Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Perpetuum Mobile
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 23

Wpadłem na pomysł perpetuum mobile... mianowicie zauwarzcie że jeżeli coś spada na dół, nie dość że się rozpędza (!!!) to jeszcze dodając do tego to że może spadać np. z nieskończonej wysokości zawsze będziemy mogli zrobić huśtawkę z dwuch kulek pustych w środku, jedna pełna wody, druga pusta. Kiedy pełna spada (z większą siłą niż ta pusta) na tyle długim tunelem, żeby przez czas spadania zdążyć podciągnąć pierwszą kulkę (pustą) oraz przelać wodę na szczyt tej huśtawki, aby napełnić tą kulkę wodą. Popatrzcie - główna zasada tego jest taka: JAK COŚ SPADA TO SIĘ ROZPĘDZA, czyli z niczego (bo stało w miejscu) robi się COŚ.

nie ma perpetum mobile, perpetum to maszyna naruszajaca zasade zachowania energii ktora jest zawsze prawdziwa, mozesz zrobic maszyne ktora chodzi w nieskonczonosc ale to nie bedzie perpetum bo ona ta maszyna skas musi brac energie pytanie tyklo z kad. Moga to byc zrodla nieznane dzisiejszej fizyce taki jak np efekt telekinetyczny albo sposob dzialania nmaszyny ktora nie ma powrotnego momentu obrotowego najprawdopodobniej - jej dzialanie nie jest do konca jasne a podobno dziala i sama sie napedza bo nie ma tego momentu zwrotnego - wlasnie z kumplem zaczynamy robic swoja. Tak samo moje kolo grawitacyjne z nitinolem, moze sie krecic w nieskonczonosc ale w efekcie energia bierze sie tam z zmieny struktory atomowej nitinolu. :-)

Nie do końca rozumiem Prabab działania tej maszyny. To znaczy nie jestem pewnien czy cię dobze zrozumiałem. Mógłbyś bliżej i dokładniej to opisać ?

Bardzo ciekawy pomysl!!! Pamietajcie ze nasza fizyka opiera sie tylko na teoriach!!! Zasada zachowania energii to tylko teoria. Ale w tej maszynie zaprezentowanej przez Prabab'a jest jednoczesnie dowod ze kazda materia posiada swoja wlasna energie wewnetrzna. Skad sie bierze ta energia wewnetrzna? Z istnienia materi i zalamania polem przestrzeni. I analizujac dzialanie Jego maszyny, nastepuje tzw. moment krytyczny, ktory powoduje zjawisko nieskonczonej hustawki. To taki ruch elektronow wokol jadra.. tylko troszke inaczej wygladajacy, ale na tej samej zasadzie dzialajacy! Gratuluje pomyslu!

Zasada zachowania energii zawsze jest prawdziwa, nie da sie zrobic energii z nieczego, tak jak napisalem mozna robic wiecznie dzialajace maszyny ale zawsze maja one jakies zrodlo energii, pytanie tylko jakie....

No ok! Cala zasada bedzie prawdziwa jesli zostanie uzasadniona zasada zachowania energii pedu fotonow!

Co ciekawe.. nie da sie zrobic energii z niczego - pytanie dlaczego? Przeciez cala materia sklada sie z energii.. zatem wszystko jest energia. Pytanie skad powstala energia? Odopwiedz: z niczego - to jest taki fenomen, ktory czlowiekowi ciezko zrozumiec!

Mi sie wydaje ze ta energia byla zawsze i to jest ciezko zrozumiec, wg naszej logiki zawsze musi byc koniec i poczatek a moze tak nie jest ?? albo ta energia przyszla z innego wymiaru do ktorego tez przyszla z innego i tak w nieskonczonosc .... zrozumiemy jak umrzemy.

No wlasnie, czlowiek jest taki ze zawsze musi miec punkt odniesienia gdy zabiera sie za pomiary. To nie jest zla metoda.. bo narazie jedyna jaka potrafi dysponowac. To co czlowiekowi trudno zrozumiec i sobie wyobrazic te nieskonczonosc!

Wlasnie !!! zrzera nas bol nienasycenia wiedza !! chcemy wiedziec wiecej i wiecej i wszystko, a tak nigdy nie bedzie !!! dopiero smierc przyblizy nas do prawdziwego poznania !! tak mysle :[] !! To kur...wska prawda ktora zbliza nas do nasycenia wiedza !!! latwiej jest cierpiec z braku wiedzy gdy sie wie ze jest szansa na jej poznanie !! ale nie w tym zyciu !!!!! - trudno ze nie w tym, ale najwazniejsze ze jest szansa !! Jestem bytem ktory jest tutaj, a moze mu sie tylko wydaje ze jest, mozem nie nie ma, mozej a to hologram, albo zabawka bogow dla tego nie moge sie sam spelnic tutaj !! nie moge poznac wszystkiego !! chcem, a nie niemogiem (jak powiedzial wielki tych czasow) CZLOWIEKOWI NIE JEST DANE WIEDZIEC WSZYSTKO I NIECH TO ZAAKCEPTUJE !!!!!!!!!!!!! P.S. błee cos mnie mdli, i kreci mi sie ide do kibla :((

Uważam ,że perpetum jest jak najbardziej możliwe i zgodne z zasadami zachowania energii . Wpadłem na taki pomysł i jeśli będę miał możliwość finansową i czas to przedsrtawię zrobiony model , ale problemem może być nie rozwiązanie techniczne tylko ekonomiczne - nie jednej osobie będzie zależało aby ludzie nie mieli dostępu do wolnej energii. Pomysł jest tak banalny, że ciężko uwierzyć że do tej pory nie ma perpetum myślę że perpetum można zrobić na kilka sposobów , a tym co mówią że jest to niemożliwe niech udowodnią swoją rację . Niemożliwe kiedyś dziś jest na co dzień to tylko kwestja czasu i odrobiny wyobrażni i chęci do działania.

a ja juz wiedze najwiekszy szkopul w tym planie perpetuum autora tego wątku...zobacz mowisz o kulkach.. jednej pelnej drugiej pustej... i piszesz ze te pelna porusza sie szybiej... przecież to nie jest prawda bo szybkosc spadania wcale nie zalezy od masy :) wszystkie ciala spadaja przeciez na ziemi z przyspieszeniem g=10m/s^2 i nie ma tu mowy o masie. Jedyne co to opór powietrza :)

poza tym jeszcze jedna rzecz do wyjasnienia, a mianowicie zdanie: "JAK COŚ SPADA TO SIĘ ROZPĘDZA, czyli z niczego (bo stało w miejscu) robi się COŚ." i znowu blad... bo jak cos spada to znaczy ze musialo byc na jakiejs wysokosci... to znaczy ze musialo by na ta wysokosc wyniesione czyli zyskalo ENERGIE POTENCJALNA... stalo w miejscu ale na jakiej wysokosci czyli ta energie mialo...potem cialo spada czyli en. potencjalna przechodzi w kinetyczna... i zasada zachowania energie... proste :)

Yoshi nie wiem czy wiesz ale stala grawitacji nei jest stala w latach 80 udowodniono naukowo ze pierwiastki super ciezkie spadaja wolniej na ziemie niz lekkie co pokazalo ze stala grawitacji nie jest stala a wogle jak ktos smie twierdzic ze jest stala skoro nawet nie rozumiemy do konca grawitacji. Z tym jest podobnie jak z wieloma innymi rzeczami swiat nauki mimo ze ma dowod na to nie bierze tego na serio.

wiesz... ja ostatnio mam taki okres ze biore wsyztsko na zasadzie: zobacze to uwierze :) nie moge rpzyjac do wiadomosci rzadnych takich pomyslow dopoki nie bede mial konkretnych dowodow :) ale skoro tak mowisz to bycmoze racje masz :)

a poza tym... hmm... autor pomyslu tegoz perpetuum nie wspominal nic o pierwiastkach :)

a Perpetum nie istnieje juz pisalem :) energia zawsze mosi sie skas brac.

no w sumie nie tyle ze skads sie musi brac tylko po prostu nie mozna zbudowac ukladu z ktorego energia by nie uciekala... zawsze beda jakies jej ubytki... :) a tak BTW... wiecie czego nie moge sobie najbardziej uzmyslowic? ze jak wezmiemy sobie ten atom, to co znajduje sie miedzy jadrem a powlokami elektronowymi... jakos nie moga pojac ze tam nic nie ma... i jak to nic wyglada :) smieszne :)

Yoshi: mysle ze tam sa czastki Higgsa w tej przestrzeni, podobno to one buduja przestrzen i zamieniaja sie na materie w glegokiej prozni. Mysle ze wyglada to tak ze w kropki albo w paski ta przestrzen :-) ewentualnie moze byc w jakies kwiatki albo wzory ludowe :-) heheh

z takimi smiesznymi falbankami ;P a swoja droga to wielu rzeczy nie moge sobie wyobrazic :) np. czytalem cos o piatym wymiarze, ktory ma bardzo malutkie rozmiary rzedu 10^-17 chyba m... albo np. nie moge sobie wyobrazic jak wyglada czas i czym ten czas jest :) latwo powiedziec ze 4-ty wymiar... ale co z tego :) albo cala teoria superstrun :) ehh... nie mozna skonczonym umyslem objac nieskonczonego wszechswiata :D a szkoda ;]
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 23
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.