. Nawet kiedyś robiono takie eksperymenty na otwartej czaszce. Tak naprawdę wszystkie uczucia, i to co widzimy jest przetwarzane w naszych mózgach. Np chwilowy brak tlenu może spowodować różne "dziwne" zjawiska.
|
|
|
Satine... wytłumaczenie jest jedno.... doświadczyłaś przez moment OOBE. Czyli spotkało cię chwilowe zetknięcie z wyjściem poza ciało, ale nie w pełni. Nie trzeba było się bać, tylko pozwolić unieść się uczuciom. Być duszą powiadasz? Już nią jesteś, cały czas. Polecam poczytać książki Roberta Monroe, albo choćby Bruce Moena. W tych książkach opisane są ciekawe przeżycia autorów. Co do strachu. To najbardziej paraliżujące uczucie jakie się przydarzyć istocie ludzkiej. Na pewno do pokonania. A z tą duchową stroną życia. Ona jest, ale skryta za cienką kotarą. Trzeba ją tylko przebić. Sama po śmierci fizycznego ciała znów poczujesz się jak w niebie podązając do świata duchowego. Panie (3) nie znasz się na tych sprawach to siedź cicho !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
Satine - opowiedz tę historię jeszcze raz... dokładniej, bo na pewno jest ciekawa.. :P
|
|
|
tak naprawdę nic więcęj mi się nieprzydarzyło.Hmm...Było jeszcze coś.Wtedy,gdy się unosiłam, lekko ruszyłam prawą dłonią i błyskawicznie mnie wciągnęlo ciało,straciłam przytomność.A tak tojuz nic więcej nie pamiętam :(.Co mam zrobić,żeby to wróciło?
|
|
|
Ci którzy wierzą, ze wszystko sie dzieje z powodu impulsow tworzonych w mozgu... zyja tylko blednym spojrzeniem... Bo jak wyjaśnisz WOLNĄ WOLĘ i TWORZENIE SIĘ MYŚLI? Chcesz powiedzieć, że to tylko reakcja chemicza/fizyczna? Opierając się na takim zalozeniu stoisz w miejsu. Fizyka do dzis nie potrafi zdefiniowac, zrozumiec postaci ciala organicznego!
Pozdrawiam!
Człowiek musi nauczyć korzystać się z wszystkich zmysłow... a nie tylko wzroku, by uwierzyć!
|
|
|
szukaj milosci to jest to czego brakuje, czyli 2 polowy :)
|
|
|
"Bo jak wyjaśnisz WOLNĄ WOLĘ i TWORZENIE SIĘ MYŚLI? Chcesz powiedzieć, że to tylko reakcja chemicza/fizyczna? Opierając się na takim zalozeniu stoisz w miejsu"
Arkadiush - chyba jest wręcz przeciwnie. Ludzie od tysięcy lat mówią o duchach, dziwnych zjawiskach itp. i co? i nic dalej stoją w miejscu. Jak się potem okazuje wszystkie te zjawiska są albo dziełem natury albo biologii człowieka. Tak więc mistyczne opowiadania powstały z niewiedzy bądz zacofania człowieka. Faktem jest jedynie to że ludzie tak naprawdę cierpią żyjąc na ziemi więc chcą pocieszenia, opieki itp. Gdzieś w głębi nie zgadzają się z tym wszystkim co widzą, odczuwają. Wieć na bazie tego powstała wiara i wszystko co się z nią wiąże.
Tak sądze że myśl to nic innego jak zgrabnie zainicjowana reakcja chemiczna plus impulsy elektryczne w mózgu. Przeraża mnie tylko cały ten złożony "system", który kieruje tym całym znanym mi światem. Jeżeli popatrzysz na świat okiem powiedzy "fizyka" to dojdziesz do wniosku że wszystko jest totalnie dopasowane i zcharmonizowane. Wszystko jest tak jakby stworzone dla potrzeb człowieka tak aby mógł tu żyć. Idąc dalej tym myśleniem dochodzimy do wniosku że wszystko ma na pewno sens bo nie wyobrażam sobie aby tak super doskonały sytem trwał aby trwać dla samej idei. Działanie ( życie ) człowieka, roślin, zwierząt czy wreszcie wszechświata jest wręcz naszpikowane niesamowitą myślą i wiedzą.
Dopuki tu żyjemy wszystko co widzimy, odczuwamy pochodzi z natury lub z naszej biologi. Powtarzam wszystko.
|
|
|
Co do naukowego udowadniania.. to mi ostatnio na biolgi w III Lo im A. Mickiewicza w katowicach wmawiali ze swiatelko w tunelu po smierci, to reakcja galki ocznej na brak tlenu
|
|
|
Moim zdaniem psychika nie jest funkcją mózgu.Wydaje mi się,że mózg to tylko narzędzie przy pomocy którego psychika przejawia sie w działaniu.To super nowoczesny komputer.Świadomość,podświadomość i nadświadomość znajdują się w ciele energetycznym.Według mnie reinkrnacja jest czynnikiem rozwojowym całej populacji ludzkiej.
|
|
|
Kiedys jako malolat interesowalem sie tym tematem, tzn. OOBE. Czytalem Roberta Bruce'a i Monroe (nie pamietam imienia, Sorry). Wydawalo mi sie to sensowne, tym bardziej, ze jak zaczynalem eksperymentowac to zdawalo sie to potwierdzac to co pisza Ci ludzie. Jednak z czasem przekonalem sie, ze to tylko cos w rodzaju snu. Zreszta jesli ktos sie tym interesuje to na pewno zna takie pojecie ja "Swiadomy sen" (ang. Lucid dreaming). Zwroccie uwage, ze czesto Ci autorzy pisza o przechodzeniu z OOBE do LD i odwrotnie. Te stany sa bardzo podobne, a roznica polega na tym, ze w stan OOBE wchodzi sie z pelnej swiadomosci (poprzez kilka innych stanow) nie tracac swiadomosci. Natomiast Lucid Dream osiaga sie zasypiajac i tracac swiadomosc, a dopiero potem ja odzyskujac. Poza tym te dwa stany niczym sie nie roznia.
Jak troche namieszalem to napisze prosciej. Obydwa stany polegaja na tym, ze ma sie sen, ktory sie w pelni kontroluje i jest sie swiadomym tego, ze to nie jest rzeczywistosc. LD polega na tym, ze najpierw zasypiamy a potem odzyskujemy swiadomosc nie budzac sie. OOBE polega na tym, ze zasypiamy nie tracac swiadomosci (towarzyszy temu uczucie jakby sie "wychodzilo z ciala"). Osobiscie doswiadczylem obydwu tych stanow i nie ma w nich nic niezwyklego... tzn. nic czego nie dalo by sie wyjasnic. Natomiast towarzysza temu bardzo fajne uczucia. Proponuje sie pobawic. Wszystkie te wibracje i inne efekty sa po prostu super, ale nie sa niczym niezwyklym. Podobnie jak kazdy sen moze byc niesamowity, ale nie jest niczym niezwyklym. Ja osobiscie wiem, ze takie zjawisko jak OOBE istnieje, ale nie wierze za ma cos wspolnego z opuszczaniem ciala i sam osobiscie nie wierze nawet w istnienie duszy.
Jak ktos chce moge napisac cos wiecej na temat swoich doswiadczen, tzn. jesli cos jeszcze pamietam. Jakby ktos chcial krotka instrukcje "jak osiagnac OOBE", to rowniez sluze pomoca.
Acha... jakbyscie szukali czegos w sieci, to czesto to zjawisko jest przez niektorych nazywane projekcja astralna. Tzn. jest pewna roznica miedzy projekcja astralna i OOBE, ale nie bede was zanudzal opisywaniem roznicy.
I proponuje tez poczytac powazne, naukowe teksty na temat snu, to popatrzycie na to wszystko inaczej.
|
|
|
...Ale jak by nie było wiele rzeczy nie da sie naukowo udowodnić i wytłumaczyć.
Ja osobiście myślę że jest jednak w tym coś...
Pamiętam jak doświadczyłem pewnej rzeczy której nie potrafię wytłumaczyć no chyba że reakcja chemiczna ale też nie
Zdażało mi się że włączałem milionerów po francusku i potrafiłem przewidzieć odpowiedz przy pierwszym pytaniu, przy drugim, przy trzecim
możliwości 1 z 4,1 z 4, 1 z 4...Pewnie można to tłumaczyć jako fale radiowe czy odbieranie...
Potrafiłem przewidzieć kartę i jej kolor i to nawet 4 razy pod rząd też można by tłumaczyć że to fale które odebrały to co kolega widzi,
Potrafiłem prześwietlać karty wzrokiem, i zgadzało się po jej odwróceniu, i uwaga tu już mi nic nie przychodzi do głowy jak to wytłumaczyć
Potrafiłem przewidzieć kto o której godzinie przyjdzie do domu, to też pewnie fale co?
Potrafiłem przewidzieć która dróżyna piłkarska wygra i towarzyszyło temu emocjonalne potwierdzenie i odczucię że jest to prawda... i wiele wiele innych fenomenów które mnie przekonały że jednak coś w tym jest i że jak będe kupą czegoś takiego:
http://poetry.rotten.com/blonde/0002/
...to moja dusza będzie żyła
aha i jeszcze jedno będąc w wieku przedszkolnym miałem spontaniczne projekcja czy obe lewitowałem pół metra nad łóżkiem i jak chciałem rószyć ręką to mnie wciągneło...
sorry za ortografy
Pozdrawiam.
|
|
|
http://cudownyportal.pl/index.php - polecam tę stronę !!!!
Na czacie też jest dużo ciekawych ludzi i można pogadać na te tematy.
|
|
|
st:
Oczywiscie, ze nauka tlumaczy takie rzeczy. I to nie zadne fale itp, tylko rachunek prawdopodobienstwa ;)
|
|
|
Nigdy nie myslalem ze przytrafi...ale dzisiaj nad ranem, przebudzilem sie i nagle w uszach cos zaczelo mi piszczec, coraz glosniej i glosniej. Chciałem obudzic mojego brata...ale nie moglem z siebie wydusic nawet slowa...chwile potem zdawalo mi sie, ze zaczynam powoli unosic sie do gory. Wpadłem w lekka pannike:) ale przypomniało mi sie jak duch pisał, ze wystarczy pomyslec o powrocie zebywrocic...tak tez zrobiłem no i chwile potem leżałem w naturalnej postaci w swojim lozku. Mam tylko watpliwosci czy to aby nie był sen...jednak wszystko wydawało sie bardzo rzeczywiste. pozdro
|
|
|
Szczerze powiem, że ja do tej pory nie zdawałam sobie sprawy z tego co mi sie przytrafiło. Tak samo jak Tobie... moje ciało nagle zaczeło sie trząść i to w środku nocy! Sprawiałam wrażenie jakbym trząsła się z zimna a w rzeczywistości miałam ciepłe i spocone ręce. Tak ja Ty nie mogłam sie ruszać ani wołać. Jakoś dziwnie obsunełam się z łóżka, a moją mame obudził hałas. Wpadła do mnie do pokoju... Lecz mi to wszystko zaczelo ustepować.. Pozniej jeszcze przez pare godzin nakryta 3 kołdrami trzęsłam się..lecz juz nie tak mocno. Mi niestety nie udało sie opuscić ciała. Nie wiem czemu tak sie stało.. nie jestem chora na padaczke ani nie medytowałam nigdy. . . . Albo macie czasami wrażenie że gdy spicie nagle tak jakbyście przeżywali zapaść.. czyli tak jak ciązył by na was wielki ciężar i nagle spadł. Albo ze w snie biegniecie ale tak wolno, wolno. wolno...
|
|
|
Ja czasami mam takie uczucie gdy usypiam:zasypiam,zasypiam,aż tu nagle czuję,że szybko spadam w dół,i przerażona się budzę.Serce wali mi wtedy jak oszalałe.
|
|
|
To spadanie zdarza się kiedy twoje ciało chce spać a umysł chce np. dalej oglądać televizję. Kiedy jednak przez to wybrniemy możemy osiągnąć samo OOBE! :) NP. Przeskakując rów :)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 48 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |