Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Ja wam wierzę
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 30

Więc tak..... chociaż mam 12lat , interesuje sie paranormalnymi zjawiskami , a także telekinezą , codziennie szukam nowych informacji z różnych źródeł , zaczyna ich brakować , moje notatki , a także zebrane artykóły są wystarczające aby udowodnić iż UFO istnieje , (oczywiście tym którzy nie wieżą) aczkolwiek wasze dochodzenia i ukazane posty takze ukazują prawde na temat niezidentyfikowanego obiektu . Bardzo prosze o skontaktowanie się . opr_patka@op.pl może w czymś pomoge .... PS. bardo prosze ,jeśli można o podanie więcej informacji na temat "krwawiących drzew "

Pati to oczywiste ze to o czym tu mowimy to prawda, tylko slepaki tego nie widza, jezeli ja widze ufo i wiem nawet jak ono dziala i to ufo sobie leci, to jak mi jakis palant mowi ze nie istnieje takie cos albo ze to balon to mam ochote sie spawiowac doslownie i tylko wzruszam ramionami, bo takiemu gosciowi szkoda co kolwiek ttlumaczyc bo to beton i tyle :-) Pati fajnie ze sie tym interesujesz, mnie jezeli chodzi o ufo interesuja tylko sprawy techniczne, czyli napedy, rozwiazania techniczne w dyskach itp.... Pozdrawiam Cie Plutko.

Jak widze , ludzi którzy krytykują , zebrane informacje , to zastanawiam się ..... po co oni wchodz ą na ta strone jak w to nie wierzą . Trudno , trzeba prowadzić badania dalej . Mówisz że interesuje cię UFO ..... mnie interesuje wszystko co niewytumaczalne , a szczegulnie badania nad telekinezą . Jak byście mieli jakieś informacje na temat krwawiących dzrez prosze o podanie artykułu

No wiec... nie moze byc tak ze wszystko co znajduje sie na forum bedzie prawda. Mysli ktytyka rowniez musza sie znalezc... czy to oparte slabymi czy mocnymi argumentami - chodzi tu o analize danej sprawy, tematu itd itp. Jest to naturalna kolej rzeczy w badaniach lub wymiana pogladow i wlasnie z nich nalezy wyciagac wnioski. Jesli chodzi o sprawe krwawiacych drzew, to jeszcze sie z tym nie spotkalem, ale z mila checia wyslucham cos na ten temat. Telekineza faktycznie jest interesujaca. Ja ostatnio pracowalem nad intuicja i jak narazie moja praktyki i cwiczenia zmierzaja w dobrym kierunku. Pozdrawiam!

"Jak widze , ludzi którzy krytykują , zebrane informacje , to zastanawiam się ..... po co oni wchodz ą na ta strone jak w to nie wierzą . Trudno , trzeba prowadzić badania dalej . Mówisz że interesuje cię UFO ..... mnie interesuje wszystko co niewytumaczalne , a szczegulnie badania nad telekinezą . Jak byście mieli jakieś informacje na temat krwawiących dzrez prosze o podanie artykułu" Po to tutaj takie osoby wchodzą, bo chcą się dowiedzieć prawdy, której i tak nie akceptują. Weźmy pod uwagę takiego mnie, dobrze wiem że musi być jeszcze inna cywilizacja, ale nie jestem w stanie tego pojąć. Po prostu, albo mam za małą wyobraźnie albo za mało dowodów 100%. Przepraszam jeszcze dziewczynko, czy Ty uważasz, że prowadzisz jakieś badania? Bo chyba czytanie i zbieranie artykułów to nie są żadne badania, tylko zainteresowanie, czyż nie?

Nic nie jest oczywiste. Mamy kolejny problem filozoficzny. Jeśli ktos udowodni mi że siedze tutaj na tym miejsu i piszę posta na forum, albo że Słońce wschodzi lu jakąkolwiek nną rzecz temu uwierzę we wszytko, ogłoszę Wszechwiedzącym i pójdę za nim! Pax vobiscum :)

Czyżby zalążek wątpliwości...? Przerażasz mnie, jezuito ! [%sig%]

Buahahhaah :) A czy na tym świecie coś nie jest wątpliwością Leto? I nie jestem Jezuitą ;P To Ty jesteś niedoszłym mnichem:D

Ja o tym wiem - ale żebyś TY to mówił ?? Chyba twoja nieobecność była spowodowana jakimś leczeniem... Nie obraź się, ale złożyłeś kilka zdań z sensem po swoim powrocie. Do tej pory tylko BÓG i BÓG, nic poza tym ! Miałeś wyjaśnienia na WSZYSTKO. A teraz - wątpliwości...? Na Bogów ! Jeszcze trochę, i uznasz, że wszystko jest względne...! [%sig%]

Na Jowisza, pomyślałem dokładnie to samo Leto, naprawde, Brat zadziwiasz mnie, brakuje do kompletu Wintera z jego na nowo odnalezioną wiarą :D, chyba z nadzieją zaczę spoglądać na ludzkość :-) [%sig%]

Leto :) Codziennie człoiwiek przechodzi serię leczeń zwaną "kontaktami z innymi ludźmi". Oczywiście że wszytko jest wzgędne. Ponad względnością jest Bóg. Ale Bóg to materia jak już stwierdziliśmy wspólnie bardzoooo niedogodna do dyskusji. Więc po co sobie życie uniedogadniać? Jeśli ktoś chce dyskusji o Panu Bogu mogę się jej podjąć. Ale czy jest sens? Hmm... byłby gdyby ten ktoś chciał się nawrócić na wiarę katolicką. Ale znowóż w takim wypadku nie przyszedłby na to forum. Więc po dedukcji dochodzimy do wniosku że nie ma sensu rozmawiać na tym forum o Bogu. Pozdrowienia :) Pax vobiscum :)

"Ale Bóg to materia" Bóg to materia???hmm....,ciekawa hipoteza. "Jeśli ktoś chce dyskusji o Panu Bogu mogę się jej podjąć. Ale czy jest sens?" Zawsze jest jeśli się ma inteligentnego człowieka do dyskusji(Intligentnego tzn.zastanawiającego się ,rozpatrującego ,a nie powtarzjącego cytaty i sformułowania ) "Hmm... byłby gdyby ten ktoś chciał się nawrócić na wiarę katolicką" Czyli Bóg jest wyłącznością katolików?Hmm...biedni niewierni....,wszystkich wyznań...,czyli d... ze zbawienia <rotfl> "Więc po dedukcji dochodzimy do wniosku że nie ma sensu rozmawiać na tym forum o Bogu" Człe szczęście że nie zajmujesz się zawodowo dedukcją....bo nie byłoby szns na ocalenie... Pozdrawiam [%sig%]

Fantom :) Odpowiem choć mi się nie chce. "Bóg to materia bardzo niedogodna do dyskusji" czytaj zdania do końca, jak Cię proszę. I rozważaj ich sens w sposób przenośny niekiedy... Hmm... nie ma sensu dyskutowac o Bogu, bo nie dojdziemy do konsensusu. To tak jakbyśmy gadali o naturze liczb. NIe znamy ich natury, nie wiemy na jakiej zasadzie działają, my je tylko odkrywamy. Więc dyskusja o Bogu będzie bezcelowa jeśli chcemy o nim rozmqawiać w atmosferze niedowiarstwa. Bo Bóg jak sama istota wskazuje to nie niedowiarstwo lecz WIARA. oi tylko w atmosferze wiary da radę podyskutować o Bogu w sposób sensowny. Heh... wg mnie Bóg Cherześcijan, Muzułmanów, Buddystów etc etc etc to jeden i ten sam Bóg. Ale to moje prywatne zdanie. Dla wyjaśnienia dedukcja w tym wypadku poelgałą na: rozmowy o Bogu mają sens jedynie kiedy ktoś wierzy, lub chce uwierzyć ( czego nie dodałem ), na tym forum z reguły nie ma takich osób i tematów, więc rozmowa na tym foruim o Bogu jest bezcelowa. Pax vobiscum :)

Brat - zgadzam sie co do twojej wizji Boga... wszystko i tak sprowadza sie do jednego, JEDYNEGO - jakby nie patrzec. Post wczesniej szukales dowodu.. ja ci moge odpowiedziec jedynie gdzie on jest, ale ty sam go musisz odnalezc: JEST W TOBIE - TY JESTES DOWODEM! Skad to wiem? Stad!

Zgadzam się z Tobą "Brat"(co do wizji Boga)(co do atmosfery dyskusji) qrde ale dziś zgodny, ale uwżam że każda dyskusja ma sen (oczywiście jesli to dyskusja) Pozdrawiam [%sig%]

Arkadiush, wg moejj opinii, to Bóg wybrał mi miejsce narodzin, więc i rodzinę i wiarę w której mam dochować Mu wierności. I dochowam. A we mnie faktycznie jest Bóg :) Dziś byłem do Komunii :) :) :) A jeśli chodzi Ci Boga na innej płaszcyźnie że to ja nim jestem - to grubo się mylisz bo jeszcze nie potrafię wskrzeszać zmarłych, czynić cudów i z chmur nie mówią o mnie że ludzie mają mnie słuchać :) etc etc etc Hmm... Fantom może i masz rację co do sensu... ale niekiedy dyskusje są płaskie, np o pogodzie. taka dyskusja mnei nei zadowala i takowej się nie podejmę :) Chyba że z ciocią, której nie widziałem 20 lat ;) Pax :)

Brat - nie mialem na mysli to ze jestes Bogiem, ale to ze Boga masz w sobie.. jestes Jego czescia, a odpowiedzia na wszystko jestes ty sam:)

Upał, morskie fale... Należy troszkę odpocząć od słońca i skryć się w półmroku jednej z kafejek... Zaglądam tutaj i widzę "Brata:)", który stwierdza: Brat: "Ale czy jest sens? Hmm... byłby gdyby ten ktoś chciał się nawrócić na wiarę katolicką." Hmm. I wszystko jasne :D Z tym gościem nie ma sensu rozmawiać o Bogu gdyż on przyjmuje za probabilistyczną możliwość istnienie jedynie katolickiego Boga, ale jak zwykle musi pozostać sobą w swoich sprzecznościach i alogicznościach mówiąc, że wszystko jest względne, ale ponad względnością jest Bóg (katolicki, rzecz jasna), więc nie wszystko jest względne skoro Bóg nie jest względny, jest ponad względnością...echhh... Dodaje jeszcze, że Bóg muzułmanów, buddystów (??!!) jest tym samym Bogiem co Bóg chrześcijan. Dlaczego więc należy NAWRÓCIĆ SIĘ (echh) na katolicyzm aby móc o nim dyskutować z sensem? Rozumiem!! Można być muzułaminem, buddystą, ale chcąc sensownie porozmawiać z katolikiem o Bogu należy przejść na katolicyzm!! Witam ponownie na forum dziwacznego jeźdzca katopolipsy!!

Arakaidiush, masz rację. Jestem częścią Boga i odpowiedzi na wszytko mam w sobie - czyli w cześci Boga czyli w ostateczności w Bogu. W Bogu, któremu winien jestem oddawać cześć choćby dlatego że honor nie pozwala mi być niewdzięcznym wobec masy dobrodziejstw jakimi zostałem obsypany. hi hi hi :) Old, TY jak zwykle ze swoimi atakami. jeseś nuudny tym bardzije, ze nie masz racji... choć po częsci rozumiem Twe zdziwienie, wyrażone takim wzburzeniem. Więc skoro twierdzę, że ten sam Bóg jest wśród nas wszytskich to dlaczego nie mogę o nim rozmawiać z inną religią, a tylko z katolicką? Prosta odpowiedź: bo każda z tych religii inaczej postrzega Boga - każdy człowiek inaczej Go postrzega. Z tego jasno wynika ( że pozwolę sobie przedstawić to obrazowo ) że skoro jesde w materii Boga uznaje że 2+2 jest 7 drugi, że 45 a trzeci że 35481 etc, to nie dojda do ładu i składu. Prawdziwą odpowiedź na to równanie zna tylko i wyłacznie Jeden Bóg. Mogę więc tłumaczyć dlaczego dla mnie w tym równaniu wynik jest 7, ale nie mogę wytłumaczyć skąd wzięło się równanie, jak je rozwiązałem, czy na bank jest ono pewne. Użyłem też złego sformułowania. Zamiast "nawrócić się" należałoby napisać "dowiedzieć się czegoś o chrześcijaństwie". chyba wyjasniłem poprawnie :) Pax :)

A czemu to Bracie twierdzisz, że Ty, jako chrześcijanin rościsz sobie prawo do jedynie właściwego postrzegania Boga ??? To w tym momencie wszelki dialog ekumeniczny traci sens, bo chcą porozmawaić z mułzumaninem, powiem "spadaj gościu, bo nic nie wiesz o chrześcijaństwie, doucz się, to pogadamy.." Brat, Twój betonowy dogmatyzm jest większy niż sądziłem :-)) i bardziej niebezpieczny, od samobójczych ataków arabów... [%sig%]
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 30
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.