|
|
NA TROPIE OLBRZYMÓW
Ze współczesnymi olbrzymami oswoiła nas koszykówka. Małgorzata Dydek ma 213 cm wzrostu.
Nie ma zakštka na Ziemi, gdzie nie zachowałyby się legendy o wielkoludach. Wspomina o nich również „Pismo więte”. Czy w tych opowieciach jest ziarno prawdy?
Z rodzimych mitów znamy Wyrwidęba i Waligórę. Z biblijnej Księgi Imion – synów Anak, przy których ludzie wydawali się nie więksi niż krewetki. Z mitów greckich – giganty, którym przypisywano ponadludzkš siłę. Według ludowych przekazów to włanie oni mieli być twórcami budowli z głazów tak wielkich, że nie uniósłby ich żaden człowiek.
Jedna z najbardziej imponujšcych budowli z kamienia znajduje się w Libanie, 70 km od Bejrutu, w ruinach Baalbek. Sš to 3 obrobione bloki skalne o wadze około 2 tys. ton każdy. Przeniesiono je z kamieniołomu odległego o 8 km i wcišgnięto na 10–metrowy pagórek. Legendy mówiš, że miało tego dokonać plemię olbrzymów w czasach króla Nemroda, władajšcego na ziemiach Mezopotamii w okresie między Noem i Abrahamem.
O gigantach na Bliskim Wschodzie wspominajš też sumeryjskie teksty sprzed 6 tys. lat, zapisane pismem klinowym na glinianych tabliczkach. Mowa w nich o ludzie Anunaki, który przybył z planety Nibiru. Miały to być istoty o jednš trzeciš wyższe od ludzi. Anunaki wylšdowali w widłach Eufratu i Tygrysu i nazwali to miejsce Edenem. Zapłodnili żyjšce tam prymitywne istoty, a hybryda, jaka z tego powstała, z czasem stała się człowiekiem.
Plemię rudych kanibali
Naukowcy do dzi nie wiedzš, jak traktować opowieci o olbrzymach. Archeolog David H. Childress przypomina, że w połowie XIX wieku w dolinach na Bliskim Wschodzie doć często natrafiano na szkielety osobników znacznie przekraczajšcych 2 metry wzrostu oraz majšcych po dwa rzędy zębów i po szeć palców u ršk i nóg.
Zmumifikowane zwłoki gigantycznych rudzielców wykopywano również podczas badań odkrywkowych w Nevadzie, o czym w 1912 roku doniósł „The New York Times”. Informacja ta wywołała wówczas w USA sensację, zwłaszcza kiedy okazało się, że w plemiennej tradycji Indian Payutów przetrwała pamięć o rasie czerwonowłosych wielkoludów, prawdopodobnie kanibali, żyjšcych w jaskiniach nad jeziorem. „To plemię zjadało zmarłych. Przeladowali nasz lud, więc zebralimy drewno, by zamknšć wejcie do ich jaskini”. Payutowie twierdzš, że w jaskini znaleli potem 60 szkieletów, ale nie sposób ustalić, co się z tymi szkieletami w póniejszych czasach stało. Może więc monstrualnie wielkie istoty rzeczywicie zamieszkiwały kiedy Ziemię?
Strasznie chorzy giganci
Robert Wadlow, chory na akromegalię, miał 2,72 m wzrostu. Każdy krok sprawiał mu ból z powodu wad kostnych i mięniowych.
Wielu uczonych, na przekór archeologicznym odkryciom, uważa, że giganci, jako rasa, nigdy nie istnieli. Według doktora Arta Histera sš dwie przyczyny osišgania przez ludzi kolosalnego wzrostu: wadliwe geny oraz akromegalia – choroba wywołana nadmiernš produkcjš hormonu wzrostu. Jej skutkiem jest między innymi zwyrodnienie układu kostnego.
Współczenie w Wielkiej Brytanii co roku rodzi się ok. 200 osób chorujšcych na akromegalię, w USA – tysišc. Bioršc pod uwagę rzadkie zaludnienie w dawnych epokach, należy przypuszczać, że gigantyzm był wówczas bardziej wyjštkowy niż obecnie. Pojedyncze przypadki choroby mogły sprzyjać rodzeniu się mitów o wielkoludach, którym przypisywano boskoć lub niezwykłe pochodzenie.
Przepis na wielkoluda
Pewna frakcja naukowców uważa, że legendy o olbrzymach mogš mieć również inne wytłumaczenie. Zastanowiło ich, że na Ziemi znajdowane sš skamieliny bardzo dużych ssaków. Nie były to pojedyncze przypadki, przeciwnie – chodziło o całe gatunki. Doszli więc do wniosku, że skoro gigantyzm dotykał zwierzęta, to równie dobrze mógł dotyczyć człowieka, a przyczynš tego miały być inne warunki życia na Ziemi. Naukowcy, którzy badajš zmiany ziemskiej atmosfery, uważajš, że dawno temu cinienie atmosferyczne na naszej planecie było wyższe, a powłoka ozonowa siedem razy grubsza. Sprzyjało to rodzeniu się istot o znacznym wzrocie. Izraelski uczony dr Antelman z Chemical Electrode Potentials sšdzi, że obecnie, z powodu redukcji płaszcza ozonowego, zwierzęta i roliny sš gorzej chronione przed promieniowaniem jonizujšcym z kosmosu i dlatego żyjš krócej i sš mniejsze.
Aby sprawdzić tę hipotezę, izraelscy naukowcy odtworzyli atmosferę, jaka – ich zdaniem – panowała na Ziemi przed wieloma tysišcami lat. Zbudowali sztucznš biosferę – z cinieniem atmosferycznym dwa razy wyższym niż obecnie, z większš ilociš energii elektromagnetycznej oraz tlenu i bez dostępu promieniowania ultrafioletowego.
W tak stworzonych warunkach przez trzy lata żyły piranie. Po tym czasie ryby, które w naturze osišgajš długoć kilkunastu centymetrów, zamieniły się w prawdziwe potwory – miały przynajmniej po 50 cm długoci! Naukowcom udało się więc znaleć przepis na olbrzyma. Nie potrafiš jednak odpowiedzieć na pytanie, czy to z niego włanie korzystała kiedy natura.
|