Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy Oni są wśród nas?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 63

Chciałabym tutaj poruszyć temat o tajemniczych istotach.Czy jest możliwe,że Obcy są wśród nas,tylko przyjmują wygląd ludzki?A może wśród nas są także Anioły?Co o tym myślicie?

Uważam iż było by to dziwne z ich strony, gdyby przybierali wygląd ludzki ukrywając się tym samym przed nami. Nie wiem po co mieli by to robić? Jak są od nas inteligentniejsi to pewnie i tak wiedzą o nas bardzo dużo. Chyba że żyliby na nszej planecie aby....a tego to już nie wiem. A anioły chyba są?

Hehehe.... dobre pytanie.... oczywiście, że Obcy już tu są... od dawna... albo są też Wędrowcy tak zwani... albo Ci, którzy weszli ;P... są także Star People ;P.. czyli ludzie z gwiazd... nie z tej ziemii ;P

chyba juz coraz mniej osob jest przekonanych o tym ze jestesmy sami,wystarczy wlaczyc tv,w discovery az o tym trabią jezeli niewszyscy od razu to ogarna to zaczna sie chociaz zastanawiac,a od tego niedaleka droga..

sa i pilnuja zebyscie nie zbladzili :)

Na takie pytanie, odpowiedz jest w Twojej WIERZE!

Obcy to może i nie... ale nie słyszeliście o ziemskich aniołach? nazywa sie tak ludzi których suma wszystkich liczb z daty urodzenia wynosi 33. Bo jak każdy wie nasze zycie opiera sie numerologii. Nie wiecie jak sie to oblicza? weżmy np datę 12.14.2004r więdz 1+2_+1+4_+2+0+0+4 = 14 ( liczbe dodajemy do tąd dopuki nie bedziemu mieli jednej liczby) czyli 1+4=5 Osoba urodzona tego dnia jest numerologiczną piątką. Wyjątkiem jest właśnie liczba 33. Ludzie z Tą liczbą mają na świecie do wypełnienia jakieś zadanie. Może nie musi o tym wiedzieć i wypłnić ją nie świadomie..ale tak jest... Są książki o tym...

ja mam 40:( Oni są wód nas pewnie. Przykładowo nordycy wcale nie muszą zmieniać wyglądu, bo i tak ich nikt nie zaliczy do obcych. Nordycy mogą być też brani za aniołów. Strumyk wierzysz przekazą z kasjopei, plejad i re?pozdro

Wiara to w sumie dziwna rzecz. Pozwala nam się z kimś zgadzać lub nie. Faktem jest fakt, że faktycznie ludzie co niektórzy czują się obco na Ziemii jakoś, jakby nie byli stąd. To, że ktoś uważa, że jest z innej planety nie jest takie znów dziwne (dla mnie przynajmniej). Reinkarnacja jest czymś oczywistym i nie ma żadnych przeszkód, by wędrować sobie po wszechświecie zwiedzając go i osiadając na różnych planetach :P. Ludzie którzy uważają się za Obcych często z troską patrzą na los Ziemii i jej mieszkańców, często patrzą w niebo i na coś czekają albo mają właśnie jakąś misję do spełnienia. Wyglądają tak jak każdy ale się inaczej zachowują. I to jest ta ogromna różnica. To nie jest problem dla duszy wejść w ciało fizyczne jak i wyjść. http://rok2012.blog.onet.pl.

Dla kolegów, objasnienie terminu "gwiezdni ludzie": Posiadają wrodzone, specyficzne cechy, odróżniające ich od otoczenia. Wszyscy patrzą z bólem i przykrością na dewastowanie planety i postępującą demoralizację ludzkości, źle się czują w konsumpcyjnej i materialistycznej cywilizacji zorientowanej na rozwój techniki i wiedzy związanej przede wszystkim z zewnętrznymi wartościami. Ich pasją są gwiazdy i międzyplanetarne przestrzenie, Kosmici, nauka, ekologia, piękno świata natury i wyobraźni. Często są nieprzystosowani społecznie, zdecydowanie wolą samotność od zgiełku świata, odczuwając wobec niego rodzaj trwałego poczucia obcości. Nie są ortodoksyjni w wyznawanej religii i nie znoszą doktrynerstwa w żadnej dziedzinie, kierując się w życiu przede wszystkim głosem serca. Opowiadają (tak jak ja tutaj) bardzo dziwne historie, w które trudno uwierzyć racjonalistom, materialistom i ortodoksom. Bywają rencistami, gospodyniami domowymi, skromnymi pracownikami firm, artystami, ekologami, informatykami, lekarzami, w żadnym razie nie gonią specjalnie za sławą, pieniędzmi i materialnym sukcesem. Rzadko zakładają rodziny (choć na ogół nie przestrzegają celibatu). W wieku dojrzałym wyglądają o 10-15 lat młodziej od swoich rówieśników. Wszyscy na coś ważnego czekają. Miewają ważne sny i wizje dotyczące Oczyszczenia Świata, często już od dziecka. Są podobno zaprogramowani na ten moment i twierdzą, że będą wiedzieć, bo przypomną sobie, co mają wtedy robić. Wielu z nich wyobraża sobie (i nieważne czy słusznie), że będzie to masowe lądowanie pojazdów kosmicznych, zaprowadzających porządek na Ziemi, lub ewakuujących ludzi w czasie ekologicznego zagrożenia dla życia. Miewają wizje Chrystusa ratującego świat. Niektórzy twierdzą, że odlecą "ze swoimi" na inne planety, inni pragną służyć za tłumaczy pomiędzy Kosmitami, a ludźmi. Wszyscy jednak tęsknią za tą chwilą aż do łez.

I jeszcze dodam, że sam też uważam, iż należę do grona gwiezdnych ludzi. Wszystkie punkty wymienione przez autorów tekstu nie sa mi obce.

niom i kontynuacja gwiezdnych ludzi: "- chce mieszkać na wsi, lub innym odległym od cywilizacji miejscu (czasami bardzo egzotycznym - wyspa, pustynia, góry); - ma małe grono przyjaciół, chociaż ogólnie jest raczej towarzyski; - czuje się obywatelem Wszchświata; - nie skarży się na specjalne uzależnienie od czegokolwiek; - strach odczuwa od czasu do czasu wobec możliwości utraty najbliższych; - seks lubi, ale nie jest mu obojętne z kim i gdzie (jest kilka wyjątków deklarujących zupełny brak zainteresowania tą popularną ludzką aktywnością); - pieniądze mogłyby dla niego nie istnieć, gdyby dało się bez nich godziwie przeżyć; - gdyby nagle dostał bardzo znaczące środki finansowe, zainwestowałby w interesującą go dziedzinę. Najczęściej w rozwój Ufologii, parapsychologię, ośrodki niekonwencjonalnej medycyny; - uważa, że nauka jest wrodzoną potrzebą każdego człowieka, a sztuka wrodzoną potrzebą duszy; - wie, że ludzie są różni, czasami ich (chwilowo) nie znosi, ale potrafi wybaczać. Ocenia, że doznał od nich umiarkowanej ilości krzywd; - tolerancję definiuje jako akceptację różnorodności; - nie chciałby mieć nad ludźmi władzy, ale sądzi, że należy dostarczać im informacji, gdy jej poszukują. - do wegetarianizmu nie ma zdecydowanego stosunku - tylko połowa deklaruje czynny udział w tej postawie - natomiast większość uważa, że nie należy zabijać żadnej żywej istoty; - żadna konkretna religia go nie interesuje (co nie oznacza braku świadomości istnienia Boga), wierzy w życie po śmierci - najczęściej w reinkarnację; - Diabeł jest według niego abstrakcyjną nazwą Zła i się go nie boi; - jest przekonany, że Bóg stworzył Świat by się razem z nim rozwinąć i zdobyć nowe doświadczenia; - miał przynajmniej raz OB, lub podejrzewa, że je miał; - uważa UFO za zjawisko realne (spory procent deklaruje, że widziało je osobiście) i wierzy, że większość tych, którzy mówią, że je widzieli, widziała je rzeczywiście; - sądzi, że są to odwiedziny z innych planet, ale podejrzewa też kilka innych, równoległych wariantów. W kolejności: grabieżcy, którzy chcą sobie podporządkować Ziemię (myślę, że to rezultat treści licznych artykułów w pismach ufologicznych i filmów sf. Tak przeważnie reagują ludzie młodzi), podróże w czasie naszych prawnuków, produkcja wojskowa, ale: - czeka na moment oficjalnego lądowania z utęsknieniem; - gdyby lądowanie odbyło się na jego oczach chciałby nawiązać kontakt, chociaż zdaje sobie sprawę z możliwości wystąpienia reakcji emocjonalnych, niekontrolowanych. Protestowałby przeciwko ubezwłasnowolnieniu i poddaniu badaniom. (Zaledwie kilka osób nie ma nic przeciwko temu.) - fascynuje go rozgwieżdżone niebo, lubi na nie patrzeć; - miewa zarówno sny normalne jak i porównywalne z jawą, przeczucia, deja vu;

Ja osobiscie nie zgadzam sie TYLKO z punktami traktujacymi o wierze. Diabeł jest postacią osobową, Tak jak Bóg. Co do reinkarnacji, sam nie wiem. Jest jakies wyjasnienie ktore nie koliduje z przyjetymi zasadami chrzescijanstwa?

Master16,ja powiem szczerze,że parę punktów,które tu wymieniłeś dotyczą mnie,ale nie wszystkie.Opowiem po krótce o sobie:przede wszystkim bardzo interesuje mnie cały Wszechświat,galaktyki,gwiazdy;mogłabym całymi godzinami patrzeć w niebo(rozgwieżdżone i dzienne);płaczę ze szczęścia,gdy naukowcy odkryją coś nowego w Kosmosie;gdy oglądałam program na Discovery Science i teleskop Hubble`a pokazał mi zdjęcia miliardów innych galaktyk i ujrzałam nasz układ słoneczny otoczony miliardami miliardów innych galaktyk,bardzo się wzruszyłam.Wierzę też w UFO.Chciałabym bardzo,żeby kiedyś nas odwiedzili.Martwię sie o planete Ziemię,że może w nią uderzyc asteroida,ze ludzie moga zniszczyc.Uwielbiam obserwowac ludzi,ich zachowania.Nie mam wieliu przyjaciól,jestem bardzo niesmiala.Miałam wiele razy OOBE,samo do mnie przyszło.Nie wywoływałam go.Często mam deja vu.Wierzę w reinkarnację.Zachwyca mnie cały świat,pamiątki historii,kwiaty,zwierzęta,natura,muzyka,wszystko.Ale oprócz tego bardzo ważny jest dla mnie materializm,pieniądze.Gdybym miała duzo pieniedzy,zainwestowalabym je w moje najwieksze marzenie-podróz w Kosmos.Czasami jestem niedobra dla najblizszych,ale potem tego bardzo żałuję.Czy możliwe jest,że mogę być jednym z tych gwiezdnych istot???

Moja żona ma sumę 33 co to znaczy - można kilka informacji. Z góry dziękuję.

Ludzie z tą liczbą są "ziemskimi aniołami" są posłańcami Boga... Oczywiscie żyją swoim życiem, ale tak żeczywiscie to mają za zadanie spęłnić coś na Ziemi.Mogą te zadanie wypełnić nawet nie świadomie. Osoby te zazwyczaj mają jakieś zdolności. Ja sma też mam sumę liczb 33... ;D POZDRAWIAM a w szczegolności 33-Ki.

A jak ma się sumę 27?

A jak sie ma liczbę 32 ?

no ja to mam najwyzej- 40:P:P (co to oznacza?)

Madzia,a jak się ma 32 ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 63
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.