|
|
Witam!
Nie napisze ci szczegulowo o awariach, lecz mam lepsza nowinke, nie potwierdzona informacje, ktora tlumaczy sens powstania haarpa. Informacja pochodzi odemnie, dlugo zastanawialam sie nad tym czy ja przekazac i stwierdzilam ze tak i na tym forum (najwieksze prawdopodobienstwo ze wszyscy przejda kolo niej obojetnie).
W połowie sierpnia dostalam maila w ktorym ktos opisal rzeczy zwiazane ze mna i haarpem o ktorych wiedzialam tylko ja, ten ktos przedstawil sie jako "pierwszy operator ktory uciekl i nadal zyje", napisal wiele rzeczy lecz ja wam opisze to co wedlug mnie jest najistotniejsze. Mylilam sie haarpa nie stworzono aby kontrolowac ludzkosc, to jest jednak zbyt skoplikowane, stworzono go aby kontrolowac jedna osobe "ADAMA" pierwszego człowieka.
Haarpa zainstalowal ktos kto poznal taka prawde:
"Ludzie sa niesmiertelni, niezniszczalni i sami tworza otaczajaca rzeczywistosc. Te fakty byly poznaniem dobra i zla (tak po krotce). Po zerwaniu kontaktow pomiedzy bogami a Adamem, to Adam razem z ewa byl stworca rzeczywistosci, swoja wiedza nie podzielil sie z potomstwem, co nie zmienialo faktu ze ich mysli i leki bardzo latwo sie materializowaly, widzac jakie niesie to za soba zagrozenie Adam "wmuwil" im ze sa wszyscy smiertelni, a On jako pierwszy czlowiek stworzony przez Boga (wtedy to tez wymyslil cala idee boga i wiary) bedzie zyl najdluzej, a jego potomstwo wraz z uplywem pokolen bedzie zylo coraz krocej az ustabilizuja czas swego zycia na okolo 120 lat. Jako ze Adam byl przywodca i niekwestionowanym autorytetem jego dzieci latwo w to uwierzyly, a najodwazniejszy kain nawet wyprobowal smierc w praktyce zabijajac brata.
Adam potrzebowal bardzo duzo czasu, aby wmowic samemu sobie ze sie zestarzeje i umrze co w koncu sie dokonalo, nie wiedzial jednak ze jego energia zyciowa nie jest w stanie umrzec, po smierci spotkal sie ponownie ze swoimi stworcami, ktorzy nalozyli na niego kare za to co zrobil, bedzie sie rodzil i umieral po wsze czasy, chyba ze bedzie w stanie odwrucic to co zrobil. Kazde kolejne narodziny beda powodowac ze coraz trudniej bedzie mu sie "wybudzic" czyli przypomniec sobie kim tak na prawde jest."
No i ten ktos chce kontrolowac Adama i wykorzystac jego pierwotna swiadomosc, ktora pozwoli na zrobienie doslownie wszystkiego to bedzie superistota, lecz bez wolnej woli.
Haarp jednak jest za slaby ze wzgledu na panujacy w eterze szum elektryczny, mnostwo zaklucen powoduje ze istota o sile adama z latwoscia wydobylaby sie spod wladzy haarpa, aby go dobrze zlapac potrzebna jest cisza w eterze. Teraz na ziemi jest niewiele miejsc gdzie taka cisza panuje, oni juz wiedza ze Adama tam nie ma, zyje gdzies gdziejest cywilizacja, jest w ciaglym poblizu szumow, ktore pomagaja mu pozostac anonimowym, a sprawdzanie kazdego czlowieka z osobna zajeloby im zbyt wiele czasu (i tak nie ma pewnosci czy w miedzy czasie adam nie umrze i nie narodzi sie gdzies indziej, wiec praca jest troche syzyfowa).
Gdy w danej okolicy jest cisza elektromagnetyczna haarp widzi ludzi jak zaroweczki na czarnej planszy, Adam ma być widziany jak ogromna zarowka, jednak ledwo co sie swiecaca.
Wiec kierujacy haarpem wylaczaja prad w aglomeracjach i szukaja Adama, jak na razie bezskutecznie, sprawdzili juz wszystkich "podejzanych" (adam nawet niewybudzony wyroznia sie z tlumu) - geniuszy, wariatów, artystow itp.
Ja po dluzszym czasie zastanawiania sie nad tym nadal nie moge sie zdecydowac czy to jest prawda, czy to tylko haarp sie ze mna bawi w jakis sposob. Moze sprawdzaja w co jestem w stanie uwierzyc, nie wiem, wiem ze dziele sie tym z wami.
|