| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Jak do niej zagadac i jej powiedzieć ze ja kocham | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 55 |
|
Mam pewien problem ostatnio zaczełe mi sie bardzo podobać nie podobac ja sie w niej zakochałem do szaleństwa cišgle tylko o niej myle pewna dziewczyna ze szkoły tylko jak ja widze to niemoge wydusić słowa z siebie jak mam jej to powiedzieć. Boje sie jak jej to powiem to mnie wymieje albo ucieknie i juz nigdy sie do mnie nie odezwie. Prosze pomuzcie mi błagam
|
|
|
No ogólnie dziwnie sie zachowywała nie paczyła na mnie tylko uciekała wzrokiem jak ja spotykałem na korytazu w szkole a jak sie spotkalimi po szkole na boisku to jak mi sie popatrzyła w oczy to była jaka dziwna chowała sie za tymi swoimi pieknymi włosami jakby niechcacy jej spadały na te jej duze oczka. Boje sie tylko ze taki jeden kolega co jej powiedział. On ostatnio sie pytał czy juz z nia gadałem i powiedział jak z nia nie pogadam to on jej powie.
|
|
|
To zacznij działać, bo kto ci jš sprzed nosa sprzštnie !!! Jakby ona miała cie gdzie, to nie patrzyłaby sie prosto w twoje oczy. Olała by cię..... unikała by cię, a twoich spojżeń to już wogóle ;)
Musisz przełamać barierę, musisz z niš pogadać, zaprosić jš na spacer, ale narazie na nic więcej.....
|
|
|
No i to jest najgorsze pogadać z nia mnie przy niej poprostu zatyka Co ja mam zrobić zeby sie przełamać
|
|
|
poprostu musisz wierzyć w sobie....i to jest najważniejsze...próbowac jš zagadywać itp...zapraszać jš na różne atrakcje...ale niemożesz sie nażucać sam!!tego sie trzymaj bo ja już sie przejechałam na tym:(:( bardzo wgłupio to wyglšdało...ale to już szczegół bo było to dawno...!! dasz rade :):)pozdro all:***3maj sie
|
|
|
Ludzie ja już tak nie moge ja bez niej nie moge żyć pomocyyy!!!
|
|
|
U mnie już serduszko zaleczone :) W przyszłym tygodniu jestem umówiony z pewnš laseczkš :)) Ciekawe, czy przejde eliminacje, czy mnie zabanuje już na poczštku :P
|
|
|
Koolman
a co się stało z poprzedniš?
Bez obrazy, ale dzi odniosłam wrażenie, że u Ciebie ruch jak w mrowisku ;)
Słodkich snów :))
|
|
|
Poprzednia miała zaduże fochy, myłała, że facet będzie z niš choćby niewadomo czego ona nie zrobiła - tyć się przeliczyła. Serce mówiło mi tak, ale zdrowy rozsšdek mówił nie, i to włanie on wygrał ;)
|
|
|
A jak długo z niš byłe i ile czasu leczyłe serduszko? :)
Tak z czystej ciekawoci... :)
Bo od jakiego czasu zauważam Twoje wpisy o dziewczynach,
ale przyznaję, że ich nie ledzę, a zaczyna to być chyba ciekawe ;)
Pozdrawiam :))
|
|
|
Kilka miechów z niš byłem. Po rozstaniu nie czułem potrzeby posiadania kobiety.... w zasadzie nie planowałem spotkania, to taki spontan :) Laska ma kilka nałogów, których ja nie toleruję....zobaczymy. Ja raczej daję niewielkie szanse, że co z tego będzie...ale przynajmniej dzięki niej się znów rozkręcę ;)
|
|
|
Wybacz Koolman, ale powiem Ci dlaczego zwróciłam na Ciebie uwagę pół roku temu - z dwóch powodów - po pierwsze napisałe gdzie jakiej szukasz kobiety, po drugie pisałe, o dziewczynie, w której zakochałe się od pierwszego spojrzenia i z którš chciałe być... :) A ponieważ znałam faceta o podobnej historii to stšd Twoje posty przykuły mojš uwagę i wzbudziłe wtedy na jaki czas mojš empatię ;)
No to życzę - idealnej partnerki.
A na koniec, w prezencie historia - którš niedawno znalazłam.
Pozdrawiam :)
---------------------------------------------------------------------------------------------
Dawno, dawno temu do pewnego mistrza zen przyszedł człowiek i powiedział, że nie może znaleć dla siebie partnerki, która by mu odpowiadała i którš kochałby do końca życia.
- A jaka miałaby być ta kobieta? - zapytał mędrzec.
Człowiek zastanowił się chwilę, a potem rzekł:
- Tęsknię do kobiety kochajšcej, mšdrej, odpowiedzialnej, szlachetnej, radosnej, czułej, wrażliwej, delikatnej, pięknej, zmysłowej, zaradnej, silnej, samodzielnej... która kochałaby mnie do końca życia.
Dodał jeszcze kilka równie rzadkich cnót, po czym zapytał mnicha, co ma poczšć.
Mędrzec zajrzał mu głęboko w oczy i powiedział:
- Znam absolutnie pewny, lecz bardzo trudny sposób, dzięki któremu spotkasz włanie takš kobietę.
- Jaki to sposób?! - zapytał ucieszony człowiek. - Jeli mi go zdradzisz, oddam ci wszystko, co posiadam!
- Niczego od ciebie nie potrzebuję - odpowiedział mistrz. - Musisz mi tylko przysišc, że z niego skorzystasz.
Człowiek przysišgł na wszystkie więtoci, że zastosuje się do rady mędrca, a kiedy trochę się uspokoił, mistrz z naciskiem wyszeptał mu do ucha:
- Jeli pragniesz spotkać kobietę kochajšcš, mšdrš, odpowiedzialnš, szlachetnš, radosnš, czułš, wrażliwš, delikatnš, pięknš, zaradnš, silnš i samodzielnš - to najpierw sam musisz się takim stać. Tylko w ten sposób jš znajdziesz. A nawet jeli jej nie spotkasz, nie będzie to już wtedy miało dla Ciebie większego znaczenia.
|
|
|
He he, już na poczštku tej historyjki domyliłem się jej zakończenia.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Skoro jestes od niej starszy to na pewno Cie zechce. Dziewczyny w tym wieku sš puste i chcš miec starszych chlopaków. Musisz po prostu przezwyciezyc strach i do niej podejć! Pomyl sobie: jesli do niej nie podejdziesz to będziesz cały czas nieszczęliwy , za jesli podejdziesz do niej , mozesz tylko zyskac. Nawet jesli ona cie wymieje to nic nie stracisz , bo przynajmniej się dowiesz , że nie masz szans , ale jestem pewny , że i tak tego nie zrobi.
wiecej smiałoci!
|
|
|
problem sie robi jak dziewczyna jest madrzejsza od Ciebie....to sa dopiero schody i wygibance......
ale jak juz zdajesz sobie z tego sprawe ze jest madrzejsza to jest dobrze.... pzdr
|
|
|
Moze powinienes zdobyc jej numer telefonu lub gg jesli niemasz tak bedzie latwiej ci z nia pogadac przez internet latwiej idzie rozmowa:D.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 55 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |