Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
17 lipca 13:11
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 43

Godzinna medytacja na rzecz Ziemi stymulowana impulsem energetycznym. Blizsze info na stronach Nautilusa. Pozdrawiam.

http://www.nautilus.org.pl/article.php?articlesid=1071 To tak dla ułatwienia - zwłaszcza, gdy temat zejdzie z głównej NAUTILUSA.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

I ? i co w zwiazku z tym ? widac, ze wystarczy godzinke pomedytowac i juz mamy wojny, biede, glod, choroby, niewolnictwo niesprawiedliwosc a na dodatek ocieplenie i pierdoly.... lepeij by bylo gdyby przez te godzine zrobili cos konkretnego na rzecz blizniego, a nie dumali.... Przeciez i tak koniec jest juz blisko, i jest watpliwe by nagle teraz za minute dwunasta moc wplynac na politykow i przemyslowcow, wojskowych i reszty decydentow tej planety. W Chinach praca niewolnicza milionow dzieci, ktore pracuja po 20 godzin dziennie, Afryka targana wojami dzieci, wszedzie glod i bieda. A tu nagle sie smieni bo kilku oszolomow zrobi cyrk jaki od dawna czynia wszelkie religie swiata. Dumaja, medytuja i pierdza w stolki. Naprawde wystarczy, ze dasz blizniemu to co posiadasz. pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Romek faktycznie przechodzi ostatnio trudny okres.

Liszaj:
Romek faktycznie przechodzi ostatnio trudny okres.
Co to ma wspolnego ze mna ? To, ze bredzenie mnie smieszy i to dostrzegam ? To, ze o tym pisze i wspominam ? Jesli uwazacie, ze dumajac zmienice losy swiata, to zapraszam. Jasne, ze latwiej jest dumac niz cos rzeczywistyego uczynic. Dlatego zawsze wszyscy chetnie medytuja, modla sie, wznosza dziekczynienia, i dumaja, rozmyslaja i koncentruja sie na czyms. Z tego co wideze to doprowadzilo to wlasnie planete do takiego stanu jaki osiagnela i dumaniem na pewno sie tego nie odmieni. Choc latwiej i wygodniej jest bredzic o medytacjach niz sie wziasc do czynow... Przeciez to nie pierwsza taka AKCJA. No i wzoruje sie oczko w oczko na roznych koscielno-religijnych akcjach. Ba, nawet w Barcelonie zebrali sie kiedys wszyscy (WIELKIE GLOWY) wielkich religii i wraz ze miliardami swych roznych wiernych medytowali i wznosili modly o to samo. Jak widac, ale ich bozki w tym czasie graly w golfa, albo byli nu laryngologa z uszami. Teraz to dopiero bedzie. Jak juz wszyscy inni zaczna sie laczyc w jednym szarlatanskim szale medytacji. Juz 18 Lipaca wszyscy bedziemy zyc w dostatku, bez glodu, wojen i cierpienia... Bedzie git, choc sprobowac moze warto.... pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Nie rozumiem Romku Twojej nagle objawionej agresji- Chodzi Ci o bezowocność takich akcji , czy też ubolewasz nad utratą przez zaganianych ludzi drogocennej godziny? Myślenie w pozytywnych intencjach nie może zaszkodzić i nawet jeśli skuteczność medytacji można poddawać w wątpliwość to już nie to iż każda forma wspólnego wysiłku podejmowana w cela poprawy sytuacji ,powinna raczej cieszyć niż złościć. Wszak lepsze to niż nic a kto robi więcej ponad myślenie to tylko chwała mu za to.

czemu wy sie tak wszyscy rozpisujecie.................. tego sie nawet nie chce czytac.............

rosomak:
Nie rozumiem Romku Twojej nagle objawionej agresji
- Drogi Rosomak'u, gdzie Ty dostrzegasz jakas agresje ? Bardz fajny link, i ciesze sie, ze go zamiesciles, nigdy tez nie pisalem nic przeciwko takim linkom. Chyba nie jest uwazane za "akt agresji" wydanie wlasnej opini ? Powszechna Deklaracja Praw Człowieka uchwalona została przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w dniu 10 grudnia 1948 roku w Paryżu, prace nad nią trwały od roku 1947. - GWARANTUJE mi wolnosc wydawania wlasnej opini. Artykuł 19 Każdy człowiek ma prawo do wolności opinii i do jej wyrażania; prawo to obejmuje swobodę posiadania niezależnej opinii, poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami, bez względu na granice. Tak wiec jesli juz sie zgodzimy, ze mam prawo wyrazic moje zdanie, i choc jest ono odrebne od zdania innych, nie musi byc zaraz uznawane za agresje. Czy az tak sie boicie wolnej mysli ? Nigdy nie chcialem z Toba dyskutowac, ani wytaczac przeciw Tobie ;) zadnych argumentow, wiec pozostawie to bez komentarza. Lubie Nautilus'a, chetnie czytam, i normalnie nie wypowiadam sie na temat takich roznych akcji. Juz od dawna takie i im podobne akcje sa szeroko propagowane w roznych miejscach swiata. W Polsce od dawna prowadzi podobne rzeczy "NIEZNANY SWIAT". Szanuje wszystkich ktorzy biora udzial w takich akcjach, szanuje tych co je organizuja. Jednak pomimo tego mam prawo do wyrazenia mojej opini. I choc nie podoba sie wam, to jednak mam prawo ja glosic. A argumenty, ze "lepiej robic cokolwiek niz nic", brzmia dziecinnie. >> Zrobmy kupe dla ochrony planety. Wszyscy o jednej godzine. Wierze w CUDA, wierze, ze mysl ludzka jest energia i moze spowodowac rozne ciekawe rzeczy, jednak wiem na 100 %, ze glupota ludzka jest niezbadana i boje sie, ze jest nieskonczona. Bog jesli nawet chce naszej modlitwy, to jednak modlac sie nie wiele zdzialamy, a czyniac zdzialamy wiele. Pomoz swemu blizniemu, a potem mozesz sie modlic. Na nic sie nie zda wspolna medytacja w czasie gdy np. sa mordowane bose afganskie, badz kongolenskie dzieci. W czasach gdy toczone sa wojny o paliwo i strefy wplywow religijnych, gdy lekarstwa sa nieosiagalne dla biednych, pomoc medyczna nie dociera do wielu zakatkow swiata, dary sa rozgrabiane, wladze skorumpowane, a osobistosci (religijne) majace czuwac nad rozwojem duchowym mieszkancow planety, rozbijaja sie maybachami, - wspolne medytacje przydadza sie tyle co wspolne popierdywanie. Zrozum Rosomak, ze to nie jest agresja wytaczana przeciw Tobie, a jedynie punkt widzenia odmienny od tych powielanych, ktore sa politycznie poprawne. Naprawde Cie szanuje i wlasnie dlatego prowadze dyskusje, moglem olac temat a jednak wybralem przedstawic Wam moje (skromne) spojzenie na sprawe, i jesli sie myle, to juz 18 lipca sie przekonamy. Wtedy przyznam racje i przeprosze. Wyszydzal nie bede na pewno. sloneczne pozdrowienia

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Postawmy sprawę jasno Nie namawiam, żeby bezkrytycznie wierzyć w każdą zasłyszaną relację, z góry akceptować teorie nie poparte dowodami, ignorować naukę i odrzucać argumenty sceptyków. -tajne.org http://www.tajne.org/img/logo.gif wiec chyba jasne ? naprawde sloneczne pozdro..

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Jak to zwał, tak to zwał, ale tu chodzi przede wszystkim o medytację, o pojednanie, o wyrażenie wspólnego pragnienia pomocy Ziemi, o przekazanie energii, o intencję zmian na lepsze, o podniesienie świadomości. Całkiem sporym osiągnięciem jest już zastanowienie się i osiągnięcie przez większą liczbę ludzi świadomości tego o czym wie już np. Romek :) Moim zdaniem to będzie coś w rodzaju Konwergencji Harmonicznej i duża dawka energii dla kształtującej się Noosfery. Tu macie zegar: http://www.firethegrid.org Ja będę medytował w komfortowych warunkach, bo będę miał urlop. Do kościoła nie chodzę, bo "czarnych" nie popieram, ale na tak szczytny cel oddam trochę swej energii. Kiedyś rozmyślałem całą noc nad przyszłością Ziemi i "modliłem się", by przełom był bezkrwawy. Nad ranem usłyszałem jakiś metaliczny chrobot, który zmienił się stopniowo w zrozumiałe słowa: "dziękujemy wam wszystkim" - usłyszałem, i jeszcze: "o świcie wyląduje gołąb". O świcie otworzyłem oczy i zobaczyłem lądującego na parapecie gołębia. Oczywiście Romku, że taka medytacja sama w sobie niczego nie zmieni - ma jednak dać impuls do zmian, a na niektórych ma wywrzeć presję - pokazać im, że ludzie o pewnych sprawach wiedzą. Jeśli ja sam potrafiłem swoim umysłem wywierać znaczny wpływ na rzeczywistość, to co dopiero wielka grupa ludzi? Ważne tylko, aby mieli wspólne intencje - ale temat jest już określony. Coś mi się zdaje, że pewne sprawy uległy przyspieszeniu. Warto się "nastroić" - polecam muzyczkę: http://www.firethegrid.org/pol/downloads-pol.htm

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

To też ciekawe: http://www.nautilus.org.pl/article.php?articlesid=1074 Wygląda na to, że szykuje się coś wielkiego.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Coś mi się zdaje, że pewne sprawy uległy przyspieszeniu.
- Witaj Darku ! Jasne ! Jasne, ze z dnia na dzien bedzie coraz szybciej. Im blizej tym szybciej. Wszyscy potrafimy wywierac (WYWIERAMY!) ogromy wplyw na rzeczywistosc za pomoca naszego umyslu i naszych mysli. Jedni potrafimy dokonac tego w sposob swiadomy, inni zas nie. Lecz niestety, jak dobrze wiemy nasz wplyw ma postac nie-linearna. Jest to nielinowy wplyw na odbior (przez nasze waskie pasma odbiornikow umyslowych) obrazu rzeczywistosci. Gdy odbieramy obraz rzeczywistosci naszym duchem, sercem a nie zas umyslem odbieramy obraz pelniejszy i jasniejszy, a jedyne co moze powodowac zaklucenia w tym odbiorze jest nasz wlasny racjonalny umysl. * Czarni sa tylko jedna z frakcji walczacych o podzial materialnych dobr nalezacych do bezwolnych owieczek dazacych do poznania tajemnic lecz nie umiejacych przyjac wezwania by czynic to samodzielnie, lub chocby w niezalezny od czarnych czy innych sposob. Moze zdaza dojrzec na czas.
wendol:
"modliłem się", by przełom był bezkrwawy
Moze, choc jak juz wiemy sa rozne wersje tego co sie ma zdarzyc. Jedne sa bezkrwawe, a inne iscie apokaliptyczne. Czas pokaze. Jedna z ciekawych wersji, jest przytaczana tu kiedys na forum, ze czesc z "niedojrzalych" zwyczajnie nie dojrzy, nie zarejestruje zadnych zmian, przemian i przejscia w nastepny wymiar. Ci beda musieli odczekac jeszcze iles tam cykli by moc zwyczajnie dorosnac i dojrzec do tego by zrozumiec przemiany. Jest mozliwe, ze beda nawet wyszydzac i wysmiewac sie z nas, bowiem nie dostrzega zadnych przemian. W czasie jednej ze swych wypraw Krzysztof Kolumb, badz moze byl to Amerigo Vespucci, zauwazyl, ze tubylcy (indianie) na jednej z wysp nie widzieli nadplywajacych, ani nawet zacumowanych przy brzegu okretow. Nie byli w stanie dostrzec statku ! Ich mozgi nie umialy przetworzyc tej informacji i zwyczajnie nie dostrzegali tego co bylo (dla nich) niemozliwe. Nie byli w stanie zobaczyc tych rzeczy i dopiero kiedy szaman czy czarownik dostrzegl fale i ruchy wody, zdal sobie sprawe, ze musi dostrzec to czego oko nie widzi. Po tym gdy juz to zobaczyl, wszystkim czlonkom plemienia przykladal palec do czola i otwieral specjalny "kanal". To zas pozwolilo calemu plemieniu przejrzec na oczy i zobaczyc hiszpanskich konwistadorow, ich konie i okrety. Czasami wolalbym nawet by zmiany byly krwawo-apokaliptyczne, lecz wiem, ze to zwykle pragnienie sprawiedliwosci badz nawet zemsty. Moze ich nawet nie dostrzega (tychze zmian). - To, ze pani Elzbieta kontaktuje, to wlasnie jest dowod, ze jestesmy coraz blizej. Elzbieta potwierdza to o czym pisze. Jak wiemy, sa rozne daty, dla roznych poziomow rozwoju i roznych ewolucji. Ja trzymam sie Ragnarok'u (24.IX.2008), ktory ma trwac cztery lata, i nastepujacym zaraz po nim (20.12.2012 - 24.12.2012) 2012. Sa tacy, ktorzy wola powiedziec swoje "jestem gotow" dopiero w 2025, inni zas w 2050, a inni jeszcze wola sie na razie smiac z naszej gotowosci. Kazdy przejaw "nadprzyrodzonych", "paranormalnych" czy "niewyjasnionychy" zdolnosci, jest dowodem na to, ze jestesmy coraz blizej wielkich zmian. I coraz wiecej osob doswiadcza niezrozumialych pozornie doswiadczen. Dzieci indygo, to nie tylko dzieci. * JESTEM GOTOW JUZ DZIS !!! pozdro ;o)

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Romek:
A tu nagle sie smieni bo kilku oszolomow zrobi cyrk [quote=Romek]Co to ma wspolnego ze mna ? To, ze bredzenie mnie smieszy i to dostrzegam ? To, ze o tym pisze i wspominam
Romku, wydawanie własnych opinii to jedno a epitety skierowane pod adresem tych którzy maja inne zdanie to co innego. Nie mam wobec Ciebie żadnych obiekcji, wręcz przeciwnie uważam że posiadasz dużą wiedzę na różne tematy -ale wypowiadasz się w niektórych momentach jak "naukowiec który wie na podstawie własnych , przeprowadzonych aksperymentów" że dana rzecz nie zadziała, nie dopuszczając mysli ze to co nie udało się kiedyś tam ,jednej grupie, może (chociażby dzięki przekroczeniu" masy krytycznej" umysłów) powieść się innej.Im więcej wysiłków w celu zjednoczenia ludzi tym coraz wyższa szansa na rozszerzanie się pola świadomości. Przecież oto własnie chodzi- by jak najwieksza grupa ludzi zdała sobie sprawę z istnienia innej rzeczywistości, dokładnie na zasadzie przykładu który podałeś z indianami. Pozdrawiam serdecznie.

Dobrze by bylo zacytowac cale zdanie, wtedy mozna by uniknac posadzen o probe przeklamania tekstu:
Romek:
A tu nagle sie smieni bo kilku oszolomow zrobi cyrk jaki od dawna czynia wszelkie religie swiata.
rosomak:
Przecież oto własnie chodzi- by jak najwieksza grupa ludzi zdała sobie sprawę z istnienia innej rzeczywistości,
A ja myslalem, ze chodzilo o: ...o pomoc w związku z... naszą planetą..... Przynajmniej takie wrazenie donioslem czytajac polecane przez Ciebie miejsce w Nautilusie. Ty sam okresliles to tak:
rosomak:
Godzinna medytacja na rzecz Ziemi stymulowana impulsem energetycznym.
Wiec nie zmieniaj teraz stanu swych wypowiedzi. Z innej strony znam juz dosyc dobrze - odpalanie palnika - (firethegrid) i nawet kilkanascie, jesli nie kilkadziesat podobnych organizacji. Nie mam nic przeciwko nim i wrecz przeciwnie, bardzo mi sie podoba, ze istnieja. Znacznie bardziej by mi sie podobalo gdyby zas zamiast dumac o psychosferach, badz jeszcze lepiej rownolegele do medytacji w celach aktywacji psychosfery uczynili cokolwiek dla swych bliznich, ewentualnie swego blizniego. Pisze tu o czyms namacalnym, a nie jedynie o milosiernym, medytacyjnym wysilku. Jesli nadal mnie nie rozumiesz, to moze oznaczac, ze celowo starasz sie doszukac w moich wypowiedziach czegos do czego mozna by sie doczpic, badz, ze to wlasnie ja wyrazam sie nie dosc jasno. Jesli jest tak rzeczywiscie, to przepraszam. Nie jest moim zamiarem nikogo obrazic, ani jak to kresliles uzyc epitetow, ktore moglyby kogos urazic. Uczynilem tak bowiem jestem gleboko przekonany, ze czesto nalezy uciec sie do srodkow (myslowych), ktore w jasny sposob moga wykazac odmienne zdanie. Jesli nazwalem dobrych ludzi oszolomami, to uczynilem to po to, aby sie opamietali i przyjzeli swemu oszolomstwu w racjonalny sposob, a nie by poczuli sie nagle wielce obrazonymi, bo ktos (w tym wypadku ja) mysli inaczej. Jak juz pisalem poprzednio, modlcie sie, medytujcie i dumajcie ile sil w Was o okreslonej godzinie sie znajdzie ! Natomiast zanim to nastapi, badz nastepnego dnia, tygodnia czy miesiaca, nie -odwracajcie wzroku- od potrzeb i nieszczesc bliznich. Jestem pewien, ze mozemy zaradzic znacznie wiecej czyniac, niz dumajac. Ale nikogo nie namawiam aby nie bral udzialu w tym przedsiewzieciu. Bede niezmiernie wdzieczny jesli sie podzielicie ze mna pozniej Waszymi wrazeniami odnosnie medytacji, oraz -naglymi impulsami- w kilka dni pozniej, by dokonywac jakiegos zakupu. Tutaj Goska na pewno moze Wam cos podpowiedziec do czego zdaja sie sluzyc (czesto) wspolne medytacje. Rowno rok temu byla dosyc ciekawa ogolnoswiatowa akcja. Na calym swiecie i we wszystkich krajach ludzie mieli podskakiwac przez 1 minute (chyba?). Chodzi o to, ze zgodnie z wyliczeniem naukowcow (hihihihi) moznaby wstrzymac, badz zlagodzic efekt cieplarniany. Kto nie pamieta, temu polecam odwiedzenie strony: www.worldjumpday.org Z tego co pamietam to akcja byla malo rozpowszechniona w Polsce, lecz pomimo to osmielilem sie spytac na tym forum: skakaliscie ? - Chodzilo o wspolny skok dnia 20 Lipca 2006. Jest zadziwiajace, ze wtedy zostalem wysmiany i wyszydzony. A Ty podales taka odpowiedz:
rosomak:
Nie raz i nie dwa na tym forum padajš hasła przy ktorych post wyzej wymienionej naprawde jest nic nie znaczacym zarcikiem(zresztš jest takim w istocie) a jesli ktos jest przewrazliwiony na swoim punkcie to juz jego problem. A jesli chodzi o podskakiwanie w celu wywolania trzesienia ziemi, to slyszalem ze swego czasu Chinczycy chcieli przeprowadzic taki eksperyment zeby zniszczyc Kalifornię...;)
No, ale to juz tak bywa, ze powazne (hihihi) experymenty naukowe, mogace rzeczywiscie doprowadzic do jakiegos polepszenia, bywaja wysmiewane przez motloch, a byle idiotyzmy ciesza sie wielkim szacunkiem. (w wypadku World Jump Day chodzilo o zart;-)Pozwole sobie na kilka cytatow: W co motłoch bez dowodów uwierzył, jakże byśmy to mogli dowodami obalić? - Fryderyk Nietzsche Kiedy jestem głupi tolerują mnie, kiedy mam rację, wpadają w gniew. - Johann Wolfgang Goethe a dla nie umiejacych zyc bez Einsteina: Wyzwolona energia atomu zmieniła wszystko z wyjątkiem naszego sposobu myślenia. - Albert Einstein Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego - w błędzie trwać. - Cyceron to byloby wszystko pozdrawiam serdecznie

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

http://99grad.prowebconsult.com/worldjumpday/site/header.gif World Jump Day was an event scheduled for July 20, 2006 at 11:39.13 UTC, at which time the organization claimed to have 600 million people from the western hemisphere jump simultaneously. They claimed this would move the Earth out of its orbit, and into a new one, one that would not cause global warming. Tutaj link do nowej (ostatniej) wersji strony A tutaj link do starej (z przed skoku) wersji strony przykre, nie ? pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

To skakanie to rzeczywiście zabawna sprawa :) Ale jeśli chodzi o działania mające poprawić życie nasze i bliźnich, to wystarczy, aby każdy zrobił coś dobrego dla innych, lub przynajmniej nie szkodził. Przecież nasza rzeczywistość, to suma postępowania nas wszystkich. Niech każdy robi coś dobrego na "własnym podwórku", a będzie lepiej. http://img236.imageshack.us/img236/3862/ghal2bz.jpg Ten to potrafi medytować :) A Ty Romku się nie przyłączysz? Medytacja i robienie czegoś konkretnego na codzień nie wykluczają się przecież wzajemnie. "Nieznany Świat" ma jakieś urządzenie do rejestracji wyników medytacji - bardzo sensowne i ciekawe zapisy z tego wychodzą. Fajnie byłoby gdyby się przyłączyli i coś rejestrowali w tym czasie. Kiedyś zarejestrowali "zatrzymanie czasu" i wprowadzenie "nowych kodów" do naszej rzeczywistości. Ten świat działa w ten sposób, że przede wszystkim musimy wyrazić odpowiednią wolę, bo żadne siły nie będą nas wspierały bez wyrażenia naszej woli - po prostu od tego należy zacząć. Ostatnio jednak widać zmianę retoryki różnych sił. Do niedawna słyszeliśmy, że jeśli będziemy chcieli (dalej tak robili), to sami się zniszczymy (Ziemię) i nikt nam nie będzie w tym przeszkadzał - poniesiemy konsekwencje swoich działań. Teraz jednak słychać, że nie pozwolą nam zniszczyć Ziemi i mogą nawet podjąć pewne działania bez naszej zgody. Z tego wszystkiego wynika, że źle się dzieje, i że jesteśmy bardzo konsekwentni w naszym destrukcyjnym działaniu. Oczywiście, gdy będziemy współpracować, to pewne działania zostaną przeprowadzone sprawniej :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Do Romka. Dzięki za przypomnienie wypowiedzi z przed roku, ale jej pierwsza część nie była skierowana do Ciebie tylko w obronie Doro na którą naskoczyli ludzie...co do jej drugiej częsci o Chińczykach....stwierdziłem tylko fakt. Nie zamierzam wykopywać topora wojennego z powodu nieporozumienia. Co do "zmieniania stanu moich wypowiedzi" nie zmieniam ani sensu ani nie wycofuje się z tego co napisałem, staram sie powiedzieć że wszystko(łącznie z tą nieszczęsną medytacją) co w jakiś sposób nas otwiera na wielowymiarowość świata w którym przyszło nam żyć, tylko może nam pomóc a nie zaszkodzić. Rozumiem Twoje rozdrażnienie tym że jest tyle do zrobienia na planie fizycznym a ludzie zajmują się dumaniem nad tym, zamiast przejść do czynów i nie trzeba tu wcale dawać za przykład dzieci chorych lub głodujących w Afryce bo i w Polsce ich nie brakuje- Każdy daje z siebie ile może lub chce, ja robię swoje, choć im głebiej w las tym więcej widać drzew i wydaje się że cokolwiek by sie nie zrobiło to ciągle jest to tak bardzo mało...ale ziarnko do ziarnka.... A gdyby nawet nie odczuło się jakiejkolwiek zmiany po tych medytacjach i podejrzewam że tak właśnie będzie(lwia część ludzkości nie jest w stanie swiadomie wychwycić różnic w zmianie poziomów wibracji( ja na pewno nie) to przecież to może być częścią czegoś wiekszego,przekraczającego nasze wąskie pojmowanie- Nam pozostaje tylko wybór czy włączyć się lub nie w prośbę zawartą w słowach tego hipotetycznego przekazu. Pozdrawiam.

wendol:
A Ty Romku się nie przyłączysz?
- Jasne, ze tak ! Bedzie mi milo, ze moge sie przylaczyc.
wendol:
"Nieznany Świat" ma jakieś urządzenie do rejestracji wyników medytacji - bardzo sensowne i ciekawe zapisy z tego wychodzą. Fajnie byłoby gdyby się przyłączyli i coś rejestrowali w tym czasie.
- tez tak sadze, zreszta jak juz wspominalismy "Nieznany Świat" ma duzo wprawy w tych rzeczach. Jest na swiecie mase roznych organizacji starajacych sie skrzyknac ludzi w podobnych celach. Moze sie przylacza? Sa tez i teorie konspiracyjne, ze sa organizowane po to by latwiej bylo nami manipulowac, badz "wprowadzic" nas w stan akceptacji. Podobno nawet HAARP bada natezenie fal. Dlatego wspomnialem o Goscie.
rosomak:
Nam pozostaje tylko wybór czy włączyć się lub nie w prośbę zawartą w słowach tego hipotetycznego przekazu.
- Jasne, ze powinnismy sie wlaczyc, nawet jesli jest to "tylko" czyjs zart. Na pewno warto. Intencje sa dobre, a jak juz pisal Paul Samuel Leon Johnson - ..."Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane."... Jasne, ze sie wlaczam i zachecam wszystkich by nie zamykali drzwi dla takiej mozliwosci i nadzieji. sloneczne pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

po co to sie tak rozpisywac???

Rozpisz się trochę Marto, bo nie wiem o co Ci chodzi.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 43
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.