Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
E-books
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 94

Był tu kiedyś temat (a może dwa) o książkach elektronicznych, ale strony tam podane już nie działają. Wrzucajcie tu adresy do takich stron. Ja znam dwie takie: KiPPiN i moją stronę. Rozumiem, że zamieszczanie książek w necie może być problematyczne moralnie, ale co z książkami, które w formie papierowej nie są już osiągalne? Ja osobiście wolę książkę papierową, bo się ją przyjemniej czyta niż na komputerze, a i zapłacić lubię komuś za kawał dobrej roboty. Tym, którzy mają problem ze zdobyciem (z różnych względów) książek papierowych, polecam e-book'i i urządzonka do ich czytania (np. odtwarzacze MP4), bo na komputerze się niewygodnie i mało mobilnie czyta. I szanujcie lasy!!! :) Jeszcze raz proszę o adresy takich "wypożyczalni" ("bibliotek elektronicznych") lub o linki do stron, z których można ściągnąć e-book'i odpłatnie (w pełni legalna forma sprzedaży). Chodzi mi tu o książki poświęcone szeroko rozumianej parapsychologii i ezoteryce - czyli tematy poruszane na Naszym tajnym Forum Tajemnic :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

BARDZO DOBRA INICJATYWA !
wendol:
Rozumiem, że zamieszczanie książek w necie może być problematyczne moralnie,....
- Ja nie rozumiem. A to moze dlatego, ze uwazam, ze wiedza powinnismy sie dzielic i udostepniac ja za DARMO ! Rozumiem prawa autorskie, ale tez rozumiem prawa do poznania i prawa do czytania. pozdrawiam

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

wendol:
Tym, którzy mają problem ze zdobyciem (z różnych względów) książek papierowych, polecam e-book'i i urządzonka do ich czytania (np. odtwarzacze MP4), bo na komputerze się niewygodnie i mało mobilnie czyta.
Darku, masz moze pliki audiobooki w formacie MP3 i MP4, to znaczy takie ksiazki "do sluchania" ? Oczywiscie takie ktore nie sa dostepne na podanych przez Ciebie linkach ? A moze ktos z Was tworzy audiobooki ? Jakich lektorow uzywacie i ktore sa wedle Was najlepsze ? Ktore z syntezatorow mozecie polecic, a moze ktos z was ma jakies zbiory ? ..."Najszybszym sposobem tworzenia książek audio jest wykorzystanie syntezy mowy. Postęp techniczny w dziedzinie oprogramowania pozwala już na to, aby z tekstu pisanego generować strumień mowy ciągłej zbliżonej do ludzkiej. Spośród aktualnie istniejących syntezerów mowy, prym wiedzie L&H RealSpeak oferujący dla języka polskiego, engine (agata) o jakości brzmienia od 8 do 22kHz. Dla potrzeb mediów strumieniowych, pliki będą generowane w jakości 8kHz (standardowe tempo czytania) a następnie konwertowane do WMA z kompresją wewnętrzną serii ACELP.net 4-5kbps. W ten sposób książki mogą zajmować średnio od 20 do 30MB, przy niezłej jakości odsłuchowej (zalecane słuchawki z uwagi na możliwość dudnienia w głośnikach basowych)"... pozdrawiam

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Jeszcze nie wiem co dokładnie zawiera, wiem że jest darmowa, lol. http://www.e-biblioteka.com/e-biblioteka.htm W menu kliknąć na 'e-book'i za darmo'. Linki które część z was pewnie już zna. http://www.totalizm.nazwa.pl/totalizm_pl.htm http://www.uleszka.net/ Bywają tam materiały które budzą we mnie salwy śmiechu, mimo to część reprezentuje odpowiednią wartość.

Save a tree! Burn a book!

Romek:
Darku, masz moze pliki audiobooki w formacie MP3 i MP4, to znaczy takie ksiazki "do sluchania" ? Oczywiscie takie ktore nie sa dostepne na podanych przez Ciebie linkach ?
Do słuchania nie. Wolę czytać. MP4 z tego co wiem, to jest tylko do filmów. Mój MP4 Player czyta e-book'i w formacie .txt, więc żaden problem wkleić cokolwiek do notatnika - problem jest tylko z obrazkami :)
Romek:
Spośród aktualnie istniejących syntezerów mowy, prym wiedzie L&H RealSpeak oferujący dla języka polskiego, engine (agata) o jakości brzmienia od 8 do 22kHz.
Jest jeszcze Iwona (jak moja żona) i właśnie moja żona oglądała jakiś film, gdzie napisy czytał właśnie ten syntezator. Stwierdziła, że ten lektor ma jakiś dziwny akcent, a ja jej na to, że to dobry syntezator - na tyle dobry, że wzięła go za człowieka. Po filmie podali informację :) Dzięki Liszaju za "uleszka". Myślałem, że ta strona zniknęła z netu, a ona zmieniła tylko lokalizację :) Pająk to natomiast nieźle nawiedzony człowiek i dobrze to skomentowałeś :) "Bywają tam materiały które budzą we mnie salwy śmiechu, mimo to część reprezentuje odpowiednią wartość." Chodzi o to Wyckrecie, by zużywać coraz mniej papieru (dlatego propaguję książki elektroniczne i sprzęt do ich czytania), ale gdy już mamy książkę, to po co ją palić? Ja lubię trzymać w ręku (i czytać) papierową książkę, bo te wartościowe mają tak przyjemne wibracje, że aż się miło robi przy kontakcie z nimi :) W tym roku na masową skalę wejdzie do użytku w Europie papier elektroniczny (e-paper). Pozdro dla Wszystkich! :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ivona to popularny program;d Wiele z nim jaj było. Lektor( Jacek) był używane do sławnej serii filmów o Pudzianie. Można je znależć na youtube.com. Ja ostatnio czytuję Terryego Pratchetta. Fajne książki fantastyczne;]

Romek:
uwazam, ze wiedza powinnismy sie dzielic i udostepniac ja za DARMO ! Rozumiem prawa autorskie, ale tez rozumiem prawa do poznania i prawa do czytania
Też tak uważam :) Informacja stała się niestety drogim towarem i można na niej sporo zarobić. Na pohybel biznesmenom !!! Najwięcej jak zwykle zarabiają pośrednicy - jeśli mamy się rozwinąć jako ludzkość, to trzeba z tym skończyć! (Z dyktaturą pieniądza). Kazik śpiewał: "Mój wydawca jest złodziejem!". Ja płytę pewnego zespołu kupiłem bezpośrednio od twórców - powiedzieli żebym o tym nie mówił, bo prawa sprzedaży ich płyty ma wyłącznie ZAiKS. No dobra, zamieszczam oświadczenie ze strony KiPPiN: "Zanim przejdę dalej czuję się zobowiązany powiedzieć parę słów na temat "dlaczego?". Formalna odpowiedź brzmi: "uważam, że każdy ma prawo do darmowego pozyskiwana informacji o charakterze dydaktyczno-edukacyjnym, a zawartość KIPPIN, w swej internetowej postaci, według mnie takie cechy nosi". Od siebie miałbym właściwie nieco wiecej do powiedzenia. Przede wszystkim – "dlatego", że książki są w Polsce drogie i będą prawdopodobnie coraz droższe, a standard życia niestety – ale maleje i tu również nie zanosi się na poprawę. Polacy czytają coraz mniej. Dlaczego? Bo nie mają za co. Ja sam mieszkam w regionie największego zagrożenia bezrobociem [te ich hasła – tu nie ma zagrożeń – tu JEST bezrobocie] i od trzech lat należę do tego grona, bez prawa do zasiłku. Ilu jest w podobnej bądź analogicznej sytuacji? I niech część z tych ludzi – będzie chciała pogłębiać swoje zainteresowania. Co dalej? Bo – nie samym chlebem człowiek żyje, a wegetacja to nie jest życie. Księgarnie również nie prosperują najlepiej, zwłaszcza w małych miasteczkach, a o wsiach nie wspominając już w ogóle. A co za tym idzie – szeroka gama książek nie jest w ogóle zamawiana, stąd właściwie nie wiadomo co tak naprawdę jest dostępne na polskim rynku wydawniczym. Książki niestety po okładce ani po krótkiej recenzji nie ocenisz – recenzje są po to aby najlepiej schodził towar; nie ważne czy "rodzynek" czy przysłowiowa "kicha". Ocenić książkę – znaczy mieć ją w rękach. Czy księgarz po raz drugi coś dla ciebie zamówi jak odłożysz swój niedoszły nabytek (który nie spełnił oczekiwań) na półkę ze zrezygnowaniem? Czy księgarz w ogóle zdecyduje się coś zamówić za pierwszym razem? Biblioteki też nie inwestują w literaturę z zakresu proponowanego w KIPPIN, a powody są te same – brak pieniedzy. Inna też jest sprawa, że z czasem pewne książki stają się na rynku niedostępne w ogóle. Co pozostaje? Coraz tańszy i coraz bardziej dostępny internet (niestety – tylko siłą wielkich pieniedzy stało się, że standardem wirtualnych książek jest zamiast wszechobecnego html'a, pdf – format którego obsługa na starych komputerach i w ogóle obsługa jako taka jest utrudniona – korzysta się z tego niewygodnie, jest to nieporęczne i potrafi stwarzac problemy z wyświetlaniem). Przewagą internetu nad innymi mediami jest globalny dostęp; wystarczy słaby komputer z modemmem i telefon – nie ważne gdzie mieszkasz, czy w małym miasteczku czy na wsi. Niewątpliwą zaletą jest też bezpośredni dostęp dla wielu użytkowników jednocześnie. Drugim powodem dla którego zdecydowałem się sprowadzić swoje zbiory do formy elektronicznej jest zwykłe ludzkie niechlujstwo. Książkę wystarczy pożyczyć trzem różnym osobom, i właściwie – o ile wróci, to niekoniecznie w stanie nadającym się do użytku. A kto mi za to zwróci? Z formy elektronicznej każdy może sobie bezpiecznie korzystać, a ja mam wszystko pod ręką w razie potrzeby. Jak mówiłem – wiele osób może korzystać w tym samym czasie z danego materiału. No i przybywa mi w ten spoób znajomych, co jest zdecydowanym plusem. Trzeci powód uważam również za dość istotny. Moje doświadczenie z internetem nie jest najlepsze. Mimo ogromu witryn internetowych, tak naprawdę polskie zasoby są bardzo ubogie w poważniejsze propozycje. Coraz więcej ludzi sięga po internet i nie da się tego ukryć – są to w większości ludzie młodzi. I nie da się tego zatrzymać. Nierzadko szukają samopotwierdzenia, czy oparcia – nawet jeśli duchowego. A co zastają? Ogólny bałagan, w skład którego oprócz "perełek" wchodzą także sterty hałaśliwych ofert reklamowych, praktyki – nazwijmy je "sektopodobne". Niestety perełek jest mało. Poziom naszego internetu paranormalnego jest ogólnie bardzo niski. Wiele materiałów się powiela, są fragmentaryczne. A wielu po prostu brakuje... Tyle – mówiąc w skrócie. Czwarty powód. Ludzie z upośledzeniami wzroku bądź niewidomi. Sam mam takich znajomych. Co z nimi? Kto im pomoże? Rozwiązaniem są książki elektroniczne połączone z syntezerami mowy. Tu wychodzi jeszcze jeden istotny wątek. Pdf nie zawsze musi współpracować z syntezerem mowy (często nie współpracuje). Dlatego wybrałem html w połączeniu z prostotą obsługi i bez zbędnych "bajerów". Ktoś po przyjacielsku zasugerował mi, że "odbieram wydawnictwom i piszącym chleb" czyli część dochodu. Nie była to złośliwa uwaga, gdyż od tej osoby otrzymałem również jedną autorską książę – na użytek KIPPIN. Nie powiem, że nie myślałem nad tym wcześniej. Sądzę jednak – pomijając fakt iż niektórych książek z czasem nie można nogdzie dostać (czyli nakład nie istnieje) – że aż tak źle nie jest. Biorę pod uwagę następujące fakty. Oprócz ludzi ubogich, których najzwyczajniej na książki nie stać – gdzie większość z tej grupy raczej nie zechce owych książek kupić – istnieją także tacy, którzy po zapoznaniu się z lekturą w formie elektronicznej zechcą mieć firmowy egzemplarz. Różne kierują nimi powody. Jednym jest fakt, że z komputera – co jak co – ale nie czyta się najlepiej. Dopóki nie pojawią się naprawdę dobre syntezery mowy nie ma szans na zrewolucjonizowanie rynku e-book'ów. Nie ma to jak poczciwa papierowa książka. A wydruk niekoniecznie musi się opłacać – i może też być tak, że wydrukowanie wyszłoby drożej – cóż, każdy chce z czegoś żyćj. Książki eletroniczne mogą mieć też dużo więcej błędów. Znam ludzi, dla których ksiażka w formie elektronicznej ma charakter raczej poglądowy. Znam też ludzi, którzy lubią kupować książki papierowe dla samego ich posiadania – pod warunkiem że warto. Sądzę zatem, że KIPPIN w pewien sposób rekompensuje część strat, będąc swojego rodzaju promocją zachęcającą do kupowania. Wiem że jest ciężko. Obu stronom – zarówno sprzedającej jak i kupującej. Ale wydaje mi się, że ważniejszym od liczb i zer po jedynce – jest rozwój ludzki. Ci którzy piszą – też robią to dla ludzi. Bo jeśli nie ludzie będą czytać to kto...? Całe przedsięwzięcie powstało i rozwija się dzięki życzliwości ludzkiej. Pożyczony sprzęt, pomoc organizacji sieciowej (dzięki kŻYhu, dzięki Lambar), nadsyłane materiały (dzięki Wam wszystkim przychylnym)... Moją pracą – wkładem w KIPPIN były setki godzin spędzonych przy skanerze, OCR'owaniu, poprawkach i składaniu tego do html'a. Pełny wymiar godzin pracy. Teraz wiem, że nie robiłem tego na darmo. Pozwoliło to na rozwój dla mnie ale i z korespondencji widzę że pomogło również wielu innym. Wierzę, że z czasem uda się pchnąć to przedsięwzięcie na dalszy etap, rozwijając wątki praktyczne." Przejrzałem stare linki i niestety większość stron z ciekawymi książkami już nie działa. Wrzucę jeszcze coś, co działa: http://spojrzenie.com.pl/darmowe-ebooki.html http://www.psychotronika.pl/index.php?option=com_files&catid=162&Itemid=49 http://www.ojceimatki.republika.pl/mono/teksty/teksty.htm http://www.yangua.friko.pl http://www.otwartyumysl.republika.pl http://cudownyportal.pl/user.php?user_id=ostoj http://mayanie.webpark.pl Część tekstów na tych stronach jest do czytania tylko on-line, ale dla chcącego nic trudnego - można sobie i lokalnie zapisać :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Polecam pościągać książki z tej witryny póki jeszcze są potem może ich już nie być ;))) http://www.teozofia.org/czytelnia.htm Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=78289&p=1 http://www.sm.fki.pl

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://members.optusnet.com.au/~mpjaworski/

http://gnosis.art.pl/e_gnosis/e_gnosis_tymcz2.htm

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.ebooki.jelcyn.com/inne-nietypowe-tajemnicze-./index.php http://www.bibliotekacyfrowa.pl/dlibra/results.rss?type=latest&dirids=28&count=

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Nie znalazlem tego na zadnej z wyzej wymienionych stron. Byc moze zle szukalem, jesli tak, to przepraszam, a jesli nie to podam tytul. Ksiazka, ktora warto przeczytac:
BŁĘDY NAUKI LUC BÜRGIN Zapoznani geniusze - ich droga przez mękę [Wydawnictwo Prokop Warszawa 1998, Tytuł oryginału: "Irrtümer der Wissenschaft. Verkannte Genies, Erfinderpech und kapitale Fehlurteile", 1997 München]
- Luc Bürgin, urodzony w 1970 roku w Bazylei w Szwajcarii, jest autorem wielu książek z takich dziedzin, jak między innymi paleoastronautyka i ufologia. Najbardziej znane to Ślady bogów, które niedawno ukazały się nakładem Wydawnictwa Prokop, i Geheimakte Archäologie (Tajne akta archeologii). W 1967 roku selenolog T. Gold przedstawił interpretację księżycowych kraterów, w których wnętrzu zachowały się jego zdaniem pokłady lodu. Hipoteza ta znalazła jednak wtedy tylko garstkę zwolenników. Ale dane, dostarczone w 1994 roku przez sondę Clementine 1, świadczyły o tym, że zachodzi duże prawdopodobieństwo występowania wody prze południowym biegunie naszego satelity. Obszar zajmowany przez lód mający grubość od trzech do trzydziestu metrów ma wymiary niewielkiego jeziora. Istnienie lodu i wody na Księżycu potwierdzili też jednak już w latach siedemdziesiątych mineralodzy z Uniwersytetu Cambridge, którzy w próbkach księżycowej gleby odkryli uwodniony lenek żelaza. Ale wyniki ich badań nie zostały wówczas uznane. Jeden z amerykańskich ekspertów skomentował je cynicznie: - Nasikaliście na próbki - ... Pewien specjalista w dziedzinie lotów kosmicznych wyjaśnił, że potencjalne podróże międzygwiezdne są z góry skazane na niepowodzenie, bo ogranicza je prędkość światła. "Prędkości nadświetlne"; perorował z oskarżycielsko uniesionym palcem to czysta utopia. Dodajmy: dziś. Ale co będzie jutro, pojutrze albo za sto lat? Nic nie żyje krócej od tak zwanych naukowych faktów, nic nie jest bardziej złudne niż przepowiednie dotyczące rozwoju techniki. Gdy w 1946 roku w Filadelfii w niektórych domach nagle spadło napięcie, ponieważ po wieloletnich przygotowaniach w pobliskim laboratorium uniwersyteckim uruchomiono wreszcie pierwszy komputer, ENIAC, badacze wpadli w euforię. Mimo że monstrum to zajmowało powierzchnię 140 metrów kwadratowych i ważyło 30 ton, nic nie było w stanie zmącić radości jego twórców. Bądź co bądź mózg elektronowy potrafił wykonać pięć tysięcy operacji dodawania na sekundę, co w owych czasach było prędkością wprost niewyobrażalną... Opracowując ENIAC zdobyto doświadczenia, które pozwolą w przyszłości konstruować mniejsze i prostsze maszyny", napisał w dzienniku "Prisma" zachwycony Paul Bellac, kontynuując równie entuzjastycznym tonem: ..."Ale nigdy nie uda się zbudować elektronicznych maszyn liczących, które byłyby szybsze od ENIAC-a". Po pięćdziesięciu latach kwitujemy te historyczne słowa pobłażliwym uśmieszkiem. * Darku, a moze bys wrzucil te i wymieniane tu ksiazki do Ciebie na serwer ? Chetnie Ci ja podesle. Bledy nauki - LUC BURGIN.doc - 665K serdeczne i sloneczne pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Wyślij do mnie ja umieszcze chetnie u siebie mam troche miejsca : jaromiko@op.pl Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Igor:
Wyślij do mnie...
Poslalem i dziekuje Pozdrawiam

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

http://www.gabinetaleatora2.w8w.pl/biblioteka/ezoteryka.html http://www.4shared.com/dir/2192497/af68c4c3/LEE_-_Ezoteryka_i_psychologia_czy_raczej_rozwj_ducha_i_ciaa.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://ebook.partnerzy.info.pl/ śmieszne to. Ale czemu by nie pokazać? :D http://pl.rael.org/download.php?list.12 http://www.ebooki-darmowe.yoyo.pl/index.php?option=com_frontpage&Itemid=1 http://www.online.shop.pl/downloads.php?cat_id=1 http://wydawnictwo.boby.pl/?module=reader&action=view&id=5 http://spojrzenie.com.pl/darmowe-ebooki.html http://www.twojebook.net/index.html http://www.ebooki.jelcyn.com/ebooki/index.php http://www.parapsycholog.com.pl/ http://eksiazki.cba.pl/download.php http://astro.eco.pl/index.html http://www.sanctuary.fora.pl/fragmenty-ksiazek-f18.html http://www.astraldynamics.pl/artykul-4,4,13.html http://www.racjonalista.pl/kk.php/d,196

http://www.pbi.edu.pl/index.html http://astro.eco.pl/astro2/linki.html http://www.mrooczlandia.com/biblioteka/ http://www.darmowe2005.republika.pl/ http://www.objawienia.pl/sub/sub-spis.html#b Niestety nie znalazłem jeszcze całego przewodnika po materiale RA. A szkoda bo dawno temu były w sieci ogromne biblioteki tego typu e-book'ów po polsku. http://www.cheops.fora.pl/czy-przewodnik-po-materiale-ra-jest-prawda-t374-46.html

Liszaj:
Niestety nie znalazłem jeszcze całego przewodnika po materiale RA.
To kup sobie w formie papierowej - wygodniej się czyta :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 94
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.