| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Całun turyński - sondaż opinii. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 92 |
|
Nudzi mi się, a Wy pisać nie chcecie, więc pozwolę sobie zacząć nowy wątek, może się nieco rozruszacie... ;))
Temat - jak w temacie. Ja osobiście już od dłuższego czasu mam ugruntowaną opinię na temat całunu turyńskiego, ale chętnie rozpętam tu dyskusję o tym, by pozwolić Wam (i sobie) skonfrontować posiadaną wiedzę i zweryfikować nastawienie.
Przede wszystkim, kto z Was zdecyduje się na stanowisko racjonalistyczne, a kto pozostanie przy wierze - i jeśli tak, to wierze w CO, bo na ten temat też jest wiele rozbieżności.
No to słucham, słucham....
[%sig%]
|
|
|
Aby to powiedzieć ma za mało informacji. Jednak tak - masz rację , miałem na myśli podobne przypadki w indiach.
|
|
|
Ja osobiście widziałem (w katakumbach w Palermo) ciało dziewczynki z zeszłego wieku, która wygląda, jakby umarła przed chwilą. Znane są w historii zjawiska, że ciało nie ulega rozkłądowi, lub też mumifikuje się samoistnie, bez bandaży i balsamów. (w tych samych katakumbach widziałem gości wyglądających jak obsada jakiegoś trzeciorzędnego horroru, np. skóra pokrywająca całe ciało, tylko dokładnie wysuszona) I czego to dowodzi ? Chyba nie chcecie mnie rozbawić twierdzeniem, że tych ludzi jakiś bóg sobie "szczególnie ukochał" i zostawił im ciałko, by się mogli nim szczycić długo po śmierci !!! W przypadku boga chrześcijan - to wiedząc, w jakiej pogardzie mają katolicy sprawy doczesne i cielesne, zasugerowałbym opinię, że ta Bernadetka (czy jak jej tam) została szczególnie przez swojego boga PRZEKLĘTA, że biedna rozłożyć się nie może i śmierci urąga... ;)) Ale żarty na bok. Osobiście przychylam się zdecydowanie do opinii AI - silna, psychiczna energia, czy raczej według mojej teorii - silna umiejętność skupiania energii uniwersalnej, stoją za tymi dziwnymi zjawiskami. A także zwykła chemia i fizyka - być może jakieś szczególne interakcje między składnikami chemicznymi ciał a otoczenia lub ziemi ? Jakiś wpływ nieznanego promieniowania ? Nie wiem. Jest to dla mnie interesujące, bo niewyjaśnione.
Fanatykom przypominam, że nasi czcigodni przodkowie baaaaardzo długo uważali piorun za cud i oznakę boskiej emanacji. Mieli rację, to przecież Mjolnir, Młot Thora !! :))
[%sig%]
|
|
|
Tak ale u Bernadetty nie zaobsewowano żadnego z podanych wyżej sposobów powiedzmy nawet samomumifikacji poza tym stwierdzenie "to wiedząc, w jakiej pogardzie mają katolicy sprawy doczesne i cielesne" jest nie tylko nieprawdziwe ale i chore chyba za dużo dewotek wokół kogoś mieszka i ma takie mniemanie ...
|
|
|
Nie, to jest tylko wniosek z postawy katolików wobec spraw ciała.
[%sig%]
|
|
|
Nie rozumiem Was po co się wypowiadać w tę czy inną stronę przecież nie ma decydujących dowodów. Ponoć badania w oparciu o radioaktywny węgiel datujące powstanie całunu na średniowiecze nic nie wnoszą ponieważ całun mógł być poddany np. namoczeniu w jakiejś cieczy np. aby go oczyścić co zmieniło jego właściwości. Tak więc może być prawdziwy.
|
|
|
Dlatego też, drogi kolego Niewiedzący, nie rozstrzygamy tu, jaka opcja jest prawdziwa, ale jedynie poznajemy wzajmenie nasze opinie na ten temat. Chwytasz różnicę ? :) Witam na Forum.
[%sig%]
|
|
|
Było kilka wypowiedzi, które w sposób jednoznaczny wskazywały, że jest tak lub inaczej, niezależnie od kiepskiej jakości materiału dowodowego. Wnioski na wyrost. Czy łapiesz różnicę?
Nie dostrzec wypowiedzi jest jak do tej pory rzeczą Leto, nie dostrzegać ich w dalszym ciągu jest?Odpowiedz sobie sam.
|
|
|
Ostatnie zdanie jest trochę zbyt zawiłe jak na mój matematyczny umysł..... :( Poza tym mam wrażenie, że np. JA wypowiadając się na temat fałszywości, używałem sformułowań przypuszczających, możliwościowych, hipotetycznych.... Zaś słowa ZA bezwzględną prawdziwością całunu padały z tej drugiej strony... Ale może się mylę. :)
[%sig%]
|
|
|
Leto , zaczynasz używać zwrotu "JA" - to dobry nawyk. My już przechodzimy z JA do MY.
|
|
|
Właśnie widzę. Pluralis majestatis ? A może w przypadku "Elohim", to też było owe jednoosobowe "MY" ? ;) Ale to burzy koncepcję wielości Bogów... Ach, jak JA lubię wprowadzać chaos... ;))))
[%sig%]
|
|
|
Nie, tam nie było Pluralis majestatis ( w hebrajskim ) - pozatym wiele swiadczy o mnogości. Nie wprowadzaj chaosu. Nie do tej teorii. ;)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 92 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |