Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy ktos tu tuninguje samochody?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 25

Szukam szybkich i wscieklych.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

http://www.youtube.com/watch?v=tIsB2xARCCY :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.youtube.com/watch?v=qiIYEmpWaaQ

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Zalezy w jakim sesnie masz namysli tuning. Tuningowac mozesz samochod optycznie, czyi dokladac do niego spojlery, brewki, alusy itd, oraz mechanicznie czyli turbosprezarki, stozki i inne gowna. Tuning musi miec smak, kazdy samochod mozesz stuningwac, ale zeby on nie wygladal jak jezdzaca choinka, bo to juz smaku nie ma. Wychodze z zalozenia, ze najlepszym tuningiem sa alumfelgi i lekko przyciemnione szyby.

http://www.youtube.com/watch?v=kWqJqnhLtHo

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

jak sie wkleja foty??

Mam na mysli tuning, ktory sprawia, ze samochod ma wieksze przyspieszenie.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

89789

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Czy mozna tuningowac samochod, ktory nie istnieje? Wiecie, o co chodzi. Po prostu tuningowac go w wyobrazni. Tak, zeby sie zgadzalo z rzeczywistoscia. Potem mozna nim nawet jezdzic.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Probowalem sie bawic tuningiem silnika w mojej poprzedniej furce, ale wzrost mocy w silniku o 60 kucykach duzy by nie byl w porowaniu do kosztow, jakie musialbym w to wlozyc. Samochod najnowszy nie byl, bo juz kilka lat mial. Poczatkiem zeszlego roku kupilem juz cos o znacznie wiekszej mocy, bo majace 140KM, a w czercu tego roku dokupilem jeszcze cos posiadajace 223KM. Obecnie na predkosc i przespieszenie nie nazekam,ale jedyny mankament aut o sporej mocy jesy zuzycie paliwa i szybko zurzywajace sie czesci.

Moja lalunia wyglada podobnie, ale z ta roznicą, ze nie posiadam zderzakow ala plug do sniegu i mam lekko przyciemnione szyby z tyłu. http://pl.youtube.com/watch?v=tM7ra5UOldo To jest moje najnowsze cudenko, tylko z tym, ze z kierownica po lewej stronie. Sluzy do zarobkowania i do lansu:P http://pl.youtube.com/watch?v=iegH8WNI1I0 To auto nie potrzebuje zadnego tuningu, a przyspieszenie z rzedu 6.5s do setki daje niezpomniane wrazenia. Ale trzeba uwazac na te automaty, bo sa bardzo awaryjne, wiec moj jag ze wzgledu na bardzo drogie koszty utrzymania katowany nie jest.

Mam dla Ciebie rade. Jesli wklejasz linki to napisz najpierw malymi literami teraz wklej tu link i nastepnie zamknij link w ten sposob , a wowczas bedzie duzo wieksze prawdopodobienstwo, ze sie prawidlowo otworzy, a foty sie wkleja piszac malymi literami . Napisalam to duzymi literami, zeby Ci sie zakodowalo. Zeby z fotografi obecnej na komputerze zrobic link, nalezy skorzystac z tej strony, gdzie udostepniaja mozliwosc zamiany foty z komputera na link: http://www.imageshack.us/

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Juz dziala:D

Nie ma tu z nikim nawet pokleic o samochodach. I gdzie sie podziali ci prawdziwi mezczyzni??

"Prawdziwym" mężczyzną nie jestem, więc o samochodach nie pogadam - nie podniecają mnie, tak samo jak nie rozumiem fenomenu piłki nożnej. Ze mną możesz pogadać o komputerach.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Feomenu pilki noznej tez nie rozumiem, ale kosza juz lubie. No coz, komputery nie sa moim zywiolem. Skonczylem technikum elektroniczne, ale nie czuej w tym powolania.

Ja samochodow tak naprawde nie lubie i uwazam je za przeklenstwo dla tej planety, lecz wiedzialam, ze ktos tu sie interesuje tuningiem:] Wiem jednak jak dziala samochod i to mi wystarczy. O tuningu rozmawiac nie bede, bo nie mam na to ochoty. Wolalabym, jesli juz, zrobic cos w realu w zwiazku z tym. Nadal szukam szybkich i wscieklych! Byl tu taki Darkan, lecz sie zmyl.

porfiria i jej historia: http://kwadritis.blogx.pl/ PONAD TO moja poezja: http://czucie-formy.bloog.pl/ Porphyria, eat bananas, great medicine. Porfirio, jedz banany, cud lekarstwo.

Koolman:
No coz, komputery nie sa moim zywiolem. Skonczylem technikum elektroniczne, ale nie czuej w tym powolania.
A ja nie skończyłem nic związanego z komputerami, ale lata przy kompach robią swoje - jestem pasjonatem samoukiem. Jak mnie przyjmowali do pracy (na informatyka, admina), to kierownik powiedział, że woli kogoś takiego jak ja, niż kogoś, kto skończył jakąś szkołę informatyczną, ale nie pasjonuje go to. Jak na rozmowie wstępnej rozgadałem się na temat swoich doświadczeń z komputerami, to kierownik był bardzo zadowolony :) Ja już od dziecka miałem predyspozycje (jakieś wrodzone) do takich rzeczy. Naprawiałem różne sprzęty elektroniczne w domu i u znajomych. Około 1989r. otworzyli w Warszawie pierwszy sklep-salon Casio i po raz pierwszy zetknąłem się z czymś takim jak notatnik elektroniczny. Kilka minut i bez żadnej instrukcji wprowadziłem do wystawowego egzemplarza swoje imię i numer telefonu. W domu miałem Atari 800 XL i bardzo szybko zacząłem zmieniać różne rzeczy w programach i teksty w grach komputerowych, wymyśliłem nawet własne zabezpieczenie kopiowanych komuś gier komputerowych tak, że z przygotowanej przeze mnie dyskietki już dalej nie dało się nic skopiować - koledzy jak coś chcieli, to musieli do mnie przychodzić :) Kiedyś chciałem sobie zrobić nieśmiertelność w jakiejś grze, ale w "Bajtku" zrobili błąd w wydruku. Miałem znaleźć 5-cio znakowy ciąg, ale jeden znak został pomylony - nie wiedziałem który. Przejrzałem ponad 1000 ekranów w kodzie ASCI (coś jak te "krzaczki" w "Matrixie") - te znaczki się powtarzały, ale w różnych kombinacjach. Moja "intuicja" wskazała mi pewien fragment kodu - spróbowałem i bingo! :) Przejrzenie tych około 1000 ekranów zajęło mi jakieś 5 godzin. Niedawno w pracy z naszego systemu został wygenerowany z błędem plik finansowy i trzeba było ten błąd znaleźć - jakąś kwotę zerową na określonej pozycji. Jako, że robiłem wtedy "Płatnika" i byłem bardzo zajęty, to szukaniem tego błędu zajęło się dwóch innych informatyków. Jeden zaczął od początku pliku, a drugi od końca. Jeden "padł" ("oczopląsu" dostał i głowa go rozbolała) po 20 ekranach, a drugi po trzydziestu. Wreszcie zapytałem, co robią - jak się dowiedziałem o co chodzi, to się uśmiechnąłem i powiedziałem, że dla mnie to łatwizna, że zaraz im znajdę (tylko jakieś 300 ekranów tego było). Po 10 minutach znalazłem to około 150 strony. No cóż - od dziecka słyszałem (nawet od rodziców), że jakimś "kosmitą" jestem - podobno nawet coś takiego im powiedziałem jak byłem mały. Nie wiem kim jestem - jakichś dwóch parapsychologów też co prawda mówiło mi coś o moim pozaziemskim pochodzeniu, ale ja do końca i tak w to nie wierzę, bo to jakieś takie nierealne jest, a poza tym jak o tym myślę, to czuję się jeszcze bardziej samotny :/ Mam co prawda dużą moc obliczeniową i niezłą szybkość przetwarzania danych i szerokopasmowe łącze, działam też wielowątkowo, ale żeby od razu kosmita? Ludzie są dziwni :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Aha - tuninguję komputery - składam je, podkręcam, sprawdzam stabilność i wyciskam wszystkie soki :) W dzisiejszych czasach to już łatwizna, ale jeszcze kika lat temu, to była ciekawsza "zabawa". Np. trzeba było połączyć przecięte laserem mostki na procesorze, aby go odblokować. Lakier elektroprzewodzący do ogrzewanych szyb samochodowych się nadał, ale trzeba było znaleźć sposób, bo szybko zasychał i był mało precyzyjny w dozowaniu, a trzeba było połączyć parami 5 mostków oddalonych od siebie o jakieś pół milimetra tak, żeby nie połączyć przy tym sąsiadujących. Od jakiegoś czasu zaciekawili mnie ludzie i też próbuję ich "tuningować" ;) To dziwna materia (ale bardzo ciekawa), bo ludzie często działają nielogicznie - potrafię ich zrozumieć, ale nadal nie wiem, dlaczego nie chcą pewnych rzeczy zmienić i działają nieoptymalnie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tuningiem samochodow nie zajmowalem sie nigdy. Jak kupilem lagune, to myslalem nad kupnem wiekszego spojlera do tyłu, ale po pewnym czasie doszedlem do wniosku, ze nie chce byc porownywany do kierowcow clibr czy golfow, ktorzy z ładnych samochodow robią wieś fury . Wystarczy mi to, ze auto ma sporo mocy, a wygladem nie musi sie wyrozniac, wazne by mi sie podobalo. XJ6 to juz inna bajka. On jest do zarobkowania.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 25
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.