| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Odp: 2012 | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 30 |
|
Nie daję rady.Napisałem ze dwie strony i nie udało się tego zamieścić.Może teraz w końcu.Jest przechlapane,klimat się zmienia i to nie nowość.Zajmuję się między innymi zoopsychologią.Nie będę może opisywał scen zbierania zwierzątek po lesie.Zwierzęta oszalały.Mnożą się na potęgę. W zimie a nie na wiosnę.Pogubiły cykl.Agresja drapieżników wzrosła tak potężnie,że nie dajemy rady.W UK i większości krajów Europy,weterynaria jest postawiona w stan pogotowia.Trwa to już dwa lata.Zające,jeże i inne maleństwa są masowo znoszone do wszelakich punktów weterynaryjnych.W Polsce akcja trwa od roku ale nie przybrała jeszcze gabarytów UK.Myślę,że 2012 będzie nieco szybciej.Jeśli szukacie pierwszych symptomów efektu 2012,to nie zabawiajcie się w przekrzykiwania na forum.Wydaje mi się,że proces rozpoczął się na dobre parę lat temu,jednak teraz dziwnie przyspiesza.Miło poczytać o MJ-12 ale to nie lata dziewięćdziesiąte(Pozdrawiam A.Rzepeckiego z kwartalnika "UFO").Mniejsza z tym.Obserwując przyrodę można odstawić proroctwa Majów i Olmeków.Miałem okazję poczytać wypociny P.Geryla.Najpierw się śmiałem a teraz obawiam się o los mojej Rodziny.Gdy pomyślę o całej reszcie -typu promieniowanie,mutacje wirusów(fakt istnienia samych chorób),brak żywności i usilne próby przetrwania w niskich temperaturach i ak-47 w standardzie rodziny to łapię się za głowę.Kochajmy nasze Słoneczko,bo chyba ono nas wykończy...Pozdrawiam.
|
|
|
Niepokojącym faktem jest to ze pszczoły,osy ,szerszenie na calym swiecie zaczeły wymierac, ludzie się tyko domysają jaka to jet tego przyczyna,jedni mowią ze to jakies mikroby,virus czy cus ,2 teoria mowi ze to przez komurki telefoniczne które zakluca ich zdolnosc odnjdywania pworotu do ula...
Alberta Einsteina, który powiedział, że gdyby na Ziemi wyginęły pszczoły, człowiekowi zostałyby jedynie cztery lata życia.
http://www.paranormalne.pl/index.php?showtopic=8831
|
|
Wina tuska |
|
Żesz kurde nieciekawie się robi, a ja myślałem, że fajnie będzie i kataklizm przyjdzie nagle - wolę szybko zginąć :/
AK-47 już zamówiłem :/
Niech szybko legalizują eutanazję :/ - Ukłon w stronę Brata ;/
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Przed przemiana
Okres poprzedzajacy przemiane obejmuje zazwyczaj od 3miesiecy do 2lat. Rozpoczyna go najczesciej zmiana w polu geomantycznym, ktora doprowadza ludzi do szalenstwa. Spowoduje ona upadek wszystkich systemow spolecznych swiata. Sprawi, ze gielda upadnie, a rzady okaza sie bezsilne. Wladze przejmie na krotko wojscko, ale i w jego szeregach wystapia te same problemy. W nastepstwie pojawia sie problemy z zywnoscia oraz innymi artykulami pierwszej potrzeby. Wiekszosc ludzi popadnie w obled, beda sie zabijali nawzajem. Na calej Ziemi nie bedzie ani jednego bezpiecznego miejsca.
Jednak dzieki ogromnemu wspaciu, jakie otrzymamy od naszych kosmicznych wspolbraci, jak rowniez dzieki radykalnej przemianie ludzkiej swoadomosci, zrodzila sie wielka nadzieja na to, ze unikniemy tych zagrozen. Jesli to prawda, wszystko wydarzy sie bardzo szybko. Nie zdziwilbym sie nawet, gdyby zdarzylo sie bez ostrzezenia i dowiedzielibysmy sie o wszystkim na 5, 6 godzin przed faktem.
Przygotowania do tej fazy na poziomie fizycznym wymagaja zgromadzenia pod ziemia pozywienia i inncych artykulow, ktore pozowlilyby nam przetrwac co najmniej 2 lata. Gdybysmy jednak ukryli sie pod ziemia w chwili rozpoczecia zmian, nie moglibysmy stamtad wyjsc. Dlaczego? W wyniku tej przemiany mamy sie przeniesc do innego wymiaru swiadomosci na Ziemi, do miejsca, w ktorym nasza trojwymiarowa rzeczywistosc nie istnieje. Po rozpoczeciu przemian nasz trojwymiarowy swiat przeminie, zatem nie ma sensu gromadzic pozywienia pod ziemia i spodziewac sie, ze bedziemy mogli tam przeczekac, a po wszystkim powrocic do normalnego zycia.
Ogromna czesc ludzkosci przygotowala sie w ten sposob do wydarzen, jakich spodziewalo sie na przelomie tysiacleci. Nie ma w tym nic zlego, ale musicie zrozumiec, ze takie dzialanie nikogo nie ocali. Zadne fizyczne dzialanie nie pomoze w wyzszych wymiarach. Sukces moze wam zapewnic jedynie rozwoj duchowy, a przede wszystkim wasza natura i charakter. Tak, Wkrotce to wyjasnie.
Piec lub szesc godzin przed przemiana
Bedzie to dziwny czas z ludzkiego punktu widzenia. Rdzenni amerykanie z plemiania, w ktorym narodzilem sie na Ziemi po raz pierwszy, czyli Taos Pueblo, maja wowczas zamknac sie w namiotach, zaciagnac zaslony, nie wystawiac nosa na zewnatrz i pograzyc sie w modlitwie. Wygladanie na zewnatrz wzbudzilo by niepotrzebny lek.
Na tym etapie rozpocznie sie dziwne zjawisko. Dwa wymiary naloza sie na siebie. Mozecie wowczas siedziec w pokoju, a nagle pojawi sie przed wami cos, czego tam nie bylo i czego nie sposob bedzie wytlumaczyc. Byc moze bedzie to przedmiot z czwartego wymiaru, nie pasujacy do waszego sposobu rozumienia rzeczywistosci. Ujrzycie kolory, jakich nigdy dotad nie widzieliscie. Nabiora one nadzwyczajnej jasrawosci, ajkby posiadaly wewnatrzwlasne zrodlo swiatla. Bedziecie mieli wrazenie, ze barwy te sa emitowane, a nie odbijane. Tymczasem beda one przybieraly ksztalty, jakich wasz umysl nie moglby sobie wyobrazic. Przedmioty te okarza sie najdziwniejszymi rzeczami, jakie kiedykolwiek widzieliscie. Wszystko to stanowic bedzie naturalny efekt zachodzacej przemiany.
Radze, byscie powstrzymali sie od dotykania tych rzeczy. W chwili, w ktorej to uczynicie, zostaniecie wciagnieci do czwartego wymiaru w przyspieszonym tempie. Byloby latwiej i lepiej dla was, gdyby wszystko odbywalo sie z mniejsza predkoscia. Skoro nie da sie tego uniknac, taka jest wola Boza.
Przedmioty syntetyczne i mysloksztalty rzeczywistosci lucyferycznej
Inne zjawisko, ktore prawie na peno bedzie mialo miejsce, wiarze sie z natura rzeczywostosci stworzonej przez Lucyfera, czyli tej, w ktorej zyjemy. Rzeczywistosc pierwotna zostala stworzona w taki sposob, ze wszystko co w jej obrebie istnieje, pozostaje ze soba w boskiej harmonii. W rzeczywistosci lucyferycznej technologia stworzyla material syntetyczny. Material ten nie wystepuje w naturze, totez nie przedostanie sie do rzeczywistosci czwartego wymiaru. Ulegnie rozkladowi na elementy, z ktorych zostal stworzony. Mozna wprawdzie przeslac material syntetyczny do innego wymiaru, zle jego przetrwanie w stanie nienaruszonym wymaga zastosowania szczegolnej energii.
Co wiecej, materialy syntetyczne posiadaja pewien zakres trwalosci. Niektore z nich, na przyklad szklo, nie odbiegaja tak dalece od natury. Szklo jest po prostu stopionym piaskiem. Inne roznia sie jednak dalece od rzeczy naturalnych i dlatego sa bardzo nietrwale, na przyklad plastik. Oznacza to, ze niektore materialy syntetyczne w zaleznosci od stopnia trwaloci beda sie topic lub ulegac rozkladowi szybciej niz inne w czasie owych 5, 6 godzin dzielacych nas od przemiany. Samochody wykonane sa z plastiku oraz innych nietrwalych materialow, zatem z pewnosci satna sie bezuzyteczne. Nawet nasze domy ulegna w wiekszosci rozpadowi. Wiekszosc nowoczesnych budowli nie zapeni nam bezpieczenstwa na tym etapie.
Wiedzac o tym, ze nastapi taki czas i o tym, co sie wowczas wydarzy, Indianie z Taos Pueblo wprowadzili przed laty zakaz budowania wspolczesnych obiektow w granicach swej osady. Stawiaja oni wprawdzie swoje letnie domki z materialow syntetycznych, ale z daleko od wioski, do ktorej i tak beda musieli powrocic, kiedy nadejdzie dzien Oczyszczenia. Zarza sie, ze wstawiaja okna do swoich starych domow w wiosce, ale skoro wczesniej nie mialy one okien nie bedzie wiekszej szkody, jesli je straca. Poza tym cala wioska zbudowana jest z blota, trawy, piasku, kamini i drewna. Nie beda mieli potem problemu.
Kiedy nastapia zapowiadane wydarzenia, najlepiej schronic sie na lonie natury, ale jesli okarze sie to niemozliwe, widac taka byla wola Boga. Nie przejmowalbym sie tym. Przekazuje wam podstawowe informacje, ktore powinnisci poznac przed przemiana.
Wyjasnie to bardziej szczegolowo. Pzedmioty syntetyczne sa zaledwie mysloksztaltami stworzonymi moca eksperymentu Lucyfera. Nie istnieja w rzeczywsitosci pierwotnej. Byc moze trudno zrozumiec fakt, iz sa one tylko myslami. Lepszym okresleniem beda 'mysloksztalty'. Powstaja one na plaszczyznie mentalnej, jak ja nazywaja Hindusi, w wyzszym wymiarze, z ktorego przenikaja do naszego, trzeciego poziomu.
W rzeczywistosci ludzkiej czlowiek wymysla cos, wyobraza to sobie, a nastepnie opracowuje plan wykonania takiej rzeczy. Ludzie potrafia tworzyc na rozne sposoby, a ich dziel manifestuja sie na Ziemi. Powstaja dzieki jednej osobie lub grupie, zle to bez znaczenia. Tworca (lub tworcy) nie utrzymuja swoich dzielna plaszczyznie ziemskiej. Robi to nasza trojwymiarowa siatka opasajaca planete. Jest to siatka swiadomosci wszystkich ludzi funkcjonujacych na tym poziomie. Jest to rzeczywistosc uzgodniona, a podtrzymywana jest ona dzieki sieci, zatem kiedy umiera tworca, jego dzielo moze pozostac. Gdyby jednak rozerwala sie siec utrzymujaca owe przedmioty, natychmiast ulegly by one rozpadowi na elementy, z ktorych je wykonano, nie pozostawiajac po sobie sladu. A nasza siatka zostanie rozerwana tuz przed lub w czasie przemiany.
Jest rzecza oczywista, ze ludzie, juz teraz traca zmysly z powodu zalamania sie pola geomantycznego, poczuja sie znacznie gorzej, kiedy zobacza rozklad rzeczywistosci lucyferycznej. Dobra wiadomosc to fakt, iz caly proces potrwa najwyzej 6 godzin.
Wg Edgara Cayce'a i innych jasnowidzacych na Zemi zylo juz wiele wysokorowinietych cywilizacji, ktore nie pozostawily po sobie sladu. Powodem tego byly opisywane przeze mnie zdarzenia. Ich materialy syntetyczne nie przetrwaly ostatnie zmiany wymiarow sprzed 13 000 lat lub ktorej z wczesniejszych zmian. Bog sprzata srodowisko swojej pierwotnej Rzeczywistosci za kazdym razem, kiedy otwiera przejscie do innego wymiaru.
KIedy jakas zaawansowana w rozoju kultura kosmitow przybywa na Ziemie i postanawia postawic tu swoja budowle (na przyklad piramide), ktora ma przetrwac dziesiatki tysiecy lat, nie uzywa do tego celu wyrafinowanych metali w rodzaju nierdzewnej stali. Za budulec sluza naturalne materialy wystepujace na tej planecie, ktore odznaczaja sie duza wytrzymaloscia oraz trwaloscia. W ten sposob piramida moze przetrwac naturalna zmiane wymiarow. Starozytne budowle nie sa przejawem ograniczen epoki kamiennej, ale intelogentnego dzialania.
Co wiecej, zaawansowane kultury kosmitow pieczolowicie zacieraja wszelkie slady swojej bytnosci na innech planetach. Zabieraja ze soba swoje ciala albo tez rozpuszczaja je w powietrzu, aby nie zlamac galaktycznego prawa nieingerencji.
Przemiany planetarne
Wszycy, ktorzy do tej pory zyli na Ziemi doswiadczyli podobnej przemiany. Musieli jej doswiadczyc, skoro dostali sie na te planete. To kosmiczny fakt. Jezeli nie przybylismy tu z niewielkiej odleglosci, musielismy przekroczyc Wielka Proznie, aby przedostac sie na Ziemie, temu zas towarzyszy nieodmiennie zmiana wymiaru. W naszych narodzin na Ziemi doswiadczyliscie zmieny wymiaru. Przeniesliscie sie z jednago swiata do drugiego. Nie pamietacie tego z powodu ograniczen waszej pamieci.
Zapominajac o doswiadczeniu narodzin i pobycie w innych wymiarach, nalozylismy na siebie powazne ograniczenia. Po pierwsze, nie mozemy przekraczac w rzeczywistosci wiekszych odleglosci. Odleglosci w naszej rzeczywistosci sa tak wielkie, ze niepotrafimy ich pokonac. Nie udalo nam sie wydostac nawet poza nasz uklad sloneczny, bowiem na obecnym poziomie swiadomosci jestesmy wiezniami we wlasnym domu.
Czyz nie jest tak w istocie? Nie jestesmy pokonac zbyt wielkich odleglosci na naszych statkach kosmicznych, dopoki zachowujemy konwencjonalna percepcje czasu i przestrzeni. Naukowcy juz doszli do tego wniosku. Stwierdzenie, ze nigdy nie zdolamy przekroczyc naszego ukladu slonecznego, odbiera nadzieje. Tymczasem podroz na najblizsza gwiazde (Alfa centauri znajdujaca sie w odleglosci okolo 4 lat swietlnych od Ziemi) zajelaby nam 115 milionow lat przy pomocy najnowszej technologii kosmicznej. Ludzie nie zyja tak dlugo, a przeciez chodzi o najblizsza gwiazde. Dalsze podroze w przestrzeni pozostaja zatem w sferze niemozliwosci. Musielibysmy zmienic swoj sposob pojmowania czasu i przestrzeni. Jak juz powiedzielismy, nasz problem polego na tym, ze znamy tylko czasi przestrzen. Poczucie istnienia wymiarow zostalo przez nas niemal utracone. Poniewaz jednak wszystko jest doskonale, przypominamy sobie o tym teraz, kiedy zaistniala taka potrzeba. Najpierw zaczelo sie ono pojawiac w naszych snach, a potem zaczelismy krecic o nim filmy. Obrazy takie jak Star Trek, Kontak, Kula i wiele innych ukazuja rozne koncepcje wymiarow. Przypominamy sobie o wszystkim, poniewaz Bog jest z nami.
Zatem do dziela. Opowiem wam szczegolowo, co sie zwykle dzieje podczas zmiany wymiarow. Przekaze wam swoje osobiste doswiadczenia, choc to, co naprawde bedzie mialo miejsce, moze sie roznic od mojej opowiesci. Wszechswiat bezustannie przeprowadza swoje eksperymenty. Niektorzy woleliby zapewne, zbym przedstawil to w formie opowiesci, sadze jednak, ze bardziej odpowiednia bedzie najprostrza wersja wydarzen.
Doswiadczenie przemiany planetarnej
Pamietajcie, ze to co wam powiem, pokazalby w tej samej formie podrecznik galaktyczny. Jest tp typowy scenariusz wydarzen. Szczegoly moga byc nieco inne, bowiem zycie jest zmienne, jednak znajac scenariusz, mozecie sobie wyobrazic roznice.
Skoro rozpoczelismy nowe tysiaclecie, wniebowstapieni mistrzowie uznali, ze poczatek przemiany nie bedzie aktem gwaltu na naszym zyciu, bowiem przebylismy juz dostatecznie dluga droge. Wykonalismy ograomna prace wspomagajac narodziny ludzkiej swiadomosci. Zatem mowie wam: mozecie sie rozluzinic i niczym nie martwic. Cieszcie sie tym, co bedzie. Bedziecie mogli obserwowac doskonalosc zycia, bedzieciemogli na powrot stac sie dziecmi, do czego zawsze teskniliscie. Wiedzcie, ze znajdujecie sie pod dobra opieka, ze poprowadzi was czysta milosc. Fala tej energi jest o wiele silniejsza od was, wiec rownie dobrze mozecie sie poddac zyciu i po prostu byc.
Nasze dzialania ograniczyly zapewnie czas panowania chaosu z 2 lat do 3 miesiecy. Obecnie uwaza sie, ze okres poprzedzajacy przemiane bedzie bardzo krotki i bedzie przebiegal niemal bez zaklocen. Nadejdzie ona bez uprzedzenia - dowiemy sie o wszystkim 5 lub 6 godzin przedtem. Najprawdopodobniej obudzicie sie ktoregos ranka w znanym sobie swiecie, a przed zachodem slonca poczujecie jak dzici narodzone w nowej rzeczywistosci.
Szesc godzin przed przemiana
Zaczynamy opowiesc w chwili, w ktorej do przemiany pozostalo 6 godzin. Budzicie sie jasnym, rzeskim rankiem z doskonalym samopoczuciem. Wstaja uswiadamiacie sobie, ze czujecie sie lekko i troche dziwnie. Postanawiacie wziac kapiel. Obserwujecie strumien wody i w pewnej chwili czujecie czyjas obecnosc za plecami. Odwracacie sie i widziecie przed soba jaskrawy swietlisty przedmiot w nieznznych kolorach, ktory umosi sie na metr nad podlogo tuz przy scianie. Probujecie sie zorientowac, co to jest, a tymczasem pojawia sie drugi mniejszy obiekt. Oba przedmioty kraza w powietrzu.
Ruszacie biegiem do sypialni, aby przekonac sie, ze pokuj jest pelen dziwnych przedmiotow unoszacych sie w powietrzu. Byc moze przychodzi wam teraz do glowwy, ze wpadliscie w chorobe psychiczna lub ciericie na guz mozgu, ktory maci wam obraz rzeczywistosci. Nic takiego nie ma jednak miejsca. NIeoczekowanie podlaoga zaczyna sie rozchodzic, a za nia rozpada sie caly dom. Wybiegacie na zewnatrz, gdzie wszystko w przyrodzie pozostalo bez zmian poza tym, ze w powietrzu krazy mnostwo najdziwniejszych obiektow.
Postanawiacie usiasc gdzies w bezruchu. Przypominacie sobie o MerKaBa i zaczynacie swiadomie oddychac. Rozluzniacie cale cialo, przez ktore plynie teraz strumien prany. Wielkie wirujace pole MerKaBa spowija was dajac cieplo i poczucie bezpieczenstwa. Czujecie sie ugruntowani i spokojni oczekujecie dalszych wydarzen wiedzac, ze wszystko to dzieje sie z laski Boga. Nie trzeba do nikad wyruszac. A przeciez rozpoczeliscie najwspanialsza przejazdzke, jaka mozna sobie wyobrazic. To prastara, a jednoczesnie zupelnie nowa i nieznana droga. Jest pieknie, a wyczujecie sie fantastycznie. Czujecie w sobie wiecej zycia niz kiedykolwiek przedtem w ziemskiej rzeczywistosci. Kazdy oddech wydaje sie ekscytujacy.
Spogladacie na laka spowita czerwona, jasniejaca mgle, ktora otacza cala przestrzen wokol was. Wyglada na to, ze mgla ma wlasne zrodlo swiatla. Nie przypomina przy tym mgly, jaka kiedykolwiek ogladaliscie. Jest wszedzie. Oddychacie nia.
W waszym ciele pojawia sienieznane odczucie. Nie czujecie sie zle, tylko dziwnie. Zauwazacie, ze czerwona mgla zaczyna przybierac barwe pomaranczowa. Za chwile pomaranczowy przechodzi w zolty, a nastepnie kolejno w zielony, niebieski, purpurowy, fioletowy i ultrafioletowy. Teraz w waszejs wiadomosci eksploduje potezny blask bialego swiatla. Biale swiatlo ni e tylko was spowija. Czujecie, ze to wy jestescie bialym swiatlem. Nie istnieje dla was nic poza nim.
To ostatnie uczucie utrzymuje sie przez dluzszy czas. Powoli, bardzo powoli, biale swiatlo staje sie przezroczyste, odslaniaja ponownie miejsce, w ktorym usiedliscie. Cale otoczenie nabiera metalicznego poblasku. Wszystko wyglada tak, jakby bylo zrobione z czystego zlota - drzewa, chmury, domy, zwierzeta, inni ludzie - wszystko z wyjatkiem waszego ciala, ktore nie musi wydawac sie zlote.
Niemal niedostrzegalnie ta zlota metaliczna rzeczywistosc staje sie przezroczysta. Powoli wszystko wokol zaczyna przypominac zlote szklo. Mozecie dojrzec co znajduje sie za scianiami domow; widzicie ludzi przechodzacych za murami.
Proznia - 3 dni w ciemnosci
Zlota rzeczywistosc na koniec rozwiewa sie, zloty blask ciemnieje, swiatlo zaczyna gasnac, az caly wasz swiat pograza sie w calkowitej ciemnosci. Ciemnosc spowija was, a calo wasz stary swiat odchodzi bezpowrotnie. Nie mozecie niczego zobaczyc; nie widzicie nawet swojego ciala. Macie swiadomosc tego, ze nadal siedzicie w jednym miejscu, a jednoczwsnie pojawia sie wrazenie unoszenia sie w powietrzu. Wszytko co znaliscie do tej pory zniklo bezpowrotnie. Ale nie poddawajcie sie lekowi. Nie ma sie czego bac. Wszystko dzieje sie w sposob naturalny. Oto wkroczyliscie w proznie pomiedzy rzecim a czwartym wymiarem, proznie, z ktorej pochodza wszystkie rzeczy i do ktorej musza powrocic. Otworzyliscie drzwi miedzy swiatami. Nie ma tu dziewkow ani swiatla. Wasze zmysly sa bezuzyteczne pod kazdym wzgledem. Nie mozecie nic zrobic, tylko czekac pelni wdziecznosci za takie polaczenie z Bogiem. W tym momencie mozecie zaczac snic. To dobrze. Czas ten pozbawiony snu moglby wydawas sie wam wydluzony w nieskonczonosc. W rzeczywistosci spedzicie tam zaledwie 3 dni.
Scisle mowiac, wasz pobyt w prozni moze potrwac od 2 i 1/4 dnia (najkrotszy mozliwy okres) do 4 dni (najdluzszy jaki sie dotad wydarzyl). Najczesciej zajmuje on od 3 do 3,5 dnia. Sa to, rzecz jasna, ziemskie dni, a czas ten jest kwestia waszego doswiadczenia. NIe jest on realny, bowiem czas, jakim go znamy nie istnieje. Oto wiec dotarliscie do 'kresu czasu', o ktorym mowia Majowie oraz przedstawiciele innych religii i drog duchowych swiata.
Nowe narodziny
Kolejne doswiadczenie jest szokujace. Po uplywie 3 dni spedzonych w nicosci i w mroku moze sie wam wydawac, ze minelo 1000lat. Nagle zupelnie nieoczekiwanie caly wasz swiat eksploduje w jednej chwili jaskrawym bialym swiatlem. Bedzie to oslepiajace zjawisko. Ujrzycie najjasniejsze siwtalo, jakiekolwiek widzieliscie i potzreba bedzie czasu, aby wasze oczy doniego przywykly, nauczyly sie wytrzymywac taka intensywnosc.
Doswiadczenie to z cala pewnoscia wyda sie wam czyms zupelnie nowy, bowiem wlasnie staliscie sie dziecmi narodzonymi w nowej rzeczywistosci. Jestescie dziecmi. Podobnie jak byliscie nimi wtedy, gdy narodziliscie sie na Ziemi, przybyliscie z mroku do swiatla; czuliscie sie oslepieni i nie wiedzielscie co sie wokol dzieje. Teraz jest podobnie pod wieloma wzgledami. Grtuluje! Wlasnie narodziliscie sie we wspanialym nowym swiecie!
Kiedy zaczniecie sie przyzwyczajac do nowego intensywnego swiatla, co moze chwile potrwac, ujrzycie kolory, jakich nigdy dotad nie widzielisci i nie zdawaliscie sobie sprawy, ze istnieja. Wszystko - cala konfiguracja i pelnia doswiadczenia tej rzeczywistosci - wyda wam sie dzwne, nieznane i nie widziane przedem z wyjatkiem tych paru chwil, kiedy ujrzeliscie przedmioty unoszace sie w powietrzu tuz przed przemiana.
W istocie jest to cos wiecej niz nowe narodziny. Kiedy rodzimy sie na Ziemi, jestesmy dziecmi, ktore musza dorosnac. Zwykle tez traktujemy doroslosc jako koniec swojego rozwoju. Moze wyda wam sie to dziwne, ale dorosle ludzkie cialo w nowym swiecie jest cialem dziecka. Od tego momentu zaczniecie rosnac i dojrzewac, az osiagniecie doroslosc nowego swiata. Dorosli ludzie w swiecie czwartego wymiaru sa od nas zaskakujaco wyzsi. Dorosly mezczyzna ma okolo 5 m wzrostu, a kobieta okolo 4.
Wasze ciala beda wygladaly rownie solidnie jak w trzecim wymiarze, choc ulegna przemianie. Gdybyscie powrocili teraz na Ziemie, bylibyscie niewidzialni. Zachowacie wasza strukture atomowa, ale wasze atomy w wiekszosci zamienia sie w energie. Staniecie sie istotami zbudowanymi glownie z energii i niewielkiej ilosci materii. Na Ziemi moglibyscie przenikac przez sciany, ale w tym swiecie macie solidna strukture. Narodziny w tej rzeczywistosci beda dla was ostatnimi w znanej wam strukturze. W piatym wymiarze, w ktory wkroczycie juz niedlugo, nie bedzie juz poszczegolnych form zycia. Stanowi on pozbawiony formy stan swiadomosci. Nie bedziecie mieli ciala, za to bedziecie wszystkim jednoczesnie.
Czas w czwartym wymiarze jest pojeciem calkowicie odmiennym od tego, ktore bylo nam znane do tej pory. Kilka minut na Ziemi rowna sie kilku godzina, w nowej rzeczywistosci, a doroslosc osiaga sie tu w przeciagu 2 ziemskich lat. Istnieja tu rowniez poziomy wiedzy i egzystencji, ktore trudno sobie wyobrazic z perspektywy nowonarodzonego w tym wymiarze, tak jak dziecko na Ziemi nie zdola pojac astrofizyki.
Wasze mysli a kwestia przetrwania
Jestescie zatem dziecmi narodzonymi w nowym swiecie. Nie ma to jednak nic wspolnego z poczuciem bezradmosci. Staliscie sie poteznymi duchami, ktore kontroluja cala rzeczywistosc za posrednictwem swoich mysli. To, o czym pomyslicie, natychmiast staje sie rzecywistoscia! Z poczatku mozecie tego nie zauwazyc. Wiekszosc ludzinie dostrzega tej zaleznosci przez pierwszych kilka dni, a przeciez one sa tu najwazniejsze. Jesli tego w pore nie zrozumiecie, mozecie nie przetrwac w nowym swiecie.
Oto wiec narodziliscie sie zaledwie przed kilkoma minutami, a juz rozpoczyna sie wasza pierwsza wielka proba zyciowa. Po otwarciu okna do czwartego wymiaru kazdy moze przedostac sie do srodka, ale nie wszyscy mogo tu pozostac.
Przekonalismy sie, ze na tym etapie mozna podzieli ludzi na trzy grupy. Pierwsza grupa sklada sie z osob, ktore sa w pelni gotowe do przemiany. Przygotowywaly sie doniej przez cale swoje zycie. Druga grupe stanowia ludzie, ktorym brak gotowosci. Przepelnieni sa lekiem do tego stopnia, ze nie pozwola sobie na opuszczenie trzeciego wymiaru i przejscie przez proznie, czego efektem bedzie natychmiastowy powrot na Ziemie. Jest jeszcze trzecia grupa, ktorej udaje sie przejsc, choc brak jej przygotowania do nowego doswiadczenia.
Ludzie z tej grupy sa gotowi do przejscie do czwartego wymiaru, ale brak im przygotowania zeby tam pozostac. Jezus mowil wlasnie o nich, kiedy stwierdzil, iz 'wielu zostaje wezwanych, ale tylko nieliczni zostaja wybrani'.
Jezus jest rowniez autorem przypowiesci o gospodarzu, ktorego sludzy pytali, co maja zrobic z chwastami zarastajacymi pole pszenicy. Pan kazal im pozostawic chwasty, a kiedy nadejdzie pora zniw, sciac je wraz z pszenica, a nastepnie oddzielic ziarna od plew. Gospodarz normalnie kazalby wyplewic chwasty zanim sie rozrosna, ale nie w tym przypadku. Jezus chcial przez to powiedziec, ze sa dwa rodzaje ludzi - ci, ktorzy sa gotowi oraz ci, ktorym brak gotowosci.
Brak gotowosci oznacza, ze czlowiek niesie za soba caly swoj lek oraz nienawisc. Kiedy znajdzie sie w nowej rzeczywistosci, jego lek i gniew poteguja sie. Poniewaz nie zdaje sobie sprawy z tego, ze cokolwiek pomysli, natychmiast sie spelnia, jego lek pzybiera realna forme. Nie wiedzac co sie dzieje, wiekszosc ludzi z poczatku odtwarza znajome obrazy ze starego swiata, a wiec cos, co moze rozpoznac. Czyni tak, aby nadac sens temu, co im sie przydarzylo.Nie jest to dzialanie swiadome, raczej czysto instynktowne. Ludzie odtwarzaja wowczas znajome obrazy i wzorce emocjonalne. Ale nowa rzeczywistosc jest zupelnie inna; tak dziwna, ze caly ich lek wyplywa na powierzchnie.
"Co sie tu na litosc boska dzieje?" - pytaja - "To czyste szalenstwo!" Nagle spotykaja ludzi, ktorzy umarli wiele lat temu. Moze sie rowniez zdarzyc, ze na ich oczach ponownie rozgrywaja sie sceny z przeszlosci, nawet z czasow ich dziecinstwa. Nic nie ma sensu. Umysl szuka wiec sposobu, aby stworzyc jakis porzadek swiata.
Ludzi ci sadza, ze ulegli halucynacjom, a to tylko poteguje ich lek. Poniewaz zachowlai ziemska perspektywe, sadza, ze ktos chce im w ten sposob wyrzadzic krzywde, wiec za wszelka cene chca sie obronic. Ich ego mysli, ze wtej sytuacji powinno posluzyc sie bronie. Poniewaz wszystko o czym pomysla, staje sie prawda, antychmiast znajduja karabin z celownikiem, dokladnie taki, jakiego pragneli. Podnoszac bron, mysla, ze potrzebna im amunicja i natychmiast odkrywaja cale skrzynki naboi, Laduja wiec bron i zaczynaja sie rozgladac za zlymi facetami, ktorzy rzeczywiscie pragna ich zgladzic. Kto sie wtedy pojawia? Zli ludzie uzbrojeni po zeby.
Skoro ich najgorsze obawy zaczely sie potwierdzac, ludzie ci rozpoczynaja atak. Gdziekolwiek sie zwroca, pojawiaja sie inni, ktorzy chca ich zabic. Ostatecznie zwycieza najgorszy scenariusz i zostaja zabici.
Taki lub podoby schemat zdarzen sprawia, ze powracaja do swiata, ktory opuscili. To wlasnie mial na mylsi Jezus, kiedy powiedzial: "Kto mieczem wojuje, ten od miecza zginie". Powiedzial jednak rowniez: "Blogoslawienie cisi, bowiem oni odziedzicza ziemie". Oznacza to, ze jesli pozostaniecie w siwecie pelni prostoty, milosci, harmonii, pokoju i ufnosci pokladanej w Bogu oraz w sobie samych, to te wlasnie cechy zamanifestuja sie w waszym swiecie. Stworzycie sobie piekny swiat pelen harmonii. Bedac 'cichymi', pozwalacie sobie pozostac w wyzszym swiecie dzieki myslom, uczuciom i dzialaniom. Przetrwacie.
To rzecz jasna dopiero poczatek. Narodziliscie sie w nowym siwecie i udalo wam sie przetrwac. Od tego momentu staja przed wami rozne mozliwosci. Jedna z nich, niezmienna dla wszystkich, polega na tym, ze zaczniecie badac otaczajaca rzeczywistosc i przekonacie sie, ze wszystko dzieje sie w niej zgodnie z tym co myslicie.
Na tym etapie ludzie zwykle przygladaja sie wlasnemu cialu i moca mysli sprawiaja, ze jest ono piekne i zdrowe, takie jakiego zawsze pragneli. Wszelkie choroby zostaja w ten sposob wyleczone, odrastaja im nawet odciete konczyny. Dlaczego nie? Nowe mozliwosci przypominaja zabawki dla dzieci. Poniewaz na tym etapie czesto zachowujemy swoje ego, ludzie najczesciej dodaja sobie urody, wzrostu i uroku. Szybko jednak im sie to nudzi i zaczynaja glebsza eksploracje nowej rzeczywistosci.
Jedno jest pewne. Nieoczekiwanie ujrzycie wowczas wielkie swiatla krazace w miejscu, w ktorym sie znajdujecie. Nazywaja sie one matka i ojcem. Tak, bedziecie mieli rodzicow w czwartm wymiarze. Zdarzy sie to jednak po raz ostatni, bo juz w nastepnym swiecie bedzie inaczej.
W chwili, w ktorej przejdziecie do czwartego wymiaru, znikna wszelkie problemy rodzinne, z ktorymi borykaliscie sie na Ziemi. Tutejsci rodzice obdarza was miloscia, o jakiej tam mogliscie tylko marzyc. Beda was absolutnie kochali i troszczyli sie o was. Skoro udalo wam sie przetrwac, nie pozwola, by przydarzylo wam sie cos zlego. Nie bedziecie musieli o nic sie martwic. Nastanie czas wielkiej radosci. Wystarczy, ze poddacie sie ich milosci i pozwolicie, by was prowadzila. Mozecie sobie wowczas uswiadomic, ze wlasnie wygraliscie w wielkiej grze zycia.
Caly bol i cierpienie, jakich doswiadczaliscie na Ziemi odejda w zapomnienie, podczas gdy rozpoczniecie zaycie na pieknym i swietym poziomieegzystencji. Teraz tez objawia sie wam cel oraz sens zycia. Doswiadczycie innego, takze prastarego, sposobu bycia. Zawsze mogl on byc waszym udzialem, ale zrezygnowaliscie z niego. Teraz za to powracacie do stanu swiadomosci, w ktorym Bog jest wyraznie obecny we wszelkim istnieniu. Jest w kazdym oddechu, ktory przenika do waszego jasniejacego swietlistego ciala.
|
|
Wina tuska |
|
Teraz się wzruszyłem - ja to już widziałem, byłem TAM!
Pewien parapsycholog dodał mi odrobinę energii, gdy leżałem. Najpierw zacząłem się unosić, a po chwili moje ciało zaczęło rosnąć - zrobiłem się bardzo, bardzo wysoki. On to "widział" i powiedział: "nie wizualizuj - jesteś tu i teraz", ale ja nad tym nie panowałem, to było silniejsze ode mnie i przyszło samo.
Widziałem ciemność - nie wiem ile trwała, ale nie nadszedł dzień.
Widziałem na niebie kuliste, eliptyczne, przepiękne, różnokolorowe "plamy", które załamywały światło i kształty.
Widziałem, że ten wymiar staje się coraz mniej wyraźny, ziarnisty, sztuczny, jakby niezbyt doskonale generowany komputerowo.
Widziałem nowy wymiar - te barwy - tam przedmioty, przyroda dosłownie świecą żywymi, czystymi barwami, a obraz - dosłownie żyleta i kryształ - wszystko takie wyraźne i o bardzo wysokiej rozdzielczości.
Całe szczęście, że mnie przemiany podniecają i łatwo osiągam dosłownie ekstazę - lubię, kocham wysokie energie!
Zdradź mi Alkazam, gdzie jest źródło takich artykułów - wreszcie coś konkretnego odnośnie Przejścia.
Na razie cieszę się rzeczywistością trzeciowymiarową, bo już od dawna czuję, że mało czasu zostało na eksplorację tej dziwnej, egzotycznej rzeczywistości.
Przyszedłem tu na chwilę skąd indziej i nadziwić się nie mogę - wszystko takie inne, niedorzeczne, absurdalne i bardzo ciekawe.
A teraz w Radio Zet leci to:
http://www.youtube.com/watch?v=0KPM5qPJd8M
a ja mam wilgotne oczy.
Już dawno zauważyłem dużą synchroniczność zdarzeń między moimi działaniami i myślami, a Radiem Zet - tym bardziej, że podesłałem im linka do tego forum, otrzymałem od nich pięknego maila i nawet byłem u nich - Niebiesko jak w moim pokoju :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
hehe Niesądziłem że ktos bedzie miał tyle odwagi żeby przeczytac całosc:)
To znazlem na stronce http://www.przebudzenie.pl/Zmiana-wymiary-a-propos-2012-cz2-t4828.html
skopjowalem ten artykul wsumie tylko dla siebie:) bo na maciezystym forum jest jaks strasznie kijowa czcionka od której bolą oczy...
Oo widze ze jest czesc 1 (tamto to byla cz2) wiec moze zacznyjmy od poczotku:)
Wiekszosc prorokow oraz przedstawicieli pierwotnych kultur tego swiata zapowiada 'wielka przemiane', ktora nadchodzi dla Ziemi i dla rasy ludzkiej. My postrzegamy te przemiane w sposob ostateczny i konkretny jako przejscie na poziomie planetarnym i miedzywymiarowym na nowy poziom egzystencji; przejscie zwiazane ze zmiana naszej swiadomosci na poziom swiadomosci Chrystusowej lub swiadomosci jednosci.
Zrozumienie charakteru przejscia do innego wymiaru moze przyspieszyc nasz duchowy rozwuj oraz pomoc nam jak najlepiej spozytkowac czas, jaki nam pozostal na tej pieknej planecie.
Przejscie do innego wymiaru otwiera sie, kiedy planeta lub inne cialo niebieskie przechodzi z jednego wymiaru do drugiego. W naszym przypadku bedzie to przejscie z wymiaru trzeciego do czwartego. Cala planeta oraz wszyscy jej mieszkancy doswiadcza tej przemiany.
Mozecie przyjac, ze natura tej transformacji jest przejscie do innego wymiaru, czy tez swiata. Nawet jesli ta przemiana dokona sie w krotkim czasie, bedziemy mogli przyjzec sie jej naturze i zrozumiec zmiany, jakim musimy sie poddac. Zostanie wowczas zdjeta zaslona skrywajaca nature zdarzen na tym swiecie i zrozumiemy, dlaczego mialy one miejsce. Dzieki temu bedziemy mogli doswiadczac przemian z czystym sercem i umyslem.
Na roznych planetach w naszej galaktyce zaczynaja zwykle slabnac pola geomantyczne, ktore przestaja spelniac swoje zadanie, a cywilizacja tej planety zaczyna podupadac. Potem nadchodzi ostatnia faza rozpadu, ktora trwa zazwyczajnie dluzej niz dwa lata i nie krocej niz trzy miesiace. W tym czasie dana cywilizacja popada w ruine i sam fakt przezycia staje sie problemem zwiazanym z ogromnym niebezpieczenstwem. Wszelkie systemy spoleczne podtrzymujace jej funkcjonowanie rozpadaja sie i rzady obejmuje chaos. Jest to okres, na ktory przygotowuje sie wiekszosc religii, np. Mormoni. W okresie tym bedziemy nadal mieszkali na Ziemi w trzecim wymiarze, zanim dokonamy przejscia do czwartego.
Przed rozpoczeciem przejscia do nastepnego wymiaru nastapi dziwny moment, obejmujacy okolo pieciu do szesciu godzin. W tym czasie czwarty wymiar zacznie przenikac do trzeciego. Naprawde warto sie na to zawczasu przygotowac.
Nikt nie bedzie mial watpliwosci, kiedy rozpocznie sie wlasciwy moment przemiany. Towarzyszyc mu beda szczegolne zmiany kolorow i ksztaltow poza swiadomoscia ludzka. W tym momencie opuscimy trzeci wymiar egzystencji na Ziemi. Zwykle w owym czasie nastepuje rowniez zmiana ustawienia osi planety, choc nie bedziemy o tym wiedzieli, bowiem znajdziemy sie wowczas w nowym wymiarze czasoprzestrzennym. Tak najczesciej wyglada caly proces przemiany.
Przemierzywszy Wielka Proznie, wkroczymy do czwartego wymiaru zycia na Ziemi. Nasze zycie ulegnie radykalnej zmianie. Zanim to nastapi, musimy przejsc przez proce wniebowstapienia, zmartwychwstania i smierci. Potem narodzimy sie w nowym swiecie.
Co mozecie zrobic na Ziemi, aby przygotowac sie na doswiadczenie wyzszych swiatow? Z pewnoscia nie chodzi o gromadzenie pozywienia, ani budowanie schronow. Wszelkie fizyczne dzialania sa ograniczone. W niebie, czy tez w wyzszych swiatach jestescie tym, co sami stworzycie, Tutaj tez tak jest chociaz wiekszosc z nas o tym nie wie. W czwartym wymiarze jednak staje sie to oczywiste.
Skoro jestesmy tym, co tworzymy, jest rzecza wazna i niezbedna, by nasze relacje byly w harmonii, ze wszystkim co zyje. Zaczynamy rozumiec, ze wszystkie naszemysli, uczucia i uczynki tworza swiat, w ktorym musimy zyc. Dlatego mozemy potraktowac nasze codzienne zycie na Ziemi jako szkole, jako miejsce, w ktorym kazda chwila niesie ze soba lekcje, ktora mozemy bezposrednio przeniesc do nastepnego swiata. Nic dziwnego, ze starozytni Egipcjanie oraz przedstawiciele innych dawnych cywilizacji traktowali smiercc z tak wielkim powazaniem. Smierc, niezaleznie od sposobu, w jaki nastepuje, stanowi brame do mrokow Prozni, ktora prowadzi do jasnosci i swiatlosci wyzszych wymiarow zycia. Jesli opanujemy te lekcje, bedziemy mogli nawiazac bezposrednia lacznosc z wszelkim istnieniem - zyskamy zycie wieczne.
Na czym polegaja owe ziemskie nauki? Prawda jest, ze Zrodlo wszelkiego zycia mieszka w oczach kazdej istoty. Zatem nawet tu, na Ziemi, we netrzu kazdego czlowieka odnalezc mozna wielka inteligencje, madrosc i milosc. Kiedy to zobaczycie, stanie sie dla was jasne, ze wasze mysli, uczucia oraz czyny stanowia klucz. Bedziecie dokladnie wiedzieli co robic. Najprosciej mowiac, macie doskonalic swoj charakter. Blyszczace diamenty waszego charakteru posluza jako narzedzia przetrwania w procesie wniebowstapienia.
Oczy wszechswiata skierowane sa na nas. Wielkie dusze wszechswiata bacznie sie nam przygladaja. Jestesmy dziecmi Boga, ktore oferuja zyciu mozliwosc nowego zycia. Z najglebsza wdziecznoscia dziekuje wam za to, ze zyjecie.
Drunvalo Melchizedek - Pradawna Tajemnica Kwiatu Zycia tom 2.
|
|
Wina tuska |
|
Odwagi?:) Nie było takie długie- a gdy jeszcze miło sie czyta to długość tekstu tylko dodaje uroku.
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Chyba wreszcie porzucę ten przedmiot energetyczny z prawej dłoni - spoko, to tylko wędka, choć ryb nie łowię :)
Lubię cholera te twarde, wykonane z ciężkiej energii narzędzia - multitoole, latarki, miecze, karabinki - ale to dla mnie rodzaj sportu i robię to z miłością i przyjemnością.
Kocham noc i las.
Ale jak chcecie poczuć w sobie energie przyrody, to trzeba iść w nocy do lasu bez broni, nawet bez latarki i wbrew "zdrowemu rozsądkowi" zdjąć osłonę energetyczną - wtedy można przeżyć niesamowitą ekstazę.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
http://www.nieznany.pl/swishe_search_result.html?y=10&x=41&keyword=Drunvalo+Melchizedek+-+Pradawna+Tajemnica+Kwiatu+Zycia&zenid=08a7e5b14b18513a1062234299a56584
Hmm...
Troszkę drogo - w tym miesiącu nie kupię, bo jestem "spłukany".
Jeszcze raz dzięki Ci Alkazamie :)
Lubię książki, jak jakaś jest wartościowa - chodzi o treść :), to nawet trzyma się ją przyjemnie w ręku - pozytywna energia.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Heh niepozostaje mi nic inego jak cieszyc sie razem z tobą darku:)
Po przeczytaniu art zwróciłem na jedno uwage. Po 1 hmmm bardzo niewiarygodne i niewiele ludzi dopusci to do siebe ze takie zeczy mogą sie wydazyc:)
Po 2 znów cały artykul byłm mi znajomy z tego wzgledu że autor opisuje zeczy które mozna przeczytc w ksiązce 'Misja' dokladnie chodzi mi o przebywanie w inych wymiarach kolory. mysloksztaty itp.
Wnioski nasuwają się same, albo wszyscy sciągają z tej ksiązki i piszą własne albo tak naprawde jest!!
|
|
Wina tuska |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
http://pl.youtube.com/watch?v=mkv4chj47XY
(przepiękna muzyka)
http://pl.youtube.com/watch?v=O96ZMPXuv1A
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Akurat zauważyłem tu wcześniej jakąś wypowiedź na temat zagadki wymierania pszczół a właściwie opustoszenia uli. Trzeba było by wziąść wojsko za "bety" i upublicznić ich badania bo jak mi się przypomina opowiadanie sąsiada staruszka z dzieciństwa w czterdziestym którymś roku po wojnie oczywiśćie zawitało do niego w celu poszukiwania nadajnika czy nie współpracuje ze "zgniłym zachodem" efektem przeszukania były jakieś słoiki z dżemem przykryte gazą do których dostały się osy i to one emitowały intensywnie sygnał radiowy. Był jakis skok technologii pelęgacyjnej i zaczęto badać nowe częstotliwości Jest prawdopodobne że zakłucamy te czestotliwości które urzywaja te owady do porozumiewania się.
W tym świecie w którym udaje się że wszystko jest jawne przyznawanie się że owady mogą emitować i odbierać sygnały elektro-magnetyczne było by postawiło obecną naukę do kąta, że naukowcy to nie dość że bardzo ułomni w wiedzę ludzie to jeszcze celowo gnoją tych którzy mogli by odkryć coś nowego.
To po prostu była by potwarz. Rewolucja Francuska ustaliła jakieś tam prawa podstawowe; np. prawo do wolności do równości i wiedzy, kiedyś to nawet w przedszkolu uczyli ale których sie w cale nie respektuje.
Tu większość uczestników tego forum jest młodszego pokolenia i dopiero czas im pokaże że unia niewiele się będzie różniła od sojuza. Niewypał.
Dla mnie problem polega na skuteczności, chcieliśmy do uni bo zapowiadało się że będzie rozsądniej bo coś będzie przestrzegane coś robione do końca i poprawnie. Że dopilnują naszych łapówkowiczów. Ale nie widać jakoś specjalnie nowych autostrad czy mostów, czyli zostanie po staremu. Jak zmusić kogoś do robienia czegoś do czego jest zobowiązany przed społeczeństwem.
Prawo do wiedzy którą samemu trzeba wyrywać pazurami. Wyłuskiwać z natłoku bzdurnych danych czy prawie jawnych nieprawd.
Trzeba mieć kasę żeby zostać niezależnym naukowcem.
|
|
|
Jeszcze jedną informację zanotowała z rok temu moja pamięć, w kurierze telewizyjnym była wypowiedz że władze miasta planują "unormowanie" miejsc gdzie mogą latać ptaki żeby nie paskudziły gdzie popadnie. I miał być jakiś projekt, jakiś wojskowy to miał projektować, że miał powstać zespół anten na pałacu kultury który by emitował takie fale radiowe które by "odstraszały" ptaki w szerokości wysyłanej wiązki. Badania nad wpływem fal radiowych na organizmy żywe stoją w chyba w zdecydowanie innym miejscu niż się niedoinformowanemu ogółowi wydaje. Bo to utajnienie kwesti generowania przez stado głodnych os jakiś fal radiowych nie miało na celu nie doinformowanie tego zaplutego karła amerykańskiego wywiadu Mac Gayvera że gdyby go zatrzymał nasz dzielny kontrwywiad lub kontrwywiad bratniego narodu radzieckiego to przy pomocy słoika dżemu i paru puszek po konserwach jest w stanie wygenerować sygnał morsa z najbardziej strzeżonego naszego więzienia. Oczywiście działając na szkodę ludu pracującego miast i wsi.
W latach siedemdziesiątych byłem na bieżąco z literaturą sf i w jednej pozycji przedstawiciel bratniego narodu radzieckiego rzucił sobie opowiadanie że jakiś naukowiec zgłosił się do ośrodka naukowego kątem przy domu wariatów i dostał rozwiązanie problemu gdzie zdziwił się co za geniusz to namazał. Okazało się że wykorzystywano pacjętów szpitala psychiatrycznego poddawano ich napromieniowywaniu odpowiednimi częstotliwościami fal radiowych.
W zależności od parametrów uzyskiwano stany geniuszu literackiego matematycznego stany apati lub eufori.
To przemycenie problemu w literaturze sf daje do myślenia że sprawa była badana coś jest na rzeczy ale realnych wyników nie poznamy bo są zbyt kłopotliwe. Ostatnio czytałem że generując jakieś tam fale magnetyczne niezależny naukowiec może wywołać sen lub stany pobudzenia.
Dlaczego ktoś ma nas informować o całej gamie możliwości jakie daje ta technologia. Nie musimy wiedzieć. I jeszcze byśmy poznali parametry fal radiowych.
|
|
|
http://pl.youtube.com/watch?v=kn_ZbeKGlX4
Dzięki Alkazam :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Może troche nie do końca do tego tematu
ale tak a propo przyszłości
temat z wolnych mediów którego chyba nikt nie linkował tutaj
http://wolne-media.h2.pl/?p=3861
|
|
|
http://wolne-media.h2.pl/?p=3619
to samo co w ostatnim Nexusie
|
|
|
w nautiliusie był kiedys ten text ogulnie jest bardzo szkujący i bardzo malo prawdopodobny ale ja w to wierze bo czemu nie :)
|
|
Wina tuska |
|
Czy ten tekst jest prawdopodobny?
Jest zebrany do śmietnika pamieci, wyznacznikiem jego prawdziwości będzie czy zobaczymy tą wizytę legendarnej planety czy nie. Właściwie coś tam pokazują na zdjęciach że niby jest ale może to być mocno obciete przez kontrolę. Tak jak ten jeden się wypowieda że wszystko się retuszuje. Natomias jego podejście do problemów czasowych podróży jest taka sama jak w pewnej książce sf przeczytanej przeze mnie w latach 70. Tamto było całkiem logiczne dokładnie takie jak to co On mówi. Nie ma paradoksu dziadka jest nowa rzeczywistość w której się dalej egzystuje ale bez potomków tej osoby które miał jeszcze spłodzić.
Czy ta planeta będzie wcześniej widoczna przez przyrządy amatorskie może już w 2011. Jak określić czy będzie juz dostatecznie wielka żeby ją wcześniej dostrzec jako istotnie dużą. Właściwie będzie zasówać jak mały samochodzik.
Ona ma wielką prędkość w pobliżu Słońca bo potem leci na bardzo odległą orbitę. Szybko wleci i szybko ją wyrzuci jak z katapulty. Podejrzewam że dokładniej to z pół roku ją będziemy obserwować jak przekroczy granicę Saturn Jowisz.
Dlatego istotne są te dowody pośrednie naszego nie doinformowania po to je analizujemy dla własnej wiedzy nie po to żeby, że zrobimy na nich zbyt duże pieniadze.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 30 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |