Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Charakterystyczne Cechy Ludzi-Aniołów
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 31

Zna ktoś takich ? Ja znam jednego Anioła :) W dużej mierze zgadzaja sie te cechy choć nie wszystkie . Może za krótko znałam :( Ludzie-Anioły wcielają się pośród zwyczajnej ludzkości, aby żyć na tej Ziemi, pośród zwykłych ludzi jako istoty „nie z tego świata”! Poczucie kosmicznego pochodzenia, nie pasowania do ogółu ludzi, wrażenie przynależności do innego poziomu bytu, to zwykle bardzo proste oznaki anielskiej natury i jej inności. Anielskie dusze, dewaiczne natury, są w swej istocie bardzo ufne i prostolinijne, szczere aż do bólu i uczciwe, i często trudno im jest funkcjonować wśród demonicznej, asurowej ludzkości pełnej fałszu, obłudy i rozmaitych intryg. Anioły wcielone w ludzkie ciała nie tworzą mocnych więzów z ziemskimi istotami ani z rzeczami, a suwerenność, niezależność i wyraźna odmienność jest w nich bardzo wyraźna. Anioł idzie przez ziemskie życie nie oglądając się wstecz i nie jest przywiązany do tego, co przemija ani do tych, którzy odchodzą. Jeśli ludzka istota pokocha Anioła z wzajemnością, może być pewna uczucia, ale jak odejdzie, to musi wiedzieć, ze nie ma już powrotu, gdyż Anioły nie wracają do przeszłości i nie bawią się w demoniczną grę rozstań i powrotów, jaką lubią asurowi ludzie. Anielska natura spontanicznie popada w nastrój refleksji i zadumy w czasie wschodu i zachodu Słońca, które bardzo lubi oglądać oraz w czasie pełni Księżyca. Człowiek anielski zwykle od dzieciństwa oddaje się spontanicznej, prostej kontemplacji i unika miejsc oraz rzeczy sztucznych, nienaturalnych, a wybiera wszystko to, co naturalne i ożywione ręką Stwórcy! Wcielone anioły nie boleją specjalnie nad tymi, co odchodzą z ich życia, ani nad tymi, co umierają, a ich uczciwość jest bardzo subtelna, tak, że ludzie ziemscy podejrzewają boskie anielskie inkarnacje o brak uczuć lub brak uczuć wyższych, choć w rzeczywistości Ludzie-Anioły mają jedynie Uczucia Wyższe.Anielska natura czuje też spontaniczny wstręt i niechęć do obrzędów i ceremonii ustanowionych przez ludzkie tradycje, złe żądze i szatańskie władze tego świata. Jakoś pijackie imprezy czy pijackie śluby, albo grzebalne pogrzeby budzą niechęć i anielska osoba naturalnie nie chce w nich uczestniczyć, wiedząc, że o związku decyduje miłość, a nie papier wystawiony przez pożądające zysku skorumpowane władze. Kiedy jednak anielska osoba ujrzy rytuał niebiański, czysty i nieskażony, zaraz będzie go pragnąć i za nim tęsknić. Stąd wiele dusz wcielonych aniołów odszukuje i odnawia spontaniczne starożytne misteria rytuały i inicjacyjne ceremonie o głęboko duchowym sensie i pełni mocy. Nawet seksualna, erotyczna natura wcielonych Aniołów i Anielic jest bardzo czuła i delikatna, bardzo inna od ziemskiej zwierzęcości i gwałtownej, pijackiej prymitywności. http://himalaya-tirtha.org/charakterystyczne_cechy_ludzi_aniolow,286,,full.html

Znam. Dziękuję Ci Virgin za to, że jesteś, za tekst i link - uzmysłowiło mi to rzeczy, które od dawna podejrzewałem, i wzruszyłem się.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Rety, przeczytałam i coś się w mym wnętrzu powyrabiało. Sama nie wiem jak mam to tłumaczyć. Wielkim grzesznikiem jestem i czesto powtarzam sobie z wielka skruchą mea culpa! po wielokroć. Ale... Czytając ten tekst , znając swoje mizerne miejsce w hierarchi ludzkości,grając swoją życiową rolę, przedstawiając swoje image do odbioru dla innych, bojąc sie ,że moje myśli są bluźnierstwem, odrzucając je i wymazując z pamięci mialam mimo wszystko jakieś wrażenie deja vu. Dostanę rozgrzeszenie?

meduza

wendol:
Dziękuję Ci Virgin za to, że jesteś, za tekst i link - uzmysłowiło mi to rzeczy, które od dawna podejrzewałem, i wzruszyłem się.
O kurcze same anioły! chyba przesadziłam . Wycofuję się . Nie ten poziom. Wracam na ziemię, boskość pozostawiam wybranym.

meduza

meduza:
Dostanę rozgrzeszenie?
Dostaniesz - od samej siebie - kiedyś. I nie myl pojęć - religia nie ma tu nic do rzeczy. Nie rozumiem religijnego pojęcia grzechu - to jakaś niedorzeczność.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Niedawno przymierzałem się do napisania tego tematu jednak przypadkiem ktoś zrobił to za mnie. Ciesze się że inni potrafią nas docenić ;)

wendol:
I nie myl pojęć - religia nie ma tu nic do rzeczy.
Wendolku, na końcu tej wypowiedzi dodaj 2 słówka - "wg mnie". Bo jeśli nawet tak uważasz to jest Twój pogląd, który nie musi byc jedynym i właściwym. A wg mnie religia ma tu kolosalny wpływ. Bo gdyby nie ona to sam anioł nie koniecznie nazywałby sie aniołem. I co jest wpływ? - jest! Poza tym każda religia to wiara w coś. Obojętnie w co , ale każdy czlowiek w coś wierzy, a jak wierzy to ma swoją religię. Wiara w anioły, obojętnie czy w sposób dosłownie katolicki, czy w innym wymiarze tego słowa ma podłoże religijne bo stamtąd pojęcie anioł pochodzi. Nawet jeżeli przeszedł tysiące mutacji i z pierwowzorem nie ma nic wspólnego. Tam są jego korzenie - słowotwór. I tyle. Poza tym czasami trzeba zadać sobie trochę trudu, aby zrozumiec co autor chciał powiedzieć, przekazać odwołując się do czegoś, czy korzystając z takiej formy wypowiedzi, a nie brać wszystko dosłownie. To takie płaskie i przyziemne. Więcej fantazji. Dodam tylko na końcu Twoje slowa. Czasem szybciej piszesz niż pomyślisz.

meduza

Wiesz co Meduza? Chyba musimy porozmawiać poważnie, bo nie lubię jak coś mnie od tyłu po łydkach gryzie. Jak mam nie brać dosłownie Twojej wypowiedzi, skoro piszesz o: grzechach, culpie, bluźnierstwie i rozgrzeszeniu - jakie to niby są pojęcia, jak nie religijne? Rzeczywiście słowo "anioł" ma źródło religijne, ale nie była to religia chrześcijańska, ani tym bardziej katolicka. Pierwotnie znaczyło to "posłaniec". I dlaczego Meduzo znowu atakujesz? Daj sobie może już wreszcie spokój. Bądź bardziej taka: http://img515.imageshack.us/img515/5782/aniolii4.jpg a wszystkim (łącznie z Tobą) będzie przyjemniej.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

meduza:
O kurcze same anioły! chyba przesadziłam . Wycofuję się . Nie ten poziom. Wracam na ziemię, boskość pozostawiam wybranym.
Nie! Ja nie jestem aniołem , jestem jak najbardziej ziemska ! Pewne cechy pasuja do mnie lecz nie wszystkie.
meduza:
Poza tym każda religia to wiara w coś.
Moim zdaniem religia nie ma nic wspolnego z wiara. Wiara w "cos" a wiara " ze" to jest roznica. Religia to rytuały , to dogmaty. Religie maja rozne nazewnictwa, wiara jest tylko i az wiara. Jesli powiesz " wierze" to pytanie w co?, kogo? dlaczego? Jesli powiesz religia to jaka? okreslajac jej przymioty , atrybuty itp. Można wierzyc bez religii , ale nie ma religii bez wiary. Gdyż wtedy ległoby w gruzy istnienie jakiejkolwiek religii. Dlaczego ludzie utożsamiaja sie z ta czy inna religia- bo tak wierza ! Sa ludzie, ktorzy nie optuja za zadna religia i tez wierza. Z pewnościa religie pozwalaja na poznanie Boga ale jakiego? " Ucza" i jednocześnie wyreczaja ludzi z tego by zrozumiec sens i cel zycia. Nie musza sie wtedy zastanawiac nad soba, poszukiwac odpowiedzi na nurtujace pytania - bo maja gotowe odpowiedzi dane przez rozne religie. Czy zatem religie pomagaja czy tez szkodza w osobistym rozwoju kazdej duszy przerabiajac najtrudniejsza, z trudnych lekcje zycia?

meduza:
Wycofuję się . Nie ten poziom. Wracam na ziemię, boskość pozostawiam wybranym.
Spokojnie :) Za daleko jestem :) i też na ziemi !

Liszaj:
Niedawno przymierzałem się do napisania tego tematu jednak przypadkiem ktoś zrobił to za mnie. Ciesze się że inni potrafią nas docenić ;)
Anioł gdy Anioła doceni to żadna rewelacja :) gdy jednak ziemianka doceni to znaczy, że sie rozwijamy - przypadek :) Spoko Anioly wasza praca nie idzie na marne !!!

Sporo artykułów nt. aniołów wcielonych na ziemi. http://www.cudownyportal.pl/article_all.php?div=other

wendol:
I dlaczego Meduzo znowu atakujesz? Daj sobie może już wreszcie spokój.
Ja nie atakuje tylko bronię swoich poglądów. Przykro mi jeśli to tak odbierasz.Ale zawsze jesteś drażliwy gdy ktoś myśli inaczej i cos "Twojego" podda krytyce. A na kłotnie nie mam czasu. Jest tyle ciekawszych rzeczy do robienia. Powiem Ci tylko jedno. Do Ciebie trzeba mieć iście anielska cierpliwośc. Pozdrowka!

meduza

[
Virgin:
Spokojnie :) Za daleko jestem :) i też na ziemi
Ta moja wypowiedz nie była do Ciebie. Nawet przez myśl mi nie przeszło. Ja też jestem z tej ziemi i mocno tkwie w niej swymi korzeniami. Może czasem zbyt mocno. Tylko martwi mnie fakt, iż wśrod aniołow dominują osobniki płci męskiej. A ja się akurat nie do końca z tym zgadzam. Choc od razu zaznaczam, że feministka nie jestem.

meduza

Meduza, strasznie kłótliwa jesteś. Twoje wypowiedzi w tym temacie są tak nasycone jadem że pawia można puścić :/ To co robisz to zaproszenie do kłótni. Nie dziw się że już wcześniej zwracano Ci uwagę.

Nawzajem Meduza :) Anielską cierpliwość mam - od dziecka mi to mówiono i się dziwiono. Meduza: "Ja nie atakuje tylko bronię swoich poglądów." Poglądy można zmieniać pod wpływem nauki, poznania, i nie jest to kwestia tego, czy są one "swoje", tylko tego, czy są one prawdą - a do tego przecież wszyscy dążymy, aby pójść dalej. I jeśli coś przedstawiasz, to daruj sobie ten zgorzkniały i zgryźliwy ton. Szerokopasmowa świadomość

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

meduza:
Tylko martwi mnie fakt, iż wśrod aniołow dominują osobniki płci męskiej. A ja się akurat nie do końca z tym zgadzam. Choc od razu zaznaczam, że feministka nie jestem.
Podobno anioły są bezpłciowe - to znaczy obupłciowe w jednym, i nie chodzi tu wcale o ich fizyczność. Choć od razu zaznaczam, że dla mnie anioł to bardziej kobieca istota :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

meduza:
Ta moja wypowiedz nie była do Ciebie. Nawet przez myśl mi nie przeszło
Wiem:)
wendol:
Podobno anioły są bezpłciowe - to znaczy obupłciowe w jednym, i nie chodzi tu wcale o ich fizyczność
Mowa jest o tych niebieskich bezpłciowcach ( obojnakach) , czy o tych obleczonych w skóre ludzką ? Bo jak sa bezpłuciowe te w skórach - to po prostu obojnaki i facet i kobieta. To nie trudno ich rozpoznac , pod warunkiem, że sie obnażą :)
meduza:
Tylko martwi mnie fakt, i wśrod aniołow dominują osobniki płci męskiej.
To nie wiedzialaś ? My jesteśmy Aniolami jak tanczymy w rytm meskiej muzyki ! W innych przypadkach jestesmy diablicami :) Chociaż coraz czesciej zdarzaja sie mezczyzni, ktorzy co raz czesciej widza w nas ANIOLA ! I takich sie trzymajmy , nic tak nie wspiera jak szacunek, oddanie i zrozumienie !

Kobieta to ZŁO, pomiot Szatana itp. itd. ;P Tylko nie oddanie! Nie dam się! ;) Dasz takiej palec, to ci na łeb wejdzie! :) http://img442.imageshack.us/img442/2821/ranting14yr.gif

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://media.putfile.com/k-pax-9

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 31
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.