| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Kłopot z OOBE. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11 |
|
Czeć, mam pewien kłopot, otóż gdy ide spać ZAWSZE przed spaniem mam OOBE, niechce tego ale mam to przed spaniem i to zawsze.
Wnerwia mnie to bo nienawidze tego uczucia szarpniencia i pisku w uszach.
Potem gdy juz oobe minie i pochodze sobie troche po astralu.
Zawsze mam potem jakies straszne sny, i nie umie dalej zasnac .
Może to zabrzmi dziwnie ale zna kto jaki sposób, albo jakas herbate, obojętnie która pomogła by mi spokojnie zasnšć bez tego OOBE? i bez żadnych snów.
No wiem, że mój kłopot jest może i dla was bezsensu i możecie mnie wymiac bo większoć osób pyta jak wejć w stan OOBE.
Ale ja pytam jak w niego nie wejć.
Bo zawsze wchodze przed snem i niemoge tego przerwac bo wszystko mnie boli.
To jak pomoze ktos? Sorry ze tak chaotycznie ale sie wlasnie przebudzilem znowu przez koszmar.
|
|
|
To dziwne bo większoc ludzi pisze, że aby zapać w OOBE to trzeba osiagnac spokoj.
Ale ja przed spaniem nie zawsze jestem spokojny, najczesciej totalnie wnerwiony i zmeczony.
A zawsze mam OOBE a niechce go miec.
|
|
|
Aha i jeszcze kto pisał, że złe moce wracajš i to 10 krotnie.
Czy to możliwe, że do mnie wracajš jak ide spać i w mylach myle aby się co stało kilku osobom?
Wnerwia mnie to bo mam ten problem już od roku i nikt jeszcze nic na to nie poradzil ciekawego.
|
|
|
Pewnie 99% osób tu niezajrzy bo pomyli, że mam kłopoty z zajciem w stan OOBE...
|
|
|
tak ..to pewnie to.
Dlatego zaleca się spokój,
aby nie dodawał sobie gówna, które -jak sam widzisz - i tak wraca.
Dla Ciebie dobrym rozwišzaniem byłby Sport.
Zamęcz sie trochę wieczorem, przed snem czym,
co względnie lubisz.
|
|
|
Najgorsze jest to ze to niezaleznie od tego czy jestem zmeczony czy nie, zawsze przed snem mam OOBE :/. I wcale tego niechce.
Probowalem wszystkiego, herbaty z melisy , ziola, tabletki na sen, i zawsze to samo.
Nie zawsze jestem zdenerwowany wiec to od nastroju tez nie zalezy ...
Nawet nigdy nie cwiczylem OOBE, to samo mi przyszedlo.
Najgorsze mam sny po tym OOBE, najczesciej sni mi sie, ze ktos najblizszy mnie zdradza , lub zabija mnie, albo sam gine bo potracil mnie samochod.
Pozniej sie budze caly przestraszony, a wcale sie nie boje tylko mam taka chwile.
|
|
|
JA też spotykam się często z tym, że nie kontroluje wejscia w ten stan. JEdnak nie zdaza to się często.. ale zdaza. Mianowicie czuje wtedy, ze cos sie dzieje, lekkoć i na przemian zarwanie..jakbym spadała albo zapadała sie w głebokim fotelu.. jakies dziwne uczucie ktore chce przrwac za wszeklš cene.. w tym "snie" nie mogę krzyczec, wierzgam się - czesto spadam z łózka.. oczywiscie tylko astralnie.. po chwili wybudzam sie w głębokim szoku i zmeczeniu. Musze zapalic swiatło w pokoju.. boje sie zasnac kolejny raz. Zdaza mi sie to raz czasem dwa razy w miesiacu. I to dziwne wrazenie tuz przed zasnieciem.
* My SOul is screaming in Silence
|
|
|
Tyle, że ja mam tak, że na poczštku czuję się jakbym wpadł do głębokiego bagna i nie moge się ruszać , czasami słysze piski , czasami słowa które kto wypowiada bardzo szybko , lub miech połšczony z piskiem.
Czuje sie jakby uwięziony i nie moge nic robić, póniej po chwili co rwie mnie jakby od rodka.
I widze ciemnoć całkowitš, poprostu pustke. Czasami jeszcze jakies odglosy w tej ciemnosci lub swiatla.
Albo też po tym rwaniu pojawiam sie gdzies w domu, tzn jakby w astralu.
Np w kuchnii , i biegam z kuchni do przedpokoju. I niemoge wydostac sie z domu.
Pozniej juz znowu slysze pisk i rwanie i wracam do swojego ciala jakby. Na chwile jakby sie budze, ale sie nie budze tylko tak jakbym sie obudzil we snie, i zaczyna sie cos dziac , i mam swiadomosc w tym snie taka jakby to sie dzialo naprawde. I najczesciej sa to makabryczne sny.
Pozniej sie budze wystraszony obolaly i niewyspany, a gdy proboje zasnac, to sie nieda bo wszystko mnie denerwuje dookola, swiatla na dworze, swiatlo, ciemnosc tez mnie denerwuje, poprostu jest to taki stan niedopisania.
Nie wiem czy ktos cos zrozumie z tego co napisalem ale staralem sie to napisac jasno.
|
|
|
Cóż - na tym to polega - każdy konfrontowany jest ze sobš samym.
..i trzeba U siebie posprzštać... tak dla komfortu i z lenistwa choćby.
"Gdy umysł trwa bez poruszenia, nic na tym wiecie zranić Cię nie może."
|
|
|
TO rwanie od rodka! ..rzeczywiscie.. można to tak nazwać! albo jaki cięzar przygniatajšcy, brak orientacji w przestrzeni. Tępe uczucie. Nie konfortowe.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 11 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |