| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Jezus spał? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 27 |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
A gdzie tu w informacjach o Jezusie widzisz mój brak obiektywizmu?
Ja tego tu nie skomentowałem.
Czekam na informacje z konferencji prasowej - tam na pewno ludzie zadawali ciekawe pytania.
Za brak obiektywizmu uważam natomiast wypowiedzi pt. "to stek bzdur!" i to jeszcze przed konferencją prasową.
Na razie wiemy, że badali trzy lata i mówią o bardzo niewielkim prawdopodobieństwie pomyłki.
I nie rozumiem tego ciągłego krzyku, że Jezus nie miał żony.
Co niby takiego by się stało gdyby się okazało, że jednak miał żonę?
Kobiet nie lubił, czy co?
Uważał je za gorsze, niegodne, czy jak?
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Brakiem obiektywizmu jest kretyńskie pisanie o tym, ze po śmierci można się przespać aby obudzić:/
No ale poczekajmy na wielce zapewne odkryczą konferencję prasową. Aż drżę aby usłyszeć jej co ciekawsze "odkrycia" :/
Jak tylko z tej konferencji czegoś się dowiesz daj znać. Ale czegoś ciekawego, sprawdzonego a najlepiej niepodważalnego :/ raczej chyba nic nie spełni tych warunków :/
|
|
|
|||||
|
Ten tekst sugeruje, ze Jezus usnął po: mękach biczowania, wiszeniu na krzyżu, przebiciu włócznią serca... gratuluję...
Faktycznie poniosło mnie i masz rację, ze nie powinienm w ten posób pisać :-) Natomiast napiszę inaczej: aż drżę z ciekawości i strachu co nowego odkryto! :D
Już są jakieś wyniki badań? :D
Ciekawym jak te badania były prowadzone. mam nadzieję, ze jakiś ustęp o metodologii się znajdzie w tym zapewne wielce ciekawym "badaniu"...
Swoją drogą to ciekawe badać śmierć sprzed 2000 lat :D Tzn oczywiście możliwe nie-śmierć a jedynie głęboki sen :D :D :D :D :D
Pax :D
|
|
|
Bracie, a równie nieprawdopodobne nie wydaje Ci się zmartwychwstanie po 3 dniach? Albo badanie 2000-letniej księgi?
|
|
|
|||||||||
|
Trzeciego dnia obudził się ze śpiączki...
Badacz i ekspert od analizy DNA Miguel Lorente broni tezy, że Jezus nie umarł na krzyżu, tylko zapadł w śpiączkę.
Jego zdaniem wydarzenie, które od dwóch tysięcy lat w przekonaniu miliardów ludzi oznaczało zmartwychwstanie Mesjasza, w rzeczywistości było efektem pewnego biologicznego zjawiska, występującego w naturze, choć bardzo tajemniczego.
"A trzeciego dnia powstał z martwych". Ten znany werset Nowego Testamentu mówiący o zmartwychwstaniu Jezusa z Nazaretu może stracić swoje dotychczasowe znaczenie, jeśli potwierdzi się hipoteza, którą lekarz sądowy Miguel Lorente prezentuje w swej najnowszej książce.
Uważa on, że Jezus zapadł w śpiączkę, stan podobny do śmierci, i dlatego rzymscy żołnierze uznali go za martwego. Kiedy Józef z Arymatei zdjął go z krzyża, konający odzyskał oddech, dotychczas zaburzony z powodu pozycji, w jakiej się znajdował, i krew zaczęła z powrotem krążyć po całym organizmie. Później do obmycia ciała użyto substancji leczniczych, które pomogły przywrócić ukrzyżowanego do życia.
Miguel Lorente przedstawił swoje przemyślenia w książce "42 días. Análisis forense de la crucifixión y resurrección de Jesucristo" (42 dni. Analiza ukrzyżowania i zmartwychwstania Jezusa z punktu widzenia medycyny sądowej). – Specjaliści z FBI, z którymi pracowałem, polecili mi sporo bibliografii i poradzili, od jakich badań zacząć. Po pierwsze trzeba było ocenić autentyczność Całunu Turyńskiego. Znalazłem dowody, które wskazują, że nie jest on sfałszowany i że owinięto nim żywego człowieka. Kiedy to stwierdziłem, podjąłem próbę zastosowania wiedzy naukowej w kontekście historycznym – wyjaśnia Lorente.
Jako badacz Miguel Lorente ma świadomość, że w tamtych czasach zjawisko medyczne, o którym mowa, postrzegane było jako cud, ale dziś już nie. – Zostałem wychowany na katolika, ale uważam, że trzeba szukać wyjaśnień zjawisk ponadnaturalnych, chociaż zdaję sobie sprawę, że wiele osób uzna to za atak. Chcę podkreślić, że nie o to mi chodzi i że traktuję tę sprawę z najwyższym szacunkiem. Po prostu poddaję jeszcze jeden element pod rozwagę – zapewnia.
Ciąg dalszy...
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 27 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |