Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
podróże astralne
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 51

poszukuje kogoœ kto umie podrozowac astralnie chcialbym sie tego nauczyc ale mam kilka pytan moze znajdzie sie jakis dobry osobnik ktory mi pomoze dzieki

czy na tym forum sa godziny odwiedzin jakos nie mozna tu nikogo spotkac i porozmawiac buuu

'Na przestrzeni lat metody teorii mnogoœci przeniknęły do wielu działów matematyki, ale też żywa jest teoria mnogoœci jako samodzielna dyscyplina.' Mysle, ze teoria mnogosci (vel cala matematyka) to zywa istota.

czy jestes jedyna osoba ktora tu pisze

aniolek:
czy na tym forum sa godziny odwiedzin
haha no piękny text:))) raczej nie ma, ale o to zapytaj admina-władcę;)

Iść z uśmiechem na twarzy do końca.... a nawet i potem

strasznie ciezko z kims pogadac

olla dlugo jestes na tym forum moze poisntruujesz mnie jakie panuja tu zasady

'Na przestrzeni lat metody teorii mnogoœci przeniknęły do wielu działów matematyki, ale też żywa jest teoria mnogoœci jako samodzielna dyscyplina.' http://pl.wikipedia.org/wiki/Teoria_mnogo%C5%9Bci#03E50:_Hipote za_continuum_i_aksjomat_Martina

Aniołek, odpóœć se podróze astralne. Bo jesli sie nei mylę to chodzi ci o podóze duszy co?? Jesli tak, to słyszała ,ze jest to niebezpieczne, ale nie umiem tego zrobić. (Moze i dobrze??)

http://r1.bloodwars.interia.pl/r.php?r=177332

Œmierć nie jest kresem życia O tym, że po œmierci życie się nie kończy, przekonywał już w swojej ksišżce "Życie po życiu" Raymond Moody. Opisywał w niej przypadki œmierci klinicznej, której towarzyszyły wizje tunelu i œwietlistej postaci. Ks. Giovanni Martinetti, katolicki filozof i teolog, w ksišżce "Oni byli poza ciałem" również próbuje dowieœć, że energia psychiczna, którš teologie okreœlajš jako ducha albo duszę, istnieje po œmierci biologicznej, chociaż w innej rzeczywistoœci - pozamaterialnej. Analizuje w tym celu zjawisko bilokacji. Co do tego, czy istnieje dusza, nie ma jednomyœlnoœci wœród teologów i naukowców. W naukach przyrodniczych wcišż jeszcze najczęstsze jest przeœwiadczenie, że wyższe procesy psychiczne, takie jak myœlenie, pamiętanie czy akty woli, sš wyłšcznie funkcjami mózgu. Jednak coraz więcej współczesnych neurofizjologów gotowych jest przyznać, że takie myœlenie to anachronizm. John Eccles, wybitny neurofizjolog, noblista, i dwaj jego koledzy po fachu, Karl Popper i Richard D. Mattuck, sšdzš, że psychika człowieka, głównie jego jaŸń, to rodzaj niematerialnej energii, tylko czasowo zwišzanej z mózgiem i nie ulegajšcej zniszczeniu po biologicznej œmierci człowieka. Ale już po odpowiedŸ na pytanie, w jaki sposób jaŸń żyje poza ciałem, przyrodnicy odsyłajš do teologów. Ks. abp J. Ratzinger, przewodniczšcy Kongregacji Doktryny Wiary w Watykanie, uważa, że poza ciałem fizycznym mamy także ciało parasomatyczne, o którym niewiele można jeszcze powiedzieć, bo jego natura nie została dobrze poznana. W ciele psychosomatycznym miałyby się pojawiać w œwiecie żywych dusze osób zmarłych, a także dusze osób żyjšcych, które potrafiš opuszczać swoje ciało. Wizyty "w duchu" OOBE (Out of Body Experience - doœwiadczenie bycia poza ciałem), inaczej bilokacja, to jedno z tych zjawisk, które przekonujš, że duch nie tylko istnieje, ale może się także objawiać poza ciałem. OOBE polega na tym, że człowiek doœwiadcza wyjœcia z własnego ciała i dociera do miejsc bardzo nieraz od jego fizycznego "ja" odległych. W czasie, kiedy dusza odbywa podróż, ciało fizyczne jest bierne i pozbawione zmysłów. Tradycja chrzeœcijańska nazywa OOBE "lotem ducha" albo "wizytš w duchu". Zjawisko bilokacji parapsychologowie tłumaczš w sposób naukowy za pomocš dwóch różnych teorii. Edmund Gurney, współzałożyciel londyńskiego Towarzystwa Badań Parapsychicznych, uważa, że nie ma dowodów na rzeczywiste wyjœcie umysłu z ciała podczas OOBE. Można tylko przypuszczać, że umysł widzi różne miejsca wyłšcznie dzięki jasnowidzeniu i telepatii. Wyznawcy drugiej teorii zwrócili jednak uwagę na fakt, że osoby, które doœwiadczajš bilokacji, sš często widziane w dwóch różnych miejscach. Tak było z ojcem Pio, tak też było z ks. Janem Bosko, który udawał się duchem na inspekcje do szkół przyklasztornych i widziano tam jego zjawę. Otóż zjawisko to pozwala przypuszczać że duch, przebywajšcy w momentach OOBE poza swoim fizycznym ciałem, posiadać musi (skoro czasem przybiera postać widzialnej zjawy) inny rodzaj ciała - ciało parasomatyczne. Ciało to miałoby umożliwiać nie tylko bilokację, ale także pojawianie się ducha danego człowieka po œmierci. Jak widać, stanowisko to jest bliskie stanowisku arcybiskupa Ratzingera. Osamotniony w doœwiadczeniu Zjawisko OOBE zostało poddane licznym i skrupulatnym badaniom. Jedne z ciekawszych przeprowadził doktor Robert Morris, działacz amerykańskiej Fundacji na Rzecz Badań Psychicznych. W lutym 1973 roku rozpoczšł serię testów z udziałem studenta z Uniwersytetu Duke w Północnej Karolinie, Stuarta Blue Harary'ego. Harary zgłosił się do Fundacji trapiony poważnym problemem. Wyznał mianowicie, że całe życie doznawał OOBE, w zwišzku z czym czuł się wyobcowany w œrodowisku osób, które podobnego doœwiadczenia nigdy nie miały. Chłopak był gotów poddać się eksperymentom naukowym. Podłšczony do szeregu urzšdzeń rejestrujšcych czynnoœci psychofizjologiczne, Harary codziennie rozpoczynał swoje podróże astralne. Miał przenosić się duchem z budynku fundacji na dach jednego z pobliskich gmachów, gdzie jego zadaniem było odczytywanie umieszczonych na planszach rysunków, liter i cyfr. Po powrocie do ciała fizycznego opisywał te znaki Morrisowi. Na ogół jego opisy były zgodne z rzeczywistoœciš. Po pewnym czasie rozpoczęła się następna faza prób. Harary starał się przenosić do innego budynku sšsiadujšcego z fundacjš, by póŸniej opisywać umieszczone tam osoby. Co ciekawe, czasem był przez te osoby widziany - jako "snop œwiatła" lub "mglisty zarys postaci". Kotka go wyczuła Doktor Morris postanowił w końcu sprawdzić, jak wobec OOBE zachowujš się zwierzęta. Harary miał kotkę, która była do niego bardzo przywišzana. Morris zamknšł jš w klatce. Podczas doœwiadczenia właœciciel kocicy znajdował się w szpitalu uniwersyteckim w Duke, oddalonym o 800 metrów od miejsca pobytu swojej pupilki, i przygotowywał się do bilokacji. Kotka przez cały czas miotała się po klatce, usiłujšc wyrwać się na wolnoœć. Kiedy jednak Harary wyprawił się poza swoje ciało, żeby jej towarzyszyć, kotka wyraŸnie się uspokoiła, jakby zdawała sobie sprawę z obecnoœci Stuarta. Swoje harce rozpoczęła z powrotem dopiero w momencie, gdy ten wrócił do swego fizycznego ciała. Setka podróżników duchowych Inny bardzo interesujšcy program badań nad bilokacjš poprowadził na poczštku lat 70. Karlis Osis z Amerykańskiego Towarzystwa Badań Parapsychicznych. Projekt o nazwie "Fly-in" rozpoczęły opublikowane w prasie apele skierowane do osób, które potrafiš opuœcić swoje ciało. Zainteresowanie ogłoszeniami przeszło najœmielsze oczekiwania naukowca i jego zespołu. Odpowiedziało na nie ponad 100 osób! Zadaniem uczestników eksperymentu było dotarcie ze swojego miejsca zamieszkania do biura Osisa w Nowym Jorku i zaobserwowanie ze wskazanej pozycji kilku przedmiotów - tarcz docelowych. Do biura należało dotrzeć o okreœlonej godzinie, a podróż miała się, oczywiœcie, odbywać poza ciałem fizycznym. Wœród tarcz docelowych była między innymi rzeŸba - z przodu przedstawiała rozeœmianš dziewczynš, a z tyłu krzesło. Osis chciał sprawdzić, w jaki sposób tę rzeŸbę postrzegać będš uczestnicy eksperymentu: czy widzieć jš będš tylko z jednej strony, czy też będš mieć jej wizję ogólnš, jak to ma miejsce podczas jasnowidzenia. Przekonujšcych dowodów swojej obecnoœci na mecie duchowej podróży dostarczyło 15% uczestników eksperymentu. Wszystkie te osoby widziały rzeŸbę tylko z okreœlonego punktu widzenia. Co ciekawe, podczas trwania eksperymentu asystentka Osisa, Christine Whiting, która przebywała przez jakiœ czas w pomieszczeniu z tarczami docelowymi, zaobserwowała kilka ciekawych zjawisk. W pewnym momencie ujrzała "błękitny obłok", a następnie młodš kobietę. Na podstawie opisu dokonanego przez Whiting Osis zidentyfikował tę kobietę jako Klotyldę Kiely, uczestniczkę programu, cieleœnie przebywajšcš w tym samym czasie w Massachusetts. Christine, która jest osobš wyjštkowo sensytywnš, widziała też zjawę młodego mężczyzny. Parę miesięcy póŸniej rozpoznała go na ulicy w Portland. Okazało się, że to Alex Tanouss, znajomy Osisa. W dniu, w którym go widziała w Nowym Jorku, podobnie jak Kiely uczestniczył w eksperymencie. Widział swoje œwiadectwo zgonu Badania nad bilokacjš pozwalajš wysnuć interesujšcy wniosek na temat naszej egzystencji. Otóż skoro ludzka dusza nawet za życia danego człowieka nie jest skazana na tkwienie w ciele fizycznym i może je swobodnie opuszczać, skoro może widzieć i słyszeć bez udziału zmysłów i systemu nerwowego, to wobec tego może to również czynić po œmierci danego człowieka, kiedy system nerwowy i zmysłowy przestajš funkcjonować czy nawet istnieć. Tak jak to miało miejsce w przypadku wielu osób, które przeżyły œmierć klinicznš. W połowie lat 80. Paola Givetti, dziennikarka i badaczka zjawisk paranormalnych, opublikowała we Włoszech ankietę dotyczšcš doœwiadczeń w obliczu œmierci. Wœród relacji, jakie zebrała, była także opowieœć niepiœmiennego rolnika z Asti, o imieniu Guido. Lekarzom nie udało się - o czym byli przekonani - wyprowadzić go z ciężkiego zawału. Wystawili mu œwiadectwo zgonu. Tymczasem Guido widział z góry własne ciało i sfrustrowanych nieudanš akcjš ratunkowš medyków. Sam odczuwał w tym czasie niezmierny spokój i ekstazę. Gdy powrócił do przytomnoœci, opowiedział o wszystkim, co się działo w czasie, gdy lekarze byli przekonani, że umarł, i wskazał szufladę, do której schowano dokument potwierdzajšcy jego œmierć. A więc żył, choć wœród żywych przez jakiœ czas go nie było...

Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny.

DarkDiablica a co umiesz :)???

Umiem rozmawiać ze swoim Aniołęm Strózem i widzę go, tak samo jak widzi sie innych ludzi czy zwierzęta. (Oj, ktoœ się na mnie obrazi............za dużo miele ozorem.)

http://r1.bloodwars.interia.pl/r.php?r=177332
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 51
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.