Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy istnieje sens życia? I jak wogóle doszło do powstania życia na Ziemi?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 33

Co do sensu życia to nie mam chyba co powiedzieć, bo jest to bardzo trudne do rozwiązania, a nawet niemożliwe. Można jedynie przypuszczać. No a jak powstała Ziemia? Jedni sądzom, że stworzył ją Bug. Czy to prawda? A więc w związku z tym z kąd powstał ten wszechwiedzący, największy i władający całym światem człowiek czyli Bug?

Jasne że więzień wyciągnoł by takie same wnioski... o ile posiadamy taką samę wiedze na temat znaczenie tego o czym mówimy... logika jest uniwersalna w skali kosmosu!!! obiektywne znaczenie pojęć także... "Sensem jest odcięcie się od pragnień i przywiązania. Wtedy już nie będziemy żyć." Sensem czego jest odciecie się od pragnień i przywiązania???? Dyskutujemy o sensie życia z tąd moja "nadinterpretacja"... :-) Wszechświat nie nadaje nam żadnego sensu i w mojej szkole nas tego nie uczyli... Mylisz pojęcie celowości a sensowności... to że coś nie ma celu nie oznacza że jest bezsensu... Nie mam odgurnie narzuconego celu ale nie oznacza to że moje zycie jest bez sensu... sam sobie wyznacze cel i nadam swemu zyciu sens... to jedna z zalet bycia człowiekiem... Zanim osiągniesz środek/harmonie oscylujesz między róznymi skrajnościami to pozwala ci go wyznaczyć... no chyba że rodzisz się z nim i nie masz do czego go porównać bo wysłali cie samego w rakiecie w kosmos... no to wtedy fakt nie masz odniesienia i nie możesz wyznaczyć środka... "A i jeszcze jedno „ZŁOTY ŚRODEK!!!!” to jest bardzo cielesne określenie,"... jakie cielesne określenie???? co za bzdury... nie rozumiem rozwiń tą mysl... Przykro mi ale twój stan wyzwolonej duszy to twoje subiektywne wrażenie... twoje szczęscie że działa na ciebie jak placebo... każdy ma inne potrzeby!!!! Ciekawe jak rozróżniasz stan w którym masz wyzwoloną dusze z takim że tylko ci się wydaje że masz wyzwoloną duszę???? Napisz nam jak to weryfikujesz!!!! A skąd wiesz że ktos podnosząc swój status i zapewniając sobie przedrfanie nie wyzwala swojej duszy???? Jakie zarozumiałe spojrzenie na świat... ble... "Ci ,którzy odnaleźli sens istnienia niech do niego dążą ja jestem z nimi" odnaleźli go i mają do niego dążyć???? dążyć do sensu???? nie wnikam... napisz jeszcze raz o co ci chodzi... czy tak może - ci którzy odnaleźli swój cel w życiu i dążenie do niego nadaje sens ich egzystenci niech nie przestają!!!! jestem z wami!!!!! ave... Tobie tak trudno jest rozstać się z ciałem że wolałes uwierzyć w coś poza życiem i śmiercią... jest to jakaś forma terapi... cos jak prozak! oby ci wyszło na zdrowie...

Hhh Dzięki W myślę iż wyjdzie mi na zdrowie, skoro już rozgryzamy się nawzajem, to ja jestem zdania iż ty boisz się prawdy i dlatego uciekasz do świata który nazywasz realnym (który dla mnie jest tylko urojeniem) odrzucając wszystko poza nim, a co do mojego ciała, gdyby tam (czyt. Po śmierci fizycznej) już nic nie było to jakoś bym się nie zmartwił, poczekamy zobaczymy… :) Co do punktu pierwszego to pozwolę sobie zająć z goła odmienne stanowisko od twojego, z tą logiką, ty chyba po prostu chcesz wierzyć w to iż jest „uniwersalna”. Nie Martw się aż tak pojęciami, ja po prostu lubię mieć cel, a sensem istnienia jest jego realizacja. A w szkole to może nie dość pilnie uważałeś, przerabiając jakąkolwiek lekturę jesteś nauczany iż takie postępowanie jest złe a takie dobre, na historii dowiadujesz się jacy to twoi krajanowie byli dzielni i ty także musisz iść w ich ślady i bronić ojczyzny, na etyce czy religii uczą cię o celach istnienia człowieka choć sami nie mają o tym pojęcia, poza tym co do samo obierania sobie celów i dróg w życiu, braku jakiegokolwiek celu istnienia poza obranym przez siebie to się całkowicie z tobą zgadzam, a jak sformułujesz zdanie to już mniej istotne. Pyzatym pytanie o ten ogólny sens życia pojawiło się w temacie tego postu, dlatego wskazałem skąd pytanie owo się bierze. Przykro mi ale twój stan istnienia to twoje subiektywne wrażenie... twoje szczęście że działa na ciebie jak placebo(???)... każdy ma inne potrzeby!!!! Ciekawe jak rozróżniasz stan w którym istniejesz z takim że tylko ci się wydaje że istniejesz???? Napisz nam jak to weryfikujesz!!!! To samo pytanie zadaję tobie, każdy ma prawo widzieć rzeczywistość na swój sposób i twoje wywody odbijają się jak piłeczka od ściany i wracają… „A skąd wiesz że ktos podnosząc swój status i zapewniając sobie przedrfanie nie wyzwala swojej duszy????” Tego nie wiem, jeśli jest to jego (droga, cel, sens) czy jak to tam to nazwiesz to niech żyje tak jak wybrał… Pozdrawia Sew

nie można wszytkiego opierać na logice. szybko człowiek przekona się że tak na prawdę logika nie ma sensu. ten świat na którym żyjemy jest tak chaotycznie idealny, że wydaje się to wręcz niemożliwe. Pośród takiej róznorodności wszytkiego ( życia, natury ) wszytko ma swoje miejsce, cel i przeznaczenie które okaże się kiedyś... kiedyś dopiero można będzie je ocenić. Dinozaurów przeznaczeniem było WYGINĄĆ. Przeznaczeniem każdego jest ŚMIERĆ i to co jest po śmierci, jakkolwiek to nazwiemy. Na ziemi nie można osiagnąc doskonałości ponad tą która już istanieje. Świat realny nie jest urojeniem Sew... nie lepiej nazwać go przystankiem? Przystanki nie są urojeniem na świecie... są rzeczywistością... autobusem na który czekamy jest śmierć. A to gdzie nas śmierć zawiezie wynika z kultury, wiary... W żadnym wypadku świat nie jest jednak urojeniem. Jest piękny i wielki, choć przeminie... urojeniem są marzenia o boskości, wielkości, sile... urojeniem jest siła na tym świecie, jest władza są pieniądze... to nazwałbym urojeniem dzisiajeszego świata... Dyskusja o sensie istnienia jest właściwie bezcelowa tak samo jak dyskusja o wierze... jeśli ktoś szuka sensu istnienia to nie znajdzie go tutaj - na forum internetowym... ten cel znajdzie w sobie - tylko i wyłacznie w sobie... a zreazlizować go można też nie tutej - tylko w drugim człowieku... bo jesli realizujemy sens istnienia tylko na sobie znaczy się że inni nas nie obchodzą... a to z kolei nazywa się pychą, która "wije na swe skronie wieniec z róży" i która zaiste jest największym z przewinień ludzkich... To tyle :) wszystkiego dobrego :) trzymajcie się ciepło :)

"A w szkole to może nie dość pilnie uważałeś, przerabiając jakąkolwiek lekturę jesteś nauczany iż takie postępowanie jest złe a takie dobre, na historii dowiadujesz się jacy to twoi krajanowie byli dzielni i ty także musisz iść w ich ślady i bronić ojczyzny, na etyce czy religii uczą cię o celach istnienia człowieka choć sami nie mają o tym pojęcia,..." masz racje, aczkolwiek rozróznił bym naukę o normach społecznym i postawach... od wmawiania nam jaki jest nasz cel i sens życia... do tego każdy powinien sprubować dojść sam... ( w miarę możliwości ) Sew nie będę odbijał pałeczki bo i moje i twoje argumenty w ostatnich postach są naciągane... Ty człowiek uduchowiony patrzysz na to inaczej... Ja człowiek scjentyczny patrze inaczej... Temat "sens zycia" to temat dynamit... przez tyle czasu filozofowie zycia nie doszli do głębszych wniosków... Naskoczyłem na ciebie ponieważ w swoim pierwszym komentarzu nie dałes szansy innym rozwiązania na życie niż to które uważasz za słuszne... Nikt ci niezabroni by samemu sobie albo swoim przyjaciołom opowiadać jak powinno się... Ale forum ma służyć do wymiany poglądów i informacji... nie na przepychankach czy też udowadnianiu czyja droga jest lepsza... Po to jesteśmy tu anonimowi by nikt nie mędrkował!!!!! :-) Ja też zastanawiam się jak bym rozróżnił ułudę rzeczywistości od prawdy... mój wybór padł na naukę i logikę... nigdy nie będę pewny na 100% ale daje mi to poczucie stępania po twardym gruncie... Ktos kiedyś powiedział że jak nie wiesz komu ufać i niejesteś wstanie zweryfikować tego zaufania to masz prawo zaufać temu komu ci najwygodniej... to mniejsze zło... Napewno masz więcej pewności niż ja... nauka nie udowadnia ani nie odrzuca uduchowienia... ty masz tą pewność z wiary!!!! Bracie... "Pośród takiej róznorodności wszytkiego ( życia, natury ) wszytko ma swoje miejsce, cel i przeznaczenie które okaże się kiedyś... " wydaje mi się że jesteś chsześcijaninem... a to stwierdzenie jest sprzeczne z ważnym założeniem tej religi a mianowicie z wolną wolą... ciężko jest sądzić zbrodniarza który to urodził się by nim zostać... przeznaczenie możemy miec jako ludzkość... świat w umyśle boga może mieć przeznaczenie... ale nie jednostka!!!! Apropo logiki... to to że wszystko jest zgodne z logiką to dla niektórych dowód na istnienie siły sprawczej, absoluta... okazuje się że cały świat można opisać przy pomocy matematyki i logiki... ktos stwierdza że to niesłychany zbieg okoliczności i że musi za tym iść jakiś rozumny plan... a może istnienie jakiegokolwiek świata uwarunkowane jest od istnienia matematyki i logiki która go potrafi opisać... Od wielu lat i pewnie jeszcze dłużej powstaje Teoria Wszystkiego... teoria która będzie wyjaśnieć wszystko... każdy aspekt tego świata... i nie uważam żeby to była pycha!!!! A dlaczego!!!! Ponieważ nie można zakładać że bóg stwarzając świat stwożył go tak że człowiekowi nie da się go nigdy pojąć... nigdzie nie jest napisane że człowiek nie osiągnie tego poziomu albo że jest to zabronione... dlaczego bóg niemiał by kożystać z matematyki i logiki???? Puki co wychodzi na to że kożystał... Historia nauki pokazuje jak fizyka odbierała tematy filozofi... powstanie świata, powstanie człowieka, cel istnienia, czas... już niedługo świadomość i nieśmiertelność... ale chrześcijański bóg wcale tego nie zabrania!!!! Uważam że staroświecka jest batalia zwolenników nauki z ludzmi wierzącymi... Odkrywając coraz to głębiej reguły żądzące światem wielu naukowców skłania się w kierunku wiary... nikt już na wykładach czy konferencjach nie udowadnia że bóg nie istnieje... teraz widzi się go jako wspaniałego fizyka, chemika, matematyka... A i zgadzam się w całości z ostatnim twoim akapitem bracie... Pozdrawiam... i niech ktoś wymyśli jakiś fajny nowy temat tylko nie filozoficzny... silnik grawitacyjny już mi się przejadł... kosmici przed zyciem na ziemi też... prędkości światła i takie tam to też już nuda... :-) Na niektóre tematy dotyczące NewAge dość głęboko boję się wpisywać bo spalą mnie na stosie... ale chyba musi być ktos kto zmusza do myślenia a nie tylko przytakuje... :-)

Widelec: "Historia nauki pokazuje jak fizyka odbierała tematy filozofi... powstanie świata, powstanie człowieka, cel istnienia, czas..." Oj, Widelcu trochę się chyba zagalopowałeś. Jesli chodzi o powstanie człowieka, nauka jak na razie wszystkiego nie wyjaśniła i całkowicie nie odebrała pola filozofii. Cel istnienia, Widelcu - podziel się odkryciami fizyki, dziedziny, która wciąż się rozwija dotyczącymi celu istnienia człowieka. Czyżby ten aspekt nie był jak na razie prawie całkowicie przynależny filozofii? pozdrawiam

widelcu... sentencja ta nie jest w żadnym razie sprzeczna z wolną wolą... przeznaczenie ma każdy... to nie ulega wątpliwości. naisałem że moe być tym przezanzceniem śmierć, wyginięcie gatunku na przykład... nie podawałem przeznaczenia bardziej przyziemnego... nieprecyzyjnie się wyraziłem... Przeznaczeniem nazywam to co nieuniknione... a jedyną pewna rzeczą na tej ziemi jest śmierć... Hmm... jednostka ma przeznaczenie w umysle Boga... Bóg wybiera ją aby czyniła to i to... a jednostka może Bogu powiedzieć "NIE!" i to jest wolna wola... Teoria wszytkiego nigdy nie powstanie... a próby jej stworzenia są jak próby wybudowania Wieży Babel... teorią wszytkiego jest Bóg... a nie mozna zrozumieć Boga... a ta teoria próbowałalby własnie to zrobić... Bóg nie korzystał z matematyki i logiki... Bóg ja stworzył na potrzeby ludzi... ale Bóg jest ponad matematyka i logiką. Boga ne mmożna opisać matematycznie czy tez logicznie. Bo do Boga zasday matematyki i logiki się nie liczą... nie ma takich zasad... wynika to z samej tylko definicji Boga... nie napisałem że zabrania... Bóg nie zabrania czegokolwiek... ale nie mozna ując w ramy logiki Boga... A i ja zgadzam się z Twymi ostatnimi słowami, że wielu ludzie kieruje swe oczy na Boga... ale w sposób, który nadaje Bogu ludzkie cechy... a to jest już błędem... Oj Old... nie bądź taki szczegółowy... wszyscy wiemy o co chodziło Widelcowi isząc te zdania... a że napisał więcej nieco niż powinien nie znaczy ze miał to na prawdę na myśli... to takie szukanie luki w tym co każdy pojmuje... nie widze sensu takich poszukiwań... Pozdrawiam :) Trzymajcie się ciepło :)

Brat Świat może i jest chaotyczny, ale z idealny bym się nie zgodził… „wszytko ma swoje miejsce, cel i przeznaczenie” – to pewnie ten temat też… :) Widelec „Ty człowiek uduchowiony patrzysz na to inaczej... Ja człowiek scjentyczny patrze inaczej...” Jeśli rzeczywiście moje posty zabrzmiały tak jakbym chciał coś, komuś, gdzieś, udowadniać to wybacz, nie to było moim celem, ja jestem z natury przeciwny wszelkim dogmatom i receptom na życie, każdy powinien żyć jak uważa, byle innym nie wadzić, chyba do tego dąży cały świat, bynajmniej nie chciałem też mędrkować, ale przedstawić swoje zdanie i poznać wasze. Po prostu nie interesuje mnie jak stary jest wszechświat, ale nie chciałem wam przerywać waszej dyskusji, raczej poznać wasze odpowiedzi na moje pytania… „Temat "sens zycia" to temat dynamit... przez tyle czasu filozofowie zycia nie doszli do głębszych wniosków...” – Więc my je wyciągnijmy studiując ich życie i obyśmy nie popełnili ich błędów…

Kiedyś początek świata wyznaczano przy pomocy świętych przekazów na kilka tysięcy lat przed naszą erą... Teraz mało kto odrzuca teorie ewolucji, czy też teorię o powstaniu naszego układu słonecznego i ziemi... wliczając w to ludzi wierzących... teraz patrzy sie na na to jak na dzieło boga, a my odkrywamy jak stworzył świat... powstanie człowieka, pierwszych homidów jest już wyjasnione i udowodnione... wiele zagadek czeka na wyjaśnienie ale ogólny proces jest już odkryty... Filozofia nie zajmuje się już początkami życia... nie stara się odpowiedzieć dlaczego człowiek powstał... ani odpowiedzieć na pytania o sens życia... A wszystkiemu winna jest FIZYKA... nie tworzy się już też systemów filozoficznych... Bracie dlaczego bóg nie miałby sie posługiwac się fizyką i logiką???? Wszechpotężnym można być w ramach fizyki i logiki... Bóg może egzystować poza naszym światem gdzie regóły są inne... Podaj nam bracie definicje boga!!!! Wybacz ale to ty się zagalopowałeś... :-) W starym testamęcie pisze Bracie że dla ludzi nie ma niemożliwego... to ten fragment o Wierzy Babel... ( zapewne są też różne przekłady ) Nie jest też nigdzie napisane że ludzie nie mogą zrozumiec całkowicie świata!!!! Dlaczego bóg miałby to zabronic???? Dlaczego świat miałby być niezrozumiały dla w całości dla człowieka... To że stworzył go doskonały i wszechpotężny bóg nie oznacza że nie może go poznać człowiek w całości... przecież dla boga nie ma niemożliwego!!!!

"Nie jest też nigdzie napisane że ludzie nie mogą zrozumiec całkowicie świata!!!!" Ja też nie uważam iż jest to nie możliwe, ale jest nie realne, odkryje ludkość nowe pierwiastki, pozna nowe światy, zdobędzie nową wiedzę, technologię, ale będzie ci się tylko wydawało iż wiesz wszystko, bo co by robili naukowcy i badacze po nas gdybyśmy wiedzieli wszystko. Widelec, tak wiele wiesz a im więcej się dowiadujesz tym bardziej widzisz jak mała jest twoja wiedza i znów masz więcej ptań niż odpowiedzi...

Poznaj siebie a poznasz wszechświat... :)

Masz racje Sew... to odwieczne pytanie: Czy jestes więcej pytań czy odpowiedzi... a może zawsze 1 pytanie więcej? Możliwe że zawsze pozostaną jakieś pytania bez odpowiedzi... możliwe że Teoria wszystkiego będzie wyjaśniać w 100% tylko to co dzieje się w naszym wszechswiecie... a na 2 stronę nie dotrzemy nigdy!!!! Wystarczy żeby pytań było nieskończenie wiele a nawet jak byśmy mogli na nie wszystkie odpowiedziec to poprostu zabraknie nam czasu... :-)

:) heh... nie wdaję się dalej w dyskusję :) Trzymajcie się :)

Ja uważam iż dolecimy ale do jednego- kilku w wielu światów ale wszystko będzie odkrywane stopniowo i do apsolutu będzie zawsze daleko... Brat się chyba znudził...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 33
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.