Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Co mam zrobić??????!!!!!!
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 4

Byłam z kumplem na spacerze i zobaczyliśmy małego drozda leżącego na trawie.On wziął go na ręce i stwierdziliśmy że ptak ten ma zlamany kregoslup.Aby to sprawdzic on podrzucil go.Ptak spadl na ziemie ale jeszcze sie ruszal.Potrem go dobil zeby sie nie meczyl.I wtedy stado czarnych ptakow przelecialo nam nad glowami.Bardzo sie wystraszylismy i uciekliśmy.Co mam zrobić bym mogla spokojnie spac??????!!!!!!!!!

Jest kilka wariantow: 1) Przypadek lub zbieg okolicznosci (z tym ze nic nie dzieje sie bez przyczyny i celu:)) 2) Znak, ktory totalnie zostal zlekcewazony przez was. 3) Ostrzezenie przed czyms waznym. Co masz zrobic, zebys mogla spokojnie spac? A co sie dzieje, ze nie mozesz spac? - moze od tego zaczniemy. W pierwszej kolejnosci nalezy sie wyzbyc wszelakich lęków, bo one powoduja tworzenie sie negatywow myslowych i zbedne dzialanie wyobraznii. Wazny jest pierwszy moment konktatu z tym zdarzeniem i wasze odczucia intuicyjne co do tego, bowiem z zazwyczaj jest tak, ze pierwsza sugestia jest prawdziwa. Dlatego, aby Ci pomoc potrzebna jest wieksza ilosc informacji o zjawisku oraz wasze przezycia, odczucia z nim zwiazane.

Phi. Było go zanieść do weterynarza, albo zostawić w spokoju. Ja znalazłam zrzucone gniazdo dzwońców (takie oliwkowe ptaszki). Matka do nich już nie przylatywała. Małych było pięć w tym jeden rozdeptany, wszystkie były już opieżone, jednak jeszcze wymagały karmienia. Zabrałam je do domu gdzie je karmiła moja ukochana kanarzyca za co jej serdecznie dziękuje :) Ale to było zamało, musze je karmić co godzine. Oczywiście w nocy nie (naszczęście). Jeden zdechł od wylewu, pewnie spadł na beton. Drugi był przegłodzony i zachorował na salmoneloze czy jakoś tak (nie mylcie z salmonellą). Podawałam mu antybiotyk, ale nie pomogło. Pozostałe dwa i moja samica kanarzyca dostały po antybiotyku (miałam od weterynarza). Chcę je wypuścić jak tylko zaczną same jeść, ale jest to niemożliwe ponieważ nie są nauczone przebywania na dworzu, a latają już do sufitu. Jak jeszcze nie umiały latać za dobrze to wychodziłam z nimi na dwór, żeby nauczyły się ze mną wychodzić na dwór na spacer i to by była ich wolność. Ale wyszłam z nimi zaledwie 2 razy. Ponieważ była potem brzydka pogoda i mogły by zachorować. Teraz ich wolność ogranicza się do mieszkania :( ale wierze że niedługo dołączą do innych ptaków. Nie jestem pewna, ale te dwa małe to samiec i samiczka. Proszę o pomoc w wybraniu imion:) PS. nie odpisujcie na e-mail jest już nie ważny :) [%sig%]

One sobie nie poradzą na wolności :( bo ich nikt nie nauczył co jeść :) [%sig%]
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 4
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.