Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Intelektualista
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2

Intelektualista - kto to taki? Leopold Unger2007-03-20, ostatnia aktualizacja 2007-03-19 18:03 Felieton Leopolda Ungera Carski oficer bije żołnierza. Przechodzi Tołstoj. - Nie wstydzisz się poniewierać człowieka? Nie czytałeś Ewangelii - woła. Oficer na to: - A ty czytałeś regulamin wojskowy? Dialog o sporze sumienia z regulaminem pochodzi z przedmowy Juliana Bendy, autora "Zdrady klerków" (1927). Dziś nikt już prawie nie wie, kto to Benda, niektórzy znają tylko tytuł, atrakcyjny skrót w sporach o miejsce i rolę intelektualistów. To od klerka Bendy (ze średniowiecznego scribe, po polsku skryba) zaczęła się współczesna faza tego antycznego jeszcze sporu. Angielski tytuł "Zdrada intelektualistów" jest dlatego bliższy intencji autora. Benda ubolewa nad zdradą intelektualistów, którzy odeszli od swej roli strażników wartości dreyfusarskich, czyli uniwersalnych (prawda, sprawiedliwość, rozum) w imię realizmu politycznego i związanych z tą postawą koncesji, kompromisów i kompromitacji. Raymond Aron w "Opium intelektualistów" ujął to krótko: Intelektualista to twórca idei i zaangażowany obserwator. Obaj mają rację, reszta to wariacje na temat. Jest zgoda, że intelektualista uzbrojony w zmysł krytyczny, mocną pozycję w społeczeństwie i związany z nią autorytet powinien wtargnąć w obszar publiczny i bronić wartości, bić się o niezależność od instytucji, tak jak Wolter bronił Calasa (protestant ścięty w Tuluzie), Zola i Mirbeau Dreyfusa czy bardziej współcześnie Bourdieu bezrobotnych, a Pinter czy Sontag więźniów Guantanamo. Sartre, który lubił paradoksy, powiedział, że intelektualista to człowiek, który się miesza w nie swoje sprawy. W istocie takich spraw nie ma. On sam bronił ofiar tortur w Algierii, był członkiem Trybunału Russella (też intelektualista) sądzącego zbrodnie w Wietnamie. Kropkę nad i postawił Camus: "Pisarz, a więc intelektualista, nie może być w służbie twórców historii, lecz w służbie jej ofiar. Naszą racją bytu, jeżeli w ogóle istnieje, jest mówić w imieniu tych, którzy mówić nie mogą". Dodajmy: albo się boją. Inaczej mówiąc, intelektualista to ktoś, kto w poczuciu własnej odpowiedzialności i w konkretnej sytuacji odmawia udziału w nadużyciu prawa, w wymiarze niesprawiedliwości, odrzuca monopol ideologii, której celem jest uzasadnienie gwałtu i fałszu. Konkluzja: odrzucając zależność od jakiejkolwiek partii politycznej, zachowując pełen dystans krytyczny i pełną autonomię słowa, intelektualista powinien zaangażować cały swój prestiż narodowy i międzynarodowy w krytykę nadużycia prawa i zagrożenia rozumu. Tych kilka uwag z bezpiecznej odległości dedykuję z szacunkiem profesorom Hannie Świdzie-Ziembie, Karolowi Modzelewskiemu, Krzysztofowi Jasiewiczowi, Tadeuszowi Pilchowi i innym, do których tekstów nie miałem dostępu, i którzy uważają, że Polska to nie Białoruś, że każdy powinien dokonać wyboru we własnym sumieniu w obronie godności osobistej, tej wartości najwyższej, że "odruch własnego sumienia jest ponad ustawą", i którzy tak jak Camus i inni angażują swój autorytet intelektualisty w obronie "poszanowania wartości trwalszych od wszelkich politycznych konfiguracji, a nawet ustrojów". Z najemnikami tak jak z niewolnikami budować można piramidy, ale nie komputery. Demokracji także nie. Tak napisałem dawno już w "Kulturze". Nie sądziłem, że się ten skrót jeszcze przyda.

Byloby super, gdyby ten ktos zrozumial, ze ostatnie odkrycia i badania dowodza, ze NIGDY i NIUGDZIE nie uzywano niewolniczej sily roboczej do budowania piramid ! We wszystkich miejscach w jakich postawiono piramidy, czyniono to uzywajac ludzi i zwierzat, ktorz dobrowolnie i z checia czynili te rzeczy. No i nastepna rzecza, niecvh mi nikt nie pie_er_r_d_oli o budowaniu komputerow bez niewolnictwa, bo IBM zostalo gigantem dzieki obozom koncentracyjnym, tatuowanym numerkom i obozom smierci. Ktos kto nie widzial chinskich fabryk elektroniki komputerowej, w ktorych pracuja dzieci (lutowanie i zgrzewanie) tracac wzrok w uwlaczajacych godnosci ludzkiej warunkach, nie ma prawa pisac o niewolnikach i komputerach. W dzisiejszych Chinach dokonuje sie egzekucji na stadionach ! A klamstwa o niewolnictwu w egipcie zostaly przeniesione z tory do bibli i z bibli do mniemania ludkow... a nie jest to potwierdzone, jak cala tora i biblia, zadnym dowodem naukowym. Biedny wybrany narodek, ktory dal drapaka z niewoli, sucha lydka po morzy czerwonym, zywiac sie manna przez czterdziesci lat.... a ja myslalem, ze amerykanska demon-kracja zostala zbudowana wlasnie dzieki wojnie secesyjnej czyli dzieki najemnictwu... ba nawet dzieki niewolnikom wlasnie. Choc byli to nieolnicy dopiero co wyzwalani, by moc spelnic dumna role miesa armatniego. pozdro

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.