Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy sama przyroda wyrówna rachunki z ludźmi?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 18

Zastanawia mnie, czy zakładajšc że nie będzie III wojny, inwazji UFO (hehe), ani jakiœ spektakularnych zdarzeń które nie będš miały naukowego wytłumaczenia, koniec tej cywilizacji (a nie œwiata) jest możliwy, jest realny, jest bliski. Czy sama przyroda ale wedle dzisiejszej najlepszej wiedzy naukowej jest w stanie zagrozić ludzkoœci i tej niezbyt zdrowej (żeby się nie wyrazić mocniej) cywilizacji. "Come and take the consequence Feel things are as certain Winter stays Oppress it away Evacuate" {Katatonia "Soil's Song"}

ludzie sami sie pozabijaja...... jak myslicie czy virusy same sie wychodowaly?? nie to czlowiek je wychodowal przyklad waglik, czy same sie wydostaly z laboratoriow?? nie to czlowiek je rozpowszechnil.... czlowiek sam dazy do samounicestwienia a nie dlugo to nawet niebedzie sexu<hehe :P) bo juz sa proby klonowania....

Jest w stanie.przyroda zagrozić ludzkoœci....mały człowieczek bez odzienia, jadła i sprzętu...jest nieborakiem . Zwierzę przetrwa trudne warunki, zdobędzie pożywienie.....a ludzik? Nie bardzo....gdy do tego dodamy kataklizmy - tym gorzej ! Ostatnio mamy coraz więcej przykładów z zycia wziętych .

ale czy jest potwierdzona naukowo szansa na takowe zdarzenie że poprostu przyroda rozpierniczy w proch tš j******š cywilizację?

Te'Te pomyslmy logicznie.. przyroda nie jest w stanie zagrozic czlowiekowi gdyz wplyw techniki i rozwoj bardzo szybki zreszta na to niepozwola.. predzej czlowiek zniszczy przyrode niz "ona" jego.... zgadzam sie za kataklizmy moga zagrozic ludzkosci.. lecz nie kore (to tylko moja teoria) moga byc spowodowane przez czlowieka np tsunami moze byc wywolane przez uderzenie np rakiety ktora jakies opanstwo wyslalo w celu testow.. ale tsunami sa wywolywane z regoly przez drzenie i pekanie plyt tektonicznych..

no właœnie, a czy nawet bioršc pod uwagę działania człowieka, ale nie uwzględniajšc czynników paranormalnych, może dojœć do zagłady tego >niespecjalnie miłego< œwiata ludzi (mówišc językiem dyplomatycznym). Czy kataklizmy sš w stanie rozwalić cywilizację?

kataklizmy moga ale z pewnoscia niewsyzscy na tym ucierpia.. npjakikataklizm moze byc wpolsce??trzesienie ziemi wykluczone.... tsunami?? wykluczone wulkan...?? tez nie... jedynie moze jak stopnieja lodowce bedzie wielka powodzaone sie juz topia dosc szybko wiec z pewnosc poziom wody tak za 100-150 lat na pewno sie podniesie.. mysle ze w zagladzie ludzkosci.. ufo sie zbytnio nieprzyczyni ale wsyztsko jest mozliwe

a w cišgu najbliższych 10 lat?

W cišgu najbliższych lat to czego możemy się obawiać to: dziura ozonowa (jakoœ mniej o tym w mediach słychać - wštpię by się zmniejszała) oraz globalne ocieplenie. Globalne ocieplenie dla nas - Polski - może oznaczać coraz chłodniejszy klimat. Może zimy nie będš tak ostre, ale bardzo długie. Już teraz można obserwować niepokojšce zmiany. Wieczorami jest dużo chłodniej niż 20 lat temu. Znikły takie pory jak wiosna i jesień. W tym roku ocieplenie przyszło bardzo gwałtownie. Jednego dnia mieliœmy 5'C następnego 19'C. W zeszłym roku w sierpniu wyjeżdzajšc z Polski na wyskoœci Szczecina temperatura wynosiła 15'C, 200 km na południe od Berlina było już 38'C. Tydzień póŸniej wracaliœmy z włoch. na poczštku 28'C, w Bawarii 14'C, 250km dalej 6'C. Ja nazywam to: poważne anomalie pogodowe. Dlatego też w najbliższych latach możemy spodziewać się tornad, huraganów, skrajnie różnych temperatur o różnych porach. Zagrożenie powodziowe powinno się zmniejszyć, gdyż zimy będš coraz dłużej trwać, a opady będš się stopniowo zmniejszać z powodu ochłodzenia półkuli północnej. Pršd południowo-atlantycki pewnie jest już tylko skromnš strużkš, więc niebawem pewnie całkiem stanie. To co będzie potem jest już kwestiš spekulacji - kolejna epoka lodowcowa jednak jest bardzo prawdopodobna. Pozdrawiam

My juz wkroczyliœmy w "erę" kataklizmów i w dużej mierze sami jesteœmy ich przyczynš....kataklizmy to skutek.

ale narazie te skutki sš niewiele większe od kataklizmów które występowały w poprzednich stuleciach. Nie zrozum mnie Ÿle. Moim jedynym pragnieniem jest koniec cywilizacji, era wodnika, ale jak narazie zachowujšc naukowy sceptycyzm nic na to nie wskazuje, lub prawie nic, piekielnie pewne jest że ta usrana cywilizacja kłamstwa i materializmu będzie żyć wiecznie. Mi się to wydaje pewne na 99%. Ale czy się mylę?

Skutek jest rozcišgnięty w czasie :) Rozumiem doskonale i moim pragnieniem jest by obecny œwiat odszedł w zapomnienie. Zastanmawiam sie jednak, czy wczesniejsze pokolenia,poprzez wieki - nie marzyły o tym samym? Nie zyczyły by ten œwiat skończył się a zaczšł nowy ? Mówi sie , że przejdziemy do innego wymiaru, jedna sielana. Tylko , że to sš spekulacje i domysły albo " objawienia" twórców ksišżek , któży równie nieŸle na tym zarabiajš :) Nawet jeœli œwiat w obecnej formie padnie, to czy człowiek zmieni się na tyle aby umieć tworzyć lepszy œwiat? No chyba jak za czarodziejskš różdżkš...pach inny wymiar, globalno-kosmiczna œwiadomoœć , oczyszczenie i już :) mozna tworzyć .

nie do innego wymiaru, będzie ten sam wymiar a inna era. Mówienie o 4 gęstoœci jest zmyłš.

a ja narazie niechce aby ta ere podupadla mi sie tu podoba niewszystko zecz jasna dlamnie licza sie dobra niematerialne :D a materialne co sie np z samochodu nawet luksusowego na ktorego wydamy kupe kasy?? i tak po paru latach sie rozpier..... niewazne co sie ma wazne co sie ma w srodku i to czy sie jest soba czy tez proboje sie byc kims innym... nieuciekajac od tematu nikt nie jest w stanie przewidziec z dokladnoscia i precyzja co sie stanie za 10 lat lub 100.... a czy te "przejscie" kiedykolwiek nastapi??? ciekawe kto to wie.... nawet probowaleminterpretpowac apokalipse alenic z niej niekapuje:PP p.s sory za pismo pzdr 4all

AntiUS Juz sie bałam , że być może będe jakaœ taka "przerzedzona" w tej 4 gęstoœci.

hehe a ja się bałem że zrobi się ze mnie galareta ;-)

Największe zmiany zachodzš w œwiadomoœci ludzi. A ta cywilizacja? No cóż, trwa jeszcze siłš rozpędu, ale coraz bardziej się wypacza i wyczerpuje się jej formuła. Nie oferuje już ludziom spełnienia, dlatego myœlš o innej rzeczywistoœci. Zmienia się "gęstoœć" œwiadomoœci, ale i poziom wibracji ludzi i Ziemi - takie rzeczy mierzy się przy pomocy odpowiedniej aparatury. A pojęcie wymiarów znajš lepiej fizycy. Chociaż pamiętam jak fizyk w liceum coœ nam tłumaczył, po czym powiedział: "ci najwięksi fizycy do tego doszli, ale jak jestem maluczki fizyk i niewiele z tego rozumiem". [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

oby fizycy nie próbowali już nigdy mi niczego tłumaczyć ;-) ich mowa jest jak bełkot i niczym nie ustępuje matematykom w swoim bezsensie. W większoœci wyglšdajš jakby byli napromieniowani :-P A co do fizyki kwantowej to żadna nowoœć, ludzie żyjšcy na atlantydzie mieli jš w małym palcu, ale jak my coœ odkryjemy to eureka i nie ważne że ktoœ 200 lat temu czy 20000 lat temu już o tym wiedział.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 18
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.